Flixbus - co, gdzie, kiedy i jak - mini poradnik

Flixbus to nic innego jak firma transportowa działająca od 2013 roku. Oferuje ona szeroki wybór połączeń autokarowych pomiędzy wieloma europejskimi miastami. Już kilka lat temu wielokrotnie mijałam charakterystyczne zielone autokary, które jeździły po niemieckich autostradach. Na bieżąco śledziłam ich stronę internetową i mniej więcej orientowałam się w jakich kierunkach kursują. Po raz pierwszy zdecydowałam się na zaufanie temu przewoźnikowi w listopadzie 2015 roku. Od tamtej pory, Flixbus jest moim ulubieńcem i korzystałam z jego usług ponad dwadzieścia razy. 
Flixbus. Połączenia międzynarodowe. Przewoźnik autokarowy. Jak korzystać z Flixbusa.

PLAN NA PODRÓŻ, CZYLI JAK SIĘ ZABRAĆ DO REZERWACJI BILETÓW

JAK WYSZUKAĆ INTERESUJĄCE POŁĄCZENIE?
PIERWSZA OPCJA: Wejdź na polską stronę przewoźnika. Zwróć uwagę na łatwy w obsłudze formularz wyszukiwania połączeń. Wpisz dwa miasta, wybierz daty oraz zaznacz liczbę pasażerów (podzielonych na dorosłych i dzieci). Kliknij SZUKAJ POŁĄCZENIA. 
DRUGA OPCJA (dla wzrokowców): W górnej zakładce najedź na etykietę MAPA. Spójrz na mapę Europy z zielonymi punktami (miastami). Kliknij na dowolne miasto i szybko sprawdź, w jakich kierunkach dostępne są połączenia z danego miejsca. Ta wyszukiwarka również jest bardzo intuicyjna i łatwa w obsłudze. 
TRZECIA OPCJA: Ściągnij aplikację FlixBus i postępuj zgodnie z instrukcjami. 

KIEDY REZERWOWAĆ BILETY?
Wszystkie przejazdy można rezerwować na około 4-6 tygodni przed planowaną podróżą. Generalnie, im wcześniej zarezerwujesz bilet, tym więcej możesz oszczędzić. 

JAKI BAGAŻ ZE SOBĄ ZABRAĆ?
BAGAŻ PODSTAWOWY
Dwie sztuki bagażu podróżnego (maksymalne wymiary: 67 x 50 x 27 cm, razem maks. 30 kg) i jeden bagaż podręczny (maksymalne wymiary: 42 x 30 x 18 cm, maks. 7 kg).
BAGAŻ DODATKOWY
Jedna sztuka kosztuje 2 €. Można go przewieźć jedynie po zgłoszeniu podczas rezerwacji lub telefonicznie.
BAGAŻ SPECJALNY
Jedna sztuka kosztuje 9 € (maksymalny wymiar: 240 cm, 30 kg). Można go przewieźć jedynie po zgłoszeniu podczas rezerwacji lub telefonicznie.
WÓZKI INWALIDZKIE
Bezpłatnie. Zgłoś telefonicznie najpóźniej na 36 godzin przed odjazdem.
WÓZKI DZIECIĘCE
Bezpłatnie. Zgłoś telefonicznie najpóźniej na 48 godzin przed odjazdem. 


JAK KUPIĆ BILET?
Przede wszystkim po wyszukaniu interesującego kursu, zwróćcie uwagę na kolumnę "przesiadki", ponieważ może się okazać, że musicie czekać (na przykład cztery godziny) na inny autobus i Wasza podróż może wynieść nie 20 godzin a 24 godziny! Jeśli nie zależy Wam na czasie, to w sumie nie ma wówczas dużej różnicy i przez kilka godzin możecie zwiedzić jakieś inne miasto. Zawsze macie także informację, czy potrzebujecie dodatkowego transferu, czy mimo zmiany linii, nie musicie opuszczać autobusu i mimo piętnastominutowego postoju, jedziecie dalej tym samym autobusem. Ja tak miałam na przykład we Frankfurcie nad Menem.

Wybrałeś interesujący Cię kurs? Klikasz "Rezerwuj" i po prawej stronie pojawia się "Koszyk", a w nim wybrany bilet. Wybierasz walutę (ważne! nie płacisz w złotówkach, a na przykład w euro). Masz informację odnośnie bagażu i co ważne - określony czas, w którym ten bilet trzeba zarezerwować (chyba zawsze jest to 30 minut). Przechodzisz dalej, wciskając po raz kolejny "Rezerwuj".


Wówczas wypełniasz okienka wpisując swoje dane (imię, nazwisko oraz numer telefonu jeśli chcesz dostawać sms-y o opóźnieniach) i przechodzisz do płatności. Wówczas masz do wyboru kilka możliwości. 


Ja korzystałam z PayPal i wszystko przebiegło bardzo szybko i sprawnie. Nie jestem w stanie powiedzieć nic więcej o innych możliwościach płatniczych. Po wykonaniu wszystkich etapów przenosi nas z powrotem na stronę przewoźnika, a na maila otrzymujemy potwierdzenie w postaci biletu. I teraz już tylko dni dzielą nas od przygody! :)


JAK WYGLĄDA BILET?
Bilet zakupiony przez Internet, otrzymujemy drogą mailową w postaci elektronicznej. Plik PDF z jednym biletem zawiera trzy strony. Na pierwszej znajdują się podstawowe informacje, na drugiej dokładne dane dotyczące trasy, a na trzeciej kwit bagażowy. Bilet można wydrukować lub posiadać jedynie jego elektroniczną wersję (oczywiście ja miałam obie, bo nigdy nie jest wiadomo, kiedy rozładuje nam się telefon). Żeby łatwiej było wyjaśnić co i jak, to umieszczam tutaj skany poszczególnych stron na przykładzie jednego z moich biletów. 

Pierwsza strona (górna część)

Po lewej stronie mamy nazwę przewoźnika (w razie gdybyśmy z wrażenia zapomnieli, czym mamy jechać), numer rezerwacji (nie trzeba uczyć się go na pamięć) oraz zakodowane informacje odnośnie naszego przejazdu. Co ważne, to właśnie kod QR pozwala nam na szybkie wejście do autokaru, gdyż kierowca lub inna osoba wyznaczona do tego zadania, skanuje ten fragment biletu i nasze dane pojawiają się na urządzeniu, którym dysponują. Przyznaję, że po raz pierwszy spotkałam się z taką formą sprawdzania pasażerów. 

Przechodząc dalej, mamy informacje o dacie i godzinie odjazdu/przyjazdu, kierunek w którym się udajemy oraz nasze imię i nazwisko oraz numer telefonu (jeśli podaliśmy go podczas kupowania biletu). Polecam wpisać numer w trakcie uzupełniania formularza, ponieważ kiedyś otrzymałam sms-a z informacją o opóźnionym kursie.

Pierwsza strona (środkowa i dolna część)
Mamy tutaj adres przystanku (często również numer stanowiska, co pozwala nam na zaoszczędzenie czasu podczas szukania odpowiedniej tabliczki) oraz fragment planu miasta z zaznaczonym dworcem, z którego wyruszamy w podróż. Jest to spore ułatwienie, gdyż od razu widzimy, co mniej więcej znajduje się w okolicy. Są tu również informacje dotyczące bagażu czy zmiany rezerwacji oraz życzenia przyjemnej podróży.

Druga strona
Jest to dokładny wyciąg kosztów, jakie ponieśliśmy oraz daty i godziny odjazdów/przyjazdów. Nie musicie tego drukować, gdyż nie jest to potrzebne podczas wchodzenia do autokaru. Są to tylko i wyłącznie informacje dla Was. 
Trzecia strona
To kwit bagażowy, który należy wydrukować, odpowiednio wyciąć, pozaginać, wypisać, a następnie doczepić do torby. Nie jest to rzecz, którą sprawdzają podczas umieszczania bagażu w luku, jednak jest to rzecz, którą warto zrobić, bo nie zajmuje dużo czasu, a w razie jakiegokolwiek przykrego wydarzenia mamy chociaż możliwość zwrotu naszego bagażu pod adres wpisany na kwicie. 

JAK WYGLĄDAJĄ AUTOKARY I CO MAJĄ DO ZAOFEROWANIA PASAŻEROM?
Podobnie jak w przypadku Polskiego Busa, mamy dwa typy autokarów. Te zwyczajne, niskie oraz te niezwyczajne, wysokie :) Pierwszym z nich jechałam osiem razy, więc nieco lepiej je poznałam. Ich wyposażenie jest jednak podobne, ponieważ znajdują się w nich toalety i gniazdka, dzięki którym można naładować na przykład aparat (aaa i tu ważne - raz wchodziły nasze polskie wtyczki bez problemu, a raz trzeba było użyć przejściówki, więc na wszelki wypadek lepiej ją ze sobą zabrać do bagażu podręcznego). Siedzenia były bardzo wygodne i nawet znalazło się sporo miejsca na nogi. Były też regulowane podnóżki, zasłonki w oknach i pasy bezpieczeństwa. Zapomniałam o wifi! Tak, to bardzo przydatna rzecz, szczególnie gdy jedzie się tak długo. Osobiście nie odczułam większej różnicy pomiędzy komfortem jazdy w wyższym i niższym autokarze. Wiadomo jednak, że siedzenie na samym przodzie, w tym wyższym jest czymś idealnym (przynajmniej dla mnie)! Miałam to szczęście, że mnie się to udało i dzięki temu szwajcarskie widoki są nawet dobrze uwiecznione na zdjęciach (co prawda, szyby to oni mają brudne!) ;)

MOJA OPINIA

Za co polubiłam Flixa?
  • atrakcyjne ceny i dość częste promocje/konkursy 
  • szeroki wybór połączeń krajowych i międzynarodowych
  • liczne połączenia bezpośrednie
  • miłą i pomocną obsługę (kierowcy przeliczali pasażerów po przyjściu z przerwy)
  • za przerwy na dłuższych trasach (najczęściej piętnastominutowe na stacji paliw ze sklepem i restauracją)
  • czyste toalety (tylko raz nie było papieru a woda i mydło do rąk się skończyło)
  • punktualność (jedynie we Florencji kierowca spóźnił się 10 minut oraz w Dortmundzie... ponad godzinę (choć w tym przypadku zostałam powiadomiona sms-em o opóźnieniu)
  • przyjemną (wręcz domową) atmosferę w autokarach
  • małe telewizorki (tylko na jednej trasie) na których wyświetlała się nawigacja


MOJA KOŃCOWA OCENA
✮✮✮✮✰


Więcej pytań i odpowiedzi zobaczycie także na: https://www.flixbus.pl/uslugi/faq


MOJE PODRÓŻE FLIXEM
Dortmund - Mediolan
Mediolan - Rzym
Rzym - Florencja
Florencja - Bolonia
Bolonia - Wenecja
Wenecja - Turyn
Turyn - Clermont-Ferrand
Clermont-Ferrand - Paryż
Paryż - Münster
Borken - Amsterdam

Amsterdam - Borken
Borken - Berlin
Berlin - Borken
Borken - Amsterdam
Tuluza - Saint-Jean-de-Luz
Barcelona - Düsseldorf
Bocholt - Fryburg Bryzgowijski
Fryburg Bryzgowijski - Bazylea
Bazylea - Bocholt
Dortmund - Sarajewo

Sarajewo - Dortmund
Berlin - Essen


Share this:

12 komentarzy :

  1. Fajnie, że napisałaś o tym. Na przyszłość w podróżowaniu jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie mi się czytało tego posta (mimo długości), ale pewnie dlatego że byłam tym wszystkim bardzo zainteresowana :) Chętnie się wybiorę kiedyś na krótszą lub dłuższą wycieczkę z tym przewoźnikiem, ale najpierw sprawdzę jakie są połączenia z Austrii :D Gratuluję Ci tego braku 'skarpetkowego' zapachu :D Mam nadzieję, że mi się on nigdy więcej nie przytrafi :D Fajna sprawa z tym GPSem, muzyką i filmami :) Chyba w Polsce czegoś takiego nie ma? (albo ja o tym nie wiem :D).
    W ogóle chciałam podziękować, bo zarówno kartka z Paryża jak i wygrana w konkursie dotarły! :) Są śliczne i nie mogę się na nie napatrzeć! Mam nadzieję, że jutro uda mi się je pokazać u siebie! <3 Dziękuję jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie widziałam nigdy takiej biblioteki z multimediami w autokarze polskim. Być może nie pamiętam, choć wątpię ;)
      Cieszę się, że wszystko do Ciebie dotarło i że Ci się podobają! :D

