"Polak, Węgier, dwa bratanki..."

Ostatnie głosowanie zakończyło się remisem Gujany Francuskiej i Macedonii, dlatego pozwólcie, że w następnym poście pojawi się pocztówka z tego pierwszego państwa, gdyż jest ono pierwsze alfabetycznie. Możecie się go spodziewać już jutro, a teraz zachęcam po raz kolejny do głosowania! :)

W tym wolnym czasie postanowiłam podzielić się z Wami moimi węgierskimi pocztówkami. Jestem bardzo ciekawa, czy ktoś z Was posiada kartkę z tego państwa, która nie prezentuje stolicy kraju?! Jeśli tak, to dodawajcie linki w komentarzu, bo chętnie zobaczę inną część tego europejskiego państwa. Mam sześć widokówek z Węgier, ale każda z nich ukazuje Budapeszt! Pierwszą kartkę pokazywałam Wam już wcześniej <klik>.

Niewątpliwie Parlament jest wizytówką stolicy kraju, ale co się dziwić skoro prezentuje się tak okazale. Należy on do czołówki największych tego typu obiektów na świecie! Dunaj sprawia, że budynek odbija się malowniczo w wodzie, przez co ta kartka jest jeszcze ładniejsza. Biała ramka, nazwa miasta, pojedynczy widok - wszystko idealnie się rozpoczyna...
1. antykwariat

Tę pocztówkę kupiłam w antykwariacie i jak zwykle posiada ona ciekawy tekst na odwrocie ;) Niejaki Łukasz wręczył ją swoim rodzicom wraz z krótką opowieścią na temat wizyty w tym mieście w 1999 roku. Mogłam dowiedzieć się, że "oprucz buży" wszystko było wówczas dobrze i rodzice nie mieli się o co martwić ;)

Nieco inne ujęcie na ten sam budynek prezentuje druga pocztówka. Muszę przyznać, że jakość tej kartki powaliła mnie na kolana! Nie dość, że ta czerń jest tak wyrazista, to jeszcze to oświetlenie! Wszystkie elementy są naprawdę niesamowicie realistyczne i wyraźne, choć może na skanie nie widać tego aż tak dobrze...
2. Przemek, dziękuję!

W tym miejscu ogromne podziękowania należą się "Kielczokowi"! 
Dzięki, Przemek za wszystkie kartki i powtórzę się kolejny raz - są świetne, niesamowite! :)

Przemek po prostu "rozpierniczył system" i nie dość, że następna kartka ukazuje wieczorny/nocny widok, to jeszcze dodatkowo jest na niej przepiękny Most Łańcuchowy łączący dwa przeciwległe brzegi Dunaju. Normalnie nie wiem, co powiedzieć, bo naprawdę nie potrafię wybrać jednej, jedynej, ulubionej kartki! Mam z tym ogromny problem i nie mogę się zdecydować. Może Wam ten wybór przyjdzie łatwiej? ;)
3. Przemek, dziękuję!
Trzecia kartka od Przemka przedstawia widok na majestatyczną Bazylikę św. Stefana. Jest on tak niesamowity przez te wszystkie kolory, że ja naprawdę nie wiem co powinnam w tym momencie napisać... Kartka mnie zachwyciła! Jest fenomenalna! 
4. Przemek, dziękuję!
Na koniec pocztówka z serii Greetings from..., którą otrzymałam za pośrednictwem wymiany prywatnej. Nadawczyni to kolejna osoba, która poleca mi wizytę w Budapeszcie, spacer nad Dunajem i przyglądanie się nocnej grze świateł, które w tym mieście robią podobno piorunujące wrażenie! Czy ktoś z Was był w Budapeszcie? Pamiętam, że Anna i Dawid wspominali o swoich wizytach, a ostatnio czytałam także relację Krystyny z tego miasta. Może ktoś z Was marzy o wizycie w tej europejskiej stolicy?

do usłyszenia! 

47 komentarzy:

  1. Mam kartkę z Węgier nie z Budapesztu tylko z jakiegoś zadupia, nawet na bloga się zdążyła załapać. Z Budapesztu też mam jedną, ale te Twoje są świetne.
    Jeśli ja jestem rzeczonym Dawidem, to tak, byłem w Budapeszcie. Ładne miasto, dużo turystów, ale jakoś mnie nie zachwyciło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam u Ciebie, zobaczyłam kartkę i faktycznie "szału ni ma", a miejscowości zupełnie nie kojarzę.
      Tak to Ty jesteś rzeczonym Dawidem :D

      Usuń
  2. Chętnie bym teraz pojechał na Węgry zobaczyć ten słynny mur na granicy z Serbią. Jeden mur graniczny już widziałem, pora na kolejny:)
    W swoich zbiorach mam multiview z Budapesztu kupiony okazyjnie na ulicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O murze oczywiście słyszałam, ale nie chciałabym go zobaczyć na żywo. W sumie chyba nie widziałam nigdy żadnego granicznego muru hmm...
      Pamiętam jak wspominałeś o kilkunastu kartkach, które kupiłeś na ulicy. Ja niestety nie spotkałam się nigdy z takim rodzajem sprzedaży, bo nawet na pchlich targach w Niemczech pocztówek niestety nie ma :(

      Usuń
  3. Ta czarna kartka jest nieziemska! Na mnie zrobiła największe wrażenie! :D Tak się zastanawiałam i doszłam do wniosku, że nie mam żadnej kartki z innych miejsc z Węgier... a potem zdałam sobie sprawę, że jak byłam mała to dostałam kartkę imieninową od wujka z Hajdúszoboszló :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że Ciebie także ta czarna kartka zachwyciła :D faktycznie jest nieziemska, zgadzam się z Tobą bez wątpienia, bo na żywo wygląda jeszcze lepiej niż na skanie!
      Wow, ale nazwa :D W ogóle węgierski wymiata!

      Usuń
  4. Budapeszt miałam okazję podziwiać na własne oczy kilka lat temu. Nie było co prawda "buży", ale były za to okropne upały. Bardzo ciekawy pomysł z tą ankietą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie upały i tak lepsze niż "buża", bo chociaż nadal można zwiedzać i podziwiać widoki :)
      Ankieta była już kiedyś u Ani, gdzie mogliśmy wybierać co tydzień jedno państwo i potem był tydzień z danym krajem, gdzie Ania pokazywała pocztówki. I w sumie stwierdziłam, że to jest dobry pomysł, bo nie mogłam się zdecydować, które państwo Wam pokazać, bo najlepiej chciałabym wszystkie od razu :D I chociaż to Wy wybieracie a ja nie mam problemu z decyzją :)

      Usuń
  5. Ja stety niestety również posiadam kartki tylko ze stolicy tego kraju. Mam ich chyba razem 5, ale każda z Budapesztu właśnie :D Chciałabym tam kiedyś pojechać... może nie jest to moje marzenie, ale wydaje mi się, że to miasto jest warte odwiedzenia :)

    I tak.. na kartki nie wpadłam :D to było dla mnie jakoś zbyt oczywiste chyba :D a mój klej pachnie takim.. jabłkiem? może Twój stracił ważność :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budapeszt chyba popularny jeśli chodzi o pocztówki, bo wczoraj z ciekawości przejrzałam nawet galerię na PC i za dużo nie znalazłam innych miejscowości... Ewentualnie jeszcze co jakiś czas przewijał się Balaton i nic więcej praktycznie.
      Mnie do Budapesztu w sumie nie ciągnie, ale gdyby nadarzyła się okazja to oczywiście bym skorzystała, bo słyszałam wiele pozytywnych opinii o tym mieście. Też myślę, że warto je odwiedzić :)
      Właśnie był ważny :( więc nie wiem o co chodziło i dlaczego był taki, a nie inny zapach :(

      Usuń
  6. Jak się tak zastanowię to faktycznie... nigdy nie widziałam kartki z Węgier, która nie przedstawiałaby Budapesztu ;d Ja sama mam jedną kartkę z tego kraju no i oczywiście przedstawia Budapeszt ;) Baaardzo podoba mi się ten nocny widok na Parlament *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam jeszcze Balaton, ale tak poza tym to nawet na innych blogach nie przewinęła mi się chyba inna węgierska miejscowość. Najwidoczniej Budapeszt przyćmił pozostałe miasta i wsie :D
      Nocny widok ma wzięcie, widzę!

      Usuń
  7. Ta druga kartka jest niesamowita! Tylko pozazdrościć :D Ja mam w kolekcji tylko Greetings From jeśli chodzi o Węgry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nocny widok chyba wygrał i najbardziej się Wam podoba :D
      W sumie to wcale mi nie było łatwo zdobyć GF, a Tobie? :)

      Usuń
  8. Pocztowki z nocnymi widokami sa boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie to bardzo lubię nocne widoki na pocztówkach, ale te z Budapesztu to chyba jedne z ładniejszych w moim pudełku :D szczególnie ta druga kartka, która ma tu takie wzięcie.

      Usuń
  9. Piękne pocztówki! ;-) Ja z Budapesztu mam dwie, jedną już pokazywałam na blogu a druga czeka na publikację ;)
    a GF Węgry jeszcze nie mam :D

    P.S- dostałaś może pocztówkę z Grecji?? bo wszyscy już dostali i tak się zastanawiam czy do Ciebie już doszła.. ( tym bardziej że na Niemiecki adres wysyłałam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz zobaczę sobie Twoją kartkę z Budapesztu z ciekawości :)
      Co do pocztówki z Grecji to odpisałam Ci u Ciebie na blogu ;)

      Usuń
  10. ło matko, to jestem chyba rodzynkiem, bo na 15 opublikowanych na blogu kartek z Węgier mam trzy spoza stolicy :D
    - Esterhaza http://pasazerka-postcrossing.blogspot.com/2010/09/340-wegry.html
    - Tata http://pasazerka-postcrossing.blogspot.com/2012/01/755-wegry.html
    - Szentendre http://pasazerka-postcrossing.blogspot.com/2011/07/568-wegry.html
    oraz jeszcze jedną, która przedstawia tradycyjnie ubraną dziewczynę http://pasazerka-postcrossing.blogspot.com/2013/01/1390-wegry.html

    nocna kartka z widokiem na parlament jest oszałamiająca, wygląda wręcz nieziemsko i bajkowo. oj, przytuliłabym ją do swojej kolekcji, przytuliła :) ja w Budapeszcie byłam... 4 razy? 5 razy? nawet nie pamiętam prawdę powiedziawszy, w każdym razie uwielbiam to miasto, lubię do niego wracać i gdybym miała się gdzieś przeprowadzić to bardzo chętnie tam... gdyby nie ten język ;) nocą faktycznie jest mega klimatyczne, ale ja jednak zdecydowanie wolę je za dnia - obserwując je ze Wzgórza Gellerta, wygrzewając się na słońcu na trawniku na zamku lub lasku Varosliget lub po prostu siedząc nad brzegiem Dunaju i nie spiesząc się do niczego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zdecydowanie jesteś rodzynkiem :D Zaraz sobie zobaczę Twoje pocztówki :)
      W ogóle zapomniałam napisać, że ta kartka jest nieco matowa i chyba dlatego ten efekt jest taki piorunujący wręcz. Ona tutaj bezapelacyjnie rozgromiła pozostałe kartki i ma największe wzięcie!
      Wow, sporo razy byłaś w Budapeszcie :D! Haha tak, język węgierski wymiata i jak go słucham nieraz to mam ubaw po pachy :p

      Usuń
    2. już wiem z czym mi się kojarzy ta pocztówka - z zamkiem Disneya, który zazwyczaj też jest przedstawiany w nocnej scenerii. co prawda kształty są zupełnie inne, ale i tak to moje główne skojarzenie :)

      węgierskiego nie ogarniam w ząb. w każdym innym języku znajdzie się jakieś słowo, które można z czymś skojarzyć, tylko w węgierskim nic do niczego nie pasuje. rozróżniam tylko operę i wodę, ale już kupno wody niegazowanej w sklepie było nie lada wyzwaniem :D

