Month: Czerwiec 2016

Clermont-Ferrand [informacje praktyczne]

Clermont-Ferrand to miasto, o którym już zawsze będę myślała z pewnym sentymentem. Wizyta w tym miejscu była bowiem moim pierwszym namacalnym doświadczeniem, związanym z Francją. Choć w stolicy regionu Owernii nie spędziłam zbyt wiele czasu, to i tak uważam, że było warto się tam zatrzymać. Świetne położenie, niezapomniane widoki, uporządkowane ulice oraz wspaniała katedra. Moim zdaniem, powinno to przyciągać wielu turystów. Co prawda, nie mogę wiele powiedzieć o tym mieście, jednak spróbuję to zrobić. Być może zebrane przeze mnie informacje, przydadzą się kiedyś właśnie Tobie. Jeśli masz jakieś pytania bądź sugestie, to daj znać w komentarzu lub prywatnej wiadomości 🙂 JAK DOTRZEĆ? Opcji jest dużo, jednak skupię się wyłącznie na środku transportu, z którego osobiście skorzystałam. Jak widzisz, po raz kolejny pojawia się Flixbus, czyli przewoźnik autokarowy, którego usługi mogę polecić Ci z czystym sumieniem. Tym razem, pokonałam trasę z Turynu do Clermont-Ferrand za 9€ (14:15 – 21:30) oraz trasę z omawianego miasta do Paryża również za 9€ (11:45 – 17:15). Na chwilę obecną przystanek znajduje się na Place Gambetta-Les Salins, z którego blisko jest zarówno …

Paryska różnorodność [pocztówkowo]

Oczywiście jak to ja, nie wyjechałabym z Paryża bez pamiątek, dlatego i o nich musi być jakiś osobny, krótki post. W tym mieście zdecydowanie postawiłam na pocztówki. Dużo pocztówek. Hmm zbyt dużo pocztówek. Tak, to najbardziej odpowiednie zdanie. To właśnie te zdobycze pokażę Wam w tym wpisie. Kartki są dość różnorodne, więc pewnie każdy z Was znajdzie wśród nich coś dla siebie. No cóż, ja żałuję tylko, że nie zakupiłam jeszcze jakiegoś ładnego magnesu na lodówkę. Może innym razem…   Przyznajcie sami, że ciężko byłoby się zdecydować na zakup jedynie dwóch, trzech pocztówek… 😉 Dajcie znać, które podobają się Wam najbardziej! Pozdrawiam Was serdecznie!

Paryż [informacje praktyczne]

Paryż to miasto, w którym pewnie każdy znajdzie coś dla siebie. Aktywny wypoczynek nad Sekwaną, leniwy piknik na Polach Marsowych, spacer po zakamarkach Montmartre, zakupy w nowoczesnej dzielnicy La Defense czy wieczorne podziwianie widoków spod Bazyliki Sacre Coeur. Paryż to parki, muzea, restauracje. To architektura, rzeka i zieleń. To miasto, które ma wiele do zaoferowania turystom i które próbuje ich zatrzymać na dłużej. Na co trzeba się przygotować? Czego lepiej unikać? Ile kosztują pamiątki? Gdzie się zatrzymać? Już śpieszę z odpowiedziami! Gdyby jednak interesowało Cię coś więcej niż informacje zawarte w tym poście, daj znać. Pomogę w miarę możliwości 🙂 JAK DOTRZEĆ? Własnym samochodem. Samolotem. Rowerem. Hulajnogą. Pieszo. Niestety, nie jestem w stanie udzielić konkretnych porad, ponieważ nie skorzystałam z tych środków transportu, a nie chcę podawać informacji, za które ręki uciąć sobie nie dam. Mogę podzielić się z Tobą moim doświadczeniem odnośnie przewoźnika autokarowego, z którego skorzystałam. Flixbus, ponieważ o nim mowa, oferuje szeroką sieć połączeń z prawie całej Europy. Przykładowo, za swoje bilety na trasach Clermont-Ferrand – Paryż oraz Paryż – Münster zapłaciłam …

Antigua i Barbuda [pocztówkowo]

