Liebster Blog Award 2015

Serdecznie dziękuję Angelice za nominację do Liebster Blog Award 2015! Bardzo się cieszę, że mogę odpowiedzieć na pytania, które zadałaś (choć część z nich jest naprawdę trudna!), a także dołożyć swoją cegiełkę i wyróżnić aż (tylko?!) 11 blogów. Jeśli interesuje Was mój ubiegłoroczny udział w tej zabawie, to zachęcam do klikania <tutaj>. To właśnie tam wyjaśniałam również o co dokładniej chodzi w LBA. Nie przedłużając, przechodzę już do części właściwej ;)
1. Kiedy rozpoczęła się Twoja przygoda z blogowaniem?

Moja przygoda z blogowaniem rozpoczęła się we wrześniu ubiegłego roku, choć niestety nie pamiętam dokładnego dnia, bo zmieniałam daty postów... Podejrzewam, że był to środek września 2014 roku, czyli już od roku jestem tutaj, choć jeszcze oficjalnie nie świętowałam rocznicy, bo chcę ją połączyć z innymi wydarzeniami ;)

2. Ile czasu poświęcasz na jednego posta?

Na to pytanie nie da się odpowiedzieć jednoznacznie. Niestety, nieraz sama się nad tym zastanawiałam, ale jak zaczęłam Spoglądać na zegarek, to się załamałam, bo nic konkretnego z tego nie wyszło ;) Oczywiście są takie posty na których stworzenie schodzi mi 30 minut, a są takie do których zbieram się przez pół dnia, tydzień (oczywiście z przerwami) i nadal coś mi nie pasuje, coś bym dodała, a coś wykasowała. Czasem się tak rozpiszę, że później pół muszę skasować, albo podzielić wpis, bo czytanie tych wypocin zajęłoby Wam wieki! Czyli uśredniając... na jeden post schodzi mi hmm od 15 minut nawet do tygodnia :)

3. O czym najchętniej blogujesz?

Lubię pokazywać Wam moje pocztówki (z naciskiem na te zagraniczne), choć mam czasem problem z tym, co napisać, aby jednak nie było nudno, aby nie był to "blog-encyklopedia". Chętnie wspominam też moje wycieczki, bo pozwala mi to na przypomnienie tych miłych chwil w moim życiu. Ostatnio polubiłam także posty muzyczne i coraz częściej nakrywam się na tym, że słuchając piosenki myślę, że warto ją Wam tutaj pokazać ;) Lubię także pisać o książkach, choć jednak ten temat pojawia się sporadycznie, bo chyba za dużo czytam, aby wspominać tu o każdej przeczytanej (zarówno ciekawej, jak i nieciekawej) książce :D

4. Skąd wziął się pomysł na bloga?

Tak naprawdę nigdy nie pomyślałam, że będę mówiła o sobie "blogerka', a teraz coraz częściej jednak się to zdarza i jestem z tego mega dumna! Pierwszy raz pomyślałam o tym, aby założyć bloga będąc na... praktykach w szkole ponadgimnazjalnej :D Dość dziwne okoliczności, ale jak widać, słychać i czuć - udało się! 

5. Jak reagujesz na krytykę?

Kurde, myślałam że nie będę musiała o tym nigdy pisać publicznie, ale... bardzo nie lubię gdy ktoś mnie krytykuje. Choć jest tutaj pewien "myk". Mianowicie nie mam nic, gdy ktoś krytykuje mój wygląd, szczerze mówiąc to chyba mało mnie to obchodzi. Jednak, gdy ktoś krytykuje moje zachowanie czy moją pracę (ooo to szczególnie!) to nie jestem zbytnio zadowolona. Jak reaguję? Chyba chodzę wściekła i staram się to jakoś poprawić, aby pokazać że jednak potrafię to zrobić. Może nie zawsze się udaje i nie jest to zbyt dobra cecha charakteru, ale tak to już bywa w moim przypadku :D

6. Masz jakiś cel lub marzenie związane z blogiem?

Wydaje mi się, że takim celem, który pewnie będzie zawsze towarzyszył temu blogowi, będą stali Czytelnicy, którzy naprawdę wchodzą tutaj, bo lubią to, co tworzę i co tutaj umieszczam, a nie dlatego, że liczą na rewanż czy "obs za obs". Jasne, że chciałabym, aby licznik wyświetleń wciąż wzrastał, a blog wciąż się rozwijał. Chciałabym też wpaść w pewien blogowy rytm, który pozwalałby mi na regularne pisanie, bo ostatnio niestety u mnie trochę to zawiodło... Są też blogowe marzenia, ale może nie będę ich zdradzała, żeby jednak kiedyś mogły się spełnić ;)

7. Twoja największa pasja?

Poza blogiem? Nie potrafię chyba podać jednej, jedynej. Myślę, że mogę tu wymienić kilka podstawowych rzeczy. Pocztówki. Książki. Podróże. Architektura wnętrz. Geografia. Takie TOP 5 ;)

8. Trzy pierwsze miejsca na Twojej liście podróżniczych marzeń zajmują...

1. Oczywiście Japonia!
2. Włochy!
3. Nepal! (kiedyś był na piątym miejscu, ale obecnie jest na podium)

9. Wymień trzy rzeczy, które kochasz/lubisz w kraju, który zamieszkujesz.

1. Jedzenie
2. Krajobrazy
3. Język

10. Co motywuje Cię do działania?

Dobry motywator - tak, to chyba najbardziej, choć szczerze mówiąc z moją motywacją jest średnio na jeża. Motywuje mnie gdy ktoś oznajmi mi, że czegoś nie wykonam, a ja jednak chcę zrobić na przekór i celowo zmierzam do tego, aby osiągnąć ten cel. Choć w sumie to zależy od sytuacji, bo nie zawsze się sprawdza ;)

11. Jak spędzasz jesienne wieczory?

Rysunek oddaje to idealnie, choć brakuje na nim jeszcze książki! ;)

To już koniec moich odpowiedzi! Przejdę teraz do:

Pytania:
1. Trzy rzeczy, które zawsze masz przy sobie to...?
2. Skąd wzięła się nazwa Twojego bloga?
3. Jakie państwa do tej pory udało Ci się odwiedzić?
4. Jaki jest Twój ulubiony kwiat i dlaczego?
5. Jakie są trzy miejsca w Twoim województwie, które powinnam zobaczyć?
6. Jaki jest Twój ulubiony środek transportu i dlaczego?
7. Twój hit tegorocznych wakacji (może być piosenka/pocztówka/książka, itd.)?
8. Park narodowy, który najbardziej chciałabyś/chciałbyś zobaczyć?
9. Jaka jest Twoja ulubiona herbata?
10. Obok jakiej słodkości nie potrafisz przejść obojętnie?
11. Osoba, którą chciałabyś/chciałbyś poznać osobiście to...?

Nominacje:

do usłyszenia!

30 komentarzy:

  1. Ja też nie lubię krytyki, zresztą kto ją lubi. Dużo ciekawego się o Tobie dowiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie odpowiadając na te pytania, nie pomyślałam o tym, że zapewne nie tylko ja nie lubię krytyki. Jakoś w ogóle mi to umknęło :p

      Usuń
  2. Również źle znoszę krytykę, ale lubię myśleć, że to normalne.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jednak chyba mało kto znosi dobrze krytykę... :)

      Usuń
  3. Co do krytyki. Jeśli coś lub ktoś nie jest krytykowany (zakładając konstruktywną krytykę) to znaczy,że to coś lub ktoś nie istnieje, nie rozwija się. Dlatego krytykę trzeba przyjąć i wyciągnąć wnioski :) I zbytnio się nie przejmować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby coś jest w tym, co napisałeś, bo jednak idealnym być nie można i jednak zawsze coś, gdzieś, ktoś krytykuje :) Z tym przejmowaniem, to zależy od sytuacji chyba jednak (w moim przypadku) :)

      Usuń
  4. Fajnie, że są jeszcze takie osoby, którym w prowadzeniu bloga zależy na prawdziwych czytelnikach a nie samych numerkach :) Nigdy chyba nie rozumiem sensu obserwacji za obserwację... przecież to i tak nie stanowi gwarancji stałego czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za odwiedziny na moim blogu!
      Dokładnie, nie stanowi gwarancji, choć myślę że nie na tym to polega. Po prostu ktoś chce mieć jak najwięcej obserwatorów i potem naprawdę widzi się blogi nastolatków (bo to jednak przeważnie osoby 13-17, choć wiadomo że są wyjątki i nie każdy jest taki sam), którzy dodali raptem 10 postów, a mają po 2000 obserwatorów! Jejku, to aż w oczy boli. Wiadomo też, że gdy organizuje się konkursy i jest wymagane aby być obserwatorem, to nagle na blogu także pojawia się ich więcej, choć nagle część z nich później odchodzi. Na swoim przykładzie też mogę podać, że mimo że jest tutaj 109 obserwatorów + obserwatorzy w Google+ (część z nich się powtarza tutaj i tutaj), to jednak wątpię, aby każdy zaglądał tutaj regularnie. Widzę przecież mniej więcej, kto komentuje, a kto wchodzi "po cichaczu", czyta (albo ogląda) i odchodzi nie zostawiając po sobie śladu. Takie osoby są stałymi Czytelnikami, bo nawet jeśli nie zostawiają po sobie śladu, to i tak wiem, że one są :) Owszem, cieszy mnie gdy ilość wyświetleń wzrasta, bo jest to logiczne, że jak ktoś wchodzi i czyta, to licznik leci w górę i na pewno będę się cieszyła gdy osiągnie jakąś niebotyczną liczbę, ale i tak to chyba komentarze bardziej motywują :) Wiadomo, że nie zawsze ma się czas aby na bieżąco je czytać, ale często staram się na nie odpowiadać. Albo zbiorczo, pod wszystkimi, albo pojedynczo. Zależy od tematu, czasu i w ogóle :)

      Usuń
  5. Nominowałam Cię do tagu Literacka wycieczka po Polsce - może Ci się spodoba. ;)
    http://medycy-nie-gesi.blogspot.com/2015/10/literacka-wycieczka-po-polsce-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację i postaram się go dodać w niedzielę, żeby już z nim dłużej nie zalegać! :)

      Usuń
  6. Bardzo dziękuję za nominację :) Postaram się odpowiedzieć najszybciej jak to możliwe :D
    Przyznam, że miałabym kilka malutkich problemów żeby odpowiedzieć na pytania, które Ty dostałaś :) "Trzy pierwsze miejsca na Twojej liście podróżniczych marzeń " - chyba musiałabym napisać o 10 miejscach, a nie tylko 3 - nie umiałabym wybrać :( Natomiast nad pytaniem o motywacje musiałabym się dłuuuuugo zastanowić, bo zazwyczaj są to takie bardziej spontaniczne akcje :D Przeważnie jestem okropnym leniuchem i zazwyczaj nikt/nic nie jest w stanie mnie na coś namówić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czekam na Twoje odpowiedzi! :)
      Ja na szczęście nie miałam problemu z tą listą podróżniczą, bo jednak mimo, że chciałabym zobaczyć sporo miejsc, to i tak te trzy kraje najbardziej! Chyba się właśnie wycwaniłam tutaj, bo wybrałam całe państwa, a nie konkretne miejsca :D No, ale to nie moja wina, że te trzy kraje chcę przejechać wzdłuż i wszerz! :D
      Tak, pytanie dotyczące motywacji sprawiło mi najwięcej problemów... bo z moją motywacją jest kiepsko po prostu :p

      Usuń
  7. faktycznie, niektóre pytania trudne, np. to, co nas motywuje. hmm, sama nie wiem, co mnie samą motywuje. :D
    masz rację, że największym marzeniem i radością w blogowaniu są stali czytelnicy. hmm, właściwie uświadomiłam sobie, że mnie do pisania m.in. motywują właśnie te osoby. :DDD przez zaglądanie na bloga...
    Nepal? ciekawy kierunek... mnie do Włoch ciągnie, choć już tam byłam, ale oczywiste jest, że wszystkiego, co warte zobaczenia, nie zobaczyłam. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to pytanie z motywacją chyba było najtrudniejsze dla mnie, bo generalnie z moją motywacją to nie jest za dobrze :D Ooo faktycznie, Czytelnicy też są motywacją!
      Ja we Włoszech nie byłam, ale zwiedzenie ich wzdłuż i wszerz to jedno z moich marzeń. No i Florencja, ahh... tak, chciałabym ją zobaczyć. Rzym oczywiście też, bo niewątpliwie jest tam co zobaczyć. Gdyby się chciało zobaczyć wszystko, to chyba na sam Rzym człowiek musiałby przeznaczyć z tydzień, co i tak mogłoby się okazać małym zakresem czasowym :v ja lubię objazdówki, dlatego nawet jak wszystkiego nie zobaczę, to i tak będę szczęśliwa :D Wiem, że byłaś w Rzymie i w Watykanie, a jak długo tam spędziłaś czasu?

      Usuń
    2. tylko jeden dzień niestety... byłam w Rzymie i w Watykanie, wracając z Sycylii, na której byłam prawie dwa tygodnie na obozie.

      Usuń
    3. Faktycznie jeden dzień to nie za wiele, ale zawsze lepsze coś niż nic :)! Za to Sycylię mogłaś podziwiać do woli :)

      Usuń
  8. Ciekawych rzeczy można się o Tobie dowiedzieć z tego postu:) Zaledwie rok czasu i już zdobyłaś tylu stałych czytelników. To miłe, że inne osoby doceniają Twój wysiłek i poświęcenie. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda! Sama się dziwię, że naprawdę sporo jest takich osób, które zaglądają tutaj regularnie lub nieregularnie, ale potem nadrabiają zaległości. Cieszy mnie to bardzo! Dlatego też po przekroczeniu 100 komentarzy wysyłam Wam małe podziękowanie, bo mam i nadzieję Was zaskoczyć i zarazem podziękować :) Dziękuję serdecznie :)

      Usuń
  9. niezłe pytania, mnie się rzadko trafiały takie sympatyczne. ;) aczkolwiek w moim przypadku pytanie gdzie mnie ciągnie jest dość problematyczne, bo ciągnie mnie właściwie wszędzie, chociaż na razie głównie z naciskiem na Europę i powoli Stany Zjednoczone. ;) a przyznam szczerze, że mimo iż bloguję ponad dwa lata, jeszcze nie zdarzyło mi się samej określić mianem "blogerki". ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czytałam o Waszej chęci wyjazdu do Stanów, a na blogu faktycznie króluje jednak Polska i Europa. Mnie mimo, że Japonia i Nepal to jednak nie Europa, to i tak na chwilę obecną bardziej intrygują nowe miejsca w Europie, bo jednak tutaj praktycznie wszędzie da się dojechać, potrzeba tylko chęci, czasu i pieniędzy. Tylko? Albo jednak AŻ. Wiem, że polecę kiedyś do Japonii, ale chwilowo odkładam jednak pieniądze na nowe europejskie kraje.
      Mi ten fakt bycia blogerką uświadomił kolega, który mnie tak nazwał i śmiał się, że ma kogoś sławnego w znajomych :D także, tak na wesoło się to obyło i w sumie faktycznie potem już zdarzało mi się tak mówić o sobie :p

      Usuń
  10. Serdecznie dziekuje za odpowiedzi :) Ogromnie ciesze sie, ze moglam je przeczytac i dowiedziec sie o Tobie jeszcze wiecej ;)

    Cieplutkie pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja serdecznie dziękuję za nominację :)! Choć część pytań naprawdę było trudnych! :D

      Usuń
  11. wreszcie ktoś kto również uważa, że Nepal to interesujące miejsce do podróży! do tej pory wszyscy zawsze patrzyli się na mnie jak na UFO, gdy mówiłam, że najbardziej na świecie chciałabym odwiedzić Nepal... wreszcie wiem, że jest na świecie ktoś kto mnie choć trochę rozumie :D

    krytyki też nie lubię, bo zazwyczaj nie jest konstruktywna. i to prawda, najważniejsze w blogu jest chyba to, że innym chce się do niego wracać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, znam to uczucie! Gdy wspominałam, że Nepal i Tybet mnie na swój sposób fascynują - Ci mnisi i w ogóle, to część osób patrzyła na mnie jakby pierwszy raz w życiu mnie widziała :D Tak, rozumiem Cię i to bardzo dobrze!
      Tak, krytyka nie będąca konstruktywną to chyba w dzisiejszych czasach częsty punkt programu. Też jej nie lubię. Choć w sumie to w ogóle nie lubię jakiejkolwiek krytyki :p
      Tak (trzy razy tak!), najważniejsze jest to, że ktoś lubi wracać do nas i tego, co tu się wypisuje :)

      Usuń
  12. O, sprawdzałem sobie przekierowania na blogu i trafiłem tutaj. Z chęcią odpowiem na pytania. Gorzej będzie z pociągnięciem zabawy dalej, ale mam nadzieję, że to jednak nie jest wymóg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo oczywiście miałam dodać komentarz na Twoim blogu, że Cię nominowałam, ale zapomniałam... I dopiero potem dodawałam pozostałym osobom komentarze, żeby wiedzieli, że mają taką możliwość i mogą odpowiedzieć na pytania. Cieszę się, że odpowiedziałeś, ale o tym już wspominałam u Ciebie :)

      Usuń
  13. Postaram się odpowiedzieć w wolnej chwili, dziękuję za nominację :) Chociaż z niektórymi pytaniami będzie problem :P Z Twoimi też bym miała bo jak tu wybrać sposród tylu miejsc na świecie tylko trzy które chce się odwiedzić? Nepal uważam za niesamowicie ciekawe miejsce do podróży! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoje odpowiedzi, bo chętnie dowiem się czegoś więcej o Tobie :)
      Tak, też miałam kilka problemów z pytaniami, które otrzymałam, choć akurat to z trzema miejscami jednak problemem dla mnie nie było, bo już kiedyś przewinęło się na blogu i dokładnie wiem, gdzie chciałabym jechać najbardziej, a gdzie nieco (tylko nieco) mniej, a gdzie praktycznie w ogóle mnie nie ciągnie :D
      Tak, Nepal! Im więcej o nim czytam, tym bardziej mnie intryguje :)

      Usuń
  14. cool..
    http://zoomlabakalim.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne odpowiedzi! Japonie też bardzo chętnie bym zobaczyła, ale to nie jest mój priorytet. Za to mój brat, jak tylko gadamy o podróżach ,to marzy o Japonii. Na zimne wieczory musi mi starczyć tylko koc i herbata. Kotka woli mojego brata :P Chodź czasem ją podkradam :)

    OdpowiedzUsuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM