Holendrzy i ich wielka ciasteczkowa miłość


UWAGA: Post zapewne nieodpowiedni dla osób będących na diecie ;)
Któż z nas nie przepada za słodkimi ciastkami? Tymi kruchymi, z nadzieniem, oblanych czekoladą albo posypanych słonecznikiem. Czasem aż ciężko się opanować widząc na sklepowej półce Delicje, Łakotki, Familijne czy Krakuski. Część z Was prawdopodobnie samodzielnie wypieka liczne specjały w domowym zaciszu. Zapewne każdy ma jednak swoje ulubione ciacha, obok których trudno jest mu przejść obojętnie. To właśnie dlatego pierwszy post z serii Holandia na talerzu, będzie właśnie o wielkiej ciasteczkowej miłości Holendrów. Serdecznie zapraszam do czytania i "cieszenia oczu" :)

Wyobraźcie sobie wielki ciasteczkowy raj, w którym wszędzie, gdzie nie sięgnie Wasz wzrok, widać pudełka z ciastkami. Większe i mniejsze porcje. W czekoladzie i bez. Z posypką kokosową albo migdałową. W dziwnych kształtach. Wszystko, czego tylko dusza zapragnie! Tak właśnie czuję się wchodząc do większości holenderskich sklepów. Nie dość, że w części z nich stoiska ze słodyczami znajdują się już na samym początku (zaraz przy wejściu), to jeszcze ciągną się i ciągną, aż końca nie widać. Regały wręcz uginają się od opakowań przyciągających wzrok. Zazwyczaj w przezroczystej folii, pakowane po sześć, osiem sztuk, tak aby było dobrze widać upolowaną zdobycz. 

Holendrzy kochają ciastka. Kochają się nimi delektować przy kawie. Kochają częstować nimi swoich gości. Holendrzy mają naprawdę smaczne ciastka! Migdałowe, z przyprawami korzennymi, z marcepanem, z kokosem, z bitą śmietaną. Ciastka w postaci bez. Okrągłe, podłużne, kwadratowe. Od koloru do wyboru. Myślę, że spokojnie naliczyłabym około stu pięćdziesięciu rodzajów (o ile nie więcej)!

Żeby już dłużej nie katować, zakończę ten wpis właśnie w tym momencie. Coś mi się wydaje, że zostawię Was z pewnym niedosytem, ponieważ był to post niejako wprowadzający, a za jakiś czas na pewno nie zawaham się zaprezentować Wam moich ulubionych holenderskich ciastek oraz tych, które są najbardziej popularne w tym kraju :) 

Chętnie poczytam o Waszych ulubionych ciastkach, więc koniecznie dajcie mi o nich znać w komentarzach :)

do usłyszenia!
"Jak dam Ci cias­tko to pójdziesz ze mną na ko­niec świata?"
Zdjęcia zostały wykonane w holenderskim sklepie Jumbo (coś jak w Polsce Tesco lub Biedronka).

Share this:

 
Copyright © Kinga On Tour. Designed by OddThemes