"Poza trasą" Rafał Urbanelis. Coś dla fanów niemalejącego poziomu adrenaliny.


Na szczęście jednak samotne podróże na narty wcale nie oznaczają samotnej jazdy na nartach.

Opis ze strony Wydawnictwa Sine Qua Non
Porywająca opowieść o prawdziwej pasji. Miejsca tworzą ludzi. Ludzie tworzą miejsca. Majestatyczne szczyty Tienszan. Bezdroża Alaski. Mroźne Hokkaido. Nieokiełznana Gruzja. Zaskakująca Laponia. Krippenstein – mekka narciarzy pozatrasowych.

Tato – gruziński kelner dotknięty wojenną traumą. André – Holender, którego miłość i marzenia wygnały do dalekiej Kirgizji. Theo – pionier, zdobywca setek gór masywu Chugach. Javier – Chilijczyk pracujący w hotelu, do którego prowadzi jedna z najsłynniejszych serpentyn górskich na świecie…

Narciarstwo pozatrasowe to coś więcej niż sport ekstremalny. To przygoda życia i nieustanne przekraczanie wewnętrznych barier. To wreszcie napotkani ludzie i ich historie, które odciskają na nas niezatarte piętno.

Rafał Urbanelis pokazuje, czym jest narkotyczne uzależnienie od adrenaliny, jaką daje heliskiing, opisuje szaleństwa kiteskiingu i opowiada o zdobywaniu konno kirgiskich szczytów. Doradza, jak najtaniej pojechać na Alaskę, i… jak się zachować podczas spotkania z niedźwiedziem polarnym na Spitsbergenie.

W "Poza trasą" historie o zwykłych-niezwykłych ludziach i o miłości do nart splatają się w opowieść o podróży w nieodkryte rejony świata oraz samego siebie.


Moja opinia:

Wiesz, że tak naprawdę to nigdy nie jeździłam na nartach? Ba! Nawet tego nie próbowałam. Po prostu jakoś nie miałam jeszcze takiej okazji. Świat narciarstwa był mi kompletnie nieznany i to chyba dlatego ten temat okazał się dla mnie tak interesujący. Czułam, że dzięki tej książce, mogę poszerzyć swoją wiedzę. Na szczęście się nie pomyliłam. 

"Poza trasą" to pozycja dzięki której poznasz podstawowe pojęcia z zakresu narciarstwa. Zostały one bowiem wyjaśnione zarówno w tekście, jak i w słowniczku znajdującym się na samym końcu książki. Teraz, z uśmiechem na ustach, mogę powiedzieć że zdaję sobie sprawę w postępowania podczas lawiny czy z rodzajów śniegu. Tak, tak. To wcale nie było dla mnie wcześniej takie oczywiste.

To jednak nie ta część lektury zrobiła na mnie największe wrażenie. Ta książka opowiada o ludziach i to oni sprawiają, że się na chwilę zatrzymujesz. Przyznaję, lubię osoby, które wychodzą poza utarte drogi i schematy. Lubię osoby, które kochają to, co robią i z których dodatkowo bije taka pasja połączona z radością życia. Dzięki autorowi poznałam ciekawe postaci i ich historie. Historie z drugim dnem. Zapytasz mnie o ulubionego bohatera? Ja odpowiem bez wahania: Theo. To również książka o samym autorze. Czy powinnam go oceniać? Wątpię. Powiem tylko, że raz popierałam jego działania, a raz myślałam, że to co robi jest ryzykowną głupotą. Sprzeczne emocje to zdecydowanie coś, co lubię. 

To na pewno nie jest pozycja dla każdego. Są bowiem jointy, łagodne przekleństwa, czasem nieco denerwujące spojrzenie na kobiety. To bardzo męski punkt widzenia. Punkt widzenia, który nie każdemu odpowiada.

"Poza trasą" to coś dla fanów niemalejącego poziomu adrenaliny, niekończących się podróży, zapadających w pamięci widoków. To książka dla wielbicieli narciarstwa, sportów ekstremalnych, ale także emocji. Tych ostatnich w tej książce na pewno Ci nie zabraknie. To książka o samotnym podróżowaniu, które sama dobrze znam. O poznanych w drodze ludziach, których tak bardzo uwielbiam podczas swoich podróży. 

Minusy tej książki? Może lekka chaotyczność. Niby nie jest pod tym względem aż tak źle, ale ja po prostu zmieniłabym nieco kolejność poszczególnych rozdziałów. Informacje praktyczne przerzuciłabym na sam początek, następnie rozdział o mamie, o przyjacielu, a potem historie związane z poszczególnymi bohaterami. Może ułożyłabym to wszystko chronologicznie, ponieważ ma się czasem wrażenie, że autor sam sobie przeczy, a to po prostu jego doświadczenie się zmieniło. Tak, takie rozłożenie materiału miałoby sens.

Dzięki zakończeniu, poczułam z autorem dziwną więź. Nie potrafię Ci tego wytłumaczyć. Podróżowanie jest bowiem czymś, co sama uwielbiam. Poza tym, to trochę jak książka "kolegi po fachu", czyli blogera. To również pozycja osobista i to pewnie dlatego aż za dobrze zrozumiałam niektóre aspekty, jakie poruszał Rafał Urbanelis. 

P.S. No i ta Antarktyda! ♥

Moja ocena:  ★★★★★★★☆☆☆

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi.

Szczegółowe dane:
Autor: Rafał Urbanelis
Data wydania: 15 lutego 2017
Cena okładkowa: 36,90 zł
Format: 140 x 205 mm
Liczba stron: 304 (wydanie kolorowe)
ISBN: 978-83-7924-757-8
Lubimy Czytać: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4327868/poza-trasa
Wszystkie informacje pochodzą ze strony Wydawnictwa Sine Qua Non: http://www.wsqn.pl/ksiazki/poza-trasa/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM