blog, europejskie podróże, podróże
komentarzy 30

Wyrusz ze mną w podróż! [konkurs]

Myślę od czego zacząć, bo już wiem, że to będzie długi post.
Może w takim razie zacznę od początku…
W piątek, 30 października 2015 roku nastąpił jeden z tych wielkich dni w życiu, czyli moja obrona na studiach. Wszystko się udało, dlatego w końcu mogę powiedzieć, że jestem panią magister 😀 Czekałam na to pięć lat i nareszcie nadeszła ta chwila. Spełniło się więc moje kolejne marzenie i jestem z tego naprawdę dumna! Magister geografii brzmi dość ładnie, co nie? 😉 Już wspominałam Wam kiedyś, że obiecałam sobie i rodzicom, że przed magisterką nigdzie dalej nie pojadę, dlatego też w tym roku w wakacje byłam jedynie w kilku nowych miejscach (kilku, tzn. raptem trzech – czterech). Przepadły mi wykupione wycieczki do Pragi, Wiednia i Bratysławy, o których wolę się nie rozpisywać. Cieszę się jedynie, że bilety były tanie, więc poniesione koszty nie były aż tak duże. Jako, że nie mogłam tego przeboleć, postanowiłam że pojadę gdzieś po obronie. Jak postanowiłam, tak mam zamiar zrobić! Praktycznie wszystko jest już opłacone, zostały się jedynie pewne mniejszej wagi sprawy do załatwienia. Właśnie dlatego przychodzę dziś do Was z konkursem. Konkursem, który organizuję i ze względu na obronę, i ze względu na wyjazd. Dwie okazje, które idealnie do siebie pasują i są świetnym powodem, aby coś tutaj przygotować.
Przechodząc już do samego konkursu, to będzie on nieco inny niż poprzednie, dlatego miałam z nim trochę problemu i mam nadzieję, że jakoś to wyjdzie! Wszystko już Wam wyjaśniam… W razie gdyby coś było niejasne, to dajcie mi znać w komentarzach. Będzie mi również miło, jeśli udostępnicie baner na swoich blogach, choć nie jest to warunek konieczny 🙂
banerek
Po pierwsze – kto może się zgłosić?
Każdy. W tym konkursie nie trzeba być publicznym obserwatorem bloga.
Po drugie – do kiedy mogę się zgłosić?
Zgłoszenia przyjmuję do 22 listopada 2015 r. (do 18:00) – na FB jest zła data na banerze :/
Po trzecie – kiedy zostaną ogłoszone wyniki?
Wyniki, czyli uroczyste ogłoszenie zwycięzców nastąpi prawdopodobnie 6 grudnia 2015 roku.
Po czwarte – kto wygrywa?
Tutaj jest już więcej wyjaśniania, bo są różne opcje. Jeśli tylko jedna osoba poda wszystkie poprawne odpowiedzi to ona wygrywa zabawę. Jeśli nikt nie poda poprawnej kombinacji odpowiedzi to zrobię losowanie. Jeśli zgadnie kilka osób, to spośród nich wyłonię zwycięzcę (również poprzez losowanie). Tak czy siak, zwycięzcą będzie zatem jedna osoba.
Po piąte – co można wygrać?
Chciałabym, abyście choć trochę poczuli się tak, jakbyście w tę podróż ruszyli razem ze mną, dlatego nagrodą będą pocztówki z miast, które uda mi się odwiedzić. Jeśli uda mi się dorwać jakieś ulotki, bilety lub inne drobiazgi, to także nie zawaham się ich użyć 🙂
Po szóste – co umieścić w komentarzu?
Pozostaw komentarz o poniższej treści wpisując przy odpowiedniej cyfrze nazwę miasta, które typujesz:
Obstawiam, że będą to:
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
