All posts tagged: Bangladesz (pocztówki)

Długi list, słodycze i herbaty, czyli przesyłka z Bangladeszu ;)

Pamiętacie moją pierwszą przesyłkę z Bangladeszu? Ostatnio otrzymałam kolejną od tej samej osoby, czyli Hasana. Cieszę się, że utrzymujemy ze sobą kontakt, zarówno wymieniając korespondencję, jak i wiadomości prywatne na FB. To dzięki niemu mogę lepiej poznać Bangladesz, spróbować lokalnych smakołyków, zaznajomić się z życiem codziennym w tym państwie. Zresztą nie ukrywam, że po prostu fajnie jest mieć znajomego w tak odległym i dość egzotycznym, jeśli chodzi o Postcrossing, państwie. Mam nadzieję, że ta znajomość nie skończy się z dnia na dzień, bo przecież dopiero udało nam się wymienić dwa długie listy 😉 Wracając do drugiej przesyłki, to zawierała ona między innymi… … granulowaną herbatę oraz torebkę ekspresowej jaśminowej herbaty (100 % ekologiczną). Firma Kazi & Kazi Tea to jedna z najpopularniejszych marek herbat w Bangladeszu. Jeszcze nie spróbowałam żadnej, ale pewnie wkrótce to nadrobię 😉 swap W kopercie znalazłam także dwa smakołyki…  Po pierwsze mleczną czekoladkę firmy Cadbury, która zajmuje się produkcją słodyczy i napojów, a swoją siedzibę ma w Londynie. Co ciekawe, słodycze tej firmy są wyrabiane z produktów oznaczanych logiem „Fair Trade”, czyli …

Moja perełka ;)

Czy mieliście kiedyś tak, że chcieliście mieć pocztówkę z jakiegoś kraju, choć sami nie wiedzieliście dlaczego Wam tak bardzo na tym zależy? Po prostu i już. W moim przypadku takim państwem był Bangladesz. Na dobrą sprawę nigdy chyba nie przeczytałam żadnej książki o tym kraju, ani nie obejrzałam żadnego filmu, ale jednak coś mnie fascynowało w widokówkach stamtąd. Może to, że zawsze były takie zielone albo dlatego, że przedstawiały lokalną ludność? Nie mam pojęcia. W każdym razie jakiś czas temu, przeglądając jedną z grup na Facebooku, na której można znaleźć osoby do wymiany pocztówek, wpadła mi w oko pewna miniaturka zdjęcia. Weszłam na profil tej osoby i okazało się, że jest ona właśnie z Bangladeszu. Postanowiłam napisać wiadomość prywatną, choć od razu pojawiła mi się informacja, że trafi ona do folderu „Inne”, czyli tak przeze mnie znienawidzonego miejsca na fb, ponieważ już tyle różnych wiadomości napisałam, a niektóre nadal są nieprzeczytane… :/ Wracając jednak do tematu, chłopak po jakimś czasie odpisał i udało nam się od razu złapać świetny kontakt, ponieważ znaleźliśmy wspólne zainteresowania. Wynikiem …