Asturia. Region sprzyjający romantycznym duszom. [moje Camino]

Za oknem w najlepsze trwa ponura jesień. Deszcz stuka o szyby, a wiatr chce zmieść ludzi z powierzchni ziemi. Jest zimno. Nie lubię zimna. Gdybym mogła, chodziłabym z grzejnikiem na plecach, bo grzejnika na brzuchu to ja nigdy mieć nie będę. W sumie to nawet nie chcę. Nie pozostaje mi nic innego, jak przenieść się do słonecznej Hiszpanii i powspominać ciepłe, letnie wieczory. To czasy odległe jedynie o trzy miesiące, a czuję jakby to było kilka lat temu. O którym regionie będzie tym razem mowa? Odpowiedź jest prosta. Zabieram Cię do Asturii sprzyjającej romantycznym duszom. Idziesz ze mną?

<<źródło>>
Informacje praktyczne
Asturia, a właściwie Księstwo Asturii (hiszp. Asturias, Principado de Asturias) to kolejna wspólnota autonomiczna położona na północy Hiszpanii. Znajduje się ona również na trasie Camino del Norte. Jej siedzibą jest Oviedo, czyli drugie pod względem wielkości miasto w regionie. Innymi znanymi ośrodkami są chociażby Gijon oraz Avilés. Ta część kraju to raj dla smakoszy serów. Znaleźć ich tam bowiem można ponad 40 gatunków! A co można wypić do sera zamiast wina? Oczywiście, że cydr. Ten, pochodzący z asturyjskiej kuchni nazywany jest po hiszpańsku "sidra". Próbowałam, ale nie zrobił na mnie aż tak dużego wrażenia jak na Hiszpanach. Asturia oferuje turystom również niewielkie, dzikie plaże. Często są na niej kamyki zdecydowanie nie sprzyjające stopom z pęcherzami. Chodząc po nich na boso, czułam się jakbym nadeptała (czy to jest w ogóle poprawne językowo słowo?) na klocki LEGO. To bolało! Nie polecam. To właśnie w tym regionie zaliczyłam pierwszą kąpiel w oceanie. Uwierzcie mi, woda była o wiele zimniejsza niż Bałtyk latem. Brr! Tak serio, to i tak było warto to zrobić.

Oaza spokoju
Asturia to większa liczba pastwisk, łąk, lasów i pól uprawnych. To malownicze Góry Kantabryjskie, miejscami oddalone jedynie o 25 kilometrów od oceanu. Asturia to ciągły kontakt z matką naturą. Podczas Camino będziesz wędrować ponad chmurami tylko po to, aby za chwilę zejść do kolejnej doliny. Poczujesz na swoim ciele poranne krople deszczu. W południe zastąpi je za to słabo przygrzewające słońce. Twoimi towarzyszami będą miejscowe owce, konie oraz kozy wypasające się w pobliżu drogi. 

Mgła zmusza do refleksji nawet najtwardszego pielgrzyma. Jesteś wówczas sam ze sobą, Twoje myśli krążą po różnych zakamarkach głowy, jednak przed sobą widzisz tylko "rozlane mleko". Niby skupiasz się na tym, aby nie zabłądzić, nie przegapić właściwego zejścia w bok, ale z drugiej strony podziwiasz otaczającą przyrodę, pomimo tego, że zbyt dobrze jej nie widzisz. Panuje spokój. Wyciszający spokój. Taka właśnie jest Asturia. 
Magiczna Asturia
Pamiętasz jak ostatnim razem zachwycałam się wschodami słońca w Kantabrii? Teraz chciałabym Cię przekonać do podziwiania zachodów słońca w Asturii! To właśnie w tym regionie doświadczyłam wspaniałych chwil podczas tej pory dnia. Były plaże i słońce chowające się za skałami. Były trawiaste wzgórza i słońce znikające pomiędzy konarami drzew. Były wspólne uśmiechy, długie rozmowy i wino rozlewane przed albergue. Były hiszpańskie piosenki. Byli pielgrzymi, których warto zapamiętać.

Uwierz, nawet jeśli nie jesteś romantyczną duszą to chciałbyś/chciałabyś przeżyć choć jeden wieczór w takich okolicznościach. Najlepiej z bliskimi Ci ludźmi. Przecież niektóre miejsca smakują lepiej, kiedy mamy okazję dzielić się nimi z innymi. Wspólnie możemy je odkrywać i cieszyć się chwilą. Potem pozostają jedynie wspomnienia. Tak, tak. Asturia będzie już zawsze kojarzyła mi się z ludźmi. 

·· Muszę o to zapytać. Kiedy pojedziesz ze mną do Asturii? ··

Pozdrawiam serdecznie,
Kinga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM