Year: 2016

Zaczytana [grudzień]

Minął rok książkowych podsumowań na blogu. Koniec grudnia oznaczać może tylko jedno. Nadszedł czas na ostatni tegoroczny post z serii: Zaczytana. Okres świąteczny oraz chłodne, zimowe wieczory (albo raczej noce) powinny sprzyjać zwiększonej liczbie przeczytanych pozycji. U mnie nie do końca się to jednak sprawdziło. W połowie miesiąca ogarnęła mnie bowiem melancholia, a do tego miałam trochę pracy, dlatego nie przeczytałam takiej ilości książek, jaką z początku zakładałam. Ostatecznie sięgnęłam po dwanaście różnych historii, które dostarczyły mi wielu wrażeń (i pozytywnych, i negatywnych). Poznałam nowych bohaterów i miejsca, w których nigdy wcześniej nie byłam. Przejdźmy zatem do grudniowych pozycji. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie. _____________________   107/52 „Biuro przesyłek niedoręczonych” Natasza Socha ocena: 7/10 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3960650/biuro-przesylek-niedoreczonych „Są takie momenty w życiu, które nie trwają długo, a jednak zmieniają nas na zawsze.” <<moja opinia>> _____________________ 108/52 „Zagubiony szlak” Beata Zdziarska ocena: 7/10 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3899370/zagubiony-szlak „Życie może być bystrym potokiem albo leniwą rzeką. Od nas zależy, co wybierzemy.” <<moja opinia>> _____________________ 109/52 „Mało” Hakan Günday ocena: 7/10 http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3835621/malo „Mówiła prawdę. Przynajmniej tak jej się wydawało. Ponieważ nosiła w sobie …

Co z tym szampanem, czyli jak wygląda Sylwester w innym kraju? [KOTświątecznie #6]

Nie ukrywajmy, Polska to kraj, w którym noc sylwestrowa ma bardzo duże znaczenie. Większość osób przygotowuje się do zakończenia roku już od dłuższego czasu. Rezerwują oni miejsca w lokalach, kupują wystrzałowe sukienki bądź garnitury, robią zapasy alkoholu i chipsów albo po prostu myślą nad tym, z kim warto spędzić ten ostatni kalendarzowy dzień. Ludzie po prostu lubią się bawić. Czy to w klubie, w gronie znajomych, czy w nieznanym tłumie ludzi na lokalnym rynku, czy z rodziną na skromnej prywatce. Kochamy pokazy sztucznych ogni, koncerty plenerowe i strzelającego szampana. Jak to jednak wygląda w innych krajach? Czy kiedykolwiek zastanawiałaś/eś się, jak do Sylwestra i Nowego Roku podchodzą ludzie mieszkający poza Polską? Czy tam również to wszystko dzieje się z takim przytupem? Zaraz się o tym przekonasz. Dowiesz się, jak świętują mieszkańcy Bangladeszu, Chile, Fidżi, Hiszpanii, Holandii, Indii, Japonii, Niemiec, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii oraz Włoch. Wszystko za sprawą wypowiedzi blogerów oraz znajomych, których zaprosiłam do tej zabawy i którym serdecznie dziękuję za podzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniami. Zapraszam do czytania! BANGLADESZ Hasan „Na początku powinienem napisać, …

Książki, dzięki którym możesz poczuć atmosferę świąt Bożego Narodzenia (KOTświątecznie #5)

