Tradycyjne postanowienia noworoczne - podsumowanie

Jest i długo oczekiwany 2016 rok! Jak ten czas szybko mija! Nawet nie zdążyłam się dobrze obejrzeć, doczytać książki, najeść się do syta, a już po świętach i Sylwestrze. Mam nadzieję, że dzisiejsza noc należała do udanych i będzie dla Was miłym wspomnieniem :) Koniec roku, a zarazem początek nowego, to czas podsumowań, refleksji i postanowień na kolejny rok (albo lata). U mnie znajdziecie aż trzy odrębne wpisy - pocztówkowy, książkowy i taki bardziej tradycyjny. Już teraz serdecznie na nie wszystkie zapraszam :)
Pamiętacie moje tradycyjne postanowienia noworoczne na 2015 rok
Jeśli nie, to znajdziecie szczegóły tutaj: <klik>
Co udało mi się zrealizować, a na co wciąż czekam?
Już pędzę z odpowiedzią!


1) zdobyć pocztówkę z ostatniego brakującego kontynentu, czyli z Antarktydy (zrealizowane - <klik>)
Moja duma, wielka miłość i ogromna ubiegłoroczna niespodzianka. Pamiętam Wasze komentarze, że trzymacie kciuki, jednak chyba ciężko jest zdobyć stamtąd jakąkolwiek kartkę. A tu proszę! Już w lutym uparta Kinga znalazła w swojej skrzynce pocztowej tę wspaniałą przesyłkę. I w sumie nadal nie mam pojęcia od której z organizacji, gdyż jedna nie odpisała, a druga podała kontakt do innej... Super jest móc powiedzieć: "Mam pocztówkę z każdego kontynentu!" :)
2) zdobyć pocztówki z przynajmniej pięciu nowych państw (zrealizowane)
Pierwsza połowa ubiegłego roku była dla mnie bardzo owocna jeśli chodzi o widokówki z miejsc, których dotąd nie było w mojej kolekcji. W ręce wpadały coraz nowsze kartki, a ja aż skakałam pod sufit. Były i państwa, i terytoria zależne. Nawet nie zdążyłam Wam wszystkiego pokazać, bo wciąż w kolejce czeka kilka takich, których jeszcze tu nie było, na przykład: Sint Maarten, Monako czy Albania. Pokazałam Wam jednak między innymi: KosowoMacedonięUgandęPakistan i Urugwaj
Etiopia, Wyspa Bożego Narodzenia, Wyspa Man, Jersey, Pakistan i Gujana Francuska
3) zdobyć pocztówki z przynajmniej pięciu nowych stanów USA (niezrealizowane)
Zupełnie zaniedbałam Stany Zjednoczone! Nie dokonałam chyba żadnej wymiany prywatnej z tym krajem w roku 2015 i wszystkie moje ubiegłoroczne kartki pochodzą od znajomych lub z PC/PU. Na pewno do mojej kolekcji doszły: Ohio i Vermont.

4)  policzyć pocztówki z Polski (niezrealizowane)
Doszłam do wniosku, że nie ma sensu liczyć tych polskich pocztówek, skoro i tak wciąż leżą one w pudełku, a ja tylko od czasu do czasu je przeglądam. Bardzo rzadko pojawiają się one również tutaj, na blogu. Mam tyle widokówek od Was, ale ich jeszcze nie pokazałam i ... jest mi wstyd.

5) policzyć pocztówki z zagranicy (niezrealizowane)
Totalny klops! Przez pierwszą połowę roku prowadziłam comiesięczne zestawienie otrzymanych pocztówek, a potem nagle przestałam i teraz mam problem, gdyż wszystkie kartki wymieszałam ze sobą i nie jestem w stanie ich policzyć. Wiem natomiast, że rok 2014 zakończyłam ze stanem 251 pocztówek właśnie z zagranicy.
Państwa i terytoria zależne, z których mam pocztówki. Według aplikacji been - 48 %. Stan na 31.12.2015 r.
6) posegregować otrzymane listy z Polski, czyli znaleźć miejsce do ich trzymania (zrealizowane)

7) posegregować otrzymane pocztówki z zagranicy, czyli znaleźć miejsce do ich trzymania (zrealizowane)

Oba typy pocztówek są ułożone w podobny sposób. W jednym pudełku znajdują się kartki nieopublikowane na blogu, według miast lub tematów (na przykład: książki, świąteczne, stan California, itd.). Drugie pudełko to wszystkie opublikowane już pocztówki. Stwierdziłam, że takie rozwiązanie pomaga mi na szybsze dobranie tematyki posta do kartek, które posiadam.

8) utrzymać kontakt z osobami, z którymi wymieniam listy (zarówno z Polski, jak i z zagranicy) (zrealizowane/niezrealizowane)
Hmm... nie wiem jak to wyszło, ale obecnie nie koresponduję z nikim. Chłopak ze Sri Lanki przeniósł się na studia do Rosji i mamy kontakt jedynie pocztówkowy. Dziewczyna z Japonii nie odpisała na mój ostatni list i nie odpowiada na wiadomości. Dziewczyna z Austrii także nagle przestała się odzywać. Kontakty z Polski niestety zakończyłam ja, ponieważ nie byłam w stanie czasowo ze wszystkim się wyrobić, a nie chciałam kogoś zaniedbywać i odpisywać raz na jakiś czas. Wiadomo, że te listy przychodziły jednak szybciej, niż koperty choćby z Austrii. Już od wakacji trwa ten stan zawieszenia i mówiąc szczerze na chwilę obecną nikogo nie szukam, choć bardzo ciągnie mnie do pisania długich listów! 

9) znaleźć osobę z Japonii do wymiany przesyłek (niezrealizowane)
Było to niestety cięższe przedsięwzięcie niż myślałam. Nie chciałam szukać osób na nowych i niesprawdzonych przeze mnie stronach, dlatego ograniczyłam się jedynie do Postcrossing.com oraz Interpals. Większość osób nie odpisała na wiadomość lub podziękowała, ale wymieniała się jedynie pocztówkami. Jakoś w maju zrezygnowałam z tego punktu i postanowiłam odłożyć go w czasie. Być może na ten 2016 rok? Kto wie, jak to będzie ;)

10) zorganizować przynajmniej trzy konkursy/rozdania/itp. na blogu (zrealizowane)
Były, były! Loteria u KingiTo już rok u KingiWyrusz ze mną w podróż, a także jedno mini rozdanie na FB. Dziękuję w tym miejscu Wszystkim, którzy brali udział w zabawach, raz jeszcze gratuluję zwycięzcom i polecam się na przyszłość! 

11) uporządkować tablicę korkową, na której umieszczam różne breloczki, bilety i inne gadżety od osób, z którymi koresponduję (niezrealizowane?)
Kiedy myślałam o tym postanowieniu, to nie miałam jeszcze kota w mieszkaniu... Kiedy Toffik się pojawił, a tablica została uporządkowana, nagle okazało się że jednak muszę wszystko z niej zdjąć, gdyż notorycznie drobne elementy były z niej zrzucane razem z pinezkami. Tablica leży więc w kącie, a breloczki, bilety i inne gadżety są umieszczone w pudełkach/kopertach lub na lodówce. Jednak są uporządkowane!

12) kupić ciekawą papeterię/ taśmy ozdobne (zrealizowane)
Papeterię i inne drobne gadżety znalazłam między innymi w holenderskim sklepie Action, w którym są naprawdę wspaniałe rzeczy! Taśmy i grube, i cienkie, a nawet materiałowe wstążki i wstążeczki. Do tego koperty, stempelki, karteczki samoprzylepne, czyli wszystko czego potrzeba do szczęścia :)
13) zrobić przynajmniej jedne zakupy w sklepie Postallove <3 (zrealizowane)
Zakupy internetowe w Postallove to istny szał i radość w moim wykonaniu! W roku 2015 byłam ich klientką aż trzy razy, w tym ostatnie zakupy zamówiłam w maju. Druga połowa roku jak widać nie sprzyjała ani zakupom, ani kolekcjonowaniu nowych krajów. Oczywiście nie mam żadnych zdjęć przesyłek, bo standardowo nie pomyślałam, że mogą się przydać...

14) poszukać interesujących prezentów dla osób, z którymi koresponduję (zrealizowane)
Były breloczki, magnesy, długopisy z nazwą miasta, ale także wycinki gazet, ulotki, kartki z okazji urodzin czy ślubu. Były słodkości, drobne próbki kosmetyków i różne smaki herbat. Były naklejki, taśmy ozdobne, kalendarze, bilety, pocztówki oraz mapy. Wysyłałam (mam taką nadzieję!) i otrzymywałam wiele pięknych i ciekawych drobiazgów w 2015 roku :)

15) wykonać samodzielnie co najmniej pięć kopert lub pocztówek (niezrealizowane)
Szczerze mówiąc, wiedziałam że nie zrealizuję tego punktu. Miał być dla mnie motywacją, jednak poległam, gdy tylko rozpoczęłam próbę wykonania samodzielnie koperty. Mimo, że przypominała nieco kopertę, to jednak nie była ona zbyt estetyczna (niestety mam dwie lewe ręce), dlatego nie wysłałam jej do nikogo. Nie mam się więc czym pochwalić w tej kwestii i nadal pozostaje ona dla mnie czarną magią ;)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Podsumowując, moje tradycyjne postanowienia noworoczne na 2015 r. udało mi się zrealizować jedynie po części. Zabrakło mi bowiem motywacji, systematyczności, ale również (a może przede wszystkim?) czasu. Był to bardzo dobry rok (albo pierwsze półrocze) pod względem ilości i jakości otrzymanych pocztówek. Tyle radości zarówno z nowych, jak i starych miejsc. Tyle radości od Was, bo przecież część kartek pochodzi właśnie z tego źródła :)! Dziękuję Wam serdecznie za pamięć i liczne kartkowe niespodzianki (między innymi te świąteczne podziękowania dla Edi, Weroniki, Darka, Sary, Żanety, Natalii, Marty, Karoliny i obym o nikim nie zapomniała!).

Życzę Wam, aby w 2016 roku Wasze kolekcje wciąż rosły, abyście potrafili cieszyć się z każdej kartki i zawsze starali się w niej szukać jakiegoś pozytywnego aspektu, nawet gdy nie jest to pocztówka w Waszym typie. Trzymam kciuki za listowe znajomości, które zawiązaliście, za to aby nie poddały się one próbom czasu, odległości i przetrwały jak najdłużej się da! Przydałoby się również życzenie obniżki polskich znaczków, bo przecież z takimi cenami to zbytnio zaszaleć się nie da! ;)

Jeśli chodzi o moje postanowienia w tej dziedzinie życia, to chciałabym przede wszystkim otrzymać kartki z wszystkich pozostałych zakamarków Europy (Gibraltar, Andora, San Marino, Wyspy Owcze, Czarnogóra i jeszcze o czymś zapomniałam na pewno). Mimo, że nie zostało tego dużo, to jednak ciężko jest to doprowadzić do końca. Poza tym chciałabym nadal wywoływać uśmiech na twarzach innych osób i wysyłać kartki do Was (wiem, że pocztówki z mojej podróży nie dotarły niestety do Wszystkich, ale pamiętam o Was!) oraz do innych, nieznanych mi postcrosserów. Jako, że w tym roku mam wiele innych postanowień, to tych dotyczących korespondencji tradycyjnej jest zdecydowanie mniej niż w ubiegłym. Choć mniej nie znaczy, że będzie łatwiej je zrealizować! ;)

do usłyszenia!

18 komentarzy:

  1. I tak udało Ci się sporo postanowień zrealizować! Ja jestem ostatnio kompletnym leniem jeśli chodzi o listy i pocztówki... może w tym roku będzie lepiej, chociaż wątpię :/
    Jakie cuda kupiłaś! Szczególnie te kartki "from:... to:..." są świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo wszystko ten rok byl dla Ciebie owocny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod ogromnym wrażeniem Towjej mapy pocztówkowej! :) Ja nie mam chyba nawet połowy ;) Z różnych powodów musiałam przerwać na razie wymiany i PC. głównie z powodu braku czasu... Myślałam, że masz już całą Europę ale jednak jakieś państwa zostały do zdobycia ;) Tak więc na najbliższy rok życzę Ci abyś poszerzyła jeszcze swoją kolekcję o nowe kraje. Z zadowoleniem widzę też, że brakuje Egiptu ponieważ chciałabym sama wysłać Ci z tamtąd kartkę. Niestety z wielu przyczyn nie możemy narazie tam pojechać, ale zobaczymy w tym roku może się jednak uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że uda Ci się w tym roku zdobyć kartki o których marzyłaś oraz znaleźć kogoś interesującego z Japonii do wymiany. Ale ładna niebieska koperta i jej zawartość. Ciekawe do kogo powędrowała.. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję tych rzeczy, które zdołałaś osiągnać i życzę, abyś w tym roku również zrealizowała, choć część swoich postanowień ;) Mi jakoś postanowienia ostatnimi laty nie wychodzą, więc w tym roku dałam sobie z nimi spokój o.

    OdpowiedzUsuń
  6. wiesz co, Kinga, z postanowieniami zwykle jest tak, że część realizujemy, część nie... taki już urok postanowień. :) myślę, że i tak możesz być z siebie dumna. co do niewypełnionych postanowień, to sądzę, że z niektórych możesz po prostu zrezygnować (ja bym tak zrobiła z ostatnim punktem, bo jestem totalnie nieuzdolnioną artystycznie osobą, raz próbowałam wykonać kopertę i lepiej tego nie wspominać), natomiast inne można zrobić prawie że od ręki, jeśli nie ograniczają Cię koszty. :) np. znalezienie osób z różnych stanów USA do wymiany kartek. :)
    co do liczenia kartek - dla mnie to sama przyjemność! ale liczę je zwykle w wakacje. :)
    życzę powodzenia w najbliższym roku i dużo, dużo motywacji. :D
    +cieszę się, że kartka świąteczna dotarła. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oby więc w tym roku nie zabrakło Ci czasu na realizację planów. Tego Ci właśnie życzę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję zrealizowanych postanowień :) Ja nigdy nie planowałam, ponieważ i tak wiedziałam, że mi to nie wyjdzie, ale chyba czas zacząć, ponieważ jak ma się jakiś jasny cel to jest więcej motywacji do osiągnięcia tego :) Życzę powodzenia w Nowym Roku i ślicznych pocztówek, które będą Ci się podobały (również ode mnie :) )!

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo udało Ci się zrealizować :) ja w tamtym roku nie robiłam żadnych postanowień, ale w tym wypisuję 100 rzeczy, które chcę zrobić w 2016 w moim Happy Plannerze i już mam 52. Zgapię od Ciebie 2 i 3 punkt, może mnie zmotywują bardziej do zagranicznych wymianek :) Ja miałam okazję policzyć swoje pocztówki, podzieliłam je na zagraniczne i te z Polski właśnie. Stąd też wiedziałam, że w wakacje udało mi się przekroczyć 500 :D Muszę nadrobić zaległości u Ciebie, bo mam tego trochę! :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmmm w sumie ciekawe miałaś te postanowienia ;) wszystkie kontynenty - gratuluję! Ja na razie postcrossingowych postanowień czy planów/celów nie mam. P.S. Wygrałaś pocztówkę z pieczątką z Chojnic. Proszę o adres na mail - u mnie w komentarzu jest. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja liczę pocztówki co parę lat i potem postanawiam odnotowywać każdą. No i tak pamietam o tym parę tygodni i potem klops :). Wiem że mam około 2000 zagranicznych i pewnie z 500 z Polski. I w sumie ten poziom przybliżenia mi wystarczy :D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję otrzymania tylu pocztówek i wytrwałości w postanowieniach. Każdy ma inne cele w życiu - jak widzę, w Twoim pocztówki są bardzo ważne. Dla mnie też, ale ja raczej nie mam z kim wymieniać się pocztówkami. A kocham te piękne widoczki na nich. Dlatego ja kupuję sama sobie pocztówki, w każdym miejscu w którym jestem i potem stawiam sobie na półce w domu lub chowam do albumu. Wtedy mam wspomnienia z tych podróży. Udało mi się nawet zdobyć taką pocztówkę retro z Wejherowa, ze starymi zdjęciami z tego miasteczka. Może niedługo zrobię post o moich pocztówkach, które mam. Od niedawna też dostałam kilka kartek od kilku osób: Karoliny, Darka i Lenki z blogów, które czytam :) Jak masz chęć mogę Ci wysłać kartkę z Warszawy. Napisz mi tylko adres na maila: aniaa68@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale super! Chyba sama zacznę o tym myśleć. Jak mogę zacząć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję zarejestrować się na stronie Postcrossing.com lub zapisać do grupy na FB - np. postcrossing albo postcards swap. W razie jakichkolwiek pytań możesz napisać maila do mnie :)

      Usuń
  14. Z Twoich postanowień zrealizowałam prawie wszystkie - oprócz kogoś do wymiany z Japonii oraz o uporządkowaniu tablicy (bo jej nie mam :D). Tak czy inaczej ja jestem zadowolona jeśli chodzi o pocztówkowy rok 2015! :) Może powinnam sama zrobić sobie takie postanowienia? :D Może mnie kiedyś natchnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow! Gratuluję zrealizowania postanowienia odnośnie kontynentu i pięciu nowych państw. Ciągle ktoś prezentuje tak cudowne okazy, że naprawdę zastanawiam się, czy aby nie powrócić do międzynarodowych wymian! Dawno tego nie robiłam, a można tyle fajnych kartek znaleźć w swojej skrzynce... :).
    O zakupach w Postallove nic mi nie mów! Za każdym razem, kiedy robię jakieś zamówienie w tym sklepiku, normalnie na koniec muszę redukować stan koszyka, aby nie spłukać się na amen. Dawno nic u nich nie zamawiałam, kilka dni temu jedynie w Postrabbit z racji ich promocji :P! Ale to też skromne zamówienie było.
    Ech te koperty... cały czas mam gdzieś w głowie wykonanie jakiejś, tylko gorzej z realizacją :D!
    Ten rok dla Ciebie był owocny i życzę Ci, aby i kolejny taki był, a nawet i lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem, czy kartki od ludzi niezrzeszonych w żadnym pocztówkowym klubie też Cię cieszą ale mogę Ci przysłać kartkę z Hiszpanii :)

    OdpowiedzUsuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM