All posts tagged: Francja (pocztówki)

Paryska różnorodność [pocztówkowo]

Oczywiście jak to ja, nie wyjechałabym z Paryża bez pamiątek, dlatego i o nich musi być jakiś osobny, krótki post. W tym mieście zdecydowanie postawiłam na pocztówki. Dużo pocztówek. Hmm zbyt dużo pocztówek. Tak, to najbardziej odpowiednie zdanie. To właśnie te zdobycze pokażę Wam w tym wpisie. Kartki są dość różnorodne, więc pewnie każdy z Was znajdzie wśród nich coś dla siebie. No cóż, ja żałuję tylko, że nie zakupiłam jeszcze jakiegoś ładnego magnesu na lodówkę. Może innym razem…   Przyznajcie sami, że ciężko byłoby się zdecydować na zakup jedynie dwóch, trzech pocztówek… 😉 Dajcie znać, które podobają się Wam najbardziej! Pozdrawiam Was serdecznie!

Greetings from France! ;)

Niedawno do mojej kolekcji dołączyło kilka pocztówek z serii „Greetings from…”, które chciałabym Wam pokazać. Kiedy pierwszy raz wrzuciłam tutaj kartkę z tej serii, zapytałam Was o zdanie na jej temat. Oczywiście znaleźli się zwolennicy oraz osoby, dla których niby jest ona ładna, jednak wolą innego rodzaju pocztówki. Jak ja się cieszę, że nie każdy człowiek lubi to samo i dlatego mamy takie możliwości w wyborze pocztówek dla innych osób 🙂 Dziękuję Wam za wyrażenie opinii odnośnie „krajów w pigułce” :)Ja bardzo lubię tą serię, bo są genialnym dopełnieniem do innych pocztówek, które posiadam z tych krajów i fajnym rozpoczęciem każdej z zakładek w pudełku. Mam nadzieję, że pojawią się kiedyś wszystkie państwa na świecie, choć wiadomo, że te afrykańskie i tak będzie bardzo trudno zdobyć z oryginalnego miejsca. W najbliższej przyszłości chętnie zobaczyłabym na przykład Brazylię, Norwegię, Nepal, Egipt czy Islandię. A Wy? 🙂 Przechodząc jednak do rzeczy, kartki „Greetings from…” zawierają w sobie tak wiele informacji, że w sumie wystarczy wrzucić pocztówkę na bloga i… tyle. Nie ma co więcej pisać, bo każdy …

„Wina, wina, wina, wina, dajcie…” ;)

Przyszła pora na pokazanie Wam mojej pierwszej pocztówki z Postcard United (PU). Otrzymałam ją w połowie stycznia, a jej podróż z Francji trwała 10 dni. Winogronowa kartka, a do tego znaczek o tej samej tematyce, to jak dla mnie bardzo ciekawy komplet. Wspominałam, że lubię nie tylko typowo turystyczne pocztówki, ale także te związane z winem i jego wyrobem. off (PU) Drugą kartką, którą mogę umieścić w tej tematyce jest off z Postcrossing (PC). Otrzymałam ją od osoby mieszkającej w wiosce, w której znajduje się kilka winnic, jednak małych i przeznaczonych na własny użytek. Pocztówka prezentuje mężczyznę zbierającego winogrono ze specjalnym koszem, a zdjęcie wykonano pod koniec 1930 roku. Bardzo lubię tą kartkę, bo kryje w sobie jakąś magię i zawsze na dłużej zawieszam na niej wzrok – chyba ze względu na to, że jest czarno-biała 😉 off (1 396 km, 14 dni) Czy Wy otrzymaliście już pierwszą pocztówkę z Postcard United, czy w ogóle nie zakładaliście tam konta? Wiem, że opinie na temat działania tej strony są różne, ja także widzę tam wady i zalety, jednak …

Granitowy raj Europy, czyli „tafonis” w roli głównej ;)

Korsyka jest czwartą co do wielkości wyspą na Morzu Śródziemnym. Mimo, że leży 150 kilometrów od Włoch, to należy jednak do Francji (220 km), dlatego na pocztówce są znaczki właśnie z tego kraju. Jest to także jedna z najbardziej zielonych wysp w rejonie śródziemnomorskim. Można spotkać tam wiele pomników oraz obiektów poświęconych Napoleonowi, ponieważ jest to jego rodzinna wyspa. Korsyka podzielona została na dwa departamenty: Korsykę Górną i Dolną. Stolicą pierwszego departamentu jest Bastia, a drugiego Ajaccio. Korsyka to nie tylko raj dla osób lubiących wylegiwać się na ciepłym piasku, ale także dla tych, którzy kochają wspinaczkę. To właśnie na tej wyspie występują niskie, granitowe skałki i wysokie (nawet czterystumetrowe) ściany nad samym morzem. Jakby nie patrzeć, aż 85 % powierzchni wyspy zajmują właśnie tereny górzyste, z czego ponad 20 szczytów ma wysokość powyżej 2000 m n.p.m.. Korsyka znana jest jako granitowy raj Europy 😉 Pewnie zastanawiacie cóż za trudne słówko znów umieściłam w tytule! Otóż korsykańskie „tafonis” to nic innego jak dziury (nisze) w skale, które tworzą niezwykłe kształty, przypominające nieco plastry miodu. Powstają …

Sztorm, Transmusicales i Travelling, czyli co kryje w sobie Francja ;)

Pogoda w Łodzi dość ponura, myślę więc, że pocztówka z wietrznym akcentem idealnie nawiąże do tego co za oknem. Zima się zbliża, więc nie ma co narzekać, że niedługo pojawi się śnieg i mroźne dni. Może ktoś z Was lubi zimę? 😉 Osobiście śnieg jakoś zniosę, jednak późniejsze roztopy są dla mnie męczące i strasznie ich nie lubię! Wracam jednak do tematu pocztówek, o których będzie dzisiaj mowa. Obie pochodzą z wymiany prywatnej ze Stephane, który wysłał je z rejonu w którym mieszka, czyli z Bretanii. Jest to kraina zlokalizowana w północno – zachodniej Francji, a jej najbardziej znaną częścią jest wybrzeże Oceanu Atlantyckiego. Skały, piaszczyste plaże oraz silne sztormy to charakterystyczne cechy tego właśnie fragmentu Bretanii. Ten klimat idealnie oddaje pierwsza pocztówka 😉 Bretania znana jest również ze względów historycznych, ponieważ ujawniają się tutaj wpływy celtyckie. Nie tylko w kulturze i języku, ale także w architekturze. Na koniec, ciekawostka dla miłośników jedzenia 😉 Głównym smakołykiem w tym regionie są… naleśniki! Francuzi jedzą je zarówno na słodko, jak i na słono. Osobiście bardzo lubię naleśniki, …

”Gdy nasze drogi wiodą przez Paryż ze snu…’

  „Gdy nasze drogi Wiodą przez Paryż ze snu Zdaje się nam, że znów mamy To miasto u naszych stóp…” Paryż… Dla wielu osób jest  to miasto, które koniecznie muszą zobaczyć. Mnie jakoś nie ciągnie do stolicy Francji, może dlatego, że słyszałam opinie kilku znajomych, którzy stwierdzili, że Wieża Eiffla, czyli symbol Francji jest najzwyczajniej w świecie przereklamowana… Nie było mi dane ocenić tego na własne oczy, ale może ktoś z Was odwiedził tą część Europy i jest w stanie coś napisać na ten temat? Chętnie przeczytam Wasze opinie 😉 Lubię cytaty, zarówno z książek, jak i z piosenek, więc dzisiaj sięgnęłam do utworu Krzysztofa Krawczyka „Paryż i my”, aby zachęcić Was do przeczytania posta poświęconemu pocztówkom z Paryża. Mam ich kilka w swojej kolekcji, jednak pochodzą one głównie z antykwariatu lub od koleżanek, ponieważ oficjalnie nie otrzymałam żadnej kartki z tego miasta. Widziałam kilka bardzo ładnych w Internecie, jednak najbardziej wpadła  mi w oko i od razu powędrowała do ulubionych, widokówka prezentująca Wieżę Eiffla w czterech porach roku. Pewnie kojarzycie kartkę, gdyż jest dość …