      Usuń
  3. Dopiero w tym roku w sierpniu dowiedziałam się o tej firmie autobusowej, ale nie miałam okazji nią jechać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydatny post dla osób chcących tanio podróżować po Europie. Podobne linie są także w RPA i USA.

    OdpowiedzUsuń
  5. przydatny post, choć przyznaję, że te screeny ze strony internetowej tylko tak przeleciałam, bo wygląda to podobnie do polskiego busa. co mi się nie podoba, to fakt, że można albo płacić kartami kredytowymi, albo paypalem. tego pierwszego nie posiadam, a drugiego nigdy nie używałam. :/
    widzę, że komfort jeżdżenia jest naprawdę dobry. te filmy i płyty skojarzyły mi się z lotem z Londynu do Filadelfii, gdzie w siedzeniach były telewizorki, można było oglądać filmy, seriale, grać w gry, słuchać muzyki...
    Kinga, znasz francuski? :D czy Francuzi mówili po angielsku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, strona internetowa jest bardzo podobna do Polskiego Busa, choć chyba nieco wygodniejsza dla mnie ze względu właśnie na tę mapkę. Też nie mam karty kredytowej i jest to problematyczne... PayPal jest jednak wygodny i też w tym przypadku używałam go po raz pierwszy, więc nie miałam z nim wcześniej doświadczenia.
      Telewizorków w siedzeniach niestety nie było, ale w sumie to i tak dobre rozwiązanie z tą muzyką, bo nieraz ma się ochotę czegoś posłuchać do snu, czy obejrzeć film.
      Kierowcy na liniach francuskich nie mówili po angielsku, niestety. Francuskiego nie znam, kojarzę jedynie dwa czy trzy zwroty grzecznościowe i w sumie to wystarczyło, aby wejść do autobusu :D powiedzieć dzień dobry/dobry wieczór i dziękuję, bo w sumie to nic więcej i tak nie było o czym więcej rozmawiać z kierowcami :D

      Usuń
  6. Dziękuję za przydatne informacje. Mam pytanie odnośnie wydruku biletów - może być czarno-biały, czy też koniecznie w kolorze - będę wdzięczna za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że tak późno odpisuję, ale nie miałam wcześniej takiej możliwości. Cieszę się, że informacje okazały się przydatne, a jeśli chodzi o wydruk to może być czarno -biały :) Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Również dziękuję za info. Jeśli chodzi o te wymiary bagażu, to niestety nie wydaje się to najwygodniejsze, bo łatwiej zabrać jeden duży. Z dwoma mniejszymi + podręcznym ciężko potem iść, gdy nie ma nas kto odebrać z przystanku czy dworca. Chyba nie mierzą i nie ważą tych bagaży? Jednak mimo to, nie będę ryzykowała i wezmę jeden mniejszy bagaż niż jeden duży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co! Mnie akurat wymiary bagażu odpowiadają, ale może dlatego, że nie miałam jeszcze potrzeby podróżowania z większym bagażem. Wiadomo, bagaż to kwestia indywidualna, a i tak jak wspominasz, transportowanie ich może być trudne. Trochę już podróżowałam z tym przewoźnikiem i nie zauważyłam ani wagi, ani żadnej miarki, więc raczej tego nie robią. Tylko raz spotkałam się z sytuacją, że ktoś miał naprawdę wielki bagaż i kierowca upomniał go o wymiarach bagażu i powiedział, że taka sytuacja powtórzyć się nie może, ale zabrał mu tę walizkę. Ale lepiej nie ryzykować :)

      Usuń

 
Copyright © Kinga On Tour. Designed by OddThemes