Chłodne, świąteczne wieczory sprzyjają siedzeniu w piżamie. Najlepiej na fotelu przy choince, z kubkiem gorącej czekolady i książką. Książką pasującą do atmosfery świąt Bożego Narodzenia. O czym mogłaby być taka pozycja? O pierniczkach, prezentach, cieple domowego ogniska. Na pewno powinna być „przyprószona śniegiem„. Sprawi to bowiem, że doskonale będzie ona oddawała klimat tego okresu w roku. Pewnie byłoby idealnie, gdyby akcja powieści sprawiała, że mięknie serducho. Coś optymistycznego, ale zarazem wzruszającego. Jakie pozycje chcę polecić fanom gotowania, a jakie młodzieży? Odpowiedź zobaczysz w tym poście. Czeka na Ciebie piętnaście książek. Może znajdziesz coś, czego jeszcze nie miałaś/eś okazji przeczytać. Zapraszam! Coś dla fanów gotowania i pieczenia:   1. „Kuchnia Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Potrawy świąteczne” Joanna Baranowska Nie ukrywajmy, że święta Bożego Narodzenia to dla większości ludzi przede wszystkim jedzenie. Niektórzy czekają na nie cały rok. W tej pozycji znajdziesz między innymi przepisy na tę okazję. Autorka ukazuje receptury na tradycyjne potrawy wigilijne, takie jak: barszcz czerwony, pierogi z kapustą i grzybami, kompot z suszonych owoców czy śledzie przyrządzane na różne sposoby. Oprócz tego są słodkości, których na …

Czy pamiętasz o wysłaniu świątecznych kartek? [KOTświątecznie #4]

Nie wszyscy z nas mają okazję zobaczyć się w święta ze swoją rodziną i znajomymi. Niektóre osoby siedzą bowiem w więzieniu, w domu starości, w ośrodku zamkniętym lub po prostu mieszkają w obcym mieście, wsi czy państwie. Jasne, jest Skype i są telefony. Można porozmawiać, choć wiadomo, że to nie to samo. Może warto więc pomyśleć o czymś innym? O zamienniku, który przywoła ciepłe wspomnienia i uśmiech na twarzy. Może nawet łzy w oczach. Może warto posłać komuś pocztówkę na święta? Niby to tylko zwyczajna, mała kartka, ale czy na pewno? Czy nie niesie ona ze sobą czegoś więcej? Zastanów się i zdecyduj sam/a.  Kartka na święta?  Czy Ty oszalałaś?  Już nikt przecież tego nie robi!  Ta tradycja wyginęła razem z dinozaurami. To smutne, że w czasach szybkiego łącza i tanich sms-ów, ludzie mają problem z tym, aby choć na moment się zatrzymać. Aby zwolnić. Aby cieszyć się z pozoru nic nieznaczącą chwilą. Chwycić długopis i napisać list lub wypełnić białe pole na widokówce. Nie na klawiaturze najnowszego laptopa, tylko na starej, zżółkniętej kartce papieru. Kwestia …

Prezenty dla podróżnika [KOTświątecznie #3]

Wiele osób uważa, że podróżnik to osoba, która rzuca wszystko i wyjeżdża. Zostawia rodzinę,  przyjaciół, swój kraj. Rusza w nieznane. Często decyduje się na sprzedaż tej przysłowiowej lodówki, aby robić to, co kocha. Prawda jest jednak taka, że nie zawsze tak jest. Nie zawsze jest bowiem tak, że osoba kochająca podróże nie ma mieszkania, czy chociażby własnego pokoju lub niewielkiego pomieszczenia, w którym trzyma swoje rzeczy. Niektórzy z nich mają domy. Domy, do których zazwyczaj lubią wracać. I choć często pieniądze wolą przeznaczyć na nową podróż, to w tych swoich czterech kątach uwielbiają otaczać się przedmiotami nawiązującymi do ich pasji, do ich wypraw. Jeśli podróżnika na to nie stać lub po prostu szkoda mu na takie gadżety pieniędzy, to może sam/a spraw mu prezent. Daj mu coś, co wywoła uśmiech na jego twarzy. Coś, co przypominać mu będzie o tym, dlaczego warto podróżować i dlaczego on sam kocha to robić. Już na wstępie muszę zaznaczyć, że zaprezentowane przeze mnie produkty są bardzo różnorodne. Zarówno pod względem charakteru, pełnionych funkcji, jak i ceny, wykonania, wielkości, a …

Dwadzieścia piosenek idealnych na święta Bożego Narodzenia [KOTświątecznie #2]

Muzyka ma to do siebie, że bardzo często towarzyszy ludziom w trakcie najważniejszych wydarzeń w ciągu roku. Czy to wesele, czy spotkanie rodzinne, czy kolacja wigilijna. Dowiedziałaś/eś się, bez czego nie wyobrażam sobie świąt Bożego Narodzenia, dlatego mogę zdradzić Ci kolejny szczegół z mojego życia. Podzielę się z Tobą listą dwudziestu utworów muzycznych, które są dla mnie wyjątkowe i według mnie idealnie pasują do okresu świątecznego. Wybrane kawałki towarzyszą mi przeważnie już od połowy listopada. Dzięki temu jestem w stanie przygotować się mentalnie do tych wszystkich chwil, które nadchodzą wielkimi krokami. Na poniższej liście znajdziesz między innymi piosenki w języku polskim, nastrojowe kolędy, mniej znane nuty, a także zagraniczne hity. Zapraszam zatem i do czytania, i do słuchania. #1 LemON – Grudniowy „Opatrzy serca złamane, skruszone poskłada…” To właśnie z tą piosenką rozpoczynam swoje przygotowania do świątecznej atmosfery. To ona jest pierwszą, która leci z głośników w pokoju. Bardzo lubię ten zespół, miałam okazję być na ich koncercie, a tym utworem skradli moje serce. Idealne, nastrojowe nuty, dzięki którym mój świat nagle staje się gotowy na …

A Ty bez czego nie wyobrażasz sobie świąt Bożego Narodzenia? [KOTświątecznie #1]

Ho! Ho! Ho! Grudzień już na dobre zagościł w kalendarzach. Była Barbórka. Są Mikołajki. Święta Bożego Narodzenia zbliżają się zatem wielkimi krokami. Z głośników ulatniają się leniwie słowa niezapomnianego hitu „Last Christmas”. W sklepach panuje przedświąteczny szał. Domy już ozdobione, a przez okna widoczny jest blask choinek. Królują renifery, aniołki, łosie i bałwanki. Niektórzy z utęsknieniem czekają na wolne w szkole, w pracy czy na studiach. Niektórzy wyglądają każdego poranka z nadzieją, że zobaczą białą pierzynkę w postaci śniegu. I mnie udzieliła się ta atmosfera. Nic dziwnego, jeśli pierwsze ozdoby świąteczne w holenderskich sklepach widziałam już…pod koniec października. Postanowiłam nieco pomyśleć o tym wyjątkowym czasie w roku i zaprosiłam kilkunastu blogerów do wspólnej zabawy. Albo raczej zabaw, ponieważ jedna z nich dotyczyła Bożego Narodzenia, a druga Sylwestra. Ale o tym jeszcze zdążysz się przekonać! Zapraszam tymczasem do pierwszego wpisu z serii KOTświątecznie, czyli: „Bez czego nie wyobrażasz sobie świąt Bożego Narodzenia?” Dawid z bloga http://osiem-dziewiec.blogspot.com/ „Święta Bożego Narodzenia nie są moim ulubionym okresem w roku, bo nie jestem typem rodzinnym i zbieranie się przy jednym stole …

Zaczytana [listopad]

Czy tylko ja lubię czytać książki kiedy na zewnątrz jest szaro, buro i ponuro? Jestem przekonana, że nie! Za oknem pada deszcz, wieje wiatr, a ja siedzę w ciepłym pomieszczeniu i jestem przykryta kocem. W dłoni trzymam kubek z parującą herbatą. Czego chcieć więcej? No czego? Czy właśnie dlatego listopad był dla mnie dość dobry pod względem czytelniczym? Przeczytałam sześć książek, którymi podzielę się z Tobą już teraz oraz dziewięć pozycji, na które będziesz musiał/a jeszcze trochę poczekać. Ukażą się one bowiem w specjalnym poście. Potrzymam Cię jednak w niepewności i nie zdradzę, o co chodzi! Jako że, obiecałam Ci również dwie zaległe pozycje z ubiegłego miesiąca, to przechodzę szybko do moich opinii i ocen. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie. „Słowik” Kristin Hannah ocena: 10/10  http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3788800/slowik „Złamane serce boli tak samo podczas wojny i pokoju.” Lubisz tematykę drugiej wojny światowej? Jeśli tak to MUSISZ, po prostu MUSISZ sięgnąć po tę pozycję. Jeśli nie przepadasz za tym motywem, to i tak MUSISZ zajrzeć do tej książki. Nie chodzi już nawet o to, że „Słowik” został …

Liebster Blog Award 2016 #2 + 10 faktów o mnie

Witaj w ten mroźny czwartek! Mam nadzieję, że pomimo niezbyt sprzyjającej pogody jest on dla Ciebie dość łaskawy. Początek miesiąca to nowe możliwości, a co za tym idzie nowe posty. Mam jeszcze sporo do nadrobienia, więc będziesz miał/a w czym wybierać. Jakiś czas temu otrzymałam kolejną nominację do tegorocznej edycji Liebster Blog Award (dziękuję Angelice z bloga http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.de) oraz dodatkowo do podzielenia się dziesięcioma faktami na swój temat (dziękuję Krzyśkowi z bloga http://www.sarkastyczny.pl/). To jak, chcesz mnie nieco lepiej poznać? Jeśli tak, to zapraszam do dalszego czytania. 1) Wstajesz z łóżka i okazuje się, że jesteś zwierzęciem. Kim byś była i jaka byłaby pierwsza czynność, którą wykonujesz? To jasne, że byłabym puszystą, rudą kotką. Nie wyobrażam sobie nawet innej opcji! Jaka byłaby pierwsza czynność, którą bym wykonała w nowym wcieleniu? Pewnie przeciągnęłabym się i poszła do swojej miseczki coś zjeść. Wiadomo, to przecież typowe kocie zachowanie.   2) Co wybierasz: odcięcie od internetu na tydzień czy brak możliwości jakiegokolwiek kontaktu z rodziną i znajomymi przez ten sam okres? Przerabiałam już odcięcie od Internetu i przyznaję, że było …

Mediolan – informacje praktyczne

Mediolan to miasto, które odwiedziłam podczas pierwszej podróży do Włoch. Wiesz, że miało to miejsce dokładnie rok temu? Ten czas tak szybko mija! Przyznaję, obawiałam się, co może mi on zaoferować. Nie należę bowiem do osób interesujących się modą. Podrzucam Ci zatem informacje praktyczne dotyczące Mediolanu. W sumie to cieszę się, że znalazł się on na mojej trasie. Wiadomo, nie zwiedziłam wszystkiego. Przez jeden dzień nie ma na to żadnych szans. Zabrakło mi czasu (i siły) między innymi na zobaczenie: Zamku Sforzów, dworca głównego oraz Navigli. To co ujrzałam, dało mi jednak pewien obraz tego miasta. Miasta eleganckiego, wytwornego, pełnego estetycznie urządzonych budynków i przepychających się ludzi. Chcesz wiedzieć, jak tam dotarłam? Co ze sobą przywiozłam? Gdzie się zatrzymałam? Przeczytaj tekst, a na pewno się wszystkiego dowiesz. JAK DOTRZEĆ? Dobrze myślisz. Do Mediolanu prawie każdy lata samolotem. Jak najszybciej i najtaniej to zrobić? Niestety, nie dowiesz się tego z mojego bloga. Nie chcę bowiem pisać o czymś, o czym nie mam zielonego pojęcia. Mogę jednak podzielić się z Tobą moim doświadczeniem odnośnie przewoźnika autokarowego, z którego …