All posts tagged: podsumowanie roku

Czytelnicze podsumowanie 2017 roku

Rok 2017 był dla mnie wystarczająco interesujący pod względem czytelniczym. Co prawda nie pobiłam swojego rocznego rekordu z 2016 roku (118 książek), ale i tak przekroczyłam magiczną setkę, która jeszcze dwa, trzy lata temu była dla mnie jedynie marzeniem. W moje ręce wpadło mnóstwo nie dość, że różnorodnych, to jeszcze wartościowych pozycji. Wiele z nich było naprawdę dobrych, dlatego miałam kłopot z wybraniem tych najlepszych z najlepszych. Wzięłam zatem pod uwagę nie tylko ich ogólną wartość dla innych czytelników, ale i ten osobisty element, który podziałał wyłącznie na mnie. Zapraszam Was na czytelnicze podsumowanie 2017 roku. TBR (TO BE READ) 2017 Pamiętacie moje czytelnicze podsumowanie 2016 roku? Zdradziłam Wam wówczas, jakie książki chciałabym przeczytać w 2017 roku. Było ich tylko siedemnaście. Albo AŻ siedemnaście. Okazało się bowiem, że przeczytałam zaledwie siedem z nich. To i tak lepiej niż poprzednim razem (czyli w 2016), bo wtedy ukończyłam sześć. Naprawdę kiepsko idzie mi realizacja tego typu list czytelniczych. Postanowiłam odpuścić i z góry nie zakładać, po jakie pozycje mogłabym sięgnąć tym razem. To, że w styczniu mam ochotę …

Blogowe podsumowanie 2017 roku

Ten rok był naprawdę dziwny. Niby na blogu nie działo się wiele, ale jednak ja sama zauważyłam postęp. Mogę wręcz powiedzieć, że nieco uwierzyłam w siebie. Dostrzegłam, że mam wiedzę i możliwości, ale nie potrafię ich skutecznie wykorzystać. Jest tyle tematów, które mogłabym poruszyć, tyle miejsc które mogłabym opisać. Z różnych względów tego nie zrobiłam. Nie mówię jednak, że w przyszłości tego nie zrobię. To blogowe podsumowanie 2017 roku pełne jest nie tylko liczb, ale i ogromnej wdzięczności, prawdziwego szczęścia oraz nadziei na lepsze jutro. Choć tego Wy nie zobaczycie. To jest bowiem głęboko we mnie. CYFERKI, CZYLI TO CO KOTY LUBIĄ NAJBARDZIEJ 45 postów na blogu ponad 5 tysięcy UU w ciągu drugiego półrocza (niestety nie mam statystyk z pierwszego) nawiązanie pięciu interesujących współprac (zajrzyjcie do postów: „Poza trasą” Rafał Urbanelis. Coś dla fanów niemalejącego poziomu adrenaliny. , „Rekin i baran” Marta i Adam Biernat , Pielęgnuję swoje wspomnienia – fotoksiążka od Saal Digital Polska , Prezenty dla podróżnika) jeden program afiliacyjny (jeśli wybieracie się w podróż bliższą lub dalszą i poszukujecie noclegu przez Booking.com to zachęcam Was do rezerwacji miejsc przez baner widoczny …

Podsumowanie 2016 roku

Skoro zapoznałaś/eś się już z moim czytelniczym podsumowaniem ubiegłego roku to spokojnie mogę przejść do innych kwestii, wydarzeń, które miały miejsce w 2016. Szczerze powiedziawszy, przygotowałam więcej zdjęć niż tekstu, ale dobrze było zebrać wszystko razem i przypomnieć sobie co, gdzie, kiedy i jak. Powinnam zacząć chyba od tego, że swój 2016 rok podzieliłam na dwa okresy. Pierwsza połowa to czas przed wyruszeniem na Camino, a druga to okres po jego zakończeniu. Nie przedłużam. Zaczynam.  CODZIENNOŚĆ Pierwsze miesiące ubiegłego roku upłynęły mi bardzo szybko. Myślę, że stało się tak dlatego, że z niecierpliwością wyglądałam w przyszłość i odliczałam dni do rozpoczęcia lata. Czekałam na wyjazd do Polski oraz późniejszy wyjazd do Hiszpanii. Rezygnowałam z przyjemności, aby odłożyć jak najwięcej pieniędzy (dziękuję moim Rodzicom, którzy w tej kwestii ogromnie mi pomogli), a w wolnej chwili pochłaniałam informacje o Camino, wybierałam sprzęt i czytałam książki. Kilkukrotnie walczyłam z przeziębieniem, zakopując się coraz głębiej w pościeli. Po powrocie z hiszpańskiej podróży, czas spędzałam na poszukiwaniu pracy, zastanawianiu się czego chcę od życia i jak tego osiągnąć. Podjęłam kilka ważnych kroków …

Nadeszła ta chwila…

Podsumowanie 2015 roku   Tym razem będzie nieco bardziej tradycyjnie. Nieco bardziej osobiście. Ubiegły rok był dla mnie pełen wrażeń. Mogę powiedzieć, że w prawie każdej dziedzinie życia coś się działo. W jednej lepiej, w innej troszkę gorzej. Wspominałam już o książkach i pocztówkach, dlatego czas na pozostałe skojarzenia, wspomnienia, emocje związane z ubiegłym rokiem. „Pamiątki giną. Pamięć pozostaje.” S. Spano Ambitne plany, które zrealizowałam – praca magisterska, obrona, satysfakcja z wykształcenia wyższego i ukończenia studiów. Nie ważne, że do tej pory nie pracuję „w zawodzie”. Blogowe szaleństwo – Wasze komentarze, zorganizowane konkursy, Tydzień Wrażeń u Kingi, pierwsze urodziny bloga, rosnąca liczba wyświetleń. Dziękuję Wam za obecność w ciągu tego całego roku i zapraszam do zaglądania także w tym 2016 r.! 🙂 Duma – mogę powiedzieć, że przepełniała mnie duma. Duma z tego, co udało się mi osiągnąć. Duma z Rodziców, którzy przestali palić papierosy po tylu latach. Duma z tego, że kot śpi w moich nogach. Duma z samotnej podróży. Duma z innych powodów. Chciałabym w tym roku dokonać czegoś, co pozwoli mi znów móc poczuć się tak, jak w tej …

To już rok! [podsumowanie, ankieta]

Rok na blogu jest dla mnie pewnym niedowierzaniem. Naprawdę nie spodziewałam się po sobie takiej zawziętości i pewnego rodzaju systematyczności. Nie należę bowiem do osób świetnie zorganizowanych, które funkcjonują niczym w zegarku i gdy coś rozpoczną, to się tego trzymają i udaje im się to zrealizować do samego końca. Chyba właśnie dlatego rozpiera mnie swego rodzaju duma, że częściej bądź rzadziej, ale posty się jednak tutaj pojawiały. Był okres, że codziennie mogliście czytać o czymś innym, a był też taki, że przez miesiąc nie czytaliście o niczym. Doszłam jednak do wniosku, że najwygodniej jest mi udostępniać posty w poniedziałki, środy, piątki oraz niektóre niedziele (zależy jak stoję z czasem i możliwościami). Mam nadzieję, że ten system sprawdzi się również w przyszłych miesiącach i latach, bo na pewno nie poprzestanę na roku blogowania (przecież super jest obchodzić nie tylko swoje urodziny, ale także urodziny bloga 🙂 ). Przez ten rok miałam okazję się rozwijać. Tworzyłam więcej tekstów, robiłam więcej zdjęć, byłam ciekawsza świata. Dowiedziałam się także wielu interesujących rzeczy – nie tylko podczas pisania postów, ale i odwiedzania …

Wyniki Konkursiątka i małe podsumowanie ;) (styczeń 2015)

Wyniki O zasadach Konkursiątka napisałam TUTAJ, a dzisiaj przyszła pora na jego rozstrzygnięcie. Pytanie konkursowe do łatwych nie należało, bowiem nie określiłam żadnego przedziału liczb, więc Wasze odpowiedzi mogły być typowymi strzałami. Nikt z Was nie utrafił dokładnej liczby posiadanych przeze mnie pocztówek z zagranicy (na dzień 15.01.2015 r.), jednak jedna osoba była bardzo blisko. Pomyliła się bowiem jedynie o 7 pocztówek, co było dla niej szczęśliwą siódemką i dało jej wygraną w konkursie. Otrzyma ona ode mnie mały zestaw Postcrossera, na który składają się pocztówki, naklejki, papeteria i inne. No dobrze, nie będę Was już trzymała dłużej w napięciu i ogłoszę, że zwycięzcą (a w sumie to zwyciężczynią) Konkursiątka zostaje… źródło Lily  (udzielona odpowiedź: 250) Gratuluję zwyciężczyni  i dziękuję Wszystkim, którzy wzięli udział 🙂     Podsumowanie Teraz czas na małe podsumowanie, które obiecałam. Dnia 15.01.2015 roku w moich pudełkach znajdowało się 257 pocztówek (w tym 6, które otrzymałam już w 2015 roku). Tak więc można powiedzieć, że 2014 rok zakończyłam z 251 kartkami. Część z nich otrzymałam już dużo wcześniej, ale zdecydowana większość wpadła …