52 książki (2018), książki
Leave a comment

Czytelnicze podsumowanie 2018 roku

Zawsze świetnie się bawię podczas tworzenia czytelniczego podsumowania roku. Tak było i tym razem! Ile książek przeczytałam? Które z nich były najciekawsze a które mnie najbardziej rozczarowały? Zapraszam do czytania a wszystkiego się dowiecie. Może znajdziecie tu także coś dla siebie.

 

PAMIĘTACIE MOJE KSIĄŻKOWE PLANY NA 2018 ROK?

Przede wszystkim chciałam mniej czasu poświęcać na czytanie. Patrząc na listę przeczytanych tytułów, odnoszę wrażenie, że wcale a wcale nie udało mi się zrealizować tego punktu. Gdybym jednak w taki sposób do tego podeszła, to po prostu bym się pomyliła. Może mi nie uwierzycie, ale ja naprawdę czytałam rzadziej niż wcześniej (szczególnie w drugiej połowie roku). Brałam udział w różnych wydarzeniach kulturalnych, oglądałam filmy (tak, dobrze przeczytaliście!), wybierałam spacer zamiast autobusu, więc nie było opcji, aby wziąć do ręki kolejną pozycję. Nagle okazało się, że wieczorem wcale nie chcę czytać a jedynie delektować się winem. Wygląda na to, że każde uzależnienie można jakoś pokonać.

Żeby nie było aż tak cudownie, to szczerze wyznam, że przy drugim celu całkowicie poległam. Miałam w planach częstsze pisanie o książkach. Chyba sami najlepiej wiecie, że mi to nie wyszło. Zabrakło wielu miesięcznych podsumowań na blogu, opinii na Lubimy Czytać i Goodreads oraz krótkich wzmianek na Facebooku. Jedyne co udało mi się w miarę ogarnąć, to mój książkowy Instagram. Tam w dość regularnych odstępach czasu pojawiały się zdjęcia i inne czytelnicze aktualności. Widzę, że podczas ubiegłorocznego podsumowania napisałam o nim: miejsce, w którym będę mogła wyżyć się książkowo. Rzeczywiście tak jest! Mało tego, dał mi on możliwość nawiązania kolejnych współprac z wydawnictwami, dzięki czemu przeczytałam kilka interesujących tytułów.

Ostatnim punktem było dalsze odkrywanie pozycji znajdujących się na liście stu książek BBC. Czy mi się to udało? Raczej tak, ponieważ ukończyłam aż dwanaście książek, z czego dwie przeczytałam po raz kolejny. Jestem w miarę zadowolona z tego wyniku, choć nadal wiele przede mną.

PRZECZYTA(ŁA)M 52 KSIĄŻKI W 2018 ROKU

Nie jestem do końca przekonana, czy zapisałam wszystkie przeczytane tytuły. Obawiam się, że gdzieś umknęła mi jakaś książka (albo nawet dwie). Przyznaję, że uwielbiam realizować to noworoczne postanowienie. Już od kilku lat biorę w nim udział i zawsze się przy tym dobrze bawię. Nie spinam się, nie denerwuję, nie zerkam nerwowo w kalendarz licząc, ile jeszcze dni zostało na osiągnięcie końcowego wyniku. Ta symboliczna liczba mobilizuje mnie do codziennego czytania (nawet 5 minut dziennie robi przecież różnicę). Jasne, czytam więcej, ale nigdy nie przyszło mi na myśl, aby podwyższyć ten próg (na przykład do 100 tytułów rocznie). Dlaczego? Bo to nie byłaby już dla mnie zabawa a czytanie mogłoby stać się tylko przykrym obowiązkiem. Ktoś może powiedzieć, że nie idę do przodu, że stoję w miejscu, bo tak naprawdę przeczytanie tych 52 książek nie jest dla mnie żadnym wyzwaniem. Ano, poniekąd ten ktoś miałby rację, bo to rzeczywiście nie jest dla mnie żadne wyzwanie. To jest dla mnie zabawa, w której po prostu lubię brać udział.

Rok 2018 prawdopodobnie zakończyłam z 113 książkami na koncie*. Były wśród nich książki cienkie i grube, elektroniczne i papierowe, z domowej półki i wypożyczone z biblioteki. Była literatura faktu, znane tytuły z klasyki, książki dla dzieci i młodzieży, obyczajówki oraz thillery. Jak zwykle było dość różnorodnie. Poniżej krótkie podsumowanie.

48 książek elektronicznych i 65 wydań papierowych
74 autorów zagranicznych i 39 autorów polskich
109 książek po polsku i 4 po angielsku

*na obrazku widnieje 115, ponieważ dwie książki przeczytałam dwukrotnie w ciągu tego roku

Czytelnicze podsumowanie 2018 roku

Listę większości przeczytanych przeze mnie książek znajdziecie na Lubimy Czytać oraz Goodreads.

NAJLEPSZE KSIĄŻKI PRZECZYTANE W 2018 ROKU (POLSKIE)

Najlepsza polska literatura 2018 roku

Jerozolima. Miasto Boga Ewelina Rubinstein – pozycja dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z Izraelem. Bogata w opisy miast, kultury, tradycji, kuchni, polityki, życia codziennego, religii i orientacji seksualnej.

Dygot Jakub Małecki – książka o życiu, rodzinie, skrywanych uczuciach, rodzicielstwie i pokusach. Pokazuje magię chwili, niepewność i ogromne cierpienie. Znajdziemy w niej to, co nas przeraża. Dowiemy się, że nasze myśli bywają niebezpieczne i potrafią nas otoczyć bez żadnego ostrzeżenia.

Droga na koniec świata Marcin Kretkiewicz – pozycja porusza tematy codzienne, takie jak poszukiwanie miłości, toksyczne znajomości, spełnianie wymagań bliskich, umiejętność zarządzania czasem czy zwyczajna załamująca człowieka bezsilność. Dzięki autorowi miałam wrażenie, że po raz drugi wędruję Camino de Santiago. Pokonywałam kolejne kilometry w pełnym słońcu, ocierałam pot z twarzy i rozglądałam się z utęsknieniem za szklanką chłodnej wody. Poznawałam osoby, z którymi połączyły mnie niezwykłe zbiegi okoliczności oraz jadłam kolację w otoczeniu chłodnych murów i gorących serc. Ponownie rozważałam wszystkie dostępne opcje przyszłości, grzebałam w swojej przeszłości i płakałam nad toczącą się teraźniejszością.

Jutro przypłynie królowa Maciej Wasilewski – niesamowity reportaż o Pitcairn położonym na Oceanie Spokojnym. W czytelniku wzbudza on gniew i poczucie zażenowania tamtejszą sytuacją.

Był sobie chłopczyk Ewa Winnicka – ta historia wstrząsa i przyprawia o ból serca. Wciąga od pierwszych stron, ponieważ to nie jest normalne, że młodzi chłopcy odnajdują w stawie martwe ciało dziecka.

Kopnij piłkę ponad chmury. Reportaże z Nepalu Iwona Szelezińska – interesujący zbiór reportaży o kraju wciśniętym pomiędzy Indie a Chiny. Ta książka to nie tylko cały zbiór problemów, z jakimi muszą mierzyć się mieszkańcy Nepalu, ale także przekrój tamtejszego społeczeństwa. Prostytucja, bezrobocie, samotność, aranżacja małżeństw, bezpłodność, poczucie bezpieczeństwa, rytuały niemowlaków. O tym wszystkim przeczytacie w tej pozycji.

Bałtyk. Historie zza parawanu Aleksandra Arendt – ten reportaż to zbiór rzeczy istotnych dla Bałtyku. To książka dla ludzi o ludziach, którzy w jakiś sposób przyczynili się do rozwoju tej części Polski.

Fotografie, które nie zmieniły świata Krzysztof Miller – to pozycja prawdziwa a przez to wstrząsająca, brutalna, przerażająca. To pozycja otwierająca oczy na zło tego świata. Dzięki tej książce poznajemy ciężką pracę korespondentów wojennych. Pracę, która z jednej strony jest taka jak każda inna, a z drugiej jest tak specyficzna, że nie potrafimy znaleźć słów, aby ją opisać. To zarazem wyzwanie, ale i wielka pasja, która potrafi zniszczyć człowieka od wewnątrz. Osiada ona bowiem na ludzkiej psychice jak wojenny pył na obiektywie aparatu. To niejako pozycja o przekraczaniu własnych granic i walce z samym sobą. Przecież raz zobaczonych rzeczy nie da się tak łatwo wymazać z pamięci.

Podróż dziewczyny spłukanej Karolina Ponzo – za wszystkie wylane podczas lektury łzy i historię, która może łączyć nieznające się kobiety.

NAJLEPSZE KSIĄŻKI PRZECZYTANE W 2018 ROKU (ZAGRANICZNE)

Najlepsza literatura zagraniczna 2018 roku

Czarownice z Pirenejów Luz Gabas – za magię i czar francusko-hiszpańskiego pogranicza.

Wielka samotność Kristin Hannah – za dziką przyrodę, jeszcze bardziej dzikie zwierzęta i najbardziej dzikich ludzi.

Tatuażysta z Auschwitz Heather Morris – za bestialstwo i okrucieństwo mieszające się z codzienną walką i nadzieją na lepsze jutro.

Zazdrośnice Eric-Emmanuel Schmitt – za kreację nastoletnich bohaterek.

Przyjaciel z szafy A.F. Harrold – za strach, który totalnie mnie zaskoczył.

W oblężeniu. Życie pod ostrzałem na sarajewskiej ulicy Barbara Demick – za prawdę, która sprawia, że na ciele mamy dreszcze.

Strażnicy światła Abby Geni – za przerażający obraz człowieka i nieujarzmione piękno wysp.

KLASYCZNE TOP 3

Klasyczne top 3

ROZCZAROWANIA 2018 ROKU

Książkowe rozczarowania 2018 roku

KSIĄŻKOWE PLANY NA 2019 ROK?

Po prostu czytać i dobrze się przy tym bawić.

Koniecznie dajcie mi znać, jakie książki najbardziej przypadły Wam do gustu w ubiegłym roku! 

_____

Podobał się Wam ten wpis? Polubcie go, udostępnijcie na swoich profilach albo po prostu wyślijcie link komuś, komu może się on przydać. Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawicie również komentarze pod postem. Lubię z Wami rozmawiać a tym samym bliżej Was poznawać.

Chcecie być na bieżąco? Polubcie KOT-a na fejsieinstagramiegoodreads, lubimyczytać. lub bloglovin. Zachęcam również do kontaktu mailowego (kinganowakofficial@gmail.com).

Wasza reakcja jest dla mnie niezwykle ważna. Mobilizuje mnie ona do rozwoju i dalszej pracy nad blogiem. Z góry dziękuję i do następnego razu! ♥

Filed under: 52 książki (2018), książki

by

Jestem (nie)spełnioną podróżniczką, niepoprawną romantyczką, zachłanną książkoholiczką, miłośniczką kotów wszelkiej maści a także kolekcjonerką dobrych wspomnień i pocztówek z całego świata. Obecnie mieszkam w Gorzowie Wielkopolskim, w którym pracuję jako młodszy bibliotekarz.