Położenie państwa  na tle świata <<źródło>> Nadszedł czas na zaprezentowanie Wam dwóch kartkowych zdobyczy, które przyczyniły się do zamalowania kolejnego miejsca na mojej pocztówkowej mapie świata. Obie widokówki pochodzą z prywatnej wymiany i dotarły do mnie w ubiegłym roku, jeszcze na łódzki adres. Jak napisał adresat, mają one być „małą zapowiedzią raju przed wizytą w tym miejscu„. Patrząc na takie widoki i zdjęcia w Internecie, całkowicie się z nim zgadzam! A Wy? Chyba nie macie wątpiliwości, że takie krajobrazy przywołują na myśl słoneczne lato, ciepłą wodę, wakacyjne wspomnienia i romantyczne wieczory. Po prostu raj na Ziemi. Aż chciałoby się tam znaleźć! Jednak koniec rozmarzenia, przejdźmy do rzeczy… Antigua i Barbuda to państwo położone w Ameryce Środkowej, w archipelagu Małych Antyli na Morzu Karaibskim. W jego skład wchodzą dwie duże wyspy (jak trudno się domyśleć to Antigua i Barbuda) oraz jedna mniejsza (Redonda), na której znajduje się jedynie wygasły wulkan. Najwięcej ludzi zamieszkuje największą z wysp i to właśnie na niej mieści się stolica kraju, czyli Saint John’s. Językiem urzędowym jest angielski, choć występują również lokalne dialekty, jak …

Magiczne Montmartre w Paryżu [część siódma]

Montmartre to takie miasto w mieście. Niby jest to dzielnica Paryża, ale zdecydowanie można poczuć się tam jak w innym miasteczku, które jedynie sąsiaduje z tą europejską stolicą. Powietrze jest jakby nieco inne, a o zapachach unoszących się w nim, nawet nie wspomnę. Brukowane uliczki, pnące się ku niebu kamienice, mnóstwo schodów i schodków, klimatycznie wyglądające knajpki, koty plątające się między nogami i ludzie. To chyba właśnie oni wytwarzają tę niepowtarzalną aurę, aurę tajemniczości. Malarze. Handlarze pocztówek. Kelnerzy. Sprzedawczynie w małych sklepikach. Mieszkańcy. Turyści. Wszyscy oni wpływają na specyfikę tego miejsca.  MAŁE CO NIECO O MONTMARTRE Montmartre to fragment Paryża zlokalizowany w XVIII dzielnicy miasta. Swoim zasięgiem obejmuje także słynne Wzgórze Męczenników z przepiękną Bazyliką Sacre Coeur. Dzięki takiemu położeniu ulice wiją się wśród starych kamienic, pnąc się jednocześnie w górę. Na strudzonych pieszych czeka natomiast wejście po niezliczonej ilości schodów. Często uliczki są wąskie i sąsiadują bezpośrednio z oknami domów. W przeszłości (około XIX wieku) był to teren użyteczności publicznej o charakterze rozrywkowym. Służył on przede wszystkim artystycznym duszom i paryskiej cyganerii. Tworzyli tu …

Zaczytana [maj]

Maj upłynął mi tak szybko, że nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, ile pozycji w nim przeczytałam. Nie spodziewałam się, że będzie to ostatecznie aż dziesięć pozycji. W ubiegłym miesiącu postawiłam przede wszystkim na lekką literaturę młodzieżową oraz zapoznanie się z dwoma nowymi cyklami. Co mnie zaskoczyło, a co zawiodło? Które pozycje chciałabym Wam polecić? Po którego autora z chęcią sięgnę po raz kolejny? Tego wszystkiego dowiecie się już za chwilę 😉 Aaa! I jeszcze jedna bardzo ważna informacja. Cel na ten rok, czyli „Przeczytam 52 książki w 2016” został zrealizowany i ogromnie się z tego powodu cieszę, choć oczywiście nie przestaję czytać dalej… 😉 Wszystkie wymienione poniżej pozycje to e-booki. 45/52 (książka przeczytana w kwietniu) „4 Żywioły, czyli autostopem dookoła Islandii” Joanna Maślankowska ocena: 5/10 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/256496/4-zywioly-czyli-autostopem-dookola-islandii „Mama powtarzała, żeby nie rozmawiać z nieznajomymi. Kiedy to właśnie rozmowy z napotkanymi przypadkiem osobami poszerzają horyzonty, otwierają na świat, na inne kultury, uczą i bawią.” Wyobraźcie sobie Islandię. To europejska wyspa, na której największą mniejszością narodową są Polacy. To wyspa, na której spotkać można owce w sąsiedztwie …