All posts tagged: książki

Przeczytane w maju i czerwcu

Jest sierpień, ale… może jesteście ciekawi, po jakie pozycje sięgnęłam w maju i w drugiej połowie czerwca? 😛 Ogień wśród nocy Teresa Messineo (Wydawnictwo Prószyński i S-ka)   „Poczuli niesmak do samych siebie za to, że stali się zobojętniali, znużeni, przepełnieni własnym cierpieniem, zmarznięci, głodni i brudni w środku i na zewnątrz, pokryci brudem, którego nie zmyje żadna woda. Wiedzieli, że odkąd sami przestali być ludźmi, nikogo nie trzymali za rękę, nie mówiąc o całowaniu, ich świat był światem przetrwania, zwierzęcym światem kąsania, szarpania i rozrywania, a niekiedy lizania ran.„   „Ogień wśród nocy‚ to chwytająca za serce opowieść o kobietach i ich wewnętrznej sile do walki. To straszliwe ludzkie historie toczące się w latach okrutnej wojny, w których codziennie trzeba walczyć o takie wartości jak miłość czy przyjaźń. Podczas czytania, poznajemy losy dwóch głównych bohaterek: Kay i Jo. Od samego początku wyczuwamy różnice pomiędzy nimi. Różni ich pochodzenie, osobowość, podejście do rodziny. Łączy ich chęć zrobienia czegoś dla innych. To właśnie dlatego w dalszej części akcji śledzimy ich poczynania w korpusie medycznym armii amerykańskiej. …

Przeczytane w kwietniu

Jest czerwiec, ale… może jesteście ciekawi, po jakie pozycje sięgnęłam w kwietniu? 🙂 Trzeci biegun Marek Kamiński (Wydawnictwo Agora)  Do książek o Camino de Santiago podchodzę z cichą nadzieją, że przeniosą mnie one w świat, który już opuściłam, a do którego na pewno chciałabym kiedyś wrócić. Zawsze przeżywam wszystko razem z bohaterami, śmieję się ze znanych zachowań i zachwycam się mijanymi po drodze miejscami. Jestem zawiedziona, że nie znalazłam w tej książce niczego dla siebie. Momentami naprawdę ciężko czytało się to wszystko. Podejmowane tematy po prostu mnie przytłoczyły. Miałam dość. Zabierałam się za tę pozycję z wielkim entuzjazmem, ponieważ byłam ciekawa jak Marek Kamiński opisał swoje przeżycia związane z Camino de Santiago. Liczyłam na opis przygotowań, samej Drogi i wrażeń po jej zakończeniu. Niestety Trzeci biegun mnie pokonał. Jak dla mnie w książce pojawiło się zbyt wiele opisów historycznych oraz rozważań filozoficznych i duchowych. Zabrakło mi między innymi pociągnięcia wątków związanych z poznanymi w trasie ludźmi. Zapowiadały się one bowiem świetnie i aż szkoda, że nie wykorzystano ich potencjału w pełni. Wiem, że ta pozycja …

Przeczytane w marcu

Jesteście ciekawi, po jakie pozycje sięgnęłam w ubiegłym miesiącu? Oto książki przeczytane w marcu: Tamte dni, tamte noce André Aciman (Wydawnictwo Poradnia K) Czy już teraz, na samym początku powinnam otwarcie przyznać się do tego, że UWAGA: Pięćdziesiąt twarzy Greya podobało mi się bardziej niż Tamte dni, tamte noce? Albo może inaczej. Bohaterów Greya byłam w stanie bardziej ogarnąć, polubić i zrozumieć niż bohaterów tej pozycji. Zacznę od plusów, żeby nieco załagodzić sytuację. Po pierwsze, obraz parnego Rzymu rozpalającego zmysły i niezwykle klimatyczna letnia willa, zlokalizowana gdzieś we Włoszech. Po drugie, postaci drugoplanowe, które skradły moje serce. Chodzi mi tutaj o tę uroczą chorą dziewczynkę, o wyrozumiałego ojca głównego bohatera i wszystkich pracowników willi. Po trzecie, stopniowe zdradzanie informacji o bohaterach. Podobało mi się, że dopiero z czasem dowiadujemy się o różnych faktach (m.in. o wyznaniach, zainteresowaniach). To byłoby na tyle, jeśli chodzi o pozytywne strony tej książki. Niestety to, czym zachwyca się większość odbiorców, mnie w tej pozycji okropnie denerwowało. Jakie są zatem minusy? Przede wszystkim styl pisania. Ogromnie męczyłam się z rozbudowanymi zdaniami, …

Przeczytane w lutym

Jesteście ciekawi, po jakie pozycje sięgnęłam w ubiegłym miesiącu? Oto książki przeczytane w lutym: Nieodnaleziona Remigiusz Mróz (Wydawnictwo Filia) Chcecie bardzo szybki zarys fabuły? Ona. On. Opole. Brutalny napad. Niewyjaśnione zniknięcie bohaterki. Dziesięć lat ciszy. Zagadkowe pojawienie się na jednym ze zdjęć z koncertu. Poszukiwania. Zamęt. Niewyjaśnione sprawy. Pogoń. TO zakończenie. Zacznę od plusów: wciągająca i szybko przeczytana (właśnie za to lubię twórczość tego autora). Poza tym podobało mi się umiejscowienie akcji w polskich miastach i miasteczkach oraz problem społeczny zawarty w tej książce (uprzedzam, są krwawe opisy przemocy domowej). Po przeczytaniu tej pozycji, doszłam do wniosku, że co za dużo, to niezdrowo. Była to moja kolejna przygoda z Mrozem, ale w tym przypadku brak porządnego zakończenia (albo raczej wyjaśnienia) niektórych wątków, sprawił że część historii stała się po prostu niespójna i bezsensowna. Poza tym, bohaterowie bardzo przypominali postaci z innych książek tego autora. Szczerze mówiąc, miesiąc po ukończeniu Nieodnalezionej nie pamiętam nawet, jakie imiona nosili. moja ocena: 5/10 Komu polecam? najwierniejszym fanom twórczości autora i wielbicielom książek sensacyjnych Everest. Na pewną śmierć Beck Weathers …

Przeczytane w styczniu

  Pamiętacie moje książkowe postanowienia na ten rok? Jednym z nich było: poświęcać mniej czasu na czytanie. Jesteście ciekawi, jakie książki przeczytałam w styczniu i czy rzeczywiście rzadziej czytałam? Już dzielę się z Wami pięcioma tytułami. Pięcioma a nie kilkunastoma, jak w ubiegłym roku. Fotografie, które nie zmieniły świata Krzysztof Miller (Agora SA)  Niezwykły, wartościowy zbiór zdjęć znanego w Polsce fotoreportera wojennego śp. Krzysztofa Millera. Poszczególne zdjęcia uzupełnione są o krótsze bądź dłuższe komentarze autora, dzięki którym możecie zapoznać się z intrygującymi historiami powstania wybranych fotografii (uprzedzam, że zobaczycie między innymi zniszczony afgański Kabul oraz małe, strasznie wychudzone afrykańskie dzieci). Pozycja wzbudzająca wiele emocji (będziecie zniesmaczeni, zszokowani a jednocześnie zaintrygowani), książka jest niesamowicie prawdziwa a przez to wstrząsająca, brutalna, przerażająca. Ona otwiera oczy na zło tego świata. Poznajemy ciężką pracę korespondentów wojennych. Pracę, która z jednej strony jest taka jak każda inna, a z drugiej jest tak specyficzna, że nie potrafimy znaleźć słów, aby ją opisać. To zarazem wyzwanie, ale i wielka pasja, która potrafi zniszczyć człowieka od wewnątrz. Osiada ona bowiem na ludzkiej psychice jak …

Czytelnicze podsumowanie 2017 roku

Rok 2017 był dla mnie wystarczająco interesujący pod względem czytelniczym. Co prawda nie pobiłam swojego rocznego rekordu z 2016 roku (118 książek), ale i tak przekroczyłam magiczną setkę, która jeszcze dwa, trzy lata temu była dla mnie jedynie marzeniem. W moje ręce wpadło mnóstwo nie dość, że różnorodnych, to jeszcze wartościowych pozycji. Wiele z nich było naprawdę dobrych, dlatego miałam kłopot z wybraniem tych najlepszych z najlepszych. Wzięłam zatem pod uwagę nie tylko ich ogólną wartość dla innych czytelników, ale i ten osobisty element, który podziałał wyłącznie na mnie. Zapraszam Was na czytelnicze podsumowanie 2017 roku. TBR (TO BE READ) 2017 Pamiętacie moje czytelnicze podsumowanie 2016 roku? Zdradziłam Wam wówczas, jakie książki chciałabym przeczytać w 2017 roku. Było ich tylko siedemnaście. Albo AŻ siedemnaście. Okazało się bowiem, że przeczytałam zaledwie siedem z nich. To i tak lepiej niż poprzednim razem (czyli w 2016), bo wtedy ukończyłam sześć. Naprawdę kiepsko idzie mi realizacja tego typu list czytelniczych. Postanowiłam odpuścić i z góry nie zakładać, po jakie pozycje mogłabym sięgnąć tym razem. To, że w styczniu mam ochotę …

Stań się częścią czyjegoś życia || „Zapach domów innych ludzi” Bonnie-Sue Hitchcock

OPIS ZE STRONY WYDAWNICTWA JAGUAR Alaska – miejsce, gdzie dorastanie wygląda zupełnie inaczej. Ruth skrywa tajemnicę, która w końcu i tak wyjdzie na jaw. Dora nie jest pewna, czy kiedykolwiek ucieknie przed demonami własnego domu. Alyce próbuje pogodzić swoją pasję do tańca z tradycjami swojej rodziny. Hank wraz z braćmi szukają bezpieczeństwa w ucieczce z domu – w efekcie, jednemu z nich grozi straszliwe niebezpieczeństwo. Ścieżki tych czworga młodych ludzi wkrótce się przetną. „Zapach domów innych ludzi” jest powieścią o ludziach, którzy próbują sobie pomóc – także o tym, że wbrew przewidywaniom, niekiedy się to udaje. Niezwykły debiut Bonnie-Sue Hitchcock to książka głęboko poruszająca i niebywale autentyczna. Koleje losów tej czwórki ludzi, opowieść o przeżywanych przez nich miłościach i tragediach, o spotykających ich niesamowitych zbiegach okoliczności mogła opisać jedynie pisarka o wyjątkowym talencie. „Pamiętam, że tata powiedział kiedyś, iż człowiek może niekiedy stać się częścią cudzego życia, będąc po prostu świadkiem zupełnie nieistotnych dla niego wydarzeń.”   MOJA OPINIA   Podobno nie należy oceniać książki po okładce. W przypadku tej pozycji było to dla mnie jednak …

„Rekin i baran” Marta i Adam Biernat

OPIS ZE STRONY WYDAWNICTWA POZNAŃSKIEGO Czy słyszeliście o uwielbieniu Islandczyków dla festiwalu Eurowizji i basenów na świeżym powietrzu, zbieractwa i robótek na drutach, zaklętych miejsc oraz zwariowanych upodobań kulinarnych?   Czy chcecie dowiedzieć się, dlaczego dawniej islandzcy rybacy wkładali do butów pazury czapli, do drzwi nie należało pukać więcej niż trzy razy, a własnej kołdry trzeba było pilnować jak oka w głowie? I czemu brzemienne kobiety nie powinny zerkać na zorzę oraz co sprawia, że islandzkie łąki kuszą aromatem ginu?   Ta książka to wyjątkowy przewodnik po „islandzkiej duszy” i zarazem porywająca opowieść o życiu na pięknej i niebywale wietrznej wyspie w cieniu stu trzydziestu wulkanów. Jedyna rzecz, której się z niej nie dowiecie, to dlaczego owce uwielbiają stać na środku drogi – to jedna z niezgłębionych, irracjonalnych owczych tajemnic.   MOJA OPINIA W piątkowy wieczór zrobiłam sobie gorącą herbatę, usiadłam na wygodnym fotelu, wzięłam otrzymaną książkę do ręki i odniosłam wrażenie, że… uczę się do jakiegoś egzaminu na studiach. Uderzyła we mnie masa podręcznikowych wiadomości, ujętych w słowa autorki. W pierwszej chwili nie wiedziałam, …

Przeczytane #3

  Książkowe posty cieszą się niesłabnącą popularnością, a liczba ich wyświetleń zawsze mnie zaskakuje. Najwyraźniej podsumowania czytelnicze to coś, co tygryski lubią najbardziej. Brykania będzie sporo, szczególnie że w tym poście zdecydowanie dominują polscy autorzy. Jeden z nich pojawia się nawet czterokrotnie! Co zatem na Ciebie czeka? Prawniczy świat pełen tajemnic, szkoła w której króluje żelazna dyscyplina, libijski obraz afrykańskiej codzienności, motywacyjny poradnik, fascynujące pszczoły, niezwyciężone potyczki byłego komisarza i pełen magii dom w Rudzie Pabianickiej. Może znajdziesz wśród tego wszystkiego coś dla siebie? „Kasacja” Remigiusz Mróz  cykl: Joanna Chyłka (tom 1) Jest winny jak ocet. Opis ze strony wydawnictwa: Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat. Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu z ciałami ofiar. Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwzględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału? Tymczasem ich …

„Poza trasą” Rafał Urbanelis. Coś dla fanów niemalejącego poziomu adrenaliny.

Na szczęście jednak samotne podróże na narty wcale nie oznaczają samotnej jazdy na nartach. Opis ze strony Wydawnictwa Sine Qua Non:  Porywająca opowieść o prawdziwej pasji. Miejsca tworzą ludzi. Ludzie tworzą miejsca. Majestatyczne szczyty Tienszan. Bezdroża Alaski. Mroźne Hokkaido. Nieokiełznana Gruzja. Zaskakująca Laponia. Krippenstein – mekka narciarzy pozatrasowych.   Tato – gruziński kelner dotknięty wojenną traumą. André – Holender, którego miłość i marzenia wygnały do dalekiej Kirgizji. Theo – pionier, zdobywca setek gór masywu Chugach. Javier – Chilijczyk pracujący w hotelu, do którego prowadzi jedna z najsłynniejszych serpentyn górskich na świecie…   Narciarstwo pozatrasowe to coś więcej niż sport ekstremalny. To przygoda życia i nieustanne przekraczanie wewnętrznych barier. To wreszcie napotkani ludzie i ich historie, które odciskają na nas niezatarte piętno.   Rafał Urbanelis pokazuje, czym jest narkotyczne uzależnienie od adrenaliny, jaką daje heliskiing, opisuje szaleństwa kiteskiingu i opowiada o zdobywaniu konno kirgiskich szczytów. Doradza, jak najtaniej pojechać na Alaskę, i… jak się zachować podczas spotkania z niedźwiedziem polarnym na Spitsbergenie.   W „Poza trasą” historie o zwykłych-niezwykłych ludziach i o miłości do nart splatają …