Książki, które chcę przeczytać w 2016 roku

Czy macie profile na  Lubimy Czytać? Część z Was mam już w swoich znajomych, jednak chętnie zobaczę co czytają także pozostałe osoby! Na wirtualnej półce "Chcę przeczytać" posiadam aż 1677 pozycji! Hmm... ciekawe, kiedy uda mi się je wszystkie odhaczyć? Trzeba wziąć pod uwagę, że wciąż coś tam dodaję, bo ciągle pojawiają się na rynku intrygujące nowości! 

Wybrałam jednak kilkanaście pozycji, które chciałabym przeczytać w tym roku, w pierwszej kolejności. Są wśród nich zarówno książki, o których słyszałam wiele dobrego, ale również takie, które zaczęłam ale nigdy nie skończyłam. Do tej listy należałoby dodać pozycje moich ulubionych autorów. G. Musso, E.-E. Schmitt, H. Murakami - po ich twórczość sięgnę na pewno! 


Jak widzicie, to jedynie 18 pozycji z 52, ponieważ reszta będzie po prostu "dziełem przypadku". 

Za tydzień zapraszam Was na przegląd książek przeczytanych w styczniu
a za dwa tygodnie na blogu pojawi się Tea Book TAG, do którego nominowała mnie Ania :)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Które z tych książek już przeczytaliście?
Może coś mi jeszcze polecicie i dorzucicie jakieś interesujące pozycje do mojej tegorocznej listy? :)

do usłyszenia!

Share this:

58 komentarzy :

  1. "Marsjanin" jest po prostu NIEZIEMSKI! Koniecznie musisz go przeczytać :D "Ocean na końcu drogi" też jest piękną książką i to nie tylko ze względu na okładkę, chociaż nie jest to lekka historia. Z kolei "Szukając Alaski" jest jedną z moich ulubionych książek Greena :D no i "Rywalki"! Moja wielka miłość <3 Czytałam tę serię 3 razy i z każdym kocham ją mocniej. Może nie jest to nie wiadomo jak wybitna historia ale jest tak urocza, że po prostu skradła moje serce :D Podziwiam Cię, tyle książek do przeczytania! Ja mam nieco ponad 100 jak się nie mylę, bo ostatnio wybredna się zrobiłam haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Marsjanina" właśnie dzisiaj w nocy zaczęłam czytać, jednak jak do tej pory jest tak średnio, mam nadzieję, że się rozwinie :) Właśnie widziałam u Ciebie, że uwielbiasz "Rywalki", a w sumie tyle osób mi już o nich wspominało, że wypadałoby w końcu po nie sięgnąć. Ja w sumie tak dodaję te pozycje, a potem stwierdzam, że część już mnie nie interesuje, albo spotkanie z innymi książkami danego autora było średnie i aż nie chce mi się sięgać po kolejne jego książki :/ W sumie mam profil na LC już od kilku lat, więc tych książek się nagromadziło sporo :)

      Usuń
    2. Ja też mam tam konto już kilka lat ale jakoś tak mimo wszystko wiem, których książek nie przeczytam więc ich nie dodaję ;) Marsjanin się rozwinie, trzymam kciuki aby się spodobał :D

      Usuń
    3. Ja właśnie mam problem, bo w sumie wszystko co dodaję, to chciałabym przeczytać ha ha :D Jak coś po czasie uznaję za nudne lub inne książki autora nie przypadły mi do gustu, to zdarza się, że coś kasuję.
      Co do "Marsjanina" to... zostało mi się 100 stron do końca i niestety bardzo opornie mi idzie ta książka i mnie jak do tej pory zbytnio nie zachwyciła :/

      Usuń
  2. Czytałam kilka lat temu "Panią Bovary". No, jak dla mnie była genialna! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o niej słyszałam wiele dobrego, a jest to w sumie taki klasyk, który warto chyba znać :) Niektórzy mieli ją jako lekturę, ale my niestety nie. Choć w sumie i tak nie wiem, czy wówczas bym ją przeczytała :D

