All posts tagged: Lacjum

Rzymie, tęsknię za Tobą!

Mówili: „Jedź do Rzymu. Powinno Ci się tam spodobać.„ Nie ostrzegli mnie jednak przed tym, że zostawię tam wielki, mięsisty kawał mojego serca. To właśnie dlatego mam teraz ochotę głośno krzyczeć: Rzymie, tęsknię za Tobą! Rzym to miasto, które mną zawładnęło. Wkradło się do mojego wnętrza zupełnie niepostrzeżenie gdzieś pomiędzy przedmieściami a Roma Tiburtina. Jeszcze nie wysiadłam z autokaru a już wiedziałam, że będę chciała tam zawsze wracać. Zachwyciły mnie zielone palmy w szerokich donicach, słońce wpadające przez okno, a nawet prostytutki stojące przy jednej z głównych dróg wjazdowych. Potrzebowałam prawie dwóch lat, aby w pewien sposób dorosnąć. Dorosnąć albo może lepiej dojrzeć. Dojrzeć do tego, aby podzielić się z Tobą czymś więcej niż piątką ulubionych miejsc w Rzymie. Rzym mnie zniszczył. Rozbił na kawałki i nie poskładał do kupy, bo cząstki mnie zdążyły już rozlecieć się po tym wyjątkowym mieście. Zdążyły wchłonąć w koryto szerokiego Tybru i osiąść na bocznej ścianie jednego z kościołów w Quartiere X Ostiense. Już ich nigdy nie pozbieram, a Rzym będzie mnie już zawsze do siebie przyciągał. To trochę …

Włochy – chwile ulotne

  To było niewielkie włoskie miasteczko. Kamienne, jasne ściany budynków kontrastowały ze szmaragdowymi okiennicami. W powietrzu unosił się zapach świeżo zmielonej kawy i delikatna nuta czegoś słodkiego. Minął mnie mężczyzna z poranną gazetą w ręce, który rzucił swobodne: „Ciao, bella!”. Uśmiechnęłam się. Ajj, te Włochy i wszystkie chwile ulotne łapane w biegu! Na niebie leniwie pojawiało się słońce, a ja w zwiewnej, niebieskiej sukience krążyłam pośród wąskich uliczek. Było mi chłodno, ale nie przejmowałam się tym. Po prostu cieszyłam się chwilą. Zachwycałam się doniczkowymi kwiatami ustawionymi na schodach i zastanawiałam się, kiedy dosięgną je promienie słoneczne. Wzięłam do ręki aparat, aby uchwycić żółtego kanarka, który siedział zamknięty w klatce na jednym z balkonów. Nie zdążyłam jednak wybrać odpowiedniego ujęcia, ponieważ się… obudziłam. Ten wczorajszy sen przeniósł mnie ponownie do Włoch. Na nowo zatęskniłam za tym pięknym krajem, ciepłymi mieszkańcami i wspaniałymi widokami. Postanowiłam podzielić się z Tobą zarówno moim snem, jak i garstką zdjęć z mojej pierwszej, i jak do tej pory ostatniej podróży do tego państwa. Minęły już prawie dwa lata! To niesamowite, jak …

„Idąc scho­dami, tra­cisz grunt pod nogami.” [Kopuła Bazyliki św. Piotra – Watykan]

Nie lubisz wchodzić po schodach? Masz problemy z sercem? Cierpisz na klaustrofobię albo na lęk wysokości? Czy nie możesz chodzić w kółko, bo od razu kręci Ci się w głowie? Jeśli na którekolwiek z tych pytań odpowiedziałaś/eś twierdząco, to dobrze zastanów się zanim spróbujesz wejść na kopułę Bazyliki św. Piotra znajdującą się w Watykanie! Widok na kopułę Bazyliki św. Piotra z Piazza del Quirinale Są dwie opcje „zdobycia” kopuły. Choć w sumie to co z tego, skoro i tak ten najwęższy odcinek należy pokonać mając do czynienia ze stopniami, a nie z windą. Jeśli ktoś z Was skusi się już na początku na wersję pierwszą, oferującą za 8 euro wjazd windą oraz wejście po „tylko” 320 schodkach, to i tak czeka na tego kogoś wchodzenie w ciasnej przestrzeni etapu drugiego. Bilet, który otrzymujemy na wejściu w kasie. Jak widzicie, wybrałam drugą wersję, czyli uiszczenie opłaty 6 euro i wdrapanie się po… 551 stopniach w górę! (później trzeba jeszcze pokonać drogę powrotną). Zupełnie nie żałuję mojej decyzji, gdyż pierwszy odcinek to szerokie schody, które są dobrą zaprawą przed kolejnym …

TOP 5 w Rzymie

Rzym to przepiękne, wyjątkowe i wciągające miasto! Gorąco polecam tę europejską stolicę Wszystkim, bez żadnego wyjątku! Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Jest to bowiem nie tylko przystań dla osób lubiących historię, ale również dla fanów architektury, sztuki czy psychologii zachowań ludzkich. W Rzymie nasze zmysły mogą przestać ze sobą współpracować. Każdy z nich działa w tym mieście na zdecydowanie wyższych obrotach niż na co dzień. Rzym dostarcza bowiem emocji, jakich nie doznałam w żadnym innym odwiedzonym miejscu. To właśnie dlatego okrzyknęłam go perełką nad perełkami i chętnie kiedyś do niego wrócę pomimo ulicznych naciągaczy i szalonych kierowców. 5. Rzeka Tyber i Most Fabrycjusza Rwąca. Lazurowa. Piękna. Niebezpieczna. Artystyczne. Miłe dla ucha. Przyjemne. 4. Skwerek przy Koloseum Spokojne. Odprężające. Nostalgiczne. Zielone. Tylko dla mnie. 3. Brama siedziby Kawalerów Maltańskich Okno na Watykan. Owiany tajemnicą. Niedostępny. Czułam, że odnalazłam tajemniczy ogród. Mały widok o wielkim znaczeniu. Niestety mój aparat nie dał sobie rady z ostrością :/ 2. Bazylika św. Pawła za Murami (Basilica d.S. Paolo) Odkryta przypadkiem. Niepozorna z zewnątrz. Majestatyczna w środku. Zaskakująca. Cicha. Skłaniająca …