All posts tagged: Piemont

Z Turynu do Clermont-Ferrand – chwile ulotne

Pamiętacie cykl Chwile ulotne, który wprowadziłam na bloga w ubiegłym roku? Miał on za zadanie zgromadzenie wszystkich postów, w których pojawiają się wyłącznie zdjęcia zza okien autokaru lub innego środka transportu. Zarówno te dobre, jak i te złe, które zostały wykonane przez brudną szybę, są rozmazane lub przycięte gdzieś w połowie ze względu na rozmieszczenie siedzeń. Tym razem podzielę się z Wami tym, co uchwyciłam w trakcie 7,5 godzinnej jazdy z włoskiego Turynu do francuskiego Clermont – Ferrand. Do pokonania było około 480 kilometrów, więc czasu na podziwianie widoków miałam naprawdę dużo! 😉 Wyjazd z Turynu Turyn pożegnał mnie dość słoneczną pogodą, dlatego miałam nieco utrudnione zadanie w trakcie jazdy. Słońce bowiem odbijało się, w czym tylko się dało! Poza tym nie siedziałam na samym przodzie, ponieważ usiadł tam mężczyzna niezważający zupełnie na to, że ktoś siedzi za nim i wręcz na chama rozłożył swoje siedzenie… Po trzecie szyba była tak zakurzona, że aż miałam ochotę wstać i ją przetrzeć! Zresztą zobaczycie to za chwilę sami… Wyjazd z miasta około godziny 14 nie przebiegł tak źle jak myślałam. Ruch był …

Turyn – miasto potrzebujące drugiej szansy

Turyn – miasto potrzebujące drugiej szansy. Z Wenecji odjeżdżałam około godziny 16:15, więc rysowała się przede mną siedmiogodzinna podróż spędzona w autokarze. Po drodze minęłam Weronę, jednak żadnego Romea tam nie spotkałam. Niestety nie podzielę się z Wami zdjęciami z tej trasy, ponieważ spałam i obudziłam się dopiero, gdy za oknami widać było Turyn. Moje pierwsze wrażenie? „Ale tu pusto!„ Turyn to miasto znajdujące się w północno – zachodnich Włoszech, które jest stolicą regionu o nazwie Piemont. Organizując wyjazdowy konkurs podałam Wam podpowiedź o treści: „Miasto byka. Choć i samochodów jest tam sporo. Mogę się stamtąd szybko przenieść do pewnego afrykańskiego państwa. W sumie to podobno jest stamtąd blisko także na biegun i na równik.„. Jesteście ciekawi dlaczego tak, a nie inaczej sformułowałam ten tekst? Legenda miasta związana jest bowiem właśnie z bykiem (włoskim toro), a jednymi z głównych atrakcji jest Muzeum Fiata (Motoryzacyjne) <klik> i Muzeum Egipskie <klik>. Ze względu na ograniczone godziny pobytu musiałam zrezygnować z odwiedzin tych placówek. Turyn to także Całun Turyński oraz czekolada. Wracając jednak do relacji, przyznaję, że chciałam nocą włóczyć się po mieście i …