52 książki (2016), książki
komentarze 34

Zaczytana [kwiecień]

Kwiecień był bardzo dobrym miesiącem pod względem czytelniczym. Pochłonęłam w sumie… czternaście książek, ale w tym podsumowaniu jedna z nich się nie pojawi, ponieważ muszę ją jeszcze dodać na Lubimy Czytać (nie ma jej w serwisie). Przerzucę ją zatem na przyszły miesiąc i wówczas będziecie mogli dowiedzieć się o niej nieco więcej. Jako, że ilość nie jest najważniejsza, należałoby wspomnieć także o jakości pozycji, po które sięgnęłam. Szczerze mówiąc, było różnie. Niektóre tak bardzo mnie wciągnęły, że nie mogłam się od nich oderwać, inne natomiast nie zrobiły na mnie większego wrażenia. Zobaczcie zresztą sami jak prezentuje się całość!

Wszystkie wymienione poniżej pozycje to e-booki.

33/52 
Kot w stanie czystym” Terry Pratchett, Gray Jolliffe
ocena: 5/10

 

„Prawdziwe koty słyszą otwieranie drzwi lodówki dwa pomieszczenia dalej.”
Kot w stanie czystym” to niewątpliwie książka o kotach. O prawdziwych kotach. To po prostu pozycja dla prawdziwych kociarzy. Po jej przeczytaniu utwierdzą się oni bowiem w przekonaniu, że te zwierzęta są wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Terry Pratchett opowiada o niczym innym, jak o codziennym życiu kotów. O ich zachowaniu, stosunku do ludzi, jedzenia oraz zabawy. To taka prawdziwa historia prawdziwych kotów. Książka momentami tak zabawna, że łzy same płyną po twarzy. Z drugiej jednak strony momentami po prostu wieje nudą… Taka sinusoida – raz gorzej, raz lepiej.
Jeśli lubisz koty, myślisz o przygarnięciu jednego z nich do swojego domu albo zawsze zastanawiałeś się dlaczego NIE chcesz mieć kota, to ta pozycja jest dla Ciebie obowiązkowa. Zwróć także uwagę na rysunki autorstwa Gray’a Jolliffe, które pojawiają się na prawie każdej stronie. Są one bowiem wyjątkowe i dodają dodatkowego uroku tej książce.
34/52
Dziewięć dni” Gilly Macmillan
ocena: 7/10
„W oczach innych często nie jesteśmy tym, za kogo się uważamy. Kiedy kogoś poznajemy, próbujemy wypaść jak najlepiej, przedstawić siebie w jak najlepszym świetle. To jedna z pułapek życia.”
Dziewięć dni” to interesujący debiut Gilly Macmillan, który zasługuje na uwagę Czytelnika. Jest to thiller psychologiczny, w którym poruszono poważny temat jakim jest zaginięcie dziecka. Już na początku poznajemy Rachel Jenner – samotną matkę, która nie może pogodzić się z odejściem męża oraz jej syna Benedicta Fincha – ośmioletniego chłopca. Podczas jednego ze wspólnych spacerów chłopiec znika i okazuje się, że został on porwany…
Czy winę za jego zniknięcie ponosi matka, członkowie rodziny, pracownicy szkoły czy zupełnie nieznani ludzie? Czy chłopiec się odnajdzie? Czy wszyscy są tymi, za których się podają? Tego dowiecie się podczas lektury tej książki.
Muszę przyznać, że przez większą część pozycji nie działo się zbyt wiele, co czasami nieco nudziło, a nawet denerwowało. Na pewno zastanawiałam się, co mogło się wydarzyć i jak ta historia się zakończy. Dużo dodatkowych tekstów prezentujących maile czy wpisy z forum sprawiają, że czyta się ją szybciej. Kiedy akcja w końcu się rozkręca, to wciąż na jaw wychodzą nowe fakty, a lektura staje się samą przyjemnością.
35/52
Wir” Frode Granhus, cykl: Rino Carlsen (tom 1)
ocena: 10/10
„To, czego się nie rozumie, często wywołuje lęk.”
Ten norweski thiller to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku, dlatego już na początku chciałabym ją Wam serdecznie polecić.
Autor prezentuje tajemnicze wydarzenia mające miejsce w surowym klimacie Norwegii. Opisy mroźnej przyrody sprawiają, że sama słyszałam szum morza, czułam się jakbym spacerowała po piasku i szukała rozwiązania tych wszystkich zagadek. Są dziwne porcelanowe lalki znalezione na plaży. Jest zagadkowy rysunek pozostawiany przy ofiarach. Są śledztwa, intrygujący bohaterowie i tajemnicze ofiary, które giną w nieznanych okolicznościach. Wciągająca, wielowątkowa historia z aspektami społeczno-psychologicznymi, a do tego zakończenie, które jest tak dobre i szczegółowo wyjaśnione, że aż się nie mieści w głowie.
36/52
Pożądanie mieszka w szafie” Piotr Adamczyk
ocena: 5/10
 
„Samotność nie jest naturalnym stanem; wszystko wokół występuje w parach – poduszki w sypialni, palniki w kuchence, a nawet baterie w latarce. Samemu może i dobrze się mieszka, ale zasypia fatalnie.”
Drogi Czytelniku, to nie jest książka napisana przez TEGO Piotra Adamczyka, TEGO który grał papieża. Uświadom to sobie już na początku, abyś później nie poczuł się rozczarowany. Choć z drugiej strony, to czy fakt, że nie napisał jej sławny aktor, a jedynie redaktor wrocławskiej gazety, sprawia że jest ona gorsza? Nie, w żadnym wypadku!
Pożądanie mieszka w szafie” to pełna ironii książka opowiadająca o samotności, pragnieniu miłości i życiu codziennym. Opowiedziana przez dojrzałego mężczyznę, nadal wzdychającego do dziewczyny z młodości i próbującego związać się z innymi kobietami, które wciąż do niej porównuje. To książka z erotycznymi fragmentami, więc jeśli nie lubisz tego typu utworów, to lepiej odłóż ją z powrotem na półkę.
Sama nie wiem, jaką ocenę wystawić, ponieważ z jednej strony myśli płynące z tej książki są mi bliskie, z drugiej natomiast główny bohater był momentami naprawdę denerwujący i miałam ochotę uderzyć go w głowę, aby zmądrzał…
37/52
Dziewczynka w czerwonym płaszczyku” Roma Ligocka
ocena: 6/10
„Dopiero dużo później zdałam sobie sprawę z tego, że psychiczne rany ofiar Holocaustu ranią również ich dzieci.”

Tematyka Holocaustu jest trudna do opisania już sama w sobie, a co dopiero z perspektywy małej dziewczynki w czerwonym płaszczyku, która dorastała w tamtych czasach. Poznajemy realia życia w krakowskim getcie oraz sytuację Żydów już po zakończeniu wojny. W książce nie brakuje informacji odnośnie relacji pomiędzy Żydami a katolikami oraz świąt czy zwyczajów. Pojawiają się również epizody związane z Romanem Polańskim. Czytamy o pierwszej wypitej wódce, miłości, lęku, depresji, uzależnieniu, wakacyjnych wyjazdach i życiu na emigracji.
Książka Romy Ligockiej to pozycja odpowiednia dla każdego fana historii, a szczególnie dla osób lubiących tematykę żydowską.

38/52
Najpiękniejsza dziewczyna w mieście” Charles Bukowski
ocena: 5/10
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/228981/najpiekniejsza-dziewczyna-w-miescie

„Większość z nas to świry, tylko ten fakt utrzymuje się w tajemnicy.”

Najpiękniejsza dziewczyna w mieście” to moje pierwsze spotkanie z Bukowskim. Przyznam, że nie było łatwo, ponieważ jest to autor, który nie owija w bawełnę i wali prosto z mostu. To chyba właśnie dlatego, ta książka pełna jest przekleństw, przygodnego seksu, alkoholu, bezdomności, pedofilii, a dziwki, złodzieje, samobójcy czy homoseksualiści są w niej na porządku dziennym. Autor nie ogranicza się ani pod względem językowym, ani pod względem podejmowanej tematyki. Historie z poszczególnych opowiadań są opowiedziane w sposób wulgarny, nawet bardzo wulgarny. Są mocne, a nawet bardzo mocne. Wielokrotnie zastanawiałam się, skąd Bukowski czerpał pomysły na poruszenie takich, a nie innych tematów oraz co chciał nimi przekazać. Kurczący się mężczyzna, seksualna maszyna, seks grupowy, odmóżdżanie. Niektóre historie były naprawdę dobre. Aż tak, że oczy wychodziły mi na wierzch i sama nie wiedziałam co myśleć. Inne zaś były tak absurdalne, że aż śmieszne. Niektóre z ewidentnym przesłaniem i opisem tego, co obecnie dzieje się na świecie, inne natomiast bez drugiego dna (a przynajmniej ja go nie odkryłam).
Nie polecam osobom, które nie lubią ironii, przekleństw, historii pełnych ostrego seksu, a nawet przemocy. Nie polecam również młodszym Czytelnikom, ponieważ jest to zdecydowanie lektura dla starszych, dojrzałych osób.

39/52
Wyjątkowy rok” Thomas Montasser
ocena: 6/10
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292931/wyjatkowy-rok

„Nie zapominajmy o tym, często właśnie te cieńsze, a zatem tańsze kryją w sobie najpiękniejsze opowieści.”

Wyjątkowy rok” to książka o książkach, czyli coś co bardzo lubię. Podczas czytania tej lektury wchodzimy do świata książek, do uroczej starej księgarni z fiszkami zamiast plików elektronicznych, do tysięcy uginających się półek. Zaczynamy od tajemniczego zniknięcia ciotki i przejęcia lokalu przez młodą dziewczynę, a potem poznajemy szczura, tajemniczego klienta i tajemniczą książkę, a akcja zaczyna powoli sunąć do przodu…
Po „Wyjątkowy rok” warto sięgnąć choćby po to, aby przeczytać magiczne opisy księgarni. Czuć z nich zapach starych książek i herbaty z samowaru. Jest to bowiem sympatyczna, lekka książka na jedno popołudnie, ale bez większego efektu „wow„. W sumie spodziewałam się czegoś zupełnie innego, ale i tak był to mile spędzony czas.



40-44/52
Mikołajek„, „Rekreacje Mikołajka„, „Wakacje Mikołajka„, „Mikołajek i inne chłopaki„, „Mikołajek ma kłopoty
 Jean-Jacques Sempé, René Goscinny, cykl: Przygody Mikołajka (tomy 1-5)
ocena: 10/10 (wszystkie tomy)

„Jak się jest na campingu, każdy robi to, na co ma ochotę. To właśnie jest najfajniejsze.”

Nie przypuszczałam, że literatura dziecięca może mnie aż tak rozbawić! Pomimo mojego wieku, przygody Mikołajka i jego kolegów stały się jednymi z moich ulubionych książek, dlatego polecam każdemu z Was te pozycje 🙂
Świetnie było się cofnąć do czasów szkolnych, do realiów panujących w tym miejscu. Bohaterowie przypominali mi nieco moich kolegów. Gotfryd – synek bogaczy, który wciąż przechwala się czego to on tam nie ma w domu. Alcest – mój ulubieniec. Chyba każdy z nas zna kogoś, kto ciągle je, a jego żarty nawiązują jedynie do jedzenia 😉 Ananiasz – klasowy kujon, pupil pani. Również inne postaci przepychające się w klasie i na boisku, wciąż robiące żarty. Tego wszystkiego nie byłoby, gdyby nie idealnie wykreowany świat bohaterów. Nawet język dostosowany jest do poziomu szkolnego, dzięki czemu łatwo go zapamiętać. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze piękna szata graficzna, czyli coś co ucieszy czytelnicze oko.

45/52
W 16 miesięcy dookoła świata 2. Ameryka Łacińska” Natalia Brożko
ocena: 4/10
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/272557/w-16-miesiecy-dookola-swiata-2-ameryka-lacinska

„W podróży nie ma rzeczy niemożliwych. Zawsze może się zdarzyć coś nieoczekiwanego i zaskakującego.”

Tym razem wybrałam się w podróż po Ameryce Północnej i Środkowej. Poszerzyłam nieco swoją wiedzę na temat Kolumbii, Peru, Boliwii, Argentyny, Brazylii, Urugwaju, Chile, Ekwadoru, Paragwaju, a także Panamy i Kostaryki.
Było to moje drugie spotkanie z tą autorką, dlatego mniej więcej wiedziałam, na co ją stać i jak może wyglądać ta książka. No cóż, moje wyobrażenia nie różniły się dużo od rzeczywistości, jaką otrzymałam. Pomimo ciekawych opisów przeżytych przygód i dość ładnych zdjęć, po raz kolejny dał mi o sobie znać styl pisania pani Brożko. Miałam wrażenie, że autorka się wywyższa, że uważa się za lepszą od przeciętnego turysty. Przeszkadzało mi to w odbiorze tekstu tak bardzo, że aż zastanawiałam się, jak ciekawa mogłaby być to lektura, gdyby wyrzucono wszystko co mnie denerwuje… No cóż, nie jest to lektura wysokich lotów.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~„
Co ciekawego udało się Wam przeczytać w kwietniu? 
Może chcielibyście mi coś polecić albo odradzić? 🙂

Pozdrawiam serdecznie 
i
życzę Wam zaczytanego maja 🙂
Filed under: 52 książki (2016), książki

by

Jestem (nie)spełnioną podróżniczką, niepoprawną romantyczką, zachłanną książkoholiczką, miłośniczką kotów wszelkiej maści a także kolekcjonerką dobrych wspomnień i pocztówek z całego świata. Obecnie mieszkam w Gorzowie Wielkopolskim, w którym pracuję jako młodszy bibliotekarz.