52 książki (2016), książki
komentarze 32

Zaczytana [maj]

Maj upłynął mi tak szybko, że nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, ile pozycji w nim przeczytałam. Nie spodziewałam się, że będzie to ostatecznie aż dziesięć pozycji. W ubiegłym miesiącu postawiłam przede wszystkim na lekką literaturę młodzieżową oraz zapoznanie się z dwoma nowymi cyklami. Co mnie zaskoczyło, a co zawiodło? Które pozycje chciałabym Wam polecić? Po którego autora z chęcią sięgnę po raz kolejny? Tego wszystkiego dowiecie się już za chwilę 😉 Aaa! I jeszcze jedna bardzo ważna informacja. Cel na ten rok, czyli „Przeczytam 52 książki w 2016” został zrealizowany i ogromnie się z tego powodu cieszę, choć oczywiście nie przestaję czytać dalej… 😉

Wszystkie wymienione poniżej pozycje to e-booki.


45/52 (książka przeczytana w kwietniu)
„4 Żywioły, czyli autostopem dookoła Islandii” Joanna Maślankowska
ocena: 5/10
„Mama powtarzała, żeby nie rozmawiać z nieznajomymi. Kiedy to właśnie rozmowy z napotkanymi przypadkiem osobami poszerzają horyzonty, otwierają na świat, na inne kultury, uczą i bawią.”
Wyobraźcie sobie Islandię. To europejska wyspa, na której największą mniejszością narodową są Polacy. To wyspa, na której spotkać można owce w sąsiedztwie gejzeru oraz stacje benzynowe bez obsługi. To wyspa, która jest marzeniem większości podróżników. Dzika, zaskakująca, jedyna w swoim rodzaju.
W pozycji „Cztery żywioły (…)” bez problemu ją odnajdziecie. Pojawi się ona wśród gwałtownego wiatru, szumiącego wodospadu, kamienistego podłoża czy w czystej wodzie prosto z lodowca. Ta książka to taki ciepły pamiętnik z podróży autostopem dookoła Islandii. Są zatem niesamowite zdjęcia, emocjonujące opisy i ulotne chwile złapane w biegu. Może ona stanowić również przewodnik pozwalający zaplanować podróż w nieznane. Znajdują się w niej bowiem informacje praktyczne, które są nawet dość szczegółowe. W sumie to jedyna pozycja na temat tego miejsca, z jaką miałam do tej pory do czynienia.
47/52
„Byłam tu” Gayle Forman
ocena: 9/10
„Odczuwanie swoich uczuć jest aktem odwagi.”
Cody i Meg – dziewczyny, które połączyła niesamowita nić przyjaźni. Spędzają ze sobą czas, zwierzają się ze swoich sekretów, plotkują o chłopakach i szkole. Potem odsuwają się nieco od siebie, a Meg nagle popełnia zaplanowane pod każdym względem samobójstwo. Bez żadnego uprzedzenia, bez żadnych wyjaśnień. Jej bliscy nie mogą się pogodzić z taką stratą, natomiast Cody wpada w wir zdarzeń i postanawia poszukać odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego?”. Czy jej przyjaciółka była z nią szczera? Czy nowi znajomi Meg coś ukrywają? Jakie tajemnice skrywa jej komputer?
To moje kolejne spotkanie z Gayle Forman i kolejny ważny temat, który poruszyła. Ważny, a zarazem bardzo trudny. Samobójstwo teoretycznie dotyczy jednej osoby, ale z drugiej strony odbija się ono również na innych. Na bliskich i nieznajomych. Daje także powód do rozmów. Do rozmów ciężkich, obarczonych setką pytań i niekoniecznie dających odpowiedzi. „Byłam tu” to książka nie tylko dla młodzieży, ale i dla dorosłych. Jedyne co wybijało mnie z rytmu podczas jej czytania to dość przewidywalny wątek miłosny, bez którego ta pozycja byłaby jeszcze lepsza.
 
 
48/52
Girl Online” Zoe Sugg, cykl: Girl Online (tom 1)
ocena: 7/10
 
„Ze Świętego Mikołaja chyba nigdy do końca się nie wyrasta.”
Penny to typowa niezdara, dziewczyna starająca się trzymać z boku i nie wyróżniająca się niczym szczególnym w tłumie. Swoimi sekretami dzieli się z przyjacielem (wielki, wielki plus dla tej postaci), a dodatkowo postanawia założyć bloga. Pod nickiem Girl Online porusza ważne dla siebie tematy i zdobywa tysiące czytelników. Dziewczyna boryka się z napadami paniki, więc podczas nadarzającej się okazji wyjeżdża z bliskimi do Nowego Jorku. Na jej drodze staje Noah. W tym przypadku to typowy chłopak z gitarą, który do tego jest nieziemsko przystojny. Skrywa on jednak pewien sekret, który może zburzyć dotychczasowe życie głównej bohaterki. Co się stanie, kiedy wszystko wyjdzie na jaw? Jak zareagują bliscy, czytelnicy i znajomi ze szkoły? Jak zakończy się historia z „miasta, które nigdy nie śpi„?
Nie znałam wcześniej autorki tej pozycji, jednak już wiem, że Zoe Sugg to Zoella. Blogerka, prowadząca także kanał na YouTube. „Girl Online” to książka lekka, dość przyjemna i bardzo przewidywalna. Język jest prosty, więc czyta się ją szybko. Gdybym miała ją oceniać pod własnym kątem, to otrzymałaby zaledwie 3-4 gwiazdki na Lubimy Czytać. Stwierdziłam jednak, że to lektura przede wszystkim dla nastolatek i pod tym względem jest naprawdę dobra i byłoby nie fair dać jej tak niską ocenę. W końcu i ja chętnie sięgnę po drugą część przygód Penny.
 
 
49/52
Gwiazd naszych wina” John Green
ocena: 5/10
 
„Żarłocznych ambicji ludzi nigdy nie zaspokajają spełnione marzenia, ponieważ zawsze pojawia się myśl, że można by było zrobić ponownie i lepiej.”
Hazel nie jest typową nastolatką. W jej życiu bowiem pojawił się rak. Choroba, która bądźmy szczerzy, nie daje większych szans na przeżycie. Tymczasem, na spotkaniu grupy wsparcia, poznaje ona chłopaka nastawionego do wszystkiego bardzo pozytywnie. Augustus Waters to bohater, o jakim marzą nastolatki. Zabawny, czuły, potrafiący zaskoczyć. Los postanowił połączyć obie postaci i dać im szansę na lepsze jutro. Jak zakończy się ich historia? Tego dowiecie się podczas lektury.
Przyznaję, że mam problem. Mam problem z oceną tej pozycji. Niby pełna humoru, a zarazem cierpienia. Niby błyskotliwe przedstawienie tak ważnych kwestii, ale z drugiej strony coś mi przeszkadzało w ich odbiorze. Może był to fakt, że Hazel nieco mnie irytowała, a Augustus wydawał mi się nieco nierealny? A może fakt, że wiedziałam jak mniej więcej potoczy się ta historia, gdyż już wcześniej oglądałam film (swoją drogą, on również nie zrobił na mnie większego wrażenia)? Sama nie wiem. Może gdybym była młodsza, to książka wpłynęłaby na mnie o wiele bardziej? Tego już raczej się nie dowiem. Polecam jednak osobom, które lubią książki przepełnione emocjami, poruszające tematy życia codziennego oraz tym, którzy mają słabość do… Amsterdamu.
50/52
Zawsze stanę przy tobie” Gayle Forman
ocena: 7/10
„Zachowuj się, jakbyś miała prawo przebywać w danym miejscu.”
Brit to nastolatka, która bez wątpienia ma swoje zdanie. Nie pakuje się w większe kłopoty, pomimo tego, że od czasu do czasu nie wraca na noc do domu. Wychowywana przez ojca i macochę czuje się niezauważana i niedoceniana. Podczas jednego z wyjazdów na rzekomą wycieczkę, Brit trafia do… ośrodka terapeutycznego. Red Rock nie jest miejscem, jakim się wydaje. Kogo spotka tam Brit? Dlaczego nie polubi swojej pani psycholog? Dlaczego ojciec ją tam wysłał? Czy przetrwa ten koszmar?
Zawsze stanę przy tobie” to książka o przyjaźni w trudnych warunkach, o zaufaniu, a także o miłości. Wątek ten nie wysuwa się jednak na prowadzenie, dlatego nie zaburza najważniejszego przesłania tej pozycji. Problemy nastolatek. Kłopoty z rodzicami. Brak zrozumienia. Walka o własne ja. To zdecydowanie lektura i dla nastolatek, i dla dorosłych posiadających własne pociechy.
 
 
51/52
Kometa nad Doliną Muminków” Tove Jansson, cykl: Muminki (tom 2)
ocena: 8/10
 
„Dzisiaj tu, a jutro tam. To dobra strona mieszkania w namiocie.”
Za mną kolejny już tom serii o Muminkach. W tej części pojawił się również Włóczykij, czyli jeden z moich ulubionych bohaterów słynnej dobranocki. Tym razem, autorka sprawiła, że z niecierpliwością czekałam na tytułową kometę i zakończenie historii, które na szczęście mnie nie rozczarowało. Oczywiście polecam każdemu, bez żadnych wyjątków.
 
52/52
Disco Polo, Wiedźmin i gumy kulki, czyli III RP oczami Niekrytego Krytyka” Maciej Frączyk
ocena: 7/10
 
„A jak wiadomo, w tych czasach lajki są cenniejsze niż ropa.”
Ta książka jest na swój sposób naprawdę dobra. Pełna ironii, zabawnych haseł, niezapomnianych historii. Niewątpliwie przypomniała mi ona o latach mojej młodości. O czasach sprzed Facebooka, Instagrama i Snapa. O czasach gumy kulki zamiast dopalaczy. O czasach zbierania karteczek zamiast lajków. O czasach spotykania się przy trzepaku, a nie w McDonaldzie. O czasach (pomimo wszystko) pod pewnym względem lepszych. No i te trafne uwagi autora! Nic, tylko wziąć do ręki długopis i je zapisywać, żeby zapamiętać je na długie lata 😉 Polecam przede wszystkim osobom w moim wieku, które dorastały właśnie w latach dziewięćdziesiątych.
 
 
53/52
Przypadki Callie i Kaydena” Jessica Sorensen, cykl: The Coincidence (tom 1)
ocena: 7/10
„Czasem musimy sobie radzić najlepiej, jak potrafimy. To się nazywa życie.”
Kayden to typ sportowca, do którego wzdychają dziewczyny. Callie to zamknięta w sobie dziewczyna, która boi się ludzi. Oboje skrywają mroczne sekrety. Co ich połączy, a co rozdzieli? Co siedzi w ich głowach i sercach? Jak zakończą się ich losy?
Przyznaję, sięgnęłam po tę książkę jedynie ze względu na przepiękną, pełną emocji okładkę. Jakże ona oddaje to, co znajduje się w środku! Może pomysł na fabułę jest dość oklepany, ale pomimo tego znalazłam w tej lekturze coś dla siebie. Coś, co pozwoliło mi ją polubić. Coś, co sprawiło, że nie mogłam się od niej oderwać. Coś, co w mojej opinii uczyniło ją bardzo dobrą. Pierwsza część cyklu porusza ważne dla młodzieży tematy, dlatego pomimo wątków erotycznych nie jest typową, płytką książką dla nastolatek. Samotność, cierpienie, brak akceptacji, zastraszanie, przemoc. To emocje, które przygniatają nie tylko bohaterów, ale i czytelników. Czułam pewien wewnętrzny ból zastanawiając się, jakbym zachowała się będąc na miejscu tych postaci. Co bym zrobiła? Jakie decyzje podjęła? Czy ryzykowałabym tak wiele? Oczywiście polecam 🙂
 
54/52
Ocalenie Callie i Kaydena” Jessica Sorensen, cykl: The Coincidence (tom 2)
ocena: 5/10
 
„Życie musi być interesujące, bo mamy tylko jedno.”
Druga część cyklu o Callie i Kaydenie jest w sumie utrzymana w tej samej tematyce do pierwsza. Szkoda tylko, że erotyczne opisy stały się tak szczegółowe i zbyt długie w stosunku do najważniejszej kwestii tej książki, a główny bohater zaczął być denerwujący, użalający się nad sobą i niezdecydowany co do swoich uczuć. Lektura nie była już tak przyjemna jak w przypadku pierwszej części. Stała się wręcz męcząca. Miałam wrażenie, że wszystko dałoby się umieścić w jednej, nieco grubszej książce, która byłaby ostatecznie naprawdę dobra. Tymczasem dostaliśmy drugą, która moim zdaniem jest dużo gorsza. Dodam jeszcze, że bardzo się zawiodłam, gdyż byłam ogromnie ciekawa, co skrywa w sobie Luke, a niestety ta kwestia nie została wyjaśniona. Jeśli jednak chcesz dowiedzieć się, jak zakończą się losy bohaterów, to sięgnij po „Ocalenie Callie i Kaydena„.
 
55/52
Endgame: Początek” James Frey, cykl: Endgame: Misje Treningowe (tom 1) | seria: Endgame
ocena: 8/10
„Niech nasze jutro rozpocznie się dzisiaj. Teraz. Zapomnijmy o tym, co było, i żyjmy resztą naszego życia.”

W skład tej książki wchodzą cztery dość krótkie opowiadania, które prezentują wybranych Graczy z serii Endgame. Jest to prequel powieści „Endgame: Wezwanie„. Niewątpliwie ma on za zadanie zachęcić Czytelnika do zagłębienia się w tę historię bądź w przypadku osób sięgających po niego już po lekturze, ma stanowić dopełnienie całości. Poznajemy losy bohaterów, zapoznajemy się z ich treningami, słabostkami i mocnymi stronami. Towarzyszymy im podczas podejmowania ważnych decyzji, walki o swoje racje oraz straty bliskich osób.
Na mnie ta książka zrobiła bardzo dobre wrażenie, dlatego mogę ją z czystym sumieniem polecić innym osobom. Utwierdziłam się również w przekonaniu, że chcę sięgnąć po kolejne części tej serii, poznać losy Graczy i zobaczyć, który z nich ostatecznie zwycięży.
56/52
Ekspozycja” Remigiusz Mróz, cykl: Trylogia z komisarzem Forstem (tom 1)
ocena: 9/10
„- Jesteś zalogowana?
– Zawsze.
– Ryzykujesz, że ktoś zostawi ci gówniany prezent na ścianie.
– Lubię żyć na granicy ryzyka.”
Górskie wędrówki. Tatry. Czego chcieć więcej.
Nie jest jednak tak kolorowo i przyjemnie, jakby mogło się wydawać. Wszystko zaczyna się bowiem od tajemniczego morderstwa i odnalezienia mężczyzny powieszonego na ramionach krzyża, na Giewoncie. W sprawę dość przypadkowo włączają się dwie osoby. Komisarz Wiktor Forst oraz dziennikarka Olga Szrebska to para, która rozpocznie pościg za przeszłością i rozwiązaniem zagadki. Tajemnicze monety, pościgi, relacje prosto z celi. Polska, Białoruś, Ukraina, Rosja i Stany Zjednoczone. Czy uda się odnaleźć mordercę? Jaki wpływ będzie miała na tę sprawę religia? Kto będzie wielkim wygranym, a kto przegranym?
Z jednej strony zbyt wiele dzieje się w krótkim czasie i aż trudno w to wszystko uwierzyć, a z drugiej są to wydarzenia tak interesujące i wciągające zarazem, że aż trudno porzucić tę książkę w połowie. Język jest prosty, dlatego pomimo objętości, „Ekspozycję” czyta się szybko. Bohaterów da się polubić, dlatego nie mogłam znieść zakończenia tej pierwszej części. To co zrobił autor jest w moim odczuciu niewybaczalne… Chyba nie muszę dodawać, że sięgnęłam już po kolejny tom? 😉 Książka poleciała także do moich ulubionych.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Dajcie znać, co już czytaliście, a co Was zainteresowało. 
No i co ciekawego udało się Wam przeczytać w maju 🙂
Zaczytanego czerwca!
Filed under: 52 książki (2016), książki

by

Jestem (nie)spełnioną podróżniczką, niepoprawną romantyczką, zachłanną książkoholiczką, miłośniczką kotów wszelkiej maści a także kolekcjonerką dobrych wspomnień i pocztówek z całego świata. Obecnie mieszkam w Gorzowie Wielkopolskim, w którym pracuję jako młodszy bibliotekarz.