Kobieta z plemienia Anuak

Z lekkim poślizgiem o jeden dzień, ale już jestem i mam dla Was pocztówkę z kraju, który wybraliście w głosowaniu. Jest nim oczywiście Etiopia, czyli siódme afrykańskie państwo w mojej kolekcji! Afrykę to jednak wypełnia się bardzo powoli... A Wy ile krajów z tego kontynentu posiadacie w swoich zbiorach? :)

Jestem ciekawa, czy Wy też w pewien sposób ryzykujecie i postępujecie tak jak ja? O co mi chodzi? Już wyjaśniam w jaki sposób pocztówka z Etiopii trafiła w moje ręce...

Podczas przeglądania https://www.postcrossing.com/ w celu znalezienia kogoś do wymiany, trafiam niekiedy na profile osób, które mają w opisie wpisany także swój adres. Często mają one zaznaczoną opcję "Yes" jeśli chodzi o swapy, jednak wyraźne zaznaczają, że nie odpowiadają na wysłane wiadomości, a jedynie biorą pod uwagę wymianę z osobami, które jako pierwsze wyślą im kartkę na wskazany adres i podadzą na pocztówce także adres zwrotny. No cóż, właśnie w taki sposób zdobyłam między innymi tę pocztówkę. Dlaczego między innymi? Bo otrzymałam w taki sposób także kartki z: Wenezueli <klik> i Słowacji <klik>. W każdym z tych trzech przykładów był to dla mnie nowy kraj, więc moja radość w takich przypadkach jest jeszcze większa niż w przypadku zwyczajnych, umówionych i dopracowanych swapów. Jasne, ryzykuję tutaj między innymi to, że widokówka nie dojdzie, że ktoś oleje moją pocztówką i nic nie odeśle w zamian pomimo napisania na swoim profilu zupełnie czegoś innego, albo że ktoś w tym czasie przestanie się już logować i oleje Postcrossing. Ale z drugiej strony, mogę kogoś zaskoczyć, wywołać uśmiech na jego twarzy, no i zdobyć kartkę z nowego miejsca na naszej planecie. 
mam nadzieję, że nie zablokują mi konta za wrzucanie takich pocztówek... ;)
Na pocztówce widać tradycyjną młodą żonę z jednego z etiopskich plemion, która ma na sobie biżuterię z kości słoniowej oraz włosie z żyrafy. W Etiopii jest naprawdę wiele grup charakteryzujących się zarówno bardzo odmiennym wyglądem, ale z drugiej strony podobnymi zwyczajami, dlatego ciężko byłoby mi przyporządkować tę kobietę do jednej z nich. Na szczęście z pomocą przyszła pocztówka, która wyraźnie wskazuje na przynależność do plemienia Anuak. Zamieszkują oni przede wszystkim zachodnią część kraju, w rejonie Gambela. Są pasterzami i rolnikami, co wyróżnia ich od pozostałych grup etnicznych. Jeśli chcecie poczytać o innych ludach zamieszkujących to państwo to zapraszam <tutaj>.

Koniecznie dajcie znać, co myślicie o tej pocztówce ;)
do usłyszenia!

42 komentarze:

  1. Wysłałabym pierwsza kartkę w sytuacji, kiedy bardzo zależałoby mi na otrzymaniu pocztówki z danego miejsca. Nie będę ukrywać, że nie lubie i nie robię 'ślepych wymian', oczywiście są wyjątkowe sytuacje. A kartka jest bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to najpierw pomyślałam, że zrobię komuś niespodziankę i wyślę pocztówkę, a dopiero później przeszło mi przez głowę, że faktycznie ktoś może odpowiedzieć i odesłać coś w zamian, a ja być może otrzymam nowy kraj. Nie żałuję jednak, że je wysłałam, bo jak widać opłacało się :)

      Usuń
  2. Ryzyko jest, ale jaka radość z otrzymania takiej pocztówki. Ładna pocztówka i do tego z tak egzotycznego kraju. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, radość ogromna! Szczególnie cieszyła mnie ta z Wenezueli, dlatego że kompletnie o niej zapomniałam i tak długo do mnie wędrowała, że okazała się wielką niespodzianką :)
      Tak, Etiopia była dla mnie egzotyczna, a w sumie to nadal jest, bo te wszystkie plemiona jednak dodają jej charakteru.

      Usuń
  3. Też już natknęłam się na takie profile, ale nigdy nie wysłałam pierwsza kartki. Wydawało mi się, że ktoś może po prostu chce drugą osobę naciągnąć, ale widzę że się myliłam.
    Bardzo ładna kartka. Gratuluję zdobyczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie widziałam sporo takich profili, jednak nie każdy wydawał mi się na tyle zaufany (choć nie wiem czy to dobre słowo), aby wysłać pocztówkę. Niektórzy właśnie po opisie wyglądają na osoby, które chcą kogoś naciągnąć... Albo mają na przykład trzy wysłane pocztówki, a konto od 4 lat. Do takich osób raczej nie wysyłam kartek, bo bałabym się, że jednak jest to ktoś kto wyłudza kartki i nie chciałabym się przyczynić do powiększenia kolekcji takiej osoby... Więc chyba po prostu trzeba zwrócić uwagę i zaufać instynktowi :p

      Usuń
  4. Ja właściwie dostaję głównie kartki pocztowe od moich znajomych, z wakacji w Polsce czy za granicą. Ale pocztówek z Afryki jeszcze nie mam, generalnie z Europy bardziej. Jednak Afryka bardzo mnie interesuje :D Jak chcesz, możemy się wymieniać i my pocztówkami. Mogę podać Ci swój adres jeśli chcesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od znajomych nie mam aż tak dużej liczby pocztówek w kolekcji, choć ostatnio sytuacja jednak się poprawia, być może dlatego, że są wakacje (dla mnie nadal trwają :p) i dlatego? Sama nie wiem. Ostatnio żałowałam, bo okazało się, że dawny znajomy był w azjatyckich krajach, z których nie mam jeszcze pocztówek, a ja dowiedziałam się o tym dopiero później i było już po ptakach. Innym razem może :)
      Jeśli chodzi o polskie pocztówki, to już w ogóle nie mam kartek od znajomych, chyba jedynie z lat gdy chodziłam do podstawówki i gimnazjum i te kartki faktycznie się wysyłało... Ja w sumie i tak wolę te zagraniczne kartki i to ich mam chyba zdecydowanie więcej.
      Co do Europy, to zostało mi naprawdę niewiele państw i terytoriów do wypełnienia całej listy. Z 46 państw i terytoriów nie mam hmm chyba 9, więc próbuję nadrabiać sytuację :p
      Co do Afryki to mnie ona jednak zupełnie nie interesuje :( w ogóle mnie tam nie ciągnie, książki podróżnicze jednak lubię czytać o tym kontynencie. Chyba chciałabym zobaczyć Kapsztad i Zanzibar i hmm nie potrafię powiedzieć co jeszcze. Może Kilimandżaro? ;)
      Tak, chętnie wymienię się pocztówką, jednak jeśli nie zapomnę to odezwę się do Ciebie w czwartek, bo teraz mam trochę spraw na głowie! :)

      Usuń
  5. Ja z Afryki to mam tylko Egipt :-). Gratuluję, że zdobyłaś kartkę z Etiopii :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie Egiptu nie mam, a tyle osób go ma :( Czuję się trochę jak z Łotwą, którą ciężko było mi zdobyć a wszyscy prawie dookoła ją mieli :p

      Usuń
  6. Ryzyko zawsze jest, ale osoba która kocha pocztówki, tak jak ty pewnie bez obawy je podejmie. Ja nie zbieram pocztówek, dla mnie najlepszą pamiątką są zdjęcia, które samo zrobię i oczywiście wspomnienia. Jeżeli chodzi o Afrykę, to w żadnym kraju z tego kontynentu jeszcze nie byłam i jakoś na razie mnie nie ciąganie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, to mam obawy, bo jednak nie każdy profil posiadający adres, wydaje się być godny zaufania. Wybieram osoby, które według mnie nie mają niecnych zamiarów, choć wiadomo, że zawsze przeczucie może nas zawieść. Ale ryzyko zawsze było, najwyżej powiększę kolekcję kogoś, kto wyłudza pocztówki...
      Zdjęcia także mam, wywołuję je często w postaci kolaży lub pojedynczych zdjęć. Mam także pocztówki z miejsc, w których byłam oraz liczne bilety, wejściówki i inne rzeczy, które znalazłam, a które da się wkleić do albumu lub przechować w pudełku :)
      Mnie także nie ciągnie do Afryki! Choć wyjątkiem mógłby być jedynie Zanzibar, na który mogłabym lecieć już teraz, gdybym miała tylko pieniądze :p

      Usuń
  7. Afryka... już sprawdzam... tylko (albo aż) 5 kartek :D Chyba muszę się postarać bardziej o afrykańskie kartki :D Może spróbuje Twojej metody? :D
    Co do samej pocztówki to sama nie wiem.. z jednej strony jest w jakiś sposób wyjątkowa, ale z drugiej... troszkę nie w moim guście...
    Znaczki za to są cudowne! :D Jak kiedyś Ci one zginą to wiedz, że to moja sprawka! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli uda Ci się zdobyć pocztówkę korzystając z tej metody, to daj mi koniecznie znać! :D Trzymam kciuki, aby się udało :)
      Pięć kartek afrykańskich to i tak sporo. Ja mam niby siedem państw, ale kartek chyba 11, bo z Algierii i z Maroko mam więcej.
      Mnie niby też się podoba, ale nie podoba ta kartka :p chyba brakuje mi napisu z nazwą kraju, no ale kiedy otrzymałam tę kartkę to tata się zapytał czy szerzę pornografię :D i śmiali się jaką kartkę dostałam, ale w sumie to faktycznie coś w tym jest :)
      Co śmieszniejsze, to zauważyłam, że ta kartka na FB zyskała sporo polubień ze strony mężczyzn :D Ciekawe dlaczego :p

      Usuń
  8. Kiedyś chciałem wysłać kartkę w ciemno, ale coś mnie powstrzymało. Teraz nie miałbym oporów, muszę poszukać takich profili.
    Zazdroszczę kartki z Czarnej Afryki, u mnie tylko Egipt, Algieria, Tunezja i RPA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, ja nie zawsze jednak wysyłam, bo niekiedy też mnie coś powstrzymuje - a to nie do końca wypełniony profil, a to zaledwie kilka wysłanych kartek mimo, że na PC jest już ktoś na przykład cztery lata, a to kartki wysyłane na odwal się i każda jest identyczna, a to jakieś dziwne wymagania, którym nawet nie potrafiłabym sprostać. Więc chyba jednak trzeba wybierać z głową :p No i zawsze wybieram osoby, które mają zaznaczone "Yes" i podany adres. Dwa razy wysłałam bowiem do osób, które miały "No" i podany adres (chyba Kambodża i Laos) i nie dostałam nic w zamian, więc nie wiem nawet czy kartki doszły, bo nikt nic nie napisał do mnie...
      Ja zazdroszczę Egiptu, bo go nie mam, mimo że jest to tak turystyczny kraj i w ogóle sporo Polaków tam bywa...

      Usuń
  9. Przywołałaś tą pocztówką ciepłe wspomnienia z lat kiedy przebywałem w Etiopii.
    Dziewczyna szykuje się do uroczystości ślubnej dlatego jest taka wystrojona.
    A samo zdjęcie wygląda na reprodukcję z jakiegoś starego czasopisma o podróżach,
    najprawdopodobniej z NATIONAL GEOGRAPHIC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkanie w Etiopii musiało być naprawdę interesujące, inne kultury, inny klimat i w ogóle wszystko inne jak dla mnie. Mnie do Afryki nie ciągnie, wyjątkiem mógłby być Zanzibar, który jest dla mnie strasznie pociągający ;)
      Właśnie nie byłam pewna tłumaczenia na pocztówce, bo tam było coś wspomniane o tych przygotowaniach, ale dzięki Twojej informacji niepewność się rozwiała i wygląda na to, że wszystko się zgadza. Nawet nie pomyślałam, że może być to coś na kształt reprodukcji, bo nie ma niestety na kartce żadnego źródła mówiącego o tym, kto ją wyprodukował. Może ta informacja jest pod naklejką lub znaczkami ;)

      Usuń
    2. W Etiopii są dwa rodzaje pocztówek w sprzedaży - wydawane i drukowane przez rodzime firmy i ta z pewnością do nich należy. Tacy wydawcy mają dość swobodny stosunek do respektowania praw autorskich. Poza tym w hotelach Sheraton i Hilton trafiałem na kartki wydawane przez obcokrajowców (publikujących własne fotografie) i drukowane w we Francji lub Austrii. Są dużo lepszej jakośći ale też i droższe.

      Nie dziwię się że ciężko jest znaleźć kogoś stamtąd na wymianę kartek ze względu na koszty. Aby wysłać taką kartkę do Europy zwykły Etiopczyk musi pracować 2 do 3 godzin. Zresztą w wielu innych krajach afrykańskich jest podobnie.

      Usuń
  10. Pocztówka taka typowo afrykańska, jednak jakoś tak nie w moich klimatach ;) z Afryki mam tylko jedną pocztówkę osobiście więc 7 to i tak niezły wynik! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona nie jest także do końca w moich afrykańskich standardach, jednak cieszę się, że ją mam. Żałuję, że nie ma na niej nazwy kraju, no i nie jest to także pocztówka, którą śmiało pokazałabym dzieciom w szkole czy znajomym przy kawie :p jednak co nieco odsłania, choć męskiej części znajomych pewnie by się spodobała ;)

      Usuń
  11. Patrząc na tę pocztówkę, czuję namacalnie afrykańskie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet słowo "namacalnie" idealnie pasuje do tej pocztówki ;) Ale na pewno nie można jej zarzucić, że nie jest afrykańska, bo jednak jest bardzo w klimacie tego kontynentu.

      Usuń
  12. Bardzo egzotycznie :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nigdy nie umawiałam się z osobą z Afryki na wymianę. Nie wiem, ale jakoś nie mam zaufania (?). Czekam, aż uda założyć mi się skrytkę pocztową i wtedy pewnie zacznę wymiany z tym kontynentem. Moja ciocia ma jednak afrykańskiego faceta i kiedy do niego jedzie nigdy nie zapomina o zakupie kartek dla mnie :) Nigdy jeszcze nie wysyłałam kartki w ten sposób jak Ty. zawsze staram się szukać kogoś do wymian poprzez facebooka lub wiadomości na postcrossing.com. Może jednak warto spróbować Twoje sposobu. :) Pocztówki do Ciebie wysłałam dopiero wczoraj. Mam nadzieję, że mi to wybaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie jeśli chodzi o wymiany afrykańskie, to mam z nimi problem, bo niestety zawiodłam się już kilka razy. Raz z RPA cisza i bez odzewu, Senegal, Ghana, Kenia (o tu był naprawdę wredny facet, bo chyba z 7 miesięcy migał się od odpowiedzi czy kartka do niego doszła, a ja go męczyłam i wysyłałam do niego co tydzień wiadomości - zabawnie, ale byłam naprawdę wściekła, a potem już się naprawdę zdenerwowałam i go zwyzywałam, że jest oszustem, że zrobił sobie jaja, że jest nie fair, itd. no i już nie odpisał, a ja go z czasem zablokowałam na FB). Zauważyłam, że czasem nazwanie kogoś oszustem naprawdę pomaga :D
      Też chciałam skrytkę pocztową mieć, ale w Niemczech. No niestety na chwilę obecną muszę z tego zrezygnować, ale z czasem może się uda.
      Fajnie, chciałabym mieć kogoś, kto wyjeżdża do Afryki i o mnie pamięta i przywozi stamtąd pocztówki :D
      Ja przez FB wymieniałam się kilka razy, bo to nie jest mój sprawdzony sposób na wymianę, kilka razy miałam problem, bo albo ktoś pisał z afrykańskiego kraju, że jak go nie dodam do znajomych, to się ze mną nie wymieni, albo w ogóle jakieś dziwne akcje odchodziły - ktoś konto kasował, itd. Przez PC jednak szukam najczęściej :)
      Co do pocztówek, to jasne że wybaczam :) Dam znać jak dotrą do mnie!

