×

Paryż. La Defense. Nowocześnie. [część druga]

Drugi dzień w Paryżu rozpoczęłam smacznym francuskim śniadaniem, szybkim prysznicem i wyjściem z hostelu około 9 rano. Pogoda dopisywała i jak na początek grudnia była ona typowo jesienna - nieco zachmurzone niebo i lekki wiatr, który nie przeszkadzał na szczęście w zwiedzaniu. Planów miałam wiele (wiecie, że tego dnia przeszłam ponad 15 kilometrów choć w ogóle tego nie odczułam?!), dlatego czym prędzej udałam się na najbliższą stację metra (Anvers) i wsiadłam w linię numer 2, a następnie przesiadłam się pod Łukiem Triumfalnym i wyruszyłam linią 1 w kierunku... przyszłości.


Wsiadając do pierwszego wagonu metra i chwytając się oparcia, jednocześnie zaczęłam się rozglądać po jego wnętrzu i okazało się, że... widzę przed sobą cały tunel z jasnymi światełkami po bokach! To był dla mnie szok i stałam jak zahipnotyzowana. Metro linii 1 było bezzałogowe, czyli brakowało w nim kabiny maszynisty. Zamiast tego była zwyczajna szyba, przez którą poczułam się jakbym jechała górską kolejką. To właśnie wtedy moje najczarniejsze wizje związane właśnie z tym środkiem transportu dostały zielone światło ;)

Wysiadając zwróciłam także uwagę na automatycznie rozsuwane drzwi peronowe, które miały za zadanie zapobiegać wtargnięciom pasażerów na tory. Celem mojej podróży była stacja Esplanade de La Défense. Minęłam więc pomnik prezentujący mężczyzn w garniturach, zerknęłam na tablicę informacyjną z planem odwiedzanej przeze mnie dzielnicy i wyszłam po schodach na powierzchnię. Moim oczom ukazały się wysokie budynki, a ja już wiedziałam, że będzie to kolejna część Paryża, która przypadnie mi do gustu. Zabieram Was w podróż po La Defense, czyli zupełnie innym wymiarze Paryża! Oficjalna nazwa dzielnicy pochodzi od pomnika La Défense de Paris, który upamiętnia wojnę francusko-pruską i poległych na niej żołnierzy.
Największe w Europie centrum biznesowe. Gospodarcze serce Francji. Nowoczesna dzielnica. Futurystyczne blokowisko. Rozrywka i nauka. Przez zwolenników uznawana za drugie serce Paryża, a przez przeciwników jako coś niepasującego do wizerunku miasta. Jedno jest pewne - odbiega od ogólnie przyjętego wyobrażenia tej europejskiej stolicy. Różni się nie tylko wysokością budynków, ale i ich wykonaniem. Przeważa szkło oraz metal. Czułam się tam nieco jak w światowej metropolii położonej poza Europą.

Ale czy tak naprawdę La Defense znajduje się w Paryżu? Nie do końca. Pierwsze budowle powstawały już w latach 50. XX wieku, pomiędzy gminą Courbevoie a gminą Puteaux, na zachód do Paryża. Do paryskiego adresu mają prawo jedynie budynki zlokalizowane wewnątrz obwodnicy paryskiej, czyli tak zwanego Bulwaru Peryferyjnego. Poza tym w mieście obowiązuje "specjalny papierek", który zabrania wznoszenia budynków wyższych niż 8 kondygnacji wewnątrz obwodnicy. Jako, że dzielnica biznesu wznosi się już poza tym obszarem, to jest ona zwolniona z tych norm. Dzięki temu się wyróżnia i jest widoczna z większości punktów widokowych w mieście.
Symbolem tej dzielnicy jest niewątpliwie Grande Arche. Wielki Łuk. Wielki Łuk Braterstwa. „Porte Cosmique” (kosmiczne wrota). Jest to taki nowocześniejszy brat Łuku Triumfalnego. Różnią się one jednak tym, że starszy symbolizuje sukcesy militarne, młodszy natomiast związany jest z ochroną praw człowieka oraz humanitaryzmem.

Grande Arche jest na tyle olbrzymi (110 metrów wysokości), że"przerósł" słynną Katedrę Notre Dame (96 metrów). Wymiary łuku (110 m x 108 m x 112 m) sprawiają, że wygląda jak sześcian. Wykonany z granitu i marmuru robi wrażenie jeszcze bardziej potężnego. Budowano go według projektu duńskiego architekta, a uroczyste odsłonięcie nastąpiło 14 lipca 1989 roku, w dwusetną rocznicę Rewolucji Francuskiej. Ponad miesiąc później udostępniono go publiczności, gdyż wtedy przypadała rocznica ogłoszenia Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela. Wiecie, że do jego budowy zużyto 300 000 ton betonu i 2,5 hektara szkła? Te liczby mówią same za siebie! W dolnej części łuku znajduje się instalacja zwana "Chmurą", która celowo zaburza harmonię i symetrię tego obiektu.
W środku znaleźć można nie tylko biura, ale również centra konferencyjnerestaurację Ô110 z kuchnią francuską, galerię 3D Dimitri oraz muzeum informatyki zlokalizowane na dachu Grande Arche. Oferuje ono zarówno ekspozycje stałe, jak i tymczasowe. Możliwy jest również wjazd przeszkloną windą właśnie na dach. Nie tylko wnętrze się liczy! Pod obiektem zlokalizowana jest stacja metra, parking samochodowy oraz droga.

Ciekawostką jest fakt, że łuk umieszczony został na tak zwanej historycznej osi Paryża (Axe Historique) i stanowi zarówno przedłużenie miasta, jak i ostatni punkt na zachodzie. Od Luwru, Ogrody Tuileries, Obelisk na Placu Zgody, przez Pola Elizejskie, Łuk Triumfalny, aleję Charlesa de Gaulle'a aż do dzielnicy biznesu i samego Grande Arche. Jest on odchylony od tej linii o 6,33 stopnia, co jest naprawdę fenomenem! Jest to bowiem dokładnie taka sama wartość, jaka dzieli Luwr od Placu Zgody. Poza tym wraz z Wieżą Eiffla i Montparnasse znajduje się na osi najwyższych budynków w Paryżu.

La Defense zasługuje na uwagę również dlatego, że stanowi świetny przykład wyłączenia pewnego obszaru z ruchu kołowego. Są podziemne parkingi, autostrada i drogi położone nieco peryferyjnie, a sam środek to jeden wielki deptak (plac spacerowy). Po nim poruszają się jedynie służby bezpieczeństwa, z zawrotną szybkością kilometra na godzinę i migającymi światłami, tak aby przez przypadek nie wzbudzić niczyjej złości.
La Defense pomimo wszechobecnych wysokich budynków, ma sporo terenów sprzyjających odpoczynkowi. Zielone trawniki, kwietniki, drzewa wzdłuż osi spacerowej, ławki w wymyślnych kształtach. Na uwagę zasługuje również basen autorstwa izraelskiego artysty, zajmującego się sztuką ruchu. To jedno z moich ulubionych miejsc w tej dzielnicy. Zbiornik (26 x 86 m), w którym podziwiać można fontannę działającą w rytm muzyki. Słupy wody są wysokie, a na tle wieżowców oraz Grande Arche wyglądają naprawdę niesamowicie!
Jest jeszcze basen greckiego artysty, czyli lustro wodne z kolorowymi światłami zlokalizowanymi na metalowych łodygach przypominających kwiaty. To właśnie stamtąd jest wspaniały widok na Łuk Triumfalny i Wieżę Eiffla. Do tego te kolorowe stoliki piknikowe i gołębie brodzące w wodzie! 
Na terenie La Defense znalazłam kilka intrygujących rzeźb, podczas których oglądania niejednokrotnie myślałam: "Co autor miał na myśli?". Największe wrażenie zrobił na mnie... kciuk autorstwa Cezara-Baldacciniego. Tak, kciuk. Ale nie byle jaki, bo liczący około 12 metrów! Najważniejsze, że kciuk jest w górę, a nie w dół, więc chyba mu się tam podoba. Intrygujący jest także czerwony pająk Aleksandra Caldera mający 15 metrów wysokości. Uwierzcie, nie da się go przegapić!
Pamiątkowe selfie :)
Kogo spotkamy w tej dzielnicy? Biznesmenów ubranych w garnitury. Starszych panów grających w ulubioną grę. Kobiety pędzące na spotkania. Turystów robiących pamiątkowe zdjęcia. Inwestorów rozmyślających nad kolejnym projektem. Żebrzącą Cygankę z dzieckiem. Chłopaka biegającego w krótkich spodenkach. Tłumy ludzi w porze przerwy. Mundurowych sprawdzających bezpieczeństwo. Najlepiej usiąść na schodach pod Grande Arche i obserwować wszystkich użytkowników La Defense. Codzienność przewija się tam bowiem z interesami
Czy polecam Wam wizytę w dzielnicy La Defense? Oczywiście, że tak! Jest to coś innego, coś tak odmiennego od typowego wizerunku Paryża, a jednocześnie będąc tam czuje się atmosferę tego miasta. Czuje się powiew nowości, świeżości, a zarazem patrzy się na codzienny Paryż, na Łuk Triumfalny i Wieżę Eiffla. Widzi się kontrasty. Młodzi i starzy. Nowe i stare. Jeśli będziecie w tej europejskiej stolicy, to koniecznie tam zajrzyjcie! Myślę, że musicie poświęcić tak godzinę - półtora i przejdziecie na spokojnie chociaż tym głównym ciągiem spacerowym, aby poczuć atmosferę tego miejsca. Ja udałam się jeszcze nieco na wschód, do Parku Diderota, który niestety był nieczynny, gdyż trwały tam jakieś prace remontowe. Mogę zdradzić Wam, że nie byłabym sobą, gdybym... nie pojechała do La Defense raz jeszcze, tym razem wieczorem! Nie martwcie się, na pewno będzie o tym jakiś post :)

Dajcie mi znać, co myślicie o La Defense! :)

do usłyszenia!


PRZYDATNE INFORMACJE:
Jak dojechać:
Najlepiej metrem linią 1 (żółtą) lub RER A: (można wysiąść na dwóch stacjach: La Défense Grande Arche lub Esplanade de La Défense).
Automatyczna (bezzałogowa) linia 1 <<filmik>>
Grande Arche:
<<Strona internetowa>>
Copyright © 2016 Kinga On Tour , Blogger