×

A Ty bez czego nie wyobrażasz sobie świąt Bożego Narodzenia? [KOTświątecznie #1]

Ho! Ho! Ho! Grudzień już na dobre zagościł w kalendarzach. Była Barbórka. Są Mikołajki. Święta Bożego Narodzenia zbliżają się zatem wielkimi krokami. Z głośników ulatniają się leniwie słowa niezapomnianego hitu „Last Christmas”. W sklepach panuje przedświąteczny szał. Domy już ozdobione, a przez okna widoczny jest blask choinek. Królują renifery, aniołki, łosie i bałwanki. Niektórzy z utęsknieniem czekają na wolne w szkole, w pracy czy na studiach. Niektórzy wyglądają każdego poranka z nadzieją, że zobaczą białą pierzynkę w postaci śniegu. I mnie udzieliła się ta atmosfera. Nic dziwnego, jeśli pierwsze ozdoby świąteczne w holenderskich sklepach widziałam już...pod koniec października. Postanowiłam nieco pomyśleć o tym wyjątkowym czasie w roku i zaprosiłam kilkunastu blogerów do wspólnej zabawy. Albo raczej zabaw, ponieważ jedna z nich dotyczyła Bożego Narodzenia, a druga Sylwestra. Ale o tym jeszcze zdążysz się przekonać! Zapraszam tymczasem do pierwszego wpisu z serii KOTświątecznie, czyli:
"Bez czego nie wyobrażasz sobie świąt Bożego Narodzenia?"

"Święta Bożego Narodzenia nie są moim ulubionym okresem w roku, bo nie jestem typem rodzinnym i zbieranie się przy jednym stole jest dla mnie bardzo stresujące, szczególnie, że zmienia się wtedy atmosfera i wszyscy zaczynają rozmawiać na zupełnie inne tematy niż przy zwykłym niedzielnym obiedzie. Ale jednak co roku wracam na święta do rodzinnego domu, trudno, muszę się przemęczyć. Z racji tego, że moja rodzina nie jest zbyt liczna wigilię spędzamy zawsze w gronie domowników, już coraz mniej licznym niestety. I tak naprawdę dopiero w wigilię zaczyna się u mnie świąteczny szał, gotowanie, sprzątanie, ubieranie choinki. I tak właśnie nie wyobrażam sobie świąt bez rozplątywania metrów światełek, które przecież ktoś rok wcześniej starał się zwinąć tak, żeby się nie poplątały. Ubieranie choinki jest co roku moim zadaniem. No cóż, nie lubię tego jak i reszty świątecznych zwyczajów, ale robię to co roku, już automatycznie.
Z przyjemniejszych rzeczy nie wyobrażam sobie świąt bez świątecznego jedzenia. Wigilia u mnie nigdy nie była wystawna, żadnych 12 potraw, ot kilka, ale za to jakich! Nie są to żadne rarytasy, bo w ciągu roku u mnie w domu też takie rzeczy się gotuje, ale muszę przyznać, że tego jednego wieczora smakują wyjątkowo dobrze, mowa o uszkach z grzybami z barszczem, też grzybowym, pierogi z kapustą i grzybami i kapusta z grochem i... grzybami. To moje ulubione dania z wigilijnego stołu, jak widać kapucha i grzyby królują. Tak więc myślę, że gdyby nie to jedzenie (już nawet przemęczę się przy łamaniu opłatkiem, żeby tylko już móc zjeść), to moje "święta" nie byłyby świętami."

"Bez czego nie wyobrażam sobie świąt? Oczywiście bez śniegu, ale z tym w ostatnich latach było trudno, więc chyba trzeba będzie się do tego przyzwyczaić. Choć mam nadzieję, że w tym roku natura nas nie zawiedzie i będą białe Święta. Bez choinki, ale to jest zrozumiałe. Choć ostatnio to mała choineczka, ze względu na szalejącego po domu psa, to i tak uwielbiam ją stroić. Święta Bożego Narodzenia trudno mi sobie wyobrazić bez obecności rodziny i tego wyjątkowego klimatu, na który składają się m.in. właśnie choinka i ciepło tych dni. To jest czas, w którym trzeba być razem. Goździki, pomarańcza, cynamon - te zapachy nieodłącznie kojarzą mi się ze świętami Bożego Narodzenia."
Karolina z bloga https://karlin91.blogspot.com/
"Grudniowe święta to dla mnie przede wszystkim pełen magii czas, na który czekam praktycznie przez większość roku :). Nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia bez ogromnej choinki, przystrojonej dużą ilością kolorowych światełek i różnorodnymi bombkami, z którymi często wiążą się jakieś miłe wspomnienia i skojarzenia (tak, z bombkami :D). Dużą radość sprawia mi szykowanie dekoracji do mieszkanka, no i tak w tym roku już w połowie listopada zaszalałam w Rossmannie i nakupowałam przeróżne bożonarodzeniowe gadżety - podkładki na stół, drewniane ozdoby, serwetki, cukiernicę (w niej pochowam słodycze), kubki itd. Zawsze w okolicach początku grudnia uaktualniam świąteczną playlistę na YOUTUBE, słuchając przy okazji po kilkanaście razy Last Christmas, All I Want For Christmas Is You oraz Feliz Navidad. O prezentach wspominam na końcu, ale nie bez powodu - mimo, iż zawsze planuję ich zakup dużo wcześniej, to za każdym razem jakimś cudem robię to na ostatnią chwilę, ale najważniejsze, że 24go grudnia mogę zobaczyć uśmiechnięte twarze obdarowanych, bliskich mi osób. PS. Tak, wiem, miało być 5 zdań, ale muszę to dodać... Kompot z suszu, uszka z barszczem/grzybowa z łazankami i pierogi to obowiązkowy punkt programu :D!"

Magdalena z bloga http://poprostumadusia.blogspot.com/
"Świąt Bożego Narodzenia nie wyobrażam sobie bez wspólnego lepienia pierogów z kapustą i grzybami razem z mamą i siostrą. Jest to nasza mała wspólna tradycja od bardzo dawna i zawsze staramy się ją kultywować, nawet kiedy w zeszłoroczną Wigilię przyjechałam do domu dopiero koło godziny 19.00. Zwykle jest przy tym wiele śmiechu, bo moje akurat zawsze się rozklejają i rodzina podejrzewa, że robię to specjalnie, żeby wcześniej już je zjeść. I chyba nawet mają rację. ;)"

"Święta Bożego Narodzenia nie istnieją dla mnie bez kolacji wigilijnej i klusek z makiem na stole. Mogłabym być zajęta przez cały grudzień, ale sernik mojej babci, pierniki i choinka to priorytety bez których nie wyobrażam sobie świąt. Do tego tradycją stało się już, że świata poprzedza imieninowa wizyta u cioci. Brakowałoby czegoś w okresie świątecznym, gdybym nie mogła się z nią spotkać, grudzień nie byłby pełny!  Gwiazdka to w końcu przede wszystkim czas spędzony z rodziną, kocem, dobrą książką i Kevinem w telewizji, którego oglądam od dziecka, co stało się swego rodzaju zwyczajem, że to właśnie ten film leci przed wyjściem na pasterkę."
"Święta Bożego Narodzenia to dla mnie czas spędzony w rodzinnym gronie, wśród zapachu pomarańczy i blasku choinkowych światełek. To takie chwile wytchnienia po prezentowym i kuchennym maratonie, moment zadumy i wieczór wymruczanych kolęd. Nie wyobrażam sobie świąt bez uścisków, życzeń wyszeptanych ze łzami w oczach (zawsze się rozklejam) i dziecięcych uśmiechów, które towarzyszą nurkowaniu pod choinkę."

"Istnieje mnóstwo powodów, dla których uwielbiam okres świąt Bożego Narodzenia – zapach choinki, wyszukiwanie prezentów dla najbliższych, ozdoby i piosenki świąteczne, niezwykła rodzinna atmosfera, godziny spędzone na grze w planszówki... Ale… cóż, przyznaję, że gdybym musiała z tego wszystkiego zrezygnować, zrobiłabym to (choć z trudem). Istnieje jednak coś takiego, bez czego po prostu nie wyobrażam sobie Gwiazdki – to wigilijne jedzenie. Jestem łasuchem, jedzenie stanowi dla mnie wielką przyjemność, lecz na co dzień raczej nie jem typowo wigilijnych potraw, mimo że bardzo mi smakują! Dlatego z utęsknieniem czekam na czas, gdy w końcu będę mogła rozkoszować się barszczem z uszkami, krokietami czy łososiem."
Wioleta z bloga http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/
"Nie wyobrażam sobie świąt Bożego Narodzenia bez mojej rodziny, która stanowi dla mnie siłę napędową i ostoję w ciężkich chwilach. Święta nie mogłyby istnieć także bez prezentów, którymi co roku obdarowujemy się z przyjaciółmi i z najbliższymi. Śnieg to także niezastąpiony element, który zapewnia magiczny klimat tym niepowtarzalnym dniom. Nie mogłabym świętować bez długich, inspirujących rozmów przy stole, które zawsze odkrywają przede mną nowe twarze bliskich mi ludzi. Święta Bożego Narodzenia nie mogłyby także istnieć bez wzajemnej życzliwości, która powinna każdego z nas, zewsząd otaczać."

Kinga, czyli ja
Zadając to pytanie pozostałym osobom, zdawałam sobie sprawę z tego, że bardzo ciężko będzie mi na nie odpowiedzieć. Święta Bożego Narodzenia to tak wyjątkowy czas w ciągu całego mojego roku, że po prostu nie wyobrażam go sobie bez tych wszystkich emocji, jakie są z nim związane. Nie wyobrażam sobie siedzenia w takiej spiętej, stworzonej na siłę atmosferze. Bez przelotnych, ciepłych spojrzeń. Bez szczerych uśmiechów od ucha do ucha. Bez spływających łez podczas dzielenia się opłatkiem. Bez radosnego śmiechu pośród czterech ścian. Bez miłości unoszącej się w powietrzu.

Raz jeszcze pięknie dziękuję osobom, które wzięły udział w projekcie i podzieliły się ze mną swoimi osobistymi spostrzeżeniami. 

Odsyłam Cię również do: Z czym kojarzą mi się święta Bożego Narodzenia?


A Ty bez czego nie wyobrażasz sobie świąt Bożego Narodzenia?

Uściski,
Kinga
__________________
Źródła zdjęć: Charlotte90T via Foter.com / CC BY-NC-ND, Alan Cleaver via Foter.com / CC BY, puffclinty via Foter.com / CC BY-NC-SA

Copyright © 2016 Kinga On Tour , Blogger