All posts tagged: Czechy (pocztówki)

„Żegnam się z Miastem, jego Mostem, gdzie wieczorem spadały gwiazdy monet za muzykę…”

Któż z nas nie kojarzy tej europejskiej stolicy? Wiem, że część z Was miała okazję być w tym mieście i chyba większość osób z tej grupy chętnie by tam wróciła. Pozostali albo jeszcze nie byli, bo ich tam nie ciągnie, albo już w głowach mają ułożony plan zwiedzania i wciąż przeglądają relacje z innych podróży. Ja należę do osób, którym nie dane było jeszcze być w czeskiej Pradze. Początkowo w ogóle mnie tam nie ciągnęło, potem jakoś nie było po drodze i wciąż coś stawało na przeszkodzie, natomiast teraz chętnie czytam zapiski turystów, którzy w Czechach już byli i sama wyszukuję miejsca, które warto zobaczyć (oczywiście oprócz tych, o których już wiem) 😉 Ta pocztówka to chyba moja faworytka jeśli chodzi o widok. Stare Miasto w Pradze jest podobno piękne i można chodzić po nim godzinami, dlatego ujęcie z góry (te ciemne dachy) bardzo przypadło mi do gustu. Ratusz Staromiejski, Kościół Najświętszej Marii Panny przed Tynem, Kościół św. Mikołaja,  Rynek Staromiejski – te wszystkie obiekty widoczne są na tej jednej kartce. Kupiłam ją w antykwariacie, …

„List w życiu człowiek pisze co najmniej raz…” ;)

Już kilka razy pokazywałam Wam obszerne koperty, które dostawałam od moich „przyjaciół od pióra„. Dzisiaj jednak chciałabym podzielić się z Wami przesyłkami, które otrzymałam od dziewczyny, z którą niestety urwał mi się kontakt. Hana mieszka w Czechach i nasza znajomość trwała mniej więcej cztery miesiące, w czasie których wymieniłyśmy cztery listy i kilka drobiazgów. Jeśli pamięć mnie nie myli, to wylosowałam jej adres na PC i wysłałam jej nie tylko pocztówkę, ale także naklejki, a ona w podziękowaniu odpisała i tak się zaczęło… To właśnie Hana podarowała mi kilka czeskich znaczków, piękną pocztówkę, bilet komunikacji publicznej, własnoręcznie zrobioną bransoletkę, kolczyki, naklejki, ulotkę i pewnie coś jeszcze, czego nie uchwyciłam na zdjęciach. No i przede wszystkim wiele ciekawych historii czytanych przy kubku herbaty 🙂 Pisałyśmy o wszystkim – o smutnych i radosnych chwilach, o planach na wakacje, o naszych zainteresowaniach, o miłości i rodzinie oraz wielu innych sprawach – tych bardziej poważnych i codziennych, typu co właśnie robię, gdy piszę ten list. Bardzo lubiłam te chwile, gdy w skrzynce na listy znajdowałam kolorową kopertę od czeskiej …