      Usuń
  3. Moją listę na LC już chyba znasz, a jeśli nie - daj znać, podrzucę linka. :p Żadnej z tych książek nie czytałam, choć kilku autorów owszem: Tolkiena, Greena, Murakamiego czy Gaimana. Nie zawiodłam się na ich powieściach, sama też chcę sięgnąć po kolejne (może przy następnej wizycie w bibliotece? :D). Cóż jeszcze mogę dorzucić...? Może "Morderstwo w Orient Expressie" Christie? Albo "Sabriel" Nixa, jeśli chodzi o fantastykę? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, znam Twoją listę :) Tolkiena czytałam już "Hobbita" i dwie pierwsze części Drużyny Pierścieni, więc w końcu wypadałoby skończyć tę historię. W sumie wszystkie z tych książek bardzo przypadły mi do gustu, więc aż szkoda kończyć "Powrót króla". Gaimana jeszcze nie czytałam, a słyszałam o nim same dobre słowa, więc chyba warto :) "Morderstwo..." chyba czytałam, choć nie jestem pewna już po tylu latach. "Sabriel" też znajduje się na liście z tego co pamiętam - o ile to jest książka, której recenzję widziałam u Ciebie na blogu :D

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o Gaimana - "Koralina" była świetna. Spodobał mi się klimat powieści, no i sam pomysł na fabułę. Recenzja "Sabriel" pojawiła się u mnie na początku roku właśnie! ^^

      Usuń
  4. "Australijczyka", "Paryż" i "Szukając Alaski" chętnie również przeczytam :) Moje najbliższe cele to "Światło, którego nie widać", "Dziewczyna z pociągu", "Podkrzywdzie", coś Murakamiego i jakaś książka z realizmu magicznego, a dalej...nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Światło, którego nie widać" i "Dziewczynę z pociągu" przeczytałam w styczniu, więc będzie o nich co nieco za tydzień, także zapraszam :) "Podkrzywdzie"? Nie mam pojęcia, co to za książka... Polska czy zagraniczna? Murakamiego uwielbiam, więc od czasu do czasu po niego sięgam. Realizm magiczny brzmi interesująco :D

      Usuń
  5. Ja ostatnio założyłam konto na LC i muszę uzupełnić, ale troszkę tego do wklikania jest xD Z tego co zaprezentowałaś to czytałam Władcę Pierścieni. Swego czasu byłam mega miłośniczką dzieł Tolkiena :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podeślij mi link do swojego profilu jeśli możesz :)
      Ja przeczytałam dwie pierwsze części i czas w końcu skończyć te przygody i przeczytać "Powrót Króla". Jeszcze mam za sobą lekturę "Hobbita". W sumie wszystkie jego książki bardzo mnie się podobały i chyba dałam im maksymalne oceny na LC :)

      Usuń
    2. Proszę :)
      http://lubimyczytac.pl/profil/619986/rudaniepoprawna
      Wcześniej miałam konto na starym mailu, ale pokasowałam wszystko :p

      Usuń
  6. Widzę tutaj troszkę klasyki i innych ciekawych pozycji. Muszę przyznać ,że jeszcze nie czytałam książek Murakami tak więc tylko mnie zachęciłaś, za to właśnie jestem w trakcie czytania 'Dzikiej drogi ' i mogę powiedzieć, że jest świetna. Specjalnie nie oglądałam filmu,po skończonej lekturze będzie dla mnie ucztą dla oka. Dlaczego -sama się przekonasz 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Murakamiego oczywiście gorąco polecam, choć ma on dość specyficzny styl i nie każdemu wpada on w oko. Mam nadzieję, że Tobie się spodoba! :)
      Ooo byłam ciekawa właśnie czy ktoś kojarzy "Dziką drogę", a tu niespodzianka i akurat ją czytasz :D Też nie oglądałam filmu, bo chciałabym najpierw przeczytać książkę, która wydaje mi się bardzo interesująca :) Zaintrygowałaś mnie!

