Brisbane, czyli pocztówka wywołująca uśmiech

Są takie pocztówki, które wywołują we mnie dreszcz emocji, ciepłe myśli i uśmiech na twarzy. Szczególnie wtedy gdy ktoś, nie znając zupełnie moich preferencji wybiera idealną kartkę i wysyła ją pod mój adres. Uwielbiam strzeliste wieżowce, długie mosty przerzucone nad szeroką wodą, rozświetlone nocne widoki. Uwielbiam, gdy na widokówce znajduje się nazwa miasta lub kraju, który prezentuje. Taką właśnie przesyłkę otrzymałam jakiś czas temu od Julii z bloga http://whereisjuli.com/, której raz jeszcze serdecznie dziękuję! :)

Australijskie Brisbane to miasto położone nad rzeką (o takiej samej nazwie) uchodzącej do Oceanu Spokojnego. Jest stolicą stanu Queensland i trzecim co do wielkości miastem kontynentu. Miasto rozpieszcza. I pogodą, i architekturą, i klimatem dnia codziennego. Jest tam dużo terenów zielonych, co sprawia,  że w ciepłe dni można schronić się w cieniu. 

Na pocztówce zobaczyć możecie między innymi przepiękny Story Bridge przerzucony nad rzeką Brisbane. Ruch samochodowy, rowerowy i pieszy odbywa się właśnie przez ten najdłuższy most wspornikowy w Australii. Powstał on w 1940 roku, a przez pierwsze kilka lat przejazd przez niego był płatny. Obecnie to przede wszystkim miejsce, z którego roztacza się przepiękna panorama miasta. Most ma jednak także swoje ciemne strony. Stanowi on bowiem wręcz idealną przestrzeń dla... samobójców. Najwyższy budynek na pocztówce to Soleil. Jego oficjalne otwarcie nastąpiło w 2011 roku. Ma on 243 metry wysokości i mieszczą się w nim zarówno apartamenty, jak i mniejsze lokale mieszkalne. 

Dodatkowo odsyłam Was do artykułu napisanego właśnie przez Julię, czyli 10 rzeczy, które warto zrobić w Brisbane. Może znajdziecie coś dla siebie. Miłego czytania! :)
australijski znaczek
Czy w swojej kolekcji macie już pocztówki z Australii? :)
Może któraś z nich jest Waszą ulubioną?
Chętnie ją zobaczę!

do usłyszenia!
P.S. Po prawej stronie bloga pojawiła się krótka ankieta, do której wypełnienia Was zachęcam :)

42 komentarze:

  1. Australia to miłość ostatnich lat mojego życia! Kocham całym sercem, ale pocztówki nie mam :( Mam jedynie list od penpalki jednak po nim kontakt się urwał :( Co ja bym dała, żeby tam chociaż kilka miesięcy pomieszkać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna pocztówka. Ma to coś w sobie :) znaczek też bardzo fajny... Rowerowy 🚲 Do tej pory nie dostałam żadnej pocztówki z Australii.

    OdpowiedzUsuń
  3. po pierwszy świetny znaczek! takiego jeszcze nie widziałam na australijskich pocztówkach. a sama kartka też przepiękna, bardzo lubię taką kolorystykę zdjęć, kiedy zachód słońca barwi świat w ten charakterystyczny sposób.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna kartka. Miło jest dostać kartkę tak bez powodu. Z Australii nie dostaliśmy jeszcze kartki, ale wszystko może się zdarzyć. Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja to akurat nie przepadam za widokiem strzelistych wieżowców (może dlatego, że mam ich za dużo za oknem w Warszawie) wolę bardziej inną, starszą architekturę o to takie widoki na pocztówkach bardzo lubię. Ale mosty i nocne widoczki danego miasta już tak, przepięknie oddają magiczny klimat danego miasta.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pocztówka idealna. Zostaje mi tylko powzdychać i pouśmiechać się, ponieważ nic więcej tu dodawać nie trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubię widok strzelistych wieżowców :-). Zawsze zadzieram głowę do góry gdy jestem w centrum Warszawy, mimo że w stolicy tych prawdziwie wysokich budynków nie jest wcale dużo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna pocztówka! Ma w sobie coś co mnie urzeka :-) Te kolory, widok. Wszystko tworzy zgraną całość :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękna kartka, te kolory są jakby nierealne! akurat nie wiem, czy mam pocztówkę z Brisbane, ale z innych australijskich miast kilka widokówek posiadam. dwie z nich w szczególności zapadły mi w pamięć - pierwsza została wysłana na początku mojej przygody z Postcrossingiem, krótko po odkryciu swapów. nie jestem pewna, czy już Ci o tym wspominałam Kinga, jak tak to przepraszam za powtarzanie się. ;) w każdym razie poprosiłam postcrosserkę z Australii, by zaadresowała pocztówkę na mojego tatę, którego największym marzeniem jest podróż do Australii. ale był zaskoczony! natomiast drugą kartkę otrzymałam niedługo po - wówczas naprawdę szokującym wydarzeniu w moim życiu, teraz patrzę na to już zupełnie inaczej i spokojniej. a mianowicie dowiedziałam się, że mój najlepszy przyjaciel jest homoseksualistą, a kartkę dostałam właśnie też od geja. byłam wówczas trochę wstrząśnięta tym zbiegiem okoliczności.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nic z Australii nie mam :( Ta pocztówka jest przepiękna, ahh te zachody słońca! Są przepiękne, można tak siedzieć i patrzeć godzinami :) Wieżowce budzą respekt, takie to ogromne, a my tacy mali :p

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojeeej, ta kartka jest prześliczna! Zgodzę się, że to bardzo przyjemne, kiedy inni starają się wybrać coś według naszych preferencji, to super sprawa (´∀`)♡

    OdpowiedzUsuń
  12. Marzę o tym aby odwiedzić Australię!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna pocztówka, niesamowity widok:)
    Z Australii mam trochę pocztówek, w tym i z Brisbane, ale z innym widokiem:
    http://theworldofpostcards.blogspot.com/2015/01/BRISBANE.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam szczęścia do ładnych kartek z Australii. Chyba tylko jedną otrzymałem interesującą .A ta jest rzeczywiście wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ulala! Cóż za cudowności. Aż chciałoby się oprawić tę kartkę w ramkę!
    A co do długości mostów - najdłuższy kolejowo-drogowy w PL jest właśnie w Grudziądzu <3 :D!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć :) Nie wiem czy w bloggerze zmienia się to automatycznie, ale chciałam tylko poinformować, że zmieniłam adres (i nie tylko) bloga na http://miivial.blogspot.com/ :) Dziś tylko wszystkich informuję, ale od jutra zacznę wszystko nadrabiać :) Trzymaj się ciepło! :)

    Bardzo podoba mi się ta pocztówka ze względu na te kolory! I pewnie też wywołałaby wieeeeeelki uśmiech na mojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jejku, u mnie sporo minęło odkąd dostałam ostatnią pocztówkę :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Kartka jest cudowna, te kolory robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie piękna pocztówka ! I znaczek zresztą też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowerowy znaczek również mnie się podoba :)

      Usuń
  20. Australia zawsze dobre wygląda, gdy nie ma na niej wielkich pająków i skorpionów, któe kojarzę z tym miejscem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam taki artykuł, w którym było o zwierzętach, które mogą nas zabić i większość z nich zamieszkiwała właśnie Australię ha ha xd Ale krajobrazy są tam bardzo ładne!

      Usuń
  21. Bardzo ładna pocztówka. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękna pocztówka i wspaniałe miejsce. Do Australii pewno nigdy nie dotrę, a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Marzy mi się Australia. :) Chętnie bym kiedyś poleciała, ale na myśl o tak długiej podróży mam dreszcze! (Tak to już jest, gdy panicznie boi się latać:)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki w takim razie! :)
      Nigdy nie leciałam samolotem, więc trudno mi powiedzieć jak zniosłabym tak długą podróż. Pewnie byłabym w stanie to zrobić, wiedząc że po wylądowaniu czeka na mnie Australia :)

      Usuń
  24. Pocztówka jest przepiękna :)Te z zachodami i wschodami słońca kocham chyba najbardziej :) a artykuł Julii skutecznie mnie zachęcił do wpisania tego miejsca na moją listę miejsc do odwiedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z zachodami i wschodami słońca mają dużo uroku w sobie, choć niestety nie często się je widuje w sklepikach. Takie typowo turystyczne to raczej nad morzem najczęściej idzie kupić.
      W takim razie cieszę się, że podzieliłam się z Tobą tym artykułem :)

      Usuń
  25. Hej, a co tu cisza taka? Cudownych i radosnych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nastała u mnie cisza, prawie na miesiąc, ale już powoli powracam :)
      Dziękuję pięknie i życzę cudownego kwietnia, bo na życzenia wielkanocne jest już za późno :)

      Usuń
  26. Cudowna Australia, zawsze uwielbiam dostawać pocztówki z tego pięknego kraju. Udaje i mi się czasem dostać pocztówkę idealna czyli taka o jaka proszę, zastanawia mnie jednak zawsze jak to jest iż największe badziewie przysyłają ludzie z najwieksza i najdłuższa lista oczekiwań hehe ;)
    Wesolych Swiat Kinga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam zbyt wielu pocztówek z tego kontynentu, ale również cieszy mnie gdy coś stamtąd otrzymam. Ojj tak, faktycznie coś w tym jest, że bardzo często na PC jest tak, że ktoś mający bardzo długą listę oczekiwań wysyła wszystkim takie same kartki... Z Australii w sumie za pośrednictwem PC otrzymałam tylko jedną kartkę. Była na niej... kura :D Ale historia tej kartki była chociaż ciekawa, więc z czasem ją polubiłam :)
      Dziękuję pięknie za życzenia i wzajemnie, choć bardzo spóźnione :)

      Usuń
  27. Pocztówka świetna!
    Uwielbiam takie oświetlone miasta.. W zasadzie każdy taki widok jest dla mnie niesamowity.
    W swojej kolekcji mam już pocztówkę z Australii, którą dostałam od koleżanki. Sama kartka również świetna, ale chyba bardziej niż widok z niej kojarzy mi się historia, która się z nią wiążę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również uwielbiam takie oświetlone miasta - i na pocztówkach, i w rzeczywistości :) Taka kartka z charakterem i dodatkową historią to jest coś! I z tą pocztówką mam dobre wspomnienia, więc doskonale wiem o czym piszesz :)

      Usuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM