×

Zaczytana [wrzesień/październik]

Prawie połowa listopada to idealny czas na podsumowanie książkowe. Tak jak obiecałam, podzielę się z Tobą tym, co udało mi się przeczytać w ciągu dwóch ostatnich miesięcy. Przyznaję jednak, że nie było tego zbyt dużo. Łącznie bowiem ukończyłam 19 pozycji. Wrzesień przedstawia się pod tym względem lepiej (11 książek) niż październik (8 książek). Chcesz wiedzieć, na jakie tytuły się zdecydowałam? Była intrygująca trylogia. Były powroty do rozpoczętych serii. Były klasyki. Były smakowite nowości. Były ebooki, książki z własnej półki i egzemplarze wypożyczone z biblioteki. Był miszmasz bohaterów, miejsc i emocji. Zresztą przekonaj się o tym sam/a!


73/52
"Harry Potter i Kamień FilozoficznyJoanne Kathleen Rowling , cykl: Harry Potter (tom 1)
ocena: 10/10

"Jeśli ktoś kocha nas aż tak bardzo, to nawet jak odejdzie na zawsze, jego miłość będzie nas zawsze chronić."
Czy ta książka w ogóle wymaga wyrażenia dłuższej opinii i miliona zbędnych słów? Nie wydaje mi się. Historię tego czarodzieja zna chyba każdy mugol. Przyznaj się w tej chwili, jeśli nadal nie przeczytałaś/eś żadnej książki lub nie obejrzałaś/eś nawet fragmentu filmu! Osobiście bardzo chętnie wracam do przygód Harrego, Rona i Hermiony. Pewnie już zawsze będę to robiła. Dlaczego? Jest to bowiem opowieść o przyjaźni, pokonywaniu własnych słabości, odwadze, dorastaniu i miłości. Bohaterowie są idealnie wykreowani, a cały świat jest magiczny, co czyni go po prostu wyjątkowym i jednocześnie łatwym do zapamiętania. Pierwsza część jest bardzo dobrym wprowadzeniem zarówno do Hogwartu, jak i całego świata czarodziejów. Gorąco polecam.


74/52
"Cztery sekundy do straceniaK.A. Tucker, cykl: Ten Tiny Breaths (tom 3)
ocena: 7/10

"Wierzę, że nie można w ciągu roku, miesiąca czy tygodnia wpłynąć na czyjeś życie. Można to zrobić w sekundy. Sekundy, by zjednać sobie kogoś. Albo na zawsze go stracić."
Cain - seksowny, a zarazem nieco niedostępny facet przed trzydziestką. Właściciel lokalu ze striptizem. Charlie - tajemnicza dziewczyna pojawiająca się dość niespodziewanie w nocnym klubie. Poszukująca pracy jako striptizerka. Jak myślisz, co wyniknie z tego spotkania? Tak, tak. Bardzo dobrze kombinujesz! W książce pojawiają się gorące wątki erotyczne. Mało tego, ta historia jest wręcz oparta na cielesności i miłosnych uniesieniach. Są też przekleństwa. Nie jest to więc pozycja dla każdego czytelnika. Nie jest jednak tak słodko i łatwo jak uważasz. Są zwroty akcji, zagadkowi bohaterowie, pościgi, narkotyki i wydarzenia z przeszłości, które mogą wszystko zmienić. Jak zakończy się ta książka? Biegnij po "Cztery sekundy do stracenia", a na pewno się tego dowiesz! 


75/52
"NiezgodnaVeronica Roth, cykl: Niezgodna (tom 1)
ocena: 7/10

Gdybyś miał/a wybór to chciał(a)byś być bezinteresowna/y, odważna/y, życzliwa/y, inteligentna/y czy uczciwa/y? Właśnie to pytanie miałam ciągle w głowie podczas czytania pierwszej części trylogii "Niezgodna". To ono towarzyszyło mi w codziennym życiu. Znając swój charakter i podejście do różnych sytuacji, z góry odrzuciłam trzy z pięciu cech. Pozostały mi zatem dwie frakcje wśród których nie potrafiłam wybrać tej jednej jedynej. Nieustraszoność czy Erudycja? Może mogłabym być Niezgodną? Ciekawie zaprezentowany przekrój społeczeństwa. Świetnie wykreowane miejsce akcji. Inteligentne przedstawienie problemów współczesnego świata. Beatrice, która zdecydowanie nie jest typową szesnastolatką, staje przed najważniejszym wyborem w swoim życiu. Do której frakcji chce należeć? Czy uda się jej przejść szkolenie, czy zostanie bezfrakcyjną? Jak potoczy się historia bohaterki oraz jej rodziny? Sięgnij po książkę i się przekonaj!