      Usuń
  7. Kilka z nich czytałam jak np. Tolkiena, a o niektórych z nich nawet nie słyszałam :D Nie mam profilu na tej stronie, ale już lecę i zakładam! :D Ha! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zakładaj, zakładaj i potem mi podeślij! :D

      Usuń
  8. Ciekawe książki zaprezentowałaś! Ten jeden dzień też chcę przeczytać - miałam nie kupować książek... ale mam właśnie otwartą kartę z zestawem Ten jeden rok :D. I chyba kupię! Dwie książki za 40 zł to nie majątek... :D. "Byłam tu" już mam w kolejce, ale zaciekawił mnie "Ocean na końcu drogi".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha! Pamiętam jak wspominałaś, że nie będziesz kupowała książek w tym roku, a tu proszę! Jednak kusi, kusi... :D Tak, 40 zł to chyba nie dużo za dwie ładne książki ha ha :D Chciałam dać Forman jeszcze jedną szansę, obym się nie zawiodła :)

      Usuń
  9. Ja chcialabym przeczytac cokolwiek, ale nie widze szans na znalezienie czasu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby udało Ci się coś przeczytać na urlopie! :)

      Usuń
  10. pomijając fakt, że u mnie ostatnio jakiś czytelniczy kryzys i nijak się nie mogę za nic zabrać (czy raczej po kilku stronach dopada mnie dosłownie niemoc) to z Twojej listy czytałam jedynie Tolkiena oraz Żulczyka. Tolkien to Tolkien, tutaj nie ma co się rozpisywać, klasa sama w sobie, za to Żulczyk jak dla mnie w tym wydaniu wypadł słabo. ciekawie, wciągająco, ale o wiele większe ciary miałam czytając jego "Zrób mi jakąś krzywdę" czy "Instytut". Murakamiego czytałam co prawda co innego, ale też bardzo lubię i też mam na swojej liście, podobnie jak "Rywalki". reszty albo nie znam albo znam tylko ze słyszenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkowa niemoc to coś czego nie lubię i wolę, aby mnie nie dopadało, choć i mnie się to zdarza. Nie za często na szczęście! U mnie styczeń był bardzo obfity, bo choroba pozwoliła mi przysiąść do książek na spokojnie. Poza tym czytam ebooki, więc czytam jednak szybciej. Tak, Żulczyk zaciekawił mnie sobą już z 2 lata temu, właśnie cytatami z książki, o której wspominasz i od tego czasu chcę po niego sięgnąć. Postawiłam jednak na tę książkę i może mnie się spodoba, skoro zaczynam od niej to nie będę miała porównania :p Murakamiego przeczytałam chyba pięć książek i bardzo go lubię, a tę mam akurat na półce, więc w końcu muszę po nią sięgnąć :)

      Usuń
  11. "Ślepnąć od świateł" czeka już na półce :) Też planuję nadrobić zaległości w postaci książek Geyle Forman, do tej pory przeczytała tylko dwie. No i wypadałoby sięgnąć po "Rywalki" - ta seria jak i "Igrzyska śmierci" dosłownie mnie prześladują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Żulczyka już od dawna polowałam i chciałam przeczytać jego książki, ponieważ te inspirujące cytaty, które widuję na FB powalają mnie na kolana :) Co do Forman, to dwie pierwsze książki średnio przypadły mi do gustu,jednak chcę dać jej jeszcze jedną szansę. "Igrzyska śmierci" skończyłam czytać w tym roku i gorąco polecam tę serię! <3

      Usuń
  12. Ja myślałam, że moje 600 na półce chcę przeczytać to dużo ;P
    "Ocean na końcu drogi" bardzo mi się podobało, ja z resztą wszystko tego autora ;) "Ten jeden dzień" przyjemnie się czytało, a "Rywalki" uwielbiam, chociaż główna bohaterka ciągle mnie denerwowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak gromadzę te książki od kilku lat na tej półce, wciąż coś dodaję, albo niekiedy odejmuję i jakoś tyle się ich zebrało :D 600 to też dużo!
      Jeszcze nie miałam okazji spotkania z Gaimanem, więc oby i mnie ten autor nie zawiódł! "Ten jeden dzień" oraz "Byłam tu" są szansą dla tej autorki, gdyż jej dwie pierwsze książki nie do końca mnie zachwyciły. "Rywalki" - tyle o nich słyszałam, że w końcu chciałabym je przeczytać :)

      Usuń
  13. Nie czytałam żadnej w wymienionych pozycji, za to już zaciekawił mnie "Ocean na końcu drogi" oraz "Ogród wiecznych mgieł", a "szukając Alaski" czeku u mnie już od dawna na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O pierwszej z tych książek słyszałam wiele dobrego, więc obym i ja, i Ty była zadowolona z lektury tej książki! "Ogród wieczornych mgieł" odkryłam pod koniec ubiegłego roku i mam wrażenie, że to będzie piękna książka, choć zbyt wiele recenzji na Lubimy Czytać nie widziałam. "Szukając Alaski" wybrałam jako kolejne spotkanie z tym autorem i oby była to ciekawa lektura :)

      Usuń
  14. Z tych, które zaprezentowałaś tutaj, czytałam "Everest. Na pewną śmierć" i...bardzo się zawiodłam :( Oczekiwałam pełnej wrażeń, przygód opowieści o ciężkiej wspinaczce, natomiast książka okazała się marną autobiografią himalaisty, gdzie gór i wspinania jest mało :( W każdym bądź razie, można ją uznać jako dopełnienie do historii przedstawionej w filmie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu, to mnie nie pocieszyłaś, ponieważ byłam przekonana, że "Everest..." będzie właśnie pełna akcji, a także opisów o plusach wspinaczki oraz o uciążliwościach takich wyczynów. Miałam nadzieję, że dowiem się także czegoś o samej górze, a tu... chyba odłożę tę książkę na koniec roku :) Filmu jeszcze nie oglądałam, ponieważ chciałam najpierw przeczytać książkę.

      Usuń
  15. Przyznaję się bez bicia- nie czytam książek, ale ostatnio wygrałam w konkursie dwie książki- kryminały, a że akurat wolne się zbliża to z chęcią poczytam co nieco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Należę do osób, które nie wyobrażają sobie życia bez książek, jednak rozumiem (choć naprawdę mi ciężko) gdy ktoś w ciągu roku nie przeczyta żadnej książki. Nie każdy bowiem musi to lubić. Tak jak nie każdy lubi podróżować, oglądać telewizję, czy jeść słodycze. Mam nadzieję, że te dwie wygrane książki będą przyjemną lekturą :)

      Usuń
  16. "Marsjanina" Ci bardzo gorąco polecam. Rewelacyjna książka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytam i niestety męczę ją, i męczę już chyba od tygodnia... Oby mnie jeszcze pozytywnie zaskoczyła, bo teraz jestem zawiedziona.

      Usuń
  17. Z tych pozycji czytałam "Panią Bovary" i była niezła, ale nie zachwyciła mnie. Za to "Władca Pierścieni" to coś niesamowitego :)
    Co Murakamiego byś poleciła? Bo czytałam "Norwegian Wood" i mi się podobało, a z kolei "Spotkanie z owcą" już nie za bardzo...
    Obecnie czytam "Ziemiomorze" Ursuli Le Guin, więc jeżeli jeszcze nie czytałaś, to polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam Ziemiomorze, ale w tej starej wersji. Kilka tomów oddzielnie. Ale bardziej od Ziemiomorza spodobało mi się "Jesteśmy Snem"

      Usuń
    2. Sporo osób przeczytało "Panią Bovary", więc tym bardziej muszę w końcu po nią sięgnąć! Tak, Tolkien tworzy w swoich książkach niesamowite światy, które wymiatają. Mam za sobą lekturę dwóch pierwszych części Władcy Pierścieni oraz "Hobbita", dlatego czas zakończyć tę trylogię.
      Murakamiego bardzo lubię. "Norwegian Wood" czytałam i też mi się podobało. "Przygodę z owcą" też przeczytałam i faktycznie byłam nieco zawiedziona, jednak ogólnie była nawet,nawet. Co mogłabym polecić? Hmm... "Mężczyźni bez kobiet" - będę o nich pisała w środę dokładniej - polecam! :)
      "Ziemniomorze" - niestety o tej pozycji nic nie słyszałam. O autorce również nie. Muszę dopisać do listy w takim razie :)
      Dopiszę też "Jesteśmy snem" :)

      Usuń
  18. Czytałam "dziką drogę", ale niestety szybko mnie znudziła i jej nie skończyłam. Tak samo było z "Atlasem chmur", ale po tę książkę na pewno się gnę drugi raz by przeczytać ją do końca. Po Naila Gaimana zawsze warto sięgnąć. Polubiłam go po "Amerykańskich bogach", które potem wykorzystałam w pracy maturalnej :)
    Pozdrawiamy
    Jadwiga i Zając
    Zajęcza Nora biblioteka Zająca i Jadwigi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś sięgnęłam właśnie po "Atlas chmur", ale to nie był mój czas dla tej pozycji i przerwałam czytanie, bo niemiłosiernie mnie nudziła. Chciałabym jej dać jednak drugą szansę, po kilku latach i oby tym razem się udało! Nie czytałam jeszcze niczego spod pióra Gaimana, ale zawsze słyszałam ciepłe słowa na temat jego książek, więc w końcu warto coś przeczytać. Akurat o "Amerykańskich bogach" nic nie słyszałam!
      Dziękuję bardzo za odwiedziny i również pozdrawiam! :)

      Usuń
  19. Z Twojej listy czytałem jedynie Pani Bovary, chyba lektura w szkole średniej. Jeżeli jeszcze nie czytałaś to polecam: 'Komu bije dzwon' Hemingwaya, 'Jakie to niemieckie' Abish Walter i 'Korzystaj z dnia' Bellow Saul.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pani Bovary" to taka klasyka, że chciałabym poznać tę książkę. Nie miałam jej jako lektury szkolnej, co w sumie może jest dobre, bo wtedy pewnie nie chciałabym jej przeczytać ;) Hemingwaya czytałam inną książkę, jednak nie tę, o której wspominasz. Pozostałych dwóch pozycji kompletnie nie znam i po raz pierwszy o nich słyszę!

      Usuń
  20. Z przyjemnością mogę polecić Ci "Kronikę Ptaka Nakręcacza". Moja ulubiona książka Murakamiego. Nie mogłam się od niej oderwać. Rywalki też są fajne, polecam wszystkie części. Miłego czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo,czyli jesteś kolejną osobą, która poleca mi tę książkę, Aniu! :) Ja czytałam inne jego pozycje, ale tę mam na półce więc chciałabym po nią sięgnąć w tym roku! Mam nadzieję, że też mnie zachwyci :)
      O "Rywalkach" słyszałam wiele dobrego, więc wysoko postawiłam im poprzeczkę. Obym się nie zawiodła!
      Dziękuję bardzo i również mam nadzieję, że będzie miłe :)

      Usuń
  21. koniecznie przeczytaj "Rywalki"! ale tak szybko, prędko, bo to ta seria jest przewspaniała, jedna z lepszych, jakie czytałam. <3 czytała ją też moja przyjaciółka, jej siostra, jej mama, moja mama i wiem, że Marta z bloga find the soul. mam nadzieję, że ta lektura Cię nie przesłodzi. ja zakochałam się w Maxonie! ok, dość tych emocji i zachwytów, haha.
    z pokazanych przez Ciebie książek przeczytałam "Autostopem przez życie" - świetna relacja, byłam kiedyś na spotkaniu z Przemkiem Skokowskim, bardzo zabawny, sympatyczny i rozgadany człowiek.
    czytałam jeszcze "Panią Bovary" - lektura na poziomie rozszerzonym. co ciekawe, najpierw przeczytałam streszczenie, omówiliśmy tę powieść na lekcji, a dopiero potem przeczytałam ją całą... może nie była to najlepsza lektura, jaką czytałam; niektórych uczniów z mojej klasy postać Emmy drażniła, mnie bardziej smuciła, ale i... dostrzegałam w niej wątki samej siebie (co chyba nie jest zbyt dobre). co do "Szukając Alaski" to z książek Greena ta podobała mi się najmniej. nie dostrzegałam w niej sensu, była jakaś taka nielogiczna + zakończenia Greena, nie lubię ich!
    zaskoczyłaś mnie tym, że chcesz przeczytać inne dzieła Gayle Forman. :) ja również. może okażą się jeszcze lepsze od "Zostań, jeśli kochasz" i "Wróć, jeśli pamiętasz".
    zastanawiam się Kinga, jak chcesz zdobyć te książki, będąc w Niemczech? już je masz czy zamierzasz kupić przez Internet, a może przyjechać do Polski na zakupy? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Rywalki" chodzą już za mną i chodzą, a te ładne okładki na pewno nie pozwalają o tych książkach zapomnieć! Sporo osób już ją polecało, więc najwyższy czas po nie sięgnąć. Tak, akurat do Marty zaglądam więc widziałam jej zachwycenie tą serią :D Sam pomysł na fabułę przypadł mi do gustu, więc może jak zacznę czytać, to też się zakocham jak Wy :)
      Pamiętam, że wspominałaś kiedyś o Przemku Skokowskim chyba u siebie na blogu :) Chcę przeczytać tę książkę, bo bardzo ciekawi mnie jego druga książka! Do tego podróżnicze lektury bardzo lubię, Przemka obserwuję od dłuższego czasu, a książkę chciałam przeczytać już od dawna, więc najwyższa pora. No i ten autostop, którego chcę w końcu spróbować...
      Byłam na profilu humanistycznym i niestety (albo stety) nie przerabialiśmy "Pani Bovary", a jest to klasyk, więc chcę go poznać :) Ciekawe, czy i ja odnajdę w sobie cechy Emmy :p
      Co do Greena, to czytałam "19 razy Katherine", więc czas na kolejną pozycję, bo nawet nawet mi się podobała. W sumie w tej książce zakończenie przypadło mi do gustu!
      Gayle Forman - tu niby miałam problem, bo dwie książki nie wywarły na mnie aż tak dużego wrażenia, jednak chciałabym dać kolejną szansę tej autorce :) Może te historie bardziej mnie urzekną! OBY.
      Co do zdobycia książek, to część z nich mam już na swojej półce, część mam z biblioteki, części nie mam jeszcze wcale i nie wiem jak je zdobędę, ale może do końca roku jakoś się uda. W Niemczech czytam jednak ebooki, ponieważ zarejestrowałam się na stronie Legimi (polecam gorąco), gdzie przykładowo można za 32 zł wykupić miesięczny pakiet bez ograniczeń ebooków, a jest tam naprawdę wiele nowości! :D Czyta się szybko i przyjemnie, a cena jak dla mnie nie jest wygórowana. Bo przykładowo w styczniu przeczytałam chyba 13 ebooków, a gdybym miała je kupić osobno, to każdy był tak w przedziale od 10 do 35 zł, więc zapłaciłabym o wiele więcej! Bardzo chwalę sobie tę stronę, polecam zajrzeć, jeśli ktoś ma możliwość czytania właśnie ebooków. Ja i tak wolę tradycyjne książki, ale w Niemczech jednak ebooki łatwiej jest otrzymać :)

      Usuń
    2. Akurat ja nie mam tabletu ani czytnika ebooków, na komórce ani ekranie monitora raczej nie uśmiecha mi się czytać, więc pozostają mi papierowe książki. Zresztą nie jestem w 100% przekonana do ebooków. Jak kiedyś musiałam czytać fragmenty różnych powieści na cykl wykładów o starożytności, to drukowałam te kilka stron, bo źle mi się je czytało na komputerze... Wychodzi na to, że tylko blogi mogę tak czytać, haha. :D Ale faktycznie, jeśli ktoś przeczyta nawet kilka książek w jeden miesiąc, to 32 złote jest świetną ceną!
      Podoba mi się Kinga to, że nie skreślasz autorów po jednej powieści czy dwóch książkach. :)

      Usuń
    3. Jeszcze co do autostopu - nie wiem, jak tam z bezpieczeństwem i łapaniem stopa w Niemczech, ja jeżdżę stopem tylko kilka kilometrów do Torunia, więc podróżowaniem tego nazwać nie można, ale wydaje mi się, że niektórzy mają w sobie coś takiego, że nigdy nie spróbują stopa. Np. moja przyjaciółka okropnie się boi. A ja jakoś... nie. Chyba mam większe zaufanie do ludzi.

      Usuń
    4. Ja się w sumie nie boję autostopu, bo już mnie ciągnie od dwóch lat do tej formy podróżowania i wiem, że wcześniej, czy później tego spróbuję. Nie mam pojęcia jak działa autostop w Niemczech, bo w sumie to nie widuję tu zbyt wielu autostopowiczów. Być może ten rok będzie przełomowy i spróbuję także dalszego autostopu, kto wie! :) Mam znajomych,którzy tak podróżują oraz takich jak Twoja przyjaciółka - nigdy autostopowiczami nie zostaną, ani nigdy autostopowiczów do swoich samochodów nie zabierają.
      Dobrze, Saro że chociaż blogi możesz tak czytać! Ja w sumie wolę nadal tradycyjne książki (bo przecież zapach, struktura, itd.), ale na ebooki nie narzekam, a czytanie z komputera/tabletu/telefonu w sumie nigdy mi nie przeszkadzało, mimo kłopotów z jednym okiem. Ale uczyć się z notatek elektronicznych nie potrafię! Zawsze musiałam coś wydrukować :)
      Zawsze warto dać drugą szansę, więc i Forman taką mam zamiar dać :)

      Usuń
  22. "Panią Bovary" czytałam ponieważ była lekturą w liceum. Z pozostałych czytałam tylko Tolkiena :) Ja uwielbiam fantastykę i "Władca Pierścieni" to jedna z moich ulubionych książek :) Nie mam konta na Lubimy Czytać, chyba pierwszy raz o tym słyszę. Za to skrupulatnie zapisuję przeczytane książki w zeszycie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie miałam "Pani Bovary" jako szkolnej lektury i żałuję. Słyszałam mieszane opinie na temat tej książki, jednak jest to klasyka, którą chciałabym znać :) Tolkiena przeczytałam dwie części przygód Drużyny Pierścienia oraz "Hobbita" i baaaaardzo lubię :) Filmy zresztą też! Fantastykę czytam raczej sporadycznie, choć szczerze mówiąc szczerze, nie wiem co dokładnie się do niej zalicza, więc może czytam, a nie wiem, że czytam :D
      Lubimy Czytać polecam, bardzo przydatne miejsce w sieci pozwalające na uporządkowanie swoich książek. Książki w zeszycie to też dobry pomysł! Ja lubię zapisywać cytaty w zeszycie - mam już chyba trzy :)

      Usuń
  23. Ja właśnie skończyłam dziś książkę "Czarne skrzydła" od Sue Monk Kidd i jestem zachwycona :) Miałam problemy z czytaniem przez zapalenie spojówek, ale na pomoc przyszedł mi chłopak, który czytał mi do końca rozdziały jak oczy łzawiły :) Twoja lista wygląda ciekawie, może jakieś pozycje podpatrzę od Ciebie :) Moja kuzynka czytała "kronikę ptaka nakręcacza" i była zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o Sue Monk Kidd i mam na liście do przeczytania chyba dwie jej książki - na pewno tę, którą wymieniłaś i "Sekretne życie pszczół". Słyszałam, że to dobra autorka :) Super, że chłopak Ci pomógł! Ja też czytam na głos, na przykład mamie, bo ma słaby wzrok. Nie mam pojęcia, które z tych pozycji Ci polecić, bo obecnie czytam "Marsjanina" i niestety nie będę raczej jego największą fanką... Murakamiego uwielbiam, choć czytałam chyba z 5 jego książek, to każda przypadła mi prawie do gustu. "Kronikę..." mam na półce już od dłuższego czasu, więc w końcu chcę ją przeczytać mimo wydania kieszonkowego :)

      Usuń
  24. Władcę Pierścieni musisz koniecznie przeczytać, jest genialny! Może przez opisy czasami trochę ciężko przejść, to myślę, że naprawdę warto. :) A Atlas chmur u mnie również czeka na półce! No i Murakamiego w końcu wypadałoby coś przeczytać... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o "Władcę Pierścieni" to został mi do przeczytania właśnie ostatni, trzeci tom. Tolkien jest genialny i aż nie chce się kończyć tych przygód! "Atlas chmur" zaczęłam kiedyś czytać, jednak to nie był ten czas, ani miejsce na tę książkę. Chciałabym podjąć próbę raz jeszcze ;) Murakamiego polecam!

      Usuń
  25. Wybrałaś kilka naprawdę ciekawych tytułów :) W planach mam "Ocean na końcu drogi", "Kronikę ptaka nakręcacza", "Eli, Eli" i "Marsjanina" :) Sama czytałam jedynie "Władcę Pierścieni" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Marsjanina" skończyłam dzisiaj czytać i niestety jestem ogromnie zawiedziona i nie mam pojęcia jak go ocenić. "Ocean na końcu drogi" zaczęłam czytać i wydaje mi się całkiem przyjemną lekturą. Jeśli chodzi o przygody Drużyny Pierścienia, to dwa pierwsze tomy bardzo przypadły mi do gustu :)

      Usuń

 
Copyright © Kinga On Tour. Designed by OddThemes