      Usuń
  14. Bardzo ładna pocztówka. Zazdroszczę Ci jej, ponieważ uwielbiam takie afrykańskie kartki z ludźmi z tamtych rejonów. Ja na razie mam tylko 3 kartki z RPA, ale na pewno na tym nie poprzestanę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także lubię pocztówki z ludźmi, i to nie tylko tymi z Afryki. Lubię jednak gdy jest nazwa państwa czy plemienia z przodu, tak abym od razu wiedziała skąd mam daną kartkę. W tym przypadku niestety jej nie ma, ale i tak to kartka z Etiopii, więc cieszy.
      Z RPA mam jedną kartkę tylko, ale za to taką fajną dłuższego formatu :)

      Usuń
  15. Ja również wysłałam pocztówke na adres podany na profilu, al niestety nie otrzymała pocztówki w zamian :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :(
      W sumie to ja nie dostałam żadnej informacji zwrotnej z Kambodży i z Laosu, więc nie wiem nawet czy kogoś zaskoczyłam, bo nikt nic nie napisał, mimo że podałam chyba swojego maila... To chyba tak jak w przypadku zwyczajnych swapów - zależy na kogo się trafi. Akurat z tymi trzema krajami miałam szczęście :)

      Usuń
  16. Super głosowałam na Etiopię! Ja w swojej kolekcji mam 10 krajów afrykańskich z czego jestem niezwykle dumna. Też często tak jak Ty ryzykuję i swapuję "w ciemno" jednak u mnie wygląda to raczej tak, że umawiałam się wcześniej na swap i wysyłałam pierwsza. Tak jak Ty to chyba bym się bała, odważna jesteś ;) Poza tym ogólnie boję się trochę wymian z państwami afrykańskimi, zawsze mam wrażenie, że kartka nie dojdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się więc, że udało Ci się ustrzelić akurat w ten kraj :D Choć i tak prędzej czy później Etiopia by się pojawiła na blogu :)
      Ojj aż 10 - super! Pamiętam, że ostatnio pokazywałaś hmm Kongo? Chyba Kongo - świetna sprawa, zazdroszczę :D
      Co do wysyłek w taki sposób jaki opisujesz, to jednak często też tak robię, bo rzadko kiedy bawię się w wysyłanie na przykład zdjęć wypisanej kartki czy kartki ze znaczkami. Uważam, że jeśli ktoś chce to i tak może wpisać inny adres, oderwać znaczki, cokolwiek, więc dla mnie nie ma to sensu :p chyba nigdy nie prosiłam o pokazanie mi takiego zdjęcia, choć sama kilka razy byłam zmuszona wręcz, aby takie zdjęcie wysłać, co trochę mnie wkurzało. Ja mam ten problem z każdym krajem - boję się, że kartka przepadnie i zawsze towarzyszy mi jakiś dreszczyk emocji :D

      Usuń
  17. Pocztówka "antropologiczna". Etiopia występuje bardzo rzadki w postcrossingu, więc rarytas. Ja bym taką chciał otrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie gdybym otrzymała oficjalną pocztówkę z tego kraju przez PC albo przez PU, to pewnie bym się cieszyła jeszcze bardziej niż taki rodzaj wymiany, wysyłki w ciemno. Bo jednak off to off, zawsze bardzo mnie cieszy :)

      Usuń
  18. Pocztówki z Etiopii nie mam i zgadzam się, że trudno jest zdobyć kartki z Afryki. Nie pochwalam wysyłania osobom z tego kontynentu pieniędzy w kopercie, w zamian za pocztówki, ale wiem, że niektórzy tak postępują.
    Podoba mi się to, że kartka pokazuje kawałek kultury etiopskiej. Co do mojego zbioru to mam kartki z Egiptu, Algierii, RPA, Suazi, Tunezji, Mauritiusu, z Tanzanii (ale wysłaną z Polski) i... na pewno o czymś zapomniałam xd
    Widziałam nie jeden raz adresy podane w profilu, chyba raz wysłałam kartkę, ryzykując i wydaje mi się, że otrzymałam zwrotną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także nie pochwalam wysyłania pieniędzy (oczywiście nie mam tu na myśli grosza, dwóch, czy tam złotówki). Banknotu nigdy bym nie wysłała. Wolałabym poszukać jakieś akcji organizowanej przez podróżników i im zapłacić i otrzymać z tego kontynentu kartkę, niż płacić tamtejszym mieszkańcom za pocztówkę, której tak naprawdę nie mam pewności czy bym otrzymała...
      Zazdroszczę Egiptu (mam z nim taki problem jak ze wspominaną kiedyś Łotwą), Suazi, Mauritiusu (pamiętam Twoją kartkę do tej pory - jest piękna!) i z Tanzanii też, bo tych nie mam w swoim pudełku. Zdziwiło mnie, że nie wymieniłaś RPA, bo to chyba masz z tego co pamiętam :p
      Czyli też Ci się opłacało wysłać pocztówkę :)

      Usuń
  19. muszę przyznać, że piękna zdobycz, nie dość,że kraj egzotyczny to i kartka świetna. a i sposób zdobycia... ja niestety mam z kolei złe doświadczenia z wysyłaniem kartek w ten sposób, kilka razy wysyłałam w ten sposób kartki do osób, które prosiły o tego typu wymianę gwarantując odesłanie kartki i chyba nigdy nie otrzymałam żadnej z powrotem. a z pewnością nie wybierałam jakichś bardzo egoztycznych krajów, z których kartki mogły się też zgubić. jakieś trzy miesiące temu spróbowałam jeszcze raz i wysłałam kartkę do Albanii i Azerbejdżanu, jakiś czas później wysłałam zapytanie czy doszły ode mnie kartki, ale nie otrzymałam żadnego odzewu - ani me, ani be, ani spieprzaj :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja te trzy razy otrzymałam kartkę, natomiast Kambodża i Laos pozostały bez odzewu. Doszłam jednak do wniosku, że jedynie otrzymałam zwrot od osób, które miały zaznaczone "Yes" przy opcji swapu. Te dwa przypadki bez żadnej wiadomości zwrotnej miały zaznaczone "No", więc może dlatego. Ale mimo wszystko chciałabym wiedzieć, czy kartki dotarły, czy się spodobały, czy udało mi się kogoś zaskoczyć, itd. Podałam maila, jednak nie uzyskałam żadnej wiadomości niestety :(
      Więc chyba zależy kogo się trafi - czy uczciwą osobę, czy jednak nie...
      Albania... wrrr... naprawdę mam problem z tym krajem, bo już dwa razy umawiałam się na swap i dwa razy zostałam olana i to całkowicie. Wysłałam jednak jedną kartkę, bo w drugim przypadku postanowiłam, że będę cwana i poczekam na kartkę od tego kogoś i dopiero wyślę. Niestety nie otrzymałam, a jak zapytałam po dwóch tygodniach celowo czy wysłał kartkę i czy dostał moją, to nie odpisał w ogóle, więc doszłam do wniosku, że nie ma co czekać na kartkę, bo ktoś jej w ogóle nie wysłał. Cieszyłam się wtedy, że nie wysłałam swojej...
      Z Azerbejdżanem w sumie swap przebiegł bez żadnych kłopotów :)

      Usuń
  20. Głosowałam właśnie na Etiopię! :) Ja jeszcze nie mam w swojej kolekcji tego kraju. Może kiedyś zdobędę stamtąd kartkę. Z Afryki mam tylko Egipt, Tunezję i Kamerun.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli miałaś szczęście, że akurat ten kraj zwyciężył w głosowaniu :) I tak by się pojawił, ale pewnie trochę później. Polubiłam te głosowania, bo przynajmniej nie muszę decydować, którą kartkę Wam teraz pokazać, a mnie wszystkie na swój sposób się wydają ciekawe, bo są dla mnie nowymi państwami :D
      Ja nie mam ani Egiptu :( ani Kamerunu :( Tunezję mam, bo dostałam oficjalną pocztówkę z Postcard United.

      Usuń
  21. Nareszcie dotarłam do Etiopii. Dziś czuję się jakbym pół świata przejechała! Nadrabianie wpisów jest super! Pocztówka bardzo mi się podoba! Zazdroszczę podbitych znaczków.Do mnie przyszła koperta bez pieczątek.

    OdpowiedzUsuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM