Month: Maj 2017

Przeczytane #3

  Książkowe posty cieszą się niesłabnącą popularnością, a liczba ich wyświetleń zawsze mnie zaskakuje. Najwyraźniej podsumowania czytelnicze to coś, co tygryski lubią najbardziej. Brykania będzie sporo, szczególnie że w tym poście zdecydowanie dominują polscy autorzy. Jeden z nich pojawia się nawet czterokrotnie! Co zatem na Ciebie czeka? Prawniczy świat pełen tajemnic, szkoła w której króluje żelazna dyscyplina, libijski obraz afrykańskiej codzienności, motywacyjny poradnik, fascynujące pszczoły, niezwyciężone potyczki byłego komisarza i pełen magii dom w Rudzie Pabianickiej. Może znajdziesz wśród tego wszystkiego coś dla siebie? „Kasacja” Remigiusz Mróz  cykl: Joanna Chyłka (tom 1) Jest winny jak ocet. Opis ze strony wydawnictwa: Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat. Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu z ciałami ofiar. Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwzględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału? Tymczasem ich …

Miasto Tysiąca Schodów

Niezwykle klimatyczne domy z szarymi dachami i drewnianymi oknami kontrastują z zielenią próbującą przebić się przez zabudowę miejską. W sąsiedztwie budynków znajdują się wąskie, bardzo strome uliczki, które swym wyglądem przypominają stopnie schodów. Poprowadzą Cię one do średniowiecznej twierdzy, wznoszącej się nad miastem. Twoje stopy będą ślizgać się po startych, kamiennych blokach, a oczy zachwycać się malowniczością tego miejsca. „Miasto Tysiąca Schodów” czekać będzie na Ciebie w bałkańskim raju. Albańska Gjirokastra kusi i przyciąga lokalną kuchnią, folkową muzyką, ludzką gościnnością, niezwykłą architekturą, a przede wszystkim zabytkami. To, że starsza część znajduje się na światowej liście UNESCO (od 2005 roku) tylko podnosi jej wartość. Jakby tego było mało, uznane ono zostało za „miasto-muzeum” (w 1961 roku). Oznacza to, że władze państwa dbają o tamtejsze dziedzictwo architektoniczne i starają się nie wznosić nowych budynków w obrębie starówki. To właśnie dlatego wciąż jest tam dość surowo, a jednocześnie dość niepowtarzalnie. Wybierz się do Gjirokastry, a będziesz mieć wrażenie, że czas stanął w miejscu. Może nawet poczujesz na plecach oddech osmańskich władców lub usłyszysz krzyk więźniów pochodzący z dawnych piwnic zamkowych? Pojedź …

Duch przeszłości w gminie Muskiz

  Wędrując szlakiem Camino del Norte, trafiłam do niewielkiej, przyjemnej miejscowości położonej w Kraju Basków. Pobeña rozpoczęła się przepiękną, piaszczystą plażą, a zakończyła sporym, interesującym festynem. Na nodze jeszcze przez dwa dni miałam mieć opatrunek, dlatego pierwsza atrakcja odpadła w przedbiegach. Druga natomiast przyciągnęła mnie na dłużej i to dzięki niej postanowiłam zostać w tym miejscu. Czekał na mnie bowiem duch przeszłości w gminie Muskiz.   Mam nadzieję, że lubisz hiszpańską zabawę, a do tego cenisz sobie tradycję i lokalne jedzenie. To właśnie tego wszystkiego było pod dostatkiem tamtego dnia. Na ulicach mogłeś spotkać kobiety ubrane w starodawne suknie i noszące czepki zawiązane pod brodą. Czekali na Ciebie również mężczyźni ubrani w kamizelki i białe koszule oraz dzieci w charakterystycznych strojach uczniowskich. Miałam wrażenie, że na chwilę przeniosłam się w czasie. Spacerowałam wzdłuż stoisk, jednocześnie cofając się do XIX wieku. Obserwowałam jak wyglądała praca dawnych pokoleń. Praca ich własnych rąk i poświęcenie z jakim wszystko zostało stworzone. Podobało mi się pokazywanie historii i przeszłości. Zarówno turyści, jak i młodsi mieszkańcy mogli zapoznać się z czymś, co …

Rzymie, tęsknię za Tobą!

Mówili: „Jedź do Rzymu. Powinno Ci się tam spodobać.„ Nie ostrzegli mnie jednak przed tym, że zostawię tam wielki, mięsisty kawał mojego serca. To właśnie dlatego mam teraz ochotę głośno krzyczeć: Rzymie, tęsknię za Tobą! Rzym to miasto, które mną zawładnęło. Wkradło się do mojego wnętrza zupełnie niepostrzeżenie gdzieś pomiędzy przedmieściami a Roma Tiburtina. Jeszcze nie wysiadłam z autokaru a już wiedziałam, że będę chciała tam zawsze wracać. Zachwyciły mnie zielone palmy w szerokich donicach, słońce wpadające przez okno, a nawet prostytutki stojące przy jednej z głównych dróg wjazdowych. Potrzebowałam prawie dwóch lat, aby w pewien sposób dorosnąć. Dorosnąć albo może lepiej dojrzeć. Dojrzeć do tego, aby podzielić się z Tobą czymś więcej niż piątką ulubionych miejsc w Rzymie. Rzym mnie zniszczył. Rozbił na kawałki i nie poskładał do kupy, bo cząstki mnie zdążyły już rozlecieć się po tym wyjątkowym mieście. Zdążyły wchłonąć w koryto szerokiego Tybru i osiąść na bocznej ścianie jednego z kościołów w Quartiere X Ostiense. Już ich nigdy nie pozbieram, a Rzym będzie mnie już zawsze do siebie przyciągał. To trochę …

Landy, rejencje i takie tam

 Od czasu do czasu otrzymuję wiadomości, które motywują mnie do dalszego rozwoju bloga i poruszania treści, o których dotąd na nim nie wspominałam. Znaczna część z otrzymanych maili dotyczyła okolicy, w której obecnie przebywam. Pytano mnie przede wszystkim o to, gdzie właściwie aktualnie mieszkam oraz o to, co warto zobaczyć i czego należy spróbować, będąc w zamieszkałej przeze mnie części Niemiec. Przemyślałam wszystko i stwierdziłam, że są to kwestie dość istotne, dlatego warto przenieść je do poszczególnych postów. Postanowiłam (w końcu!) zebrać to wszystko do kupy i podzielić się z Tobą wiedzą, którą posiadam. Nie jest ona może zbyt wielka, ale mimo tego postaram się wyjaśnić Ci kilka spraw związanych z życiem codziennym oraz turystyką w zachodnich Niemczech. Miło mi zatem poinformować, że wpis ten rozpoczyna projekt o nazwie Poznaj ze mną Münsterland. Na rozgrzewkę małe co nieco z teorii, czyli podział administracyjny Niemiec. W skrócie: landy, rejencje i takie tam. Zacznę od początku, czyli podział administracyjny Niemiec Jeśli masz tę wiedzę w najmniejszym paluszku to pomiń ten fragment.  Jeśli natomiast nie wiesz, czym są landy …