All posts filed under: 52 książki (2016)

Czytelnicze podsumowanie 2016 roku

Rok 2016 był dla mnie wyjątkowy pod względem książkowym. Po pierwsze, pobiłam swój czytelniczy, roczny rekord. Wykupując pakiet usług, zaufałam Legimi i dzięki temu polubiłam e-booki. To właśnie one królowały w tym roku. Poza tym nadal na liście gościły wydania papierowe. Zarówno te wypożyczone z biblioteki, jak i te wzięte z własnej biblioteczki. Miałam również okazję przesłuchać „Folwark zwierzęcy„. Audiobook okazał się całkiem przyjemnym przeżyciem, które z chęcią powtórzę podczas… codziennego zmywania naczyń. Na moich półkach pojawiło się zaledwie kilkanaście nowych zdobyczy. Co ciekawe, prawie wszystkie są w języku angielskim. Ze względu na adres korespondencyjny, znajdujący się na terenie Niemiec, musiałam zrezygnować z nawiązania współpracy z wydawnictwem. Według mnie jest to moja książkowa porażka tego roku. W szybkim skrócie to tyle. Teraz przejdę do konkretów. Uprzedzam, trochę się wszystkiego nazbierało! TBR (TO BE READ) 2016  Pamiętasz mój ubiegłoroczny post, w którym zdradziłam Ci, jakie książki chciałabym przeczytać w 2016 roku? Było ich dokładnie osiemnaście. Przyznaję, nie wyszło to zbyt dobrze. Raczej poległam w tym zadaniu. Zgadnij, ile pozycji ostatecznie udało mi się ukończyć? Odpowiedź może …

Zaczytana [grudzień]

Minął rok książkowych podsumowań na blogu. Koniec grudnia oznaczać może tylko jedno. Nadszedł czas na ostatni tegoroczny post z serii: Zaczytana. Okres świąteczny oraz chłodne, zimowe wieczory (albo raczej noce) powinny sprzyjać zwiększonej liczbie przeczytanych pozycji. U mnie nie do końca się to jednak sprawdziło. W połowie miesiąca ogarnęła mnie bowiem melancholia, a do tego miałam trochę pracy, dlatego nie przeczytałam takiej ilości książek, jaką z początku zakładałam. Ostatecznie sięgnęłam po dwanaście różnych historii, które dostarczyły mi wielu wrażeń (i pozytywnych, i negatywnych). Poznałam nowych bohaterów i miejsca, w których nigdy wcześniej nie byłam. Przejdźmy zatem do grudniowych pozycji. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie. _____________________   107/52 „Biuro przesyłek niedoręczonych” Natasza Socha ocena: 7/10 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3960650/biuro-przesylek-niedoreczonych „Są takie momenty w życiu, które nie trwają długo, a jednak zmieniają nas na zawsze.” <<moja opinia>> _____________________ 108/52 „Zagubiony szlak” Beata Zdziarska ocena: 7/10 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3899370/zagubiony-szlak „Życie może być bystrym potokiem albo leniwą rzeką. Od nas zależy, co wybierzemy.” <<moja opinia>> _____________________ 109/52 „Mało” Hakan Günday ocena: 7/10 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3835621/malo „Mówiła prawdę. Przynajmniej tak jej się wydawało. Ponieważ nosiła w sobie …

Zaczytana [listopad]

Czy tylko ja lubię czytać książki kiedy na zewnątrz jest szaro, buro i ponuro? Jestem przekonana, że nie! Za oknem pada deszcz, wieje wiatr, a ja siedzę w ciepłym pomieszczeniu i jestem przykryta kocem. W dłoni trzymam kubek z parującą herbatą. Czego chcieć więcej? No czego? Czy właśnie dlatego listopad był dla mnie dość dobry pod względem czytelniczym? Przeczytałam sześć książek, którymi podzielę się z Tobą już teraz oraz dziewięć pozycji, na które będziesz musiał/a jeszcze trochę poczekać. Ukażą się one bowiem w specjalnym poście. Potrzymam Cię jednak w niepewności i nie zdradzę, o co chodzi! Jako że, obiecałam Ci również dwie zaległe pozycje z ubiegłego miesiąca, to przechodzę szybko do moich opinii i ocen. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie. „Słowik” Kristin Hannah ocena: 10/10  http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3788800/slowik „Złamane serce boli tak samo podczas wojny i pokoju.” Lubisz tematykę drugiej wojny światowej? Jeśli tak to MUSISZ, po prostu MUSISZ sięgnąć po tę pozycję. Jeśli nie przepadasz za tym motywem, to i tak MUSISZ zajrzeć do tej książki. Nie chodzi już nawet o to, że „Słowik” został …

Zaczytana [wrzesień/październik]

Prawie połowa listopada to idealny czas na podsumowanie książkowe. Tak jak obiecałam, podzielę się z Tobą tym, co udało mi się przeczytać w ciągu dwóch ostatnich miesięcy. Przyznaję jednak, że nie było tego zbyt dużo. Łącznie bowiem ukończyłam 19 pozycji. Wrzesień przedstawia się pod tym względem lepiej (11 książek) niż październik (8 książek). Chcesz wiedzieć, na jakie tytuły się zdecydowałam? Była intrygująca trylogia. Były powroty do rozpoczętych serii. Były klasyki. Były smakowite nowości. Były ebooki, książki z własnej półki i egzemplarze wypożyczone z biblioteki. Był miszmasz bohaterów, miejsc i emocji. Zresztą przekonaj się o tym sam/a! 73/52 „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” Joanne Kathleen Rowling , cykl: Harry Potter (tom 1) ocena: 10/10 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/34408/harry-potter-i-kamien-filozoficzny „Jeśli ktoś kocha nas aż tak bardzo, to nawet jak odejdzie na zawsze, jego miłość będzie nas zawsze chronić.” Czy ta książka w ogóle wymaga wyrażenia dłuższej opinii i miliona zbędnych słów? Nie wydaje mi się. Historię tego czarodzieja zna chyba każdy mugol. Przyznaj się w tej chwili, jeśli nadal nie przeczytałaś/eś żadnej książki lub nie obejrzałaś/eś nawet fragmentu filmu! Osobiście bardzo …

Zaczytana [czerwiec/lipiec/sierpień]

Tak, tak, dobrze widzicie! Moje zaległości na blogu są tak duże, że dopiero teraz dodaję wakacyjne podsumowanie książkowe. Miał pojawić się w nim również wrzesień, ale wyszło jak wyszło i umieszczę go w parze z październikiem, czyli dopiero na początku przyszłego miesiąca. Tegoroczne lato upłynęło mi naprawdę szybko, a przez miesiąc spędzony w Hiszpanii przeczytałam dużo mniej niż początkowo zamierzałam. Po części się z tym liczyłam, dlatego już od początku roku pracowałam na to, aby ukończyć wszystkie czytelnicze wyzwania jeszcze przed lipcem. Na szczęście mi się udało! Przez trzy miesiące przeczytałam łącznie 16 książek, co oczywiście żadnym wyczynem w tej kategorii nie jest. Zakończyłam jednak kolejną polską serię, poszerzyłam swoją wiedzę w zakresie turystyki, a także sięgnęłam po kolejną książkę jednego z moich ulubionych autorów. Jesteście ciekawi jakie tytuły mam na myśli? Jeśli tak, to zobaczcie sami!  Pozycje (oprócz 58.) wymienione poniżej to e-booki. 57/52 „Przewieszenie” Remigiusz Mróz, cykl: Trylogia z komisarzem Forstem (tom 2) ocena: 8/10 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/273271/przewieszenie „Czasem tak w życiu bywa. Ludzie się mijają.” Druga część „Trylogii z komisarzem Forstem” Remigiusza Mroza jest …

Zaczytana [maj]

Maj upłynął mi tak szybko, że nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, ile pozycji w nim przeczytałam. Nie spodziewałam się, że będzie to ostatecznie aż dziesięć pozycji. W ubiegłym miesiącu postawiłam przede wszystkim na lekką literaturę młodzieżową oraz zapoznanie się z dwoma nowymi cyklami. Co mnie zaskoczyło, a co zawiodło? Które pozycje chciałabym Wam polecić? Po którego autora z chęcią sięgnę po raz kolejny? Tego wszystkiego dowiecie się już za chwilę 😉 Aaa! I jeszcze jedna bardzo ważna informacja. Cel na ten rok, czyli „Przeczytam 52 książki w 2016” został zrealizowany i ogromnie się z tego powodu cieszę, choć oczywiście nie przestaję czytać dalej… 😉 Wszystkie wymienione poniżej pozycje to e-booki. 45/52 (książka przeczytana w kwietniu) „4 Żywioły, czyli autostopem dookoła Islandii” Joanna Maślankowska ocena: 5/10 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/256496/4-zywioly-czyli-autostopem-dookola-islandii „Mama powtarzała, żeby nie rozmawiać z nieznajomymi. Kiedy to właśnie rozmowy z napotkanymi przypadkiem osobami poszerzają horyzonty, otwierają na świat, na inne kultury, uczą i bawią.” Wyobraźcie sobie Islandię. To europejska wyspa, na której największą mniejszością narodową są Polacy. To wyspa, na której spotkać można owce w sąsiedztwie …

Zaczytana [kwiecień]

Kwiecień był bardzo dobrym miesiącem pod względem czytelniczym. Pochłonęłam w sumie… czternaście książek, ale w tym podsumowaniu jedna z nich się nie pojawi, ponieważ muszę ją jeszcze dodać na Lubimy Czytać (nie ma jej w serwisie). Przerzucę ją zatem na przyszły miesiąc i wówczas będziecie mogli dowiedzieć się o niej nieco więcej. Jako, że ilość nie jest najważniejsza, należałoby wspomnieć także o jakości pozycji, po które sięgnęłam. Szczerze mówiąc, było różnie. Niektóre tak bardzo mnie wciągnęły, że nie mogłam się od nich oderwać, inne natomiast nie zrobiły na mnie większego wrażenia. Zobaczcie zresztą sami jak prezentuje się całość! Wszystkie wymienione poniżej pozycje to e-booki. 33/52  „Kot w stanie czystym” Terry Pratchett, Gray Jolliffe ocena: 5/10 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/30017/kot-w-stanie-czystym   „Prawdziwe koty słyszą otwieranie drzwi lodówki dwa pomieszczenia dalej.” „Kot w stanie czystym” to niewątpliwie książka o kotach. O prawdziwych kotach. To po prostu pozycja dla prawdziwych kociarzy. Po jej przeczytaniu utwierdzą się oni bowiem w przekonaniu, że te zwierzęta są wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Terry Pratchett opowiada o niczym innym, jak o codziennym życiu kotów. …

Zaczytana [marzec]

Marzec, podobnie jak luty, upłynął mi w towarzystwie dziewięciu przeczytanych książek. Co ciekawe, w okresie świątecznym dopadła mnie jakaś czytelnicza niemoc związana z przeziębieniem i zamiast w pełni wykorzystać ten czas, zupełnie opadłam z sił. W sumie to moje czytelnicze przygody w ubiegłym miesiącu, idealnie określa znane wszystkim powiedzenie: „W marcu jak w garncu„. Na początku miesiąca świeciło słońce i pochłonęła mnie lektura książek z cyklu polskiego autora (co zdarza się naprawdę rzadko!), potem ogrzałam się w blasku trzech naprawdę ciekawych książek, a potem nagle pojawiły się ciemne chmury i powoli, powoli zaczął padać deszcz, a ja na przełomie marca i kwietnia nie ukończyłam żadnej lektury przez tydzień (co też zdarza się sporadycznie). Zapraszam Was zatem na kolejny post z serii: Zaczytana 🙂 Wszystkie wymienione poniżej pozycje to e-booki. 24/52 „Parabellum. Horyzont zdarzeń” Remigiusz Mróz, cykl: Parabellum (tom 2) ocena: 10/10 Pamiętacie, że ostatnią książką przeczytaną w lutym była „Parabellum. Prędkość ucieczki” otwierająca cykl Parabellum? Za sprawą Marty i jej Tour de Pologne sięgnęłam z ciekawości również po dwie kolejne części i poznałam tak niesamowitą …

Zaczytana [luty]

Luty pod względem czytelniczym był dla mnie bardzo dobrym miesiącem. Niby przeczytałam mniej niż w styczniu, bo jedynie dziewięć pozycji, ale za to jakich! Część z nich wbiła mnie bowiem w fotel, a część zawładnęła moim sercem i umysłem. Niektórzy autorzy sprawili, że nieprędko o nich zapomnę. Niektórych bohaterów miałam dość, a niektórym gorąco kibicowałam. Odbyłam między innymi podróże przez Paryż, Australię i Hiszpanię. Były chwile zaskoczenia, smutku, radości, napięcia i strachu. Luty był naprawdę obfity w czytelnicze emocje! Zresztą zobaczcie sami 🙂 15/52 „Marsjanin” Andy Weir ocena: 3/10   Dawno nie zawiodłam się na żadnej książce tak bardzo, jak właśnie na „Marsjaninie„. Wszyscy powtarzali, żebym sięgnęła po tę pozycję, ponieważ na pewno przypadnie mi do gustu. Niestety tak się nie stało… Historia całkowicie mnie rozczarowała. Była zbyt przewidywalna i miejscami przez to po prostu nudna. Czułam się jakbym czytała obszerne podręczniki do chemii, fizyki, matematyki i biologii. Poczucie humoru głównego bohatera mnie nie śmieszyło. Nie polubiliśmy się. Jedyne co zapamiętam z tej książki to cytat: „Ale jest różnica między wiedzą a doświadczeniem.”. Jeśli jednak …

Zaczytana [styczeń]

Miło mi poinformować, że rozpoczynam nowy cykl na blogu! Jako, że już dwukrotnie (zestawienie 2014 r. i zestawienie 2015 r.) podzieliłam się z Wami listą książek, które udało mi się przeczytać w danym roku, postanowiłam nieco urozmaicić ten spis. Założenie jest takie, aby w pierwszą środę danego miesiąca prezentować Wam pozycje, które przeczytałam w poprzednim miesiącu. Oprócz suchych faktów odnośnie lektury, podzielę się także oceną jaką przyznałam na Lubimy Czytać (skala od 1 do 10 gwiazdek) oraz krótką opinią. Mam nadzieję, że cykl „Zaczytana” przypadnie Wam do gustu 🙂 Nowy rok rozpoczęłam z rozmachem, ponieważ przeczytałam… 14 książek, co w porównaniu do poprzednich lat prezentuje się naprawdę dobrze. Czym było to spowodowane? Tygodniową chorobą spędzoną w łóżku. Siedzeniem w mieszkaniu. Czytaniem e-booków zamiast tradycyjnych papierowych wersji. Jadąc do Niemiec zabrałam ze sobą tylko kilka książek, będąc przekonana, że dowiozę je podczas okresu świątecznego. Jako, że tak się nie stało, poszukałam alternatywnego wyjścia i zaczęłam korzystać z http://www.legimi.com/, które serdecznie polecam! 🙂 1/52  „Światło, którego nie widać” Anthony Doerr ocena: 9/10 Słyszałam o tej pozycji tak wiele dobrego, dlatego sama postanowiłam w końcu …