All posts tagged: 52 książki (2015)

„..bo nie da się nauczyć życia czytając tylko dobre książki”

Książki, książki, książki! Pamiętacie, jak w książkowym podsumowaniu 2014 roku obawiałam się, czy w roku 2015 zdołam ukończyć wyzwanie, którego co roku się podejmuję? Bałam się o pogodzenie pracy magisterskiej z czytaniem książek innych niż te naukowe. Jak się okazało, moje obawy nie były słuszne, bo wszystko przebiegło nawet sprawnie. Przeczytałam ponad 52 książki, dodatkowo mnóstwo artykułów i specjalistycznych lektur właśnie do pracy naukowej. Jestem z siebie dumna i zadowolona z czytelniczych wyników, jakie osiągnęłam w ubiegłym roku.   Lista książek przeczytanych w 2015 roku: styczeń 1. Busem przez świat. Wyprawa pierwsza Karol Lewandowski / 332 s. 2. Busem przez świat. Ameryka za 8 dolarów Karol Lewandowski / 336 s. 3. Pamiętnik z przyszłości Cecelia Ahern / 352 s. 4. Włoska tajemnica Phillipa Fioretti / 392 s. 5. Portret anioła Nora Roberts / 240 s. 6. Plotkara 4. Bo jestem tego warta Cecily von Ziegesar / 255 s. 7. Plotkara 5. Tak jak lubię Cecily von Ziegesar / 215 s. luty 8. Bez mojej zgody Jodi Picoult / 528 s. kwiecień 9. Ślady Janusz Leon Wiśniewski / …

Kraina kopalń. || „100 pocztówek z Syberii” Richard Wirick

Czy lubicie czytać książki o miejscach, o których nie wiecie zbyt wiele, ale mimo wszystko w pewien sposób Was intrygują, ciekawią, przyciągają do siebie? Ja zdecydowanie tak! Właśnie dlatego jakiś czas temu znalazłam w Internecie książkę „100 pocztówek z Syberii„, a wkrótce potem wypożyczyłam ją z biblioteki. źródło „Syberia to ogrom. Budzący respekt kawałek planety.” Na pierwszy rzut oka, spodobała mi się bajecznie wyglądająca okładka skąpana lodem i śniegiem, a do tego zachęcający do lektury tekst: „Fascynujący, literacki obraz bezkresnej krainy z jej legendami, historią i ludźmi.„. Dodatkowo sam tytuł nawiązujący do pocztówek dał mi wyobrażenie pięknych ilustracji i barwnych opisów życia w tej części świata. Wzięłam więc książkę, zaczęłam czytać i nagle… czar prysł.   Już po pierwszej pocztówce „Aviatrix” wiedziałam, że spodziewałam się o wiele za dużo. Pomyślałam „Ale jak to?! To już koniec? Tak mało, tylko jedna strona?! No dobra, to może druga…„. Niestety, druga także mnie zawiodła, bo była jeszcze krótsza. Długość danej pocztówki (w sumie nie wiem nawet dlaczego jest nawiązanie właśnie do takiej formy, skoro mnie te teksty nie …