Zasady wyjaśnione, dlatego teraz czas na podpowiedzi dla Was! Mam nadzieję, że nie będą one aż takie łatwe, ale dadzą Wam do myślenia i być może nasuną jakąś myśl i zaryzykujecie wpisując ją w komentarzu. Trzymam za Was kciuki i zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to takie hop siup do wykonania. Obyście się jednak przy tym dobrze bawili 🙂
PODPOWIEDZI:
Moja podróż rozpocznie się wieczorem 22.11. w jednym z niemieckich miast. Z powrotem w mieszkaniu będę 4.12. w godzinach porannych, więc jak widzicie, trochę czasu mi ona zajmie. Podróż przebiegać będzie przez co najmniej pięć państw, z czego aż cztery z nich będą dla mnie nowością. Zobaczę minimum 9 miast, w których jeszcze nie byłam i już nie mogę się tego doczekać! W dwóch z nich zatrzymam się na dłużej, a w części będę zaledwie dobę, jednak i tak jestem podekscytowana. Dodam, że podpowiedzi do poszczególnych miast (1-8) ułożone są według kolejności, w jakiej je odwiedzę i traktujcie je nieco z przymrużeniem oka.
1. Zacznę z przytupem, czyli od pełnego obrotu na pięcie. Potem może popatrzę na góry, jeśli tylko pozwoli mi na to pogoda. Pewnie i tak będzie mnie stać jedynie na pocztówki.
2. Największe miasto wśród tych umieszczonych na liście. To właśnie dlatego nie mam pojęcia od czego zacząć zwiedzanie. Czy wybrać się do klimatycznej części położonej za rzeką, czy jednak skupić się na typowych „must see”? Wszystkich fontann na pewno nie zobaczę!
3. Miasto marzeń. Już nie mogę się go doczekać i chyba to właśnie na nie czekam najbardziej niecierpliwie. Będę miała możliwość zobaczenia na żywo tego, o czym wspominałam już raz na blogu. Mój czas będzie tam ograniczony, jednak i tak chcę wspiąć się na okoliczne wzniesienie, aby zobaczyć miasto z góry. Dodam może, że jest to stolica regionu, o którym mam wiele ciepłych myśli. Nie da się opisać tego miasta, no po prostu nie da…
4. W tym mieście studiował znany Polak, który ma tam również swoje popiersie. Miasto niewątpliwie nawiązuje do Tolkiena.
5. Jest to miasto pewnego podróżnika, od którego pochodzi nazwa lokalnego lotniska.
6. Miasto byka. Choć i samochodów jest tam sporo. Mogę się stamtąd szybko przenieść do pewnego afrykańskiego państwa. W sumie to podobno jest stamtąd blisko także na biegun i na równik.
7. Wydaje mi się, że tutaj będzie najtrudniej, bo sama nie za bardzo wiem, co napisać o tym mieście. Do tej pory nie wiedziałam o nim kompletnie nic. Dlatego podpowiem Wam, że nazwa jego nazwa jest pisana z myślnikiem. Jest to znany ośrodek akademicki położony w bardzo ciekawej okolicy, przez niektórych uważanej za „wybuchową”.
8. Miasto widoczne jest w jednym z moich ulubionych filmów animowanych. Mimo, że nie był na mojej liście marzeń, to i tak cieszę się, że będę miała okazję się w nim zatracić. W tym przypadku wiem, gdzie powędrują moje pierwsze kroki i wiem, że Wy też wiecie. Aaa, jest to drugie pod względem wielkości miasto na tej liście.
Miłego główkowania!
do usłyszenia!
Filed under: blog, europejskie podróże, podróże

by

Jestem (nie)spełnioną podróżniczką, niepoprawną romantyczką, zachłanną książkoholiczką, miłośniczką kotów wszelkiej maści a także kolekcjonerką dobrych wspomnień i pocztówek z całego świata. Obecnie mieszkam w Gorzowie Wielkopolskim, w którym pracuję jako młodszy bibliotekarz.