All posts tagged: pocztówki

Miasto Tysiąca Schodów

Niezwykle klimatyczne domy z szarymi dachami i drewnianymi oknami kontrastują z zielenią próbującą przebić się przez zabudowę miejską. W sąsiedztwie budynków znajdują się wąskie, bardzo strome uliczki, które swym wyglądem przypominają stopnie schodów. Poprowadzą Cię one do średniowiecznej twierdzy, wznoszącej się nad miastem. Twoje stopy będą ślizgać się po startych, kamiennych blokach, a oczy zachwycać się malowniczością tego miejsca. „Miasto Tysiąca Schodów” czekać będzie na Ciebie w bałkańskim raju. Albańska Gjirokastra kusi i przyciąga lokalną kuchnią, folkową muzyką, ludzką gościnnością, niezwykłą architekturą, a przede wszystkim zabytkami. To, że starsza część znajduje się na światowej liście UNESCO (od 2005 roku) tylko podnosi jej wartość. Jakby tego było mało, uznane ono zostało za „miasto-muzeum” (w 1961 roku). Oznacza to, że władze państwa dbają o tamtejsze dziedzictwo architektoniczne i starają się nie wznosić nowych budynków w obrębie starówki. To właśnie dlatego wciąż jest tam dość surowo, a jednocześnie dość niepowtarzalnie. Wybierz się do Gjirokastry, a będziesz mieć wrażenie, że czas stanął w miejscu. Może nawet poczujesz na plecach oddech osmańskich władców lub usłyszysz krzyk więźniów pochodzący z dawnych piwnic zamkowych? Pojedź …

Łoś Superktoś i Trollveggen [pocztówkowo]

  To zabrzmi dziwnie, ale mam słabość do łosia. Jest to bowiem zwierzę, które budzi we mnie respekt. Domyślam się, czym może grozić spotkanie z takim olbrzymem w trakcie jazdy samochodem. W jego naturalnym środowisku widziałam go tylko raz, właśnie w przydrożnym lesie. Stał na poboczu, w cieniu drzewa i sprawił, że serce zabiło mi szybciej. Był taki ogromny i do tego prężył się dumnie. Przyciągał wzrok. Wzbudzał emocje – szacunek, strach, niedowierzanie z powodu jego wielkości. To dlatego nie mogłam powstrzymać się przed zakupem tej używanej pocztówki. Król norweskich lasów spoglądał na mnie swoim bystrym okiem. Potem zaczęłam się jednak zastanawiać nad tym, czy to aby nie jest renifer… Podobno bardzo trudno jest je od siebie odróżnić i przyznam szczerze, że i ja mam z tym problem. Może mi pomożesz?     Norwegia, to nie tylko kraina łosiów superktosiów, ale i przepięknych krajobrazów. Bordowe domki zbudowane w sąsiedztwie przejrzystej wody, bajeczne fiordy, tajemnicze wysepki, surowe płaskowyże. Cytując Martę, od której otrzymałam pocztówkę: „Te obłędne widoki rozgrzewają serca.„ Trollveggen (ang. The Troll Wall) to dla …

Saint-Martin [pocztówkowo]

  Na zewnątrz w najlepsze trwa zima, dlatego porywam Cię w cieplejsze rejony. Wyobraź sobie Karaiby. Wyobraź sobie archipelag Małych Antyli. Wyobraź sobie niewielką wysepkę. Dorzuć do tego słoneczną pogodę, gorący piasek, wysokie palmy oraz Morze Karaibskie. Dodaj szczyptę chilli, popij rumem i przegryź melonem. Teraz to już na pewno chciałbyś/abyś się tam znaleźć, prawda? Pocztówka, którą otrzymałam przybyła do mnie z francuskiego terytorium zależnego Saint-Martin. Położone jest ono na wyspie o takiej samej nazwie. Sytuacja jest jednak nieco skomplikowana, ponieważ tylko jej północna część należy do Francji. Południowa zaliczana jest bowiem do Antyli Holenderskich, które z kolei powiązane są z Holandią. Nazywana jest ona przez to Sint Maarten i obowiązuje na niej inna waluta. Na pewno kojarzysz zdjęcie, na którym widoczny jest samolot przelatujący nisko nad plażą. To tak zwana Maho Beach, położona w sąsiedztwie tamtejszego lotniska. Na uwagę zasługuje również jedna z najpiękniejszych plaż dla nudystów, czyli Orient Beach. Wyspa słynie z obiektów turystycznych. Głównym ośrodkiem jest Marigot. Znajdziesz tam dobrej jakości restauracje, stylowe kawiarnie i luksusowe kurorty. Do tego dochodzą jeszcze tereny zielone, …

Lublana, Piran, Postojna i Bled [pocztówkowo]

  Nie ma to jak smakowite kąski w postaci przepięknych pocztówek, prawda? To dlatego podzielę się z Tobą kartkami, które otrzymałam z niewielkiego europejskiego kraju, jakim jest Słowenia. Moja słoweńska kolekcja ogranicza się co prawda do zaledwie siedmiu widokówek. Napisałam: „zaledwie„? Dziwne, ponieważ ta ilość okazała się dla mnie szczęśliwą siódemką. Uwielbiam bowiem je wszystkie. Zaraz przekonasz się, dlaczego tak jest. Pamiętasz dwie identyczne przesyłki, które otrzymałam już jakiś czas temu? Ten przepiękny widok na stolicę kraju zachęcił mnie do wpisania go na listę miast, które koniecznie chcę zobaczyć. Co jeszcze miało na to wpływ? Na pewno bajecznie zlokalizowany Zamek Lublański. Jest to jedna z głównych atrakcji turystycznych w Lublanie. Nadawczyni (czyli moja niezastąpiona Zala z którą wymieniałam się już kilkukrotnie) zdradziła mi, że jego historia sięga początków XII wieku, ale budowla, którą widzimy współcześnie została odbudowana w wieku XV. Co ciekawe, w późniejszych latach został on jeszcze odrestaurowany, przez co współcześnie pełni tak ważną rolę kulturalną.   Jakie miejsca chciałabym jeszcze zobaczyć będąc w Słowenii? Na pewno kusi mnie miasto położone na wybrzeżu, czyli …

Czy pamiętasz o wysłaniu świątecznych kartek? [KOTświątecznie #4]

Nie wszyscy z nas mają okazję zobaczyć się w święta ze swoją rodziną i znajomymi. Niektóre osoby siedzą bowiem w więzieniu, w domu starości, w ośrodku zamkniętym lub po prostu mieszkają w obcym mieście, wsi czy państwie. Jasne, jest Skype i są telefony. Można porozmawiać, choć wiadomo, że to nie to samo. Może warto więc pomyśleć o czymś innym? O zamienniku, który przywoła ciepłe wspomnienia i uśmiech na twarzy. Może nawet łzy w oczach. Może warto posłać komuś pocztówkę na święta? Niby to tylko zwyczajna, mała kartka, ale czy na pewno? Czy nie niesie ona ze sobą czegoś więcej? Zastanów się i zdecyduj sam/a.  Kartka na święta?  Czy Ty oszalałaś?  Już nikt przecież tego nie robi!  Ta tradycja wyginęła razem z dinozaurami. To smutne, że w czasach szybkiego łącza i tanich sms-ów, ludzie mają problem z tym, aby choć na moment się zatrzymać. Aby zwolnić. Aby cieszyć się z pozoru nic nieznaczącą chwilą. Chwycić długopis i napisać list lub wypełnić białe pole na widokówce. Nie na klawiaturze najnowszego laptopa, tylko na starej, zżółkniętej kartce papieru. Kwestia …

Rosja [pocztówkowo]

Ajj Rosja, Rosja. Jeszcze moje stopy nie stanęły na terytorium tego państwa. Jeszcze nie planowałam podróży w tym kierunku. Jeszcze nie pociąga mnie ten kraj, a w szczególności miasta znajdujące się na jego terytorium. Owszem, są takie miejsca, które zobaczyć bym chciała, ale pewnie nie prędko się tam wybiorę. Bajkał, Kamczatka, Park Narodowy „Rosyjska Arktyka”, Putorana to tylko niektóre z nich. Byliście w Rosji, a może dopiero chcielibyście tam polecieć? Nie śmiem nawet wątpić, że większość z Was posiada za to choć jedną pocztówkę z tego kraju. Czy otrzymaliście jednak kiedykolwiek dwie identyczne widokówki z Rosji? Osobiście nie znam osoby z takim pechem. Rosja ma tak szeroki wybór kartek, że za każdym razem gdy jakąś otrzymuję, jestem pod wrażeniem. Pod wrażeniem zaprezentowanej tematyki i różnorodności. Zarówno te typowo turystyczne (będzie o nich w tym poście), jak i pozostałe (kulinarne, książkowe, itd.) są przeważnie bardzo dobrej jakości i pomimo pokonanej odległości docierają do mnie w dość dobrym stanie. Rosję często losowałam, a do mojej skrzynki wpadały kartki właśnie z tego państwa. I tak jestem jednak zadowolona z mojej kolekcji. Jej część mogliście zobaczyć …

Paryska różnorodność [pocztówkowo]

Oczywiście jak to ja, nie wyjechałabym z Paryża bez pamiątek, dlatego i o nich musi być jakiś osobny, krótki post. W tym mieście zdecydowanie postawiłam na pocztówki. Dużo pocztówek. Hmm zbyt dużo pocztówek. Tak, to najbardziej odpowiednie zdanie. To właśnie te zdobycze pokażę Wam w tym wpisie. Kartki są dość różnorodne, więc pewnie każdy z Was znajdzie wśród nich coś dla siebie. No cóż, ja żałuję tylko, że nie zakupiłam jeszcze jakiegoś ładnego magnesu na lodówkę. Może innym razem…   Przyznajcie sami, że ciężko byłoby się zdecydować na zakup jedynie dwóch, trzech pocztówek… 😉 Dajcie znać, które podobają się Wam najbardziej! Pozdrawiam Was serdecznie!

Antigua i Barbuda [pocztówkowo]

Położenie państwa  na tle świata <<źródło>> Nadszedł czas na zaprezentowanie Wam dwóch kartkowych zdobyczy, które przyczyniły się do zamalowania kolejnego miejsca na mojej pocztówkowej mapie świata. Obie widokówki pochodzą z prywatnej wymiany i dotarły do mnie w ubiegłym roku, jeszcze na łódzki adres. Jak napisał adresat, mają one być „małą zapowiedzią raju przed wizytą w tym miejscu„. Patrząc na takie widoki i zdjęcia w Internecie, całkowicie się z nim zgadzam! A Wy? Chyba nie macie wątpiliwości, że takie krajobrazy przywołują na myśl słoneczne lato, ciepłą wodę, wakacyjne wspomnienia i romantyczne wieczory. Po prostu raj na Ziemi. Aż chciałoby się tam znaleźć! Jednak koniec rozmarzenia, przejdźmy do rzeczy… Antigua i Barbuda to państwo położone w Ameryce Środkowej, w archipelagu Małych Antyli na Morzu Karaibskim. W jego skład wchodzą dwie duże wyspy (jak trudno się domyśleć to Antigua i Barbuda) oraz jedna mniejsza (Redonda), na której znajduje się jedynie wygasły wulkan. Najwięcej ludzi zamieszkuje największą z wysp i to właśnie na niej mieści się stolica kraju, czyli Saint John’s. Językiem urzędowym jest angielski, choć występują również lokalne dialekty, jak …

Gdzie to w ogóle jest?! ~Georgia Południowa i Sandwich Południowy~

<<źródło zdjęcia>> Są takie miejsca na naszej planecie, o których raczej nie uczą w szkołach (ani na studiach geograficznych). Słysząc obco brzmiącą nazwę, zastanawiamy się: gdzie to w ogóle jest?! Potem robi się nam głupio, że nie wiedzieliśmy, a jednocześnie cieszymy się, że już wiemy i swoją wiedzą pochwalić się możemy. Jakiś czas temu otrzymałam maila od Ani z bloga Every island in the world, w którym poprosiła o mój adres, w celu przesłania mi pocztówki z „całkiem ciekawego miejsca„. Całkiem ciekawego?! Aniu, to miejsce jest wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju!  Georgia Południowa i Sandwich Południowy (ang. South Georgia and the South Sandwich Islands) to terytorium zależne Wielkiej Brytanii, obejmujące wyspę centralną (Georgię Południową), wyspy pochodzenia wulkanicznego należące do archipelagu Sandwich Południowy, a także mniejsze wysepki. Położone jest ono na Oceanie Atlantyckim, na wschód od południowego krańca Ameryki Południowej i zajmuje powierzchnię ponad 4 tysięcy kilometrów kwadratowych. Co ciekawe, gęstość zaludnienia wynosi… poniżej 1 os/km2! Oznacza to, że liczba mieszkańców ogranicza się do kilkunastu osób (zarówno zimą jak i latem) a są to przede wszystkim pracownicy …

Luksus ma swoją cenę

Nocny widok na Monte-Carlo, wyścig Formuły 1, Grimaldi Forum oraz uroczysta zmiana warty pod Pałacem Książęcym Niewielkie powierzchnią, ale wielkie duchem. Jedno z najbardziej ekskluzywnych miejsc na świecie. Przyciąga fanów Formuły 1, miliarderów, artystów, aktorów, osoby lubiące niewielkie państewka, miłośników zwiedzania jednodniowego i wielbicieli miast.  Oczywiście mam na myśli Monako, bądź Księstwo Monako położone na francuskim wybrzeżu Morza Śródziemnego, zaledwie 13 kilometrów od granicy z Włochami. Jego powierzchnia wynosi niecałe… 2 kilometry kwadratowe! Bez problemu dogadamy się tam w języku francuskim (o ile potrafimy się nim posługiwać) oraz zapłacimy w euro. Wiecie, że pierwsze kasyno w Monte Carlo (jedna z czterech dzielnic Monako) założono już w 1863 roku?! Nic dziwnego, że obecnie jest tam ich bardzo dużo, że przyciągają one wielbicieli hazardu i bogatych cudzoziemców. Turystyka kwitnie, kurorty się rozprzestrzeniają jak grzyby po deszczu, a księstwo stało się rajem podatkowym. Nic dziwnego, że powstają tu centra biznesowe, w których „zbijane są kokosy„. Ale coś za coś! Ceny mieszkań są tam zabójcze dla „przeciętnego Kowalskiego” i kilka lat temu wynosiły one około 20 tysięcy euro za… …