Month: Listopad 2016

Mediolan – informacje praktyczne

Mediolan to miasto, które odwiedziłam podczas pierwszej podróży do Włoch. Wiesz, że miało to miejsce dokładnie rok temu? Ten czas tak szybko mija! Przyznaję, obawiałam się, co może mi on zaoferować. Nie należę bowiem do osób interesujących się modą. Podrzucam Ci zatem informacje praktyczne dotyczące Mediolanu. W sumie to cieszę się, że znalazł się on na mojej trasie. Wiadomo, nie zwiedziłam wszystkiego. Przez jeden dzień nie ma na to żadnych szans. Zabrakło mi czasu (i siły) między innymi na zobaczenie: Zamku Sforzów, dworca głównego oraz Navigli. To co ujrzałam, dało mi jednak pewien obraz tego miasta. Miasta eleganckiego, wytwornego, pełnego estetycznie urządzonych budynków i przepychających się ludzi. Chcesz wiedzieć, jak tam dotarłam? Co ze sobą przywiozłam? Gdzie się zatrzymałam? Przeczytaj tekst, a na pewno się wszystkiego dowiesz. JAK DOTRZEĆ? Dobrze myślisz. Do Mediolanu prawie każdy lata samolotem. Jak najszybciej i najtaniej to zrobić? Niestety, nie dowiesz się tego z mojego bloga. Nie chcę bowiem pisać o czymś, o czym nie mam zielonego pojęcia. Mogę jednak podzielić się z Tobą moim doświadczeniem odnośnie przewoźnika autokarowego, z którego …

Santiago de Compostela. E M O C J E.

Piątek. Piąty sierpnia 2016 roku. Pamiętam ten dzień jakby był wczoraj, a nie kilka miesięcy temu. Wieczór wcześniej atmosfera była dość podniosła. Osoby, które niedawno rozpoczęły swoją wędrówkę były pełne życia. Osoby, które zaczęły ją już kilkaset kilometrów wcześniej były podekscytowane tym, że wkrótce wszystko się skończy. Skończy albo dopiero zacznie. Jak czułam się wówczas ja? Niesamowicie. Spędziłam wspaniały wieczór w gronie dwóch Polaków. Porozmawialiśmy, wypiliśmy wino, zjedliśmy czekoladowe ciasto. To właśnie od nich otrzymałam spóźniony prezent urodzinowy w postaci muszli świętego Jakuba. Wcześniej jej nie miałam (nie byłam zatem „typowym pielgrzymem„). Przyczepiłam ją do plecaka i pozostałą część Drogi przebyłyśmy razem. Może zabrzmi to nieco dziwnie, ale przyznaję, że podnosiła mnie ona na duchu. Ostatniego dnia miałam do pokonania około dwudziestu kilometrów. Szłam bowiem z niewielkiej miejscowości O Pedrouzo. Początkowo założyłam dotarcie do Santiago przed 11:00, tak aby na spokojnie znaleźć nocleg (nie miałam niczego zarezerwowanego), zostawić plecak i zdążyć na specjalną mszę świętą dla pielgrzymów. W trakcie drogi stwierdziłam jednak, że nie jest ważne na którą godzinę dotrę. Ważne, abym dotarła w ogóle. Noga …

Książki podróżnicze, które przeczytałam

Uwielbiasz czytać o podróżach? Pragniesz zdobywać nową wiedzę lub wzbogacać tą, którą już posiadasz? Poszukujesz ciekawostek, porad praktycznych albo fotografii z różnych zakątków świata? Może po prostu lubisz spędzać jesienne wieczory w towarzystwie książek? Dobrze trafiłaś/eś! Poniżej znajdziesz listę, na której umieściłam wszystkie pozycje podróżnicze, które miałam okazję przeczytać w swoim życiu. Poza tym jest tam kilka książek obyczajowych, które również nawiązują swoją treścią do podróżowania bądź kuchni z innych regionów. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie.   ♥  – ulubione   BAUMANN-VON ARX GABRIELLA Solo. Solista Ueli Steck BRANDON SOFIA Podróżuj, gotuj, bądź zdrowa BROŻKO NATALIA W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna BROŻKO NATALIA W 16 miesięcy dookoła świata 2. Ameryka Łacińska ♥ BRUCZKOWSKI MARCIN Bezsenność w Tokio BÜNZ TILMANN Kraina zimnolubów: Skandynawia dla początkujących CEJROWSKI WOJCIECH Gringo wśród dzikich plemion CHOSZCZ KINGA, SIUDA RADOSŁAW Prowadził nas los GERSZEWSKI RYSZARD Rowerem po Europie. Od Rumunii do Włoch GILBERT ELIZABETH Jedz, módl się, kochaj GODYCKI-ĆWIRKO KACPER Sprzedaj lodówkę i jedź dookoła świata HALIK TONY Jeep. Moja wielka przygoda ♥ IKEDA ANNA Życie …

Miasta i miasteczka na Camino del Norte #3

Wiesz, że to już ostatni post z serii: „miasta i miasteczka na Camino del Norte„? Jestem przekonana o tym, że wśród tych wszystkich miejsc odnalazłaś/eś choć jedno takie, które będziesz chciał/a odwiedzić w przyszłości. Jeśli tak się stanie (a wierzę, że tak!) to koniecznie daj mi znać o swoich wrażeniach. Na koniec oprowadzę Cię jednak zaledwie po trzech miejscach. To niby bardzo mało w porównaniu do poprzednich wpisów, ale z drugiej strony, mniej nie zawsze znaczy gorzej. Przynajmniej taką mam nadzieję. Jak już zdajesz sobie sprawę, Galicja jest dość tajemniczym regionem, dlatego takie właśnie będą wybrane przeze mnie lokalizacje. Stosunkowo niewielkie, ale na pewno warte zwrócenia uwagi. Podobnie jak ostatnim razem, kliknięcie na nazwę miasteczka spowoduje przeniesienie do mapy z jego lokalizacją. Zapraszam zatem w galicyjską podróż! Lourenzá (Galicja) To takie miasteczko, w którym nie każdy pielgrzym zatrzymuje się na noc. Trasy opisane w przewodnikach proponują bowiem pójście nieco dalej i nocowanie w Mondoñedo. Chcąc zaoszczędzić nieco energii, zdecydowałam się jednak na pozostanie w tutejszym albergue. Bardzo cieszę się, że to zrobiłam! Wieczorny spacer wśród …

Zaczytana [wrzesień/październik]

Prawie połowa listopada to idealny czas na podsumowanie książkowe. Tak jak obiecałam, podzielę się z Tobą tym, co udało mi się przeczytać w ciągu dwóch ostatnich miesięcy. Przyznaję jednak, że nie było tego zbyt dużo. Łącznie bowiem ukończyłam 19 pozycji. Wrzesień przedstawia się pod tym względem lepiej (11 książek) niż październik (8 książek). Chcesz wiedzieć, na jakie tytuły się zdecydowałam? Była intrygująca trylogia. Były powroty do rozpoczętych serii. Były klasyki. Były smakowite nowości. Były ebooki, książki z własnej półki i egzemplarze wypożyczone z biblioteki. Był miszmasz bohaterów, miejsc i emocji. Zresztą przekonaj się o tym sam/a! 73/52 „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” Joanne Kathleen Rowling , cykl: Harry Potter (tom 1) ocena: 10/10 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/34408/harry-potter-i-kamien-filozoficzny „Jeśli ktoś kocha nas aż tak bardzo, to nawet jak odejdzie na zawsze, jego miłość będzie nas zawsze chronić.” Czy ta książka w ogóle wymaga wyrażenia dłuższej opinii i miliona zbędnych słów? Nie wydaje mi się. Historię tego czarodzieja zna chyba każdy mugol. Przyznaj się w tej chwili, jeśli nadal nie przeczytałaś/eś żadnej książki lub nie obejrzałaś/eś nawet fragmentu filmu! Osobiście bardzo …

Miasta i miasteczka na Camino del Norte #2

Ogromnie się cieszę, że miasta i miasteczka zaprezentowane przeze mnie w poprzednim poście przypadły Ci do gustu. Owszem, Kraj Basków kusi intrygującą zabudową, pięknymi plażami miejskimi oraz ciekawymi promenadami wzdłuż oceanu. Co powiesz jednak na kolejne propozycje miejsc wartych zobaczenia? Tym razem zabieram Cię do Kantabrii oraz Asturii, czyli dwóch kolejnych hiszpańskich regionów przez które przebiega Camino del Norte. Podobnie jak ostatnim razem, kliknięcie na nazwę miasta spowoduje przeniesienie do mapy z jego lokalizacją. Zaczynajmy! Castro-Urdiales (Kantabria)  Pamiętam ten dzień. Byłam zmęczona warunkami panującymi na trasie. Wybrałam opcję, która prowadziła dość niebezpieczną drogą N-634. Pobocza praktycznie nie było, zakrętów za to mnóstwo. Samochody śmigały obok mnie, deszcz kropił, a powietrze było ciężkie. Opuściłam niewielką wioskę rybacką z nieczynną knajpą, wdrapałam się po kamienistej ścieżce i wyszłam na ogromną przestrzeń z widokiem na niespokojny ocean. Idąc dalej zaczęłam dostrzegać zarys miasta skąpanego we mgle. I przepadłam. Fale rozbijały się o skały, a ja po prostu chciałam tam zostać i cieszyć się tym widokiem. Castro-Urdiales to najbardziej na wschód wysunięta miejscowość Kantabrii. Malowniczy port, niesamowity gotycki kościół Santa María de …

Miasta i miasteczka na Camino del Norte #1

Jesteś miłośnikiem krajobrazów naturalnych czy raczej terenów zabudowanych? Wolisz zdobywać nowe szczyty czy spacerować po uliczkach nieznanego dotąd miasta? Preferujesz zgubienie się wśród drzew czy pośród budynków? Prawdą jest, że nie każdy turysta bądź podróżnik lubi naturę. Niektórzy uwielbiają odkrywanie miast, miasteczek lub wsi zlokalizowanych gdzieś na końcu świata lub w najbliższej okolicy. Takie osoby zdecydowanie lepiej czują się w towarzystwie architektury i wybetonowanych powierzchni niż łąk, gór czy dzikich plaż. Mają oni słabość do tego wszystkiego, co oferuje miasto. Knajpy, zabytkowe starówki, detale architektoniczne. Wyróżnić można ludzi, którzy w mieście są w stanie się udusić i takich, którzy na tym terenie czują się jak przysłowiowe ryby w wodzie. Na blogu wspominałam już o hiszpańskiej prowincji, dlatego chciałabym teraz przedstawić Ci kilkanaście ośrodków miejskich, na które warto zwrócić uwagę wędrując Camino del Norte. Po kliknięciu na nazwę miasta przeniesie Cię do mapy z jego lokalizacją, a po najechaniu na zdjęcie dowiesz się, co ono prezentuje. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie! Pasai Donibane i Pasaia (Kraj Basków) Szczerze? Musisz tam kiedyś pojechać! Najlepiej zostań na …