76/52
"Śluby panieńskieAleksander Fredro 
ocena: 8/10

"Wierz mi - są dusze dla siebie stworzone. 
Niech je w przeciwną los potrąci stronę,
One wbrew losom, w tym lub w tamtym świecie, 
Znajdą, przyciągną i złączą się przecie..."
Usiądź wygodnie i wyobraź sobie następującą sytuację. Nie chcesz mieć w przyszłości męża (albo żony). Składasz więc obietnicę, że nigdy nie wyjdziesz za mąż (nie ożenisz się). Nie robisz tego jednak sam/a, a wraz ze swoją przyjaciółką/siostrą/kuzynką (niewłaściwe skreślić). Jak się z tym czujesz? Co będzie, jeśli się zakochasz? Czy złamiesz przyrzeczenie, czy twardo będziesz się go trzymać? Alina i Klara tak właśnie zrobiły. Co z tego wyszło? Wielka komedia według Fredry. Bohaterki są tak zabawne, że aż urocze. Śmiałam się podczas czytania tej książki. Śmiałam się, a łzy spływały mi po policzkach. Nie sądziłam, że tak dobrze będę się bawiła w trakcie lektury "Ślubów panieńskich". Idealna pozycja, aby poprawić swój kiepski dzień.


77/52
"Feng shui w twoim domuRichard Webster 
ocena: 5/10

"Szczęście można określić jako stan umysłu, który przyciąga do nas to, o czym myślimy."
Szczerze mówiąc, spodziewałam się czegoś innego. Czegoś, co będzie czytało się lekko i przyjemnie. Czegoś, co zarazem będzie wymagało ode mnie pewnego zaangażowania. Może czegoś zawierającego nieco bardziej praktyczne podejście do feng shui? Może większej liczby przykładów? Sama nie wiem jak to określić. Jest to na pewno poradnik pozwalający na poszerzenie wiedzy odnośnie tej chińskiej sztuki aranżacji wnętrz. Są fragmenty o historii, o harmonii, o indywidualnym podejściu do tego tematu. Część informacji zapisałam, a część było niestety trudnych do zrozumienia, dlatego wrócę do nich dopiero za jakiś czas. Na pewno sięgnę także po inne pozycje z tego zakresu, aby uzupełnić swoją wiedzę. Może znasz jakąś interesującą?


78/52
"Małżeństwo we trojeÉric-Emmanuel Schmitt 
ocena: 5/10

"Wiedzieli, że mężczyzna jest mało odporny na pokusy, lecz wiedzieli także coś, w co kobiety zwykle nie chcą wierzyć - że nawet jeśli mężczyzna ulegnie pokusie, nie pociąga to za sobą żadnych konsekwencji. Z tego tylko powodu, że spał gdzie indziej, facet nie będzie swojej partnerki lub partnera kochał mniej. Serce i ciało nie są u niego powiązane. Tam , gdzie angażuje się seksualnie, niekoniecznie angażuje się uczuciowo."
Uwielbiam ładunek emocjonalny oferowany przez Schmitta swoim czytelnikom. Tą gęsią skórkę. To zimno w sercu przeplatane z gorącymi policzkami. Wszystkie tajemnice i intrygi. Tym razem jednak czegoś takiego niestety mi zabrakło. Według mnie to najsłabsza książka tego autora, jaką do tej pory miałam okazję przeczytać. Może dlatego, że te pięć krótkich opowiadań zawiera w sobie tak różnorodną tematykę, że pomimo szczerych chęci nie potrafiłam się w nie do końca wkręcić? Homoseksualizm. Aborcja. Mukowiscydoza. Transplantologia. Zdrada. To tematy trudne, ale dobrze że i one są poruszane w książkach. Możesz spróbować, ale nie gwarantuję, że ta pozycja przypadnie Ci do gustu.


79/52
"Zbuntowana" Veronica Roth, cykl: Niezgodna (tom 2)
ocena: 6/10

Według mnie druga część trylogii "Niezgodna" jest nieco gorsza od pierwszej. Co prawda akcji jest o wiele więcej, ALE bez żadnego problemu mogłam oderwać się od czytania w dowolnym momencie. Zdecydowanie bardziej poznajemy bohaterów drugoplanowych, ALE zarazem główna bohaterka irytuje swoim zachowaniem. Tris ciągle się nad sobą użala i pragnie uwagi innych osób. Wątki miłosne nabierają tempa, ALE czy mają w ogóle sens? Może lepiej gdyby się one w ogóle nie pojawiły? Niby wszystko dobrze, ALE po prostu coś mi nie grało. Może nie było pewnej równowagi pomiędzy tym wszystkim? Sama nie wiem. 

80/52
"WiernaVeronica Roth, cykl: Niezgodna (tom 3)
ocena: 6/10

"Niesamowite, jak jedno słowo czy zdanie może przywalić człowiekowi."
"Wierna" to przede wszystkim ostateczne rozwiązanie całej trylogii. Co przygotowała autorka? Jak zakończy się historia przedstawiona w "Niezgodnej"? Co stanie się z bohaterami? Czy frakcje nadal będą istniały? Ta książka wywołała we mnie dużo sprzecznych emocji. Czytając, zastanawiałam się: "Serioooo?! Ale jak to?! Czy to w ogóle możliwe?!". Smutek. Żal. Radość. Nadzieja. Niedowierzanie. Zaskoczenie. Można powiedzieć, że byłam w rozsypce niczym główna bohaterka. Wciąż nie mogłam zdecydować się na jedno jedyne rozwiązanie. Co prawda zakończenie przypadło mi do gustu, ponieważ odzwierciedliło ono idealnie charaktery wszystkich postaci, ale i tak rozmyślałam o nim jeszcze długo po skończeniu lektury. Myślę, że dla takiej końcówki warto przebrnąć przez niewygodną formę narracji pojawiającą się w tej części. Generalnie polecam przeczytanie całego cyklu, ponieważ tylko wtedy ta historia ma sens.


81/52
"Małe kobietkiLouisa May Alcott 
ocena: 7/10

"Dzieci powinny jak najdłużej pozostać dziećmi."
Muszę to napisać już na początku. Jak ja polubiłam te siostry! Jo to moja absolutna faworytka spośród całej czwórki panienek March. Uwielbiam ją. Postrzelona i zabawna, a do tego wszędzie jej pełno. O czym więc jest ta książka? O ciepłym, rodzinnym domu. O wartościach przekazywanych przez matkę. O tęsknocie za ojcem walczącym na wojnie secesyjnej. O pomocy innym ludziom. O zawartych przyjaźniach. O pierwszych niewinnych uczuciach. Ta książka jest klasykiem, po który warto sięgnąć. 


82/52
"Malinche. Malarka słówLaura Esquivel 
ocena: 4/10

"Życie oferuje nam zawsze dwie możliwości: dzień i noc, orła lub węża, budowę lub niszczenie, karę lub przebaczenie, ale istnieje też trzecia możliwość, ukryta, łącząca obie możliwości: odkryj ją."
To była dziwna książka. Serio. Z jednej strony, całkiem niezła historia niewolnicy Malinalli, która miała służyć Hiszpanom. Historia pełna tajemnic, rodzinnych wartości, silnego przywiązania do babki, odwagi. Historia przedstawiająca dziki świat Azteków, magię i zagadkowe wierzenia. Z drugiej jednak strony, ciężki i trudny język, momentami wręcz denerwujący. Chcesz przykład? Oto on: "W ciszy świtu Malinalli mogłaby przysiąc, że słyszała zawodzenie, płacz Cihuacoatl, i poczuła nieodpartą chęć oddania moczu. Odłożyła rozcieracz i wyszła na patio. Podniosła spódnicę i huipil, przykucnęła i napięła mięśnie... .". Poza tym dominująca rola mężczyzny, zmuszanie do seksu i ludobójstwo. To taka pozycja, która niby jest kiepska, ale zarazem tak inna, że zapamiętasz ją na dłużej. Nawet jeśli sobie tego nie życzysz. 


83/52
"Biblia w 365 dni. Plan czytania Pisma ŚwiętegoGordon L. Addington

"Ucz się na błędach ludzi, których przykład podany jest jako ostrzeżenie."
Wygląda na to, że będzie to najbardziej zaskakująca pozycja na mojej tegorocznej liście czytelniczej. Przyznaję, że sięgnęłam po nią z czystej ciekawości. Zastanawiałam się bowiem, co zaproponuje mi autor tej książki. Opis brzmiał intrygująco. Dwadzieścia minut dziennie, a grubaśna Biblia będzie przeczytana w ciągu roku? Brzmi naprawdę dobrze, szczególnie że znajduje się ona na liście 100 tytułów BBC, które trzeba przeczytać. Podoba mi się również pomysł równoległego czytania ksiąg Starego i Nowego Testamentu, w czym pomóc ma zawarty we wnętrzu plan. Myślę, że w przyszłości rozważę opcję zaproponowaną przez Addingtona. 
84/52
"Tessa d'Urberville historia kobiety czystejThomas Hardy
ocena: 7/10

"Przeżycia mierzą się siłą odczuwania, nie długością trwania."
Szczerze mówiąc, nie przypuszczałam, że ta książka może być dobra. Dobra dla mnie. Okazało się jednak, że i ja odnalazłam w niej coś dla siebie. Co prawda Tessa nie będzie należała do grona moich ulubionych bohaterek, a z postaci męskich nikt nie nadaje się na mojego "książkowego męża", ale całość jest naprawdę niezła. Jeszcze te zwroty akcji! Nie spodziewałam się ich w klasyce romansu, a jednak autorowi udało się mnie kilka razy nieco zaskoczyć. Hardy świetnie oddaje również klimat dziewiętnastowiecznej angielskiej wsi. Aż chciałoby się spacerować wśród drzew i brać udział w wiejskich potańcówkach! Polecam.


85/52
"RoszpunkaJacob Grimm, Wilhelm Grimm 
ocena: 7/10


86/52
"Dziewczynka z zapałkamiHans Christian Andersen
ocena: 8/10


87/52
"O czym szumią wierzbyKenneth Grahame 
ocena: 7/10

"Pakowanie nie było tak miłym zajęciem jak rozpakowywanie."
Ta książka to coś więcej niż zwyczajna bajeczka dla dzieci. To opowieść, której drugie dno mogą dostrzec jedynie dorośli. To po prostu przedstawienie codziennego życia. Zwierzęta zostają bowiem obdarzone ludzkimi cechami. Pojawiają się między innymi: narwana Wydra, pobłażliwy Szczur, niepotrafiący przyznać się do błędu Ropuch. Jest to ekipa rozkładająca czytelnika na łopatki. Mamy do czynienia z przyjaźnią. Taką prawdziwą, na którą w każdej chwili można liczyć. Jest przedstawiona troska o bliźniego i chęć niesienia pomocy. Jest również nieco ciemniejsza strona ludzi. Strach, przemoc, zastraszanie, dążenie do celu po trupach. Czytając tę książkę możesz się zdziwić. Jestem o tym przekonana. 


88/52
"SłowikKristin Hannah 
O tej książce dam Ci znać w podsumowaniu listopadowym, ponieważ nie ochłonęłam jeszcze po jej przeczytaniu. Po prostu nie wiem, co mogłabym o niej napisać, gdyż tak wiele słów ciśnie się na ekran. Mogę zdradzić jedynie tyle, że ocena to 10/10. 


89/52
"AntygonaSofokles
ocena: 6/10

"Nadzieja złudna, bo jednym da skrzydła, 
Drugich omota w swe sidła; 
Żądz lotnych wzbudzi w nich ognie. 
Aż życie pióra te pognie."
Nie mam pojęcia, dlaczego dopiero teraz sięgnęłam po tę lekturę szkolną. Nie pamiętam, czy przerabiałam ją w liceum. Nie pamiętam, czy przez nią nie przebrnęłam, czy po prostu się do niej w ogóle nie zabrałam. Nie jest to jednak ważne. "Antygona" przypadła mi bowiem do gustu. Historię czytało się szybko i przyjemnie, pomimo stosunkowo ciężkiej tematyki. Nie jest to może pozycja, którą zapamiętam na długo, ale i tak warto było zwrócić na nią uwagę.


90/52
"Przez niego zginęK.A. Tucker 
Kolejna książka, o której napiszę w listopadowym podsumowaniu. Tym razem jednak nie jest tak optymistycznie jak w przypadku "Słowika". Mam tak mieszane uczucia, że po prostu nie wiem, jaką ocenę wystawić, jak podsumować to, co otrzymałam od autorki. 


91/52
"BrudPiotr C. 
ocena: 6/10
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3870319/brud

"Każdy, jak po nim poskrobiesz, kryje jakiś brud. Każdy."
Rozpoczynając czytanie tej książki, domyślałam się że będzie ona podobna do dwóch poprzednich pozycji Piotra C. Zarazem zabawna, ale także przesycona przekleństwami i napisana z przymrużeniem oka. Taka lektura nie dla każdego czytelnika. Tym razem jednak otrzymałam coś więcej. Coś poważniejszego. Coś bardziej dojrzałego. Prawdziwe, trafiające prosto w serce historie osób, którzy po prostu pragną miłości. Pragnienie to zagłuszają w różny sposób. Facebook. Alkohol. Narkotyki. Praca. Seks. Myślę, że ta książka ma swoje drugie dno. Zupełnie jak każdy człowiek. Uważam, że "Brud" ma za zadanie otworzyć nam oczy na niektóre kwestie. Momentami bowiem można uśmiać się do łez, a momentami jest po prostu dość refleksyjnie. Uprzedzam. Nie jest to jednak literatura z górnej półki.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Miałaś/eś okazję sięgnąć po coś z tego książkowego podsumowania? 
Może widzisz tu coś dla siebie?

Zaczytanego listopada!

Copyright © 2016 Kinga On Tour , Blogger