All posts filed under: wskazówki i informacje praktyczne

Gdzie szukać informacji o Camino de Santiago

Gdzie szukać informacji o Camino de Santiago?

Minęły prawie dwa lata od ukończenia mojego Camino del Norte a ja nadal co jakiś czas otrzymuję od Was pytania w stylu: Czy mogłabyś napisać mi, gdzie mogę znaleźć jakiekolwiek informacje o Camino de Santiago? Od czego zacząć? Co warto zobaczyć, żeby wczuć się w klimat Drogi? Chyba najlepiej będzie, jeśli opiszę to raz a porządnie. Podrzucam Wam zatem listę mniej i bardziej przydatnych linków. Może znajdziecie w tym wszystkim coś dla siebie.  1. BLOGI PODRÓŻNICZE ORAZ RELACJE RÓŻNYCH OSÓB polskie: moja relacja (Camino del Norte) relacja Ani i Michała (Camino Portugalskie) relacja Ani i Mikołaja (Camino del Norte, Camino Frances, Camino Polaco, Camino Portugalskie) relacja Karoliny (Camino Frances) relacja Kuby (Camino del Norte) relacja Łukasza (Camino z Warszawy do Santiago de Compostela) relacja Michała (Camino del Norte) relacja Olego (Camino z Warszawy do Santiago de Compostela) relacja Piotra (Camino z Rybnika do Santiago de Compostela, Camino Portugalskie) relacja Przemysława (Camino del Norte) relacja Sylwii i Jerzego (Camino Frances) relacja Szymona i Moniki (Camino del Norte, Camino Primitivo) relacja Wandzi (Camino del Norte) relacja Zbyszka (Camino z …

Co zobaczyć w Sarajewie? Moje ulubione miejsca.

Kiedy pomyślę o Sarajewie, od razu mam przed oczami moje trzy ulubione miejsca, zlokalizowane w tym mieście. Widzę w nich siebie, czerwoną jak burak, czującą powiew wiatru we włosach i gęsią skórkę wynikającą z odkrywania dotąd nieznanej przestrzeni. Na twarzy mam szczery uśmiech od ucha do ucha, policzki są zaróżowione a serce… serce bije jakoś szybciej niż powinno. Przyznaję, uległam emocjom i pokochałam to miasto od pierwszego wejrzenia. Wyjeżdżając z Niemiec, nie sądziłam, że odnajdę w nim siebie,  że odnajdę kilka miejsc, do których codziennie będę chciała potem wracać. Miejsca te wywarły na mnie tak duże wrażenie, że stały się oazami mojego wewnętrznego spokoju w tej bałkańskiej stolicy. Zdradzę Ci zatem mały sekret i powiem, co według mnie warto zobaczyć w Sarajewie. CIGLANE  Każdy, kto zna mnie choć trochę, wie że od czasu do czasu uwielbiam błąkać się bez celu po dużych blokowiskach, zaglądać nieznanym ludziom w okna i spoglądać na to, co trzymają na balkonach. Zazwyczaj wyznaję zasadę: oglądam z zewnątrz, do klatki nie wchodzę. Tak jest bezpieczniej i swobodniej. Zawsze marzyła mi się …

Sarajewo – co, gdzie, kiedy i jak? Informacje praktyczne.

Bądź ze mną szczery. Z czym tak naprawdę kojarzy Ci się Sarajewo? Z tym, że jest ono stolicą Bośni i Hercegowiny? Z tym, że całkiem niedawno zakończyła się tam wojna? Z tym, że nadal jest tam (podobno) bardzo niebezpiecznie i brudno? Mam cichą nadzieję, że Twoje myśli są jednak bardziej pozytywne i zdajesz sobie sprawę z tego, że to miasto ma w sobie potencjał. W kilku postach spróbuję Cię o tym przekonać, przekazując Ci wszystkie informacje praktyczne, jakie udało mi się zgromadzić. Odpowiem między innymi na pytania: Co z tym islamem?, Gdzie najbardziej widać przeszłość Sarajewa? oraz: Kiedy lepiej tam nie jechać? Na koniec udzielę Ci odpowiedzi na najważniejsze pytanie: Jak zakochać się w tym mieście? W razie jakichkolwiek innych pytań oczywiście służę pomocą, więc nie bój się do mnie napisać. O CZYM MUSISZ WIEDZIEĆ PRZED WYJAZDEM DO BOŚNI I HERCEGOWINY? (informacje dotyczą osób posiadających polskie obywatelstwo)   -jeśli zamierzasz spędzić na terenie BiH do 90 dni to nie potrzebujesz żadnej wizy  -możesz wjechać do BiH na podstawie paszportu lub dowodu osobistego (pamiętaj o ważności swojego …

Najlepszy punkt widokowy w Dortmundzie

Nareszcie mogę powiedzieć: odkryłam najlepszy punkt widokowy w Dortmundzie! Nie wierzę w przypadki, więc już Ci wyjaśniam, dlaczego tak się stało. Chodzi o to, że to miasto po raz kolejny miało stanowić dla mnie jedynie węzeł przesiadkowy. Tym razem w drodze do Sarajewa. Postanowiłam jednak zaryzykować i spędzić w nim choć jeden wieczór, a co za tym idzie znaleźć coś interesującego. W niedzielę (drugiego lipca) mój GPS zwariował i dzięki niemu zagubiłam się wśród wąskich, jednokierunkowych uliczek gdzieś w dortmundzkim Innenstadt-Ost. Po chwili opanowałam sytuację i udało mi się znaleźć ulicę, przy której mieszkała moja hostka. Couchsurfing okazał się najlepszą opcją, jaką mogłam wówczas wybrać.  Tamara była naprawdę miła i pomocna, więc spędziłyśmy spokojny, przyjemny wieczór. To dzięki niej miałam okazję po raz pierwszy spróbować ciecierzycy (ale ona była pyszna!) oraz doświadczyć dziwnego wrażenia, podczas czytania swoich tekstów na głos. Kiedy T. dowiedziała się o tym, że posiadam własnego bloga, poprosiła mnie o przeczytanie dwóch tekstów, które sobie cenię. Wybrałam więc najbardziej osobisty tekst, jaki kiedykolwiek napisałam oraz artykuł odnośnie Santiago de Compostela, który w wersji …

Co warto zobaczyć w Bazylei?

  Wcześniejsze zaplanowanie podróży jest dla mnie niezwykle ważne, bowiem rzadko kiedy stawiam na całkowitą spontaniczność. Przed wyjazdem przeglądam zatem różne strony internetowe i poszukuję inspiracji oraz miejsc, które sama mogłabym zwiedzić. Bardzo często wpisuję w Google nurtujące pytania, poszukując tym samym satysfakcjonujących odpowiedzi. Jedną z najczęściej wyszukiwanych przeze mnie fraz jest standardowe: „Co warto zobaczyć w Bazylei?”. To właśnie dlatego przygotowałam dla Ciebie listę miejsc, które moim zdaniem powinieneś odwiedzić będąc w szwajcarskiej Bazylei. Są to lokalizacje, które najbardziej przypadły mi do gustu i którymi chciałabym się z Tobą podzielić. Może znajdziesz tutaj coś dla siebie? ALTSTADT KLEINBASEL Na początek krótka rozgrzewka! Proponuję Ci przyjemny spacer po prawobrzeżnej części Bazylei. Tamtejsza starówka wprowadzi Cię w klimat tej szwajcarskiej miejskiej perełki. Kolorowe okiennice, niezwykle rzeźbione szyldy i wąskie przejścia to wspaniały przedsmak lewobrzeżnego Grossbasel. Te dwie dzielnice są do siebie bardzo podobne, ale to właśnie w Kleinbasel jest zdecydowanie mniej turystów, więc i zwiedzanie jest o niebo przyjemniejsze. Nikt się nie przepycha, nie wchodzi Ci w kadr czy nie próbuje zrobić z Ciebie naleśnika w …

Subiektywny przewodnik po Fryburgu Bryzgowijskim

Poszukujesz informacji praktycznych odnośnie Fryburga Bryzgowijskiego? Zastanawiasz się, czy warto odwiedzić to miasto, czy lepiej omijać je szerokim łukiem? Nie wiesz jak dojechać do tej części Niemiec, jak się dogadać albo co stamtąd przywieźć? Już pędzę z wyjaśnieniami! Z tego wpisu dowiesz się wielu przydatnych rzeczy, bowiem oddaję w Twoje ręce subiektywny przewodnik po Fryburgu. Mam nadzieję, że pomogę Ci w organizacji wyjazdu i wrócisz z niego zadowolona/y. Gdybyś miał/a pytania, zadaj je w komentarzu lub napisz do mnie prywatną wiadomość. Chętnie Ci pomogę. O TYM MUSISZ WIEDZIEĆ PRZED WYJAZDEM: Powiem Ci jedno. To może wydawać się śmieszne, ale uważaj dokąd się wybierasz. Są bowiem dwa miasta o podobnie brzmiącej nazwie. Fryburg znajduje się albo na terenie Niemiec, albo na terenie Szwajcarii. Niemiecki nazywany jest właśnie Fryburgiem Bryzgowijskim (niem. Freiburg im Breisgau), a szwajcarski po prostu Fryburgiem (niem. Freiburg im Üechtland). Warto to zapamiętać. Masz dwie opcje zwiedzania Fryburga Bryzgowijskiego. Albo pojedziesz tam na całkowitym spontanie (czyli bez wcześniejszego zapisywania listy miejsc do odwiedzenia) albo pojedziesz tam, wiedząc co warto zobaczyć. Szczerze? Myślę, że jakąkolwiek …

Skąd podziwiać Fryburg?

Fryburg Bryzgowijski to jedno z tych miast, które mają bardzo dobre położenie geograficzne. Sąsiedztwo pasma górskiego zawsze dodaje wyjątkowego uroku i specyficznego charakteru. Budzenie się i patrzenie przez okno na zalesione wzgórza, musi być czymś odprężającym i jednocześnie dającym kopa pozytywnej energii. Nic więc dziwnego, że lokalni mieszkańcy codziennie spoglądają na zachodnie obrzeża Schwarzwaldu, zwanego inaczej Czarnym Lasem. Niegdyś gęste kompleksy bukowe i jodłowe. Obecnie nasłonecznione stoki pokryte są przez małe winnice i drzewka owocowe, a także wyznaczone są liczne ścieżki turystyczne. To właśnie o nich Ci opowiem. Zgadnij, w jakim kierunku udałam się zaraz po wyjściu z autokaru? To chyba jasne, że wędrując po bocznych uliczkach Fryburga, skierowałam się prosto do punktów widokowych. Dzieliło mnie od nich około dwóch kilometrów na piechotę. Siódma rano okazała się świetnym pomysłem na zwiedzanie wschodniej części miasta. Byłam jedyną osobą wchodzącą wówczas na wzgórze. W mojej głowie krążyły dwa słowa: Kanonenplatz oraz Schlossberg   To właśnie tam chciałam dotrzeć.   Minęłam ruchliwe skrzyżowanie przy Schwabentor, skręciłam w lewo, wchodząc lekko pod górę. Podążyłam w stronę miejscowej restauracji Greiffenegg-Schlössle, …

(Nad)bagaż. Co zabrać na Camino del Norte?

Camino de Santiago jest nierozerwalnie związane z plecakiem i żółwim trybem życia. Swój dobytek poniesiesz bowiem na plecach. To, co ze sobą zabierzesz zależy również od tego, jak będziesz się czuł/a. Jeśli weźmiesz bowiem za dużo, to szybko zaczniesz się zastanawiać: „Dlaczego?!”. Najlepiej postawić zatem na równowagę i wypracować ten idealny zestaw kilogramów, który pewnie i tak od czasu do czasu będzie Ci przeszkadzał. Każdy szlak jest inny, dlatego z tego wpisu powinni skorzystać przede wszystkim pielgrzymi rozważający przejście Camino del Norte, czyli Drogi Północnej. Zacznę od tego, że wędrówka Camino del Norte sprawiła, że gdybym ponownie wybierała się w tę podróż, to zabrałabym się do zgromadzenia bagażu nieco inaczej niż za pierwszym razem. Przede wszystkim, nie żałowałabym pieniędzy na dobry plecak. Taki naprawdę dobry plecak. Poza tym wykreśliłabym trochę rzeczy (szczególnie tych, które okazały się niepotrzebne), a część bym wymieniła, ponieważ nie do końca się sprawdziły w swojej roli. Idąc, pozbywałam się wszystkiego, co możliwe (między innymi dżinsów, w których przyjechałam do Hiszpanii) albo odkładałam rzeczy na dno plecaka, bo było mi szkoda je …

Skąd podziwiać Florencję?

Florencja to według mnie jedno z najbardziej romantycznych miast, jakie do tej pory odwiedziłam. Myślę, że stolica włoskiej Toskanii, zasługuje na takie wyróżnienie. Uważam, że sprzyja ona zarówno miłości, jak i namiętności. Pomimo wszechobecnych tłumów, da się w niej odnaleźć miejsca, w których okazywanie uczuć jest na porządku dziennym. W tym poście, odpowiem na pytanie: skąd podziwiać Florencję? Najlepiej wspólnie, a nie samotnie. Podziwiać, aby zakochać się zarówno w niej samej, jak i na nowo, w swojej drugiej połówce. Kiedy Twoja partnerka będzie miała na sobie zwiewną, letnią sukienkę, to chwyć ją mocno za rękę i zabierz w tajemnicy na Plac Michała Anioła (włoskie Piazzale Michelangelo). Najlepiej idźcie na nogach, powolnym spacerkiem wśród uliczek malowniczej Florencji. Wchodząc po kamiennych schodach, podziwiajcie widoki ukazujące się po lewej stronie. Gdzieś pośród drzew i krzewów skrywa się miasto. W pełnej okazałości czeka ono na Was na samym końcu tej wędrówki. Czy wspomniałam już, żebyś zabrał koc piknikowy, wino i jakieś przekąski? Myślę, że Twoja dziewczyna będzie zadowolona z niespodzianki. Prawda, drogie Panie? Czy podziwianie miasta na tle zachodzącego słońca nie jest …

Co z tym szampanem, czyli jak wygląda Sylwester w innym kraju? [KOTświątecznie #6]

Nie ukrywajmy, Polska to kraj, w którym noc sylwestrowa ma bardzo duże znaczenie. Większość osób przygotowuje się do zakończenia roku już od dłuższego czasu. Rezerwują oni miejsca w lokalach, kupują wystrzałowe sukienki bądź garnitury, robią zapasy alkoholu i chipsów albo po prostu myślą nad tym, z kim warto spędzić ten ostatni kalendarzowy dzień. Ludzie po prostu lubią się bawić. Czy to w klubie, w gronie znajomych, czy w nieznanym tłumie ludzi na lokalnym rynku, czy z rodziną na skromnej prywatce. Kochamy pokazy sztucznych ogni, koncerty plenerowe i strzelającego szampana. Jak to jednak wygląda w innych krajach? Czy kiedykolwiek zastanawiałaś/eś się, jak do Sylwestra i Nowego Roku podchodzą ludzie mieszkający poza Polską? Czy tam również to wszystko dzieje się z takim przytupem? Zaraz się o tym przekonasz. Dowiesz się, jak świętują mieszkańcy Bangladeszu, Chile, Fidżi, Hiszpanii, Holandii, Indii, Japonii, Niemiec, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii oraz Włoch. Wszystko za sprawą wypowiedzi blogerów oraz znajomych, których zaprosiłam do tej zabawy i którym serdecznie dziękuję za podzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniami. Zapraszam do czytania! BANGLADESZ Hasan „Na początku powinienem napisać, …