Kraj uśmiechniętych Birmańczyków

Niegdyś Birma. Dziś kosmicznie brzmiąca Mjanma. Państwo, które stosunkowo niedawno zaczęło otwierać swoje granice dla turystów, dzięki czemu nadal można tam znaleźć autentyczność. Masowa turystyka nie jest tam bowiem silnie rozwinięta. Jego współczesna nazwa Maynmar rozumiana może być jako "szmaragd Azji" ("mya" - szmaragd). Mjanma kusi nie tylko lokalnymi ludźmi, ale i przyrodą.

Dla mnie jest to kraj owiany buddyjską tajemnicą. Kraj uśmiechniętych Birmańczyków. Kraj, który może rozkochać w sobie niejednego twardziela. Obstawiam, że Mjanma by mnie wciągnęła i kompletnie bym się w niej zatraciła, ponieważ uwielbiam mnichów, ich pomarańczowe stroje, a także skupienie na twarzach. W tym miejscu żyje ich prawie 400 tysięcy! 
Model: Toffik



Wiecie, że tydzień ma tam osiem dni?! Środa jest dniem szczególnym, ponieważ liczy się podwójnie. Do południa jest jeden dzień, a po południu już kolejny. Ciekawe, prawda? 

Jeśli chodzi o widok na pocztówce, to Jezioro Inle jest drugim co do wielkości zbiornikiem wodnym w tym kraju, a do tego jedną z głównych atrakcji turystycznych. Można tam skorzystać z okazji i popływać łódką, jednocześnie mając możliwość przyglądania się życiu codziennemu rybaków. Sadzą oni rośliny (m.in. pomidory, kabaczki) w specjalnych "wodnych ogródkach", poławiają ryby lub wodorosty. Mężczyzna pochodzi najprawdopodobniej z plemienia Intha, które zamieszkuje tamtejszą okolicę. Mają oni specjalny sposób wiosłowania, ponieważ wykorzystują do tego... własne nogi! Stojąc na rufie owijają stopę wokół wiosła, dzięki czemu mają wolne ręce, a do tego widzą więcej niż podczas siedzenia. Nie mam pojęcia jak to wygląda na żywo, ale jedno jest pewne - wymaga to koncentracji i precyzji!
Pocztówkę wygrałam w konkursie zorganizowanym przez Ewę i Romka z http://www.gonimyslonce.pl/. Serdecznie dziękuję Wam za tę niesamowitą kartkę! Oczywiście jest to moja pierwsza przesyłka z tego miejsca, co sprawiło że skakałam pod sufit! Przyznawać się, kto z Was ma widokówkę z Mjanmy? :)

do usłyszenia!

Share this:

25 komentarzy :

  1. Ja nie mam :( Ale Twoja jest super! I znaczek taki duży! :) Na dodatek takie ciekawe informacje, w życiu nie przyszłoby mi do głowy że tydzień ma osiem dni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne miejsce, cudowna pocztówka i cudowny Toffik! :D Świątynie buddyjskie i modlący się tam ludzie w swoich tradycyjnych strojach mają jakąś magię. Bardzo bym chciała odwiedzić takie miejsce. No i nie miałam pojęcia, że środa może liczyć się podwójnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty masz tyle pocztówek z egzotycznych miejsc, że aż czasem czuję ukłucie zazdrości :D świetna jest, ale no... kot podbił me serce <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna kartka! O tych ośmiu dniach w tygodniu to nie słyszałam 😉 W swoich zbiorach mam jedną karteczkę z Mjanmy. Poza tym model kartkowy Toffik przesłodziak! Tak na marginesie: jak Ci się udało "zmusić" koteczka do chwili bez ruchu? Mojego się nie da. No chyba że śpi ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój niekiedy daje się sfotografować. Jak zaczynam rozkładać pocztówki to się na nie rzuca :D

      Usuń
  5. Cudowna kartka! O tych ośmiu dniach w tygodniu to nie słyszałam 😉 W swoich zbiorach mam jedną karteczkę z Mjanmy. Poza tym model kartkowy Toffik przesłodziak! Tak na marginesie: jak Ci się udało "zmusić" koteczka do chwili bez ruchu? Mojego się nie da. No chyba że śpi ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Super jest się cieszyć z czyjejś radości! ;))) A kot-model po prostu bajka! :D Pozdrawiamy ciepło i życzymy jeszcze niejednej pocztówki z Birmy i... własnej podróży do tego kraju!
    Ewa i Romek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna jest ta pocztówka. Cieszę się razem z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. model przepiękny, nagroda przepiękna i sama kartka przepiękna, tym bardziej, że z tak egzotycznego miejsca! ale chyba nigdy nie przyzwyczaję się do tej dziwnej nazwy i ten kraj zawsze pozostanie dla mnie Birmą ;)
    dwudniowa środa brzmi fascynująco, chociaż ja chyba bym wolała, żeby na przykład taka sobota była rozbita na dwa dni. niby tyle samo czasu wszystko trwa, ale świadomość, że twój weekend trwa trzy dni a nie dwa jest mocno podbudowująca :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny rudzielec :) Pocztówka cudowna, zazdroszczę. Tak się zastanawiam, jak on stoi na końcu tej łódki, a ona się nie przechyla... Znaczek równie ładny jak pocztówka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że mi także spodobałoby się tam, buddyzm w pewnym sensie wydaje mi się być bardzo interesujący. Kiedyś w szkole przedstawialiśmy różne religie, to właśnie on i hinduizm mnie oczarowały. Osiem dni? Tego nie wiedziałam, zaskoczyłaś mnie! Ciekawe podejście do środy, ciekawe :D. Sama pocztówka jest urocza, a Twój kociak to w ogóle mega słodziak :3!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam kartki, a nawet nie słyszałam o tym kraju! Oj mam braki w geografii :P Bardzo ciekawa jest środa licząca jako dwa dni! Cudnego masz kociaka. Moja Karolina nie lubi pozować. ak widzi aparat to chowa głowe :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję zdobyczy! Ja też mam kartkę z Mjanmy, a możesz ją zobaczyć o tutaj http://widokowkiweroniki.blogspot.com/search/label/Birma ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna migawka ze świata do Ciebie dotarła! :) I to jeszcze z jak wspaniałego i odmiennego miejsca!
    Takie opowieści jak Twoja o Birmie inspirują do ciągłego czytania o świecie, bo zawsze jak mi się wydaje, że już dość dużo wiem, okazuje się, że jest coś czego jeszcze nie wiedziałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A w modelu Toffiku jestem wręcz zakochana! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiedziałam, że Birma nosi teraz inną nazwę O_o
    A kartka przepiękna! No i uwielbiam rude koty! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kartka kartką... ale Twój kot podoba mi się bardziej! :D Taaaaaki słodziak <3

    OdpowiedzUsuń
  17. łaaał, gratuluję takiej zdobyczy! :D dla mnie ten kraj to Birma, ta nowa nazwa jest dziwna i właściwie przeciętny człowiek raczej nie wie, o czym mówimy, mówiąc "Mjanma". nie mam żadnej widokówki z tego odległego kraju.
    Twój kot to słodziak, ale przyznaję, że mimo iż pomysł na takie sfotografowanie kartki jest oryginalny, dla mnie trochę słabo widać samą pocztówkę, nawet po kliknięciu na zdjęcie. :(

    OdpowiedzUsuń
  18. O, widzę zmiana nazwy bloga:) Z Birmy nie mam pocztówki, ale ten kraj jakoś nigdy mnie nie pociągał, zarówno podróżniczo jak i pocztówkowo. Widok na pocztówce świetny - kawałek Birmy na zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej , nie mam tego kraju i przyznaje z zazdrością :) A kociak przesłodki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja niestety nie mam nic z tego kraju :( Ciekawy tydzień, może w środę dostają podwójną wypłatę? Nogi to muszą mieć wyćwiczone! Zdjęcie jest genialne, a model śliczniutki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję Wam pięknie za wszystkie komentarze. Toffik także dziękuje :D czuje się teraz jeszcze bardziej uwielbiany niż był poprzednio i bardzo mu to odpowiada! Dla mnie ten kraj chyba także najbardziej kojarzy się z "Birmą", ponieważ ta nazwa jakoś lepiej brzmi, lepiej się wymawia i jest nieco bardziej egzotyczna jak dla mnie :) Mam nadzieję, że i Wy otrzymacie wkrótce pocztówki z tego kraju :) Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń

 
Copyright © Kinga On Tour. Designed by OddThemes