      Usuń
  11. Och ile pięknych kartek, nic tylko robić tablicę inspiracji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie te pocztówki nadawałyby się na tablicę inspiracji, bo niewątpliwie zachęcają do wyjazdu do Budapesztu! :)
      Dziękuję bardzo za odwiedziny na moim blogu :)

      Usuń
  12. ja baaardzo marzę o wizycie w tym mieście i niestety już od dawna. niestety, bo cały czas wybieram się w inne rejony, a Budapeszt cały czas przede mną. ale chyba się kiedyś uda. a tak na marginesie, cieszę się, że w końcu przegłosowana została kartka z Gujany Francuskiej, nareszcie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drugiej strony pomyśl, jaką radość będziesz miała, gdy w końcu zawitasz do Budapesztu! Choć w sumie ja mam często tak, że jak zbyt długo na coś czekam, to później już gdzieś mi to ulatuje i już się tak nie cieszę, gdy w końcu uda mi się to zrealizować... :/
      Trzymam jednak kciuki za Twój szybki wyjazd do tej europejskiej stolicy! :)
      Tak, kartka z Gujany pojawi się już dzisiaj :D

      Usuń
  13. Piękne pocztówki. Ta druga kartka jest świetna, taka trochę mroczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba ta mroczność jest dlatego, że kartka jest raczej matowa i się tak nie błyszczy. I w ogóle ta ciemna noc i kontrast Parlamentu. Też uważam, że to piękna pocztówka :D

      Usuń
  14. Piękne pocztowki :) Ja mam z kąpielisk węgierskich, ale nie wiem czy chciałabyś je zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam u Ciebie i zobaczyłam tę pocztówkę :) w sumie kąpieliska na Węgrzech są bardzo znane i chciałabym kiedyś z nich skorzystać :D

      Usuń
  15. Byłam w Budapeszcie już ponad 5 lat temu i pamiętam że byłam zachwycona! Piękne miasto :) Przywiozłam wtedy wiele pocztówek, część z nich bardzo podobnych do twoich ;) Koniecznie muszę pojechać tam ponownie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jesteś kolejną osobą, która miała okazję być w tej europejskiej stolicy, super! Mam nadzieję, że uda Ci. pojechać tym jeszcze raz (albo nawet kilka) :) co do pocztówek to niektóre z tego miasta są olsniewajace! Np. Seria Absolute Budapest (jeśli nie pomyliłam nazwy) ;)

      Usuń
  16. Ja oprócz pocztówek ze stolicy mam także kartkę z Egeru. Znajoma była tam na urlopie w tym roku i przysłała mi właśnie jedną pocztówkę, ale jeszcze jej nie publikowałam na blogu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo Eger kojarzę, bo tam chyba są wina :) i niektórzy jeżdżą tym na Sylwestra. Czekam w takim razie na jej publikację, bo jestem ciekawa jak wygląda pocztówka stamtąd;:)

      Usuń
  17. 2,3,4 wymiatają :D. Ja mam kartkę z Węgier bez stolicy http://retta-and-treasures.blogspot.com/search/label/Hungary :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie te pocztówki otrzymałam od kolegi i też jestem nimi oczarowana :D ❤
      Ooo zaraz sobe zobaczę co udało Ci się otrzymać z tego kraju :)

      Usuń
  18. Oooo rany! Jakie piękne!!!! Kartki z Budapesztu nie mam, ale bywałam tam będąc dzieckiem. Niestety, oprócz placu zabaw i ogromnego sklepu z zabawkami nic nie pamiętam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, że pamiętasz takie, a nie inne miejsca w Budapeszcie ;) Mam nadzieję, że uda Ci się odwiedzić jeszcze to miasto i zyskać nowe wspomnienia :) No i trzymam kciuki za kartkę z Budapesztu!

      Usuń
  19. Nigdy na Węgrzech nie byłem, nawet przejazdem. Wiem,że Budapeszt jest wspaniały, co potwierdzają kartki, ale nigdy nie było okazji. Choć to nie tak daleko ode mnie ze Śląska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli to tak jak ja ;) No tak ze Śląska to już zawsze bliżej niż z łódzkiego czy z wielkopolskiego, a mnie nawet na Słowację jakoś nie po drodze, a co dopiero wspominać o Węgrzech. Trzymam kciuki, abyś miał okazję wybrać się do Budapesztu ! :)

      Usuń
  20. Kunszt, szyk architektoniczny, przepych i romantyczność - to widzę zawsze, kiedy widzę widokówki z Budapesztu. Aż chce się tam wybrać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za odwiedziny na moim blogu i zgadzam się z Tobą co do widoków z pocztówek. Faktycznie szyk architektoniczny jest na nich zazwyczaj widoczny, ale co się dziwić - naprawdę mają się czym pochwalić! Romantyczność? W sumie z tym jeszcze nie skojarzyłam Budapesztu :)

      Usuń
  21. oo, to ja się najpierw pochwalę! mam kartki z Węgier z miejscowości Miszkolc. Byłam tam w aquaparku. :) Poza tym mam oczywiście pocztówki z Budapesztu. Niestety w tej stolicy jeszcze nie byłam. :/ No i żadnych kartek z Węgier na blogu nie pokazywałam, co za niedopatrzenie...
    Twoje pocztówki są cudowne, sama nie wiem, która najpiękniejsza! ten budynek parlamentu jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo a już chciałam napisać, że zaraz zajrzę i zobaczę Twoje pocztówki, a tu "niedopaczenie" i ich nie ma na blogu :p W takim razie czekam na te kartki :)
      Budynek Parlamentu chyba należy do ulubionych, bo każdemu się podoba :)

      Usuń
  22. ta druga z Budapesztu jest świetna, sama mam podobną, bo akurat pocztówki nocne bardzo lubię. ;) pewnie dlatego, że sama nigdy nie potrafię zrobić takich zdjęć i wolę po prostu mieć to uwiecznione na pocztówce. ;) a czy mam inne niż ze stolicy, to nie wiem, musiałabym poszukać, ale podejrzewam, że raczej nie. ;)
    /a pytałaś u mnie czy Rysy zostawiamy na sam koniec Korony Gór Polski. i tak szczerze mówiąc to nie wiem, bo fajnie byłoby ją zakończyć właśnie najwyższym szczytem, ale z drugiej strony Rysy są jednym z bliższych szczytów z Krakowa i najłatwiej nam jest tam dojechać niż chociażby w Sudety. także zobaczymy w przyszłym roku, to zawsze i tak jest na totalnym spontanie. zwykle dzień przed wyjściem/wyjazdem decydujemy ostatecznie gdzie idziemy. :)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także bardzo lubię nocne pocztówki, choć ta jest wyjątkowa na swój sposób, bo jest jakby matowa i dlatego taka niesamowita :) Haha skąd ja to znam! Ja i nocne zdjęcia to zupełne nieporozumienie. Nie wiem czy to wina mojego aparatu, czy po prostu nieumiejętność, trzęsące ręce, czy wszystko do kupy :p
      Właśnie dlatego zapytałam, bo ostatnio wspominałaś albo u mnie, albo na innym blogu, że w Sudety zupełnie Wam nie po drodze, a Rysy jednak zdecydowanie bliżej i szybciej i byłam ciekawa czy chcecie zakończyć właśnie tym szczytem :)

      Usuń
  23. Wszystkie kartki piękne, ale ta z mostem urzekła mnie w 200% - chyba się zakochałam ;) Ta z Bazyliką, również ma swój klimacik, piękne pudrowe barwy wshodzącego słońca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie chyba tego słowa zabrakło mi podczas pisania tego posta - "pudrowe". Bo zastanawiałam się jak określić to, co dzieje się z kolorami na tej pocztówce z bazyliką i nie mogłam znaleźć dobrego określenia :) bo z rozpoznawania kolorów, pomimo że jestem kobietą, jestem generalnie dość przeciętna :D

      Usuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM