Muzyczny ciąg wrażeń #3

Ostatni post z tej serii pojawił się w sierpniu. W sierpniu ubiegłego roku. Taaaa. Pozostawię to bez komentarza. Ty natomiast nie musisz się wcale wahać i możesz tę porażkę skomentować. "Przyjmę to na klatę". Przynajmniej się postaram. Nie będziesz zbyt okrutny/a, dobrze? Zastanawiałam się, o czym tym razem napisać. Było już małe co nieco o polskiej muzyce. Było już o jednej z moich ulubionych piosenkarek, czyli Jasmine Thompson. Co prawda mam przygotowany pewien post z tego cyklu, ale jeszcze nie nadeszła odpowiednia pora na jego publikację. Mamy jesień. Chłodną, ponurą, deszczową. Taką, która skłania do refleksji. Taką ze świeczkami, gorącą czekoladą, ciastkami korzennymi i muzyką. Ostatnio sporo piosenek przewinęło się przez moje mieszkanie i to właśnie nimi chcę się z Tobą podzielić. Mogę się założyć, że większość z nich jest Ci kompletnie nieznana. No cóż, zobaczmy co przygotowałam na te jesienne wieczory! Może któryś z utworów zagości na dłużej również w Twoim domu?

PigPen Theatre Co. - Weathervane
"I'm the weathervane...". Lubię brzmienie gitary. Mam do niej słabość, choć nie mam pojęcia skąd się ona wzięła. Potrafię mieć nawet gęsią skórkę, kiedy ją słyszę. Choć nie zawsze ma to miejsce. Zależy od sytuacji i danej melodii. W sumie to chciałabym mieć faceta, który by dla mnie grał na gitarze. Jeszcze takiego nie spotkałam. Kto wie. Wracając jednak do piosenki - idealne połączenie instrumentów, świetny wokal. Całość jak najbardziej na tak. Lubię takie spokojne utwory, co zresztą zobaczycie przy okazji poniższych propozycji. 
Kodaline - All I Want
"I lay in tears in bed all night alone without you by my side...". Na tę piosenkę trafiłam całkiem przypadkiem. Swoim genialnym tekstem wywołuje ona we mnie takie wewnętrzne emocje, których opisać nie potrafię. Smutek pomieszany z nadzieją. Radość pomieszaną z rozczarowaniem. Potrafię się na tym utworze jednocześnie uśmiechać i złościć. Jednocześnie rozmyślać o przeszłości i przyszłości. Tak, to skomplikowane.
Boy Epic - Tell Me You Love Me
Uwaga: Teledysk zawiera treści przeznaczone dla osób powyżej 18 roku życia. Szczerze? Kocham każdą minutę tej piosenki pomimo tego, że początkowo działała mi na nerwy. Melodia w połączeniu z obrazem daje fantastyczny efekt. Rozbudza zmysły. Po prostu wszystko ze sobą współgra. Wszystko jest prawdziwe. "Say you will forget tomorrow and be with me tonight". Tak. Też tak myślę.
Passenger - Somebody's Love
"But with no fire there is no light..." Uwielbiam jego głos. Uwielbiam jego piosenki. Uwielbiam go. Tak, uwielbiam. Tą piosenką poleciał po całości. Tym teledyskiem rozwalił mój świat na kawałki. Jesień z tym utworem jest jesienią idealną. Ten tekst jest taki... osobisty? Taki pasujący do mnie. Odkryłam w nim drugie dno i to chyba dlatego tak bardzo przywiązałam się do "Somebody's Love". Słucham jej przynajmniej raz dziennie.
Me Before You - X Ambassadors "Unsteady" 
(Erich Lee Gravity Remix)
Na koniec mój jesienny faworyt. Mam ciarki. Serio. Katuję się tą piosenką po kilka razy na dzień, a o wieczorach już nawet nie wspomnę. Uwielbiam ją od pierwszej sekundy, od pierwszego spojrzenia na faceta z brodą. Tak, tak, "efekty wizualne" również są na wysokim poziomie. Kiedy jednak do gry wkracza orkiestra to zupełnie odlatuję. Skrzypce, wiolonczele. Ojejku, jakie to jest dobre!

Znacie te utwory?
Z jakimi piosenkami będziecie kojarzyli tegoroczną jesień?

Miłego weekendu,
Kinga


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM