Co skrywa pewna europejska wyspa, czyli wyścigi motocyklowe i koty...

Wyspa Man położona jest na Morzu Irlandzkim pomiędzy dwiema większymi wyspami, czyli Wielką Brytanią a Irlandią. Jej stolicą jest Douglas znajdująca się we wschodniej części wyspy. Tak naprawdę to główne miasta i miasteczka zlokalizowane są na wybrzeżu i to tam skupia się życie codzienne. Centralną część wyspy zajmują bowiem wzgórza i góry, które rozciągają się malowniczo, tworząc niepowtarzalny charakter tego miejsca. Dodatkowo zobaczyć tam można niesamowite klify spadające prosto do morza i urocze wrzosowiska, które przyciągają zagranicznych turystów.
Położenie wyspy na tle Europy (źródło)
Z ciekawszych informacji, jakie udało mi się znaleźć, na uwagę zasługują na pewno wyścigi motocyklowe (Isle of Man TT), które są organizowane co roku na przełomie maja i czerwca. Pierwszy odbył się już w 1907 r.. Na wyspie znajduje się wtedy nawet... 12 tysięcy motocykli! Długość trasy wynosi ponad 60 kilometrów, na które składa się około 250 zakrętów! Rekord okrążenia wynosi blisko 203 km/h! Liczby robią wrażenie ;)


Inną dość zabawną sprawą są... koty, które na swój sposób są wyjątkowe. Dlaczego? Bo posiadają krótkie ogonki! Muszę przyznać, że wcześniej nie miałam pojęcia o takich kociakach, więc było to dla mnie nie lada zdziwienie. Pojawiają się nawet na znaczkach pocztowych, przez co można uznać, że są dumą tej wyspy ;)
źródło
Jeśli chodzi o pocztówkę, którą otrzymałam przypadkiem od Annette, to wydała mi się ona bardzo klimatyczna i mimo, że nie ma widocznej nazwy wyspy, to i tak przypadła mi do gustu. Zresztą zobaczcie sami! Jak mam jej nie polubić, skoro kolory zarówno nieba, jak i wody są przepiękne i takie letnio-jesienne, co idealnie pasuje do obecnej pory roku. Tower of Refuge (St Mary's Island) to obiekt historyczny zlokalizowany na małej wysepce (rafie) w stolicy kraju. Z miejscem związana jest legenda dotycząca rozbitków, dla których została zbudowana ta budowla przypominająca zamek, aby mogli się w niej schronić. Dostarczono im także pieczywo, a na szczycie znajdował się również dzwonek, który w razie niebezpieczeństwa miał zostać użyty do wezwania pomocy. Budynek ma być też niejako ostrzeżeniem przy wejściu do zatoki, ponieważ wcześniej w tym miejscu rozbijało się sporo okrętów, które nie zauważały w porę rafy. Interesujące jest to, że wstęp jest podobno darmowy, jednak dociera się tam na własną odpowiedzialność. Oczywiście jest to możliwe jedynie w czasie odpływu! Odbywają się tam także wyjścia z przewodnikiem, a wtedy do obiektu ludzie zaczynają napływać dużymi grupami. Miały tam miejsce nawet... zaręczyny ;)

Jak zwykle jestem ciekawa Waszego zdania na temat tej pocztówki :) 
Zapraszam oczywiście do ponownego głosowania na następny kraj/terytorium zależne :)

Więcej o Wyspie Man znajdziecie <tutaj>.
Polacy na wyspie <klik>

do usłyszenia!

35 komentarzy:

  1. Douglas kojarzy mi się tylko z perfumerią :D Co do tych kociaków to hm... wyglądają... "inaczej" :D Jednak wolę nasze koty z pięknymi i długimi ogonami! :D Sama nie mam kartki z Wyspy Man, ale Ci jej zazdroszczę :) Znaczek też świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jak wpisałam Douglas to wyskoczyła mi strona perfumerii i się zaczęłam śmiać, bo wiedziałam że z czymś ta nazwa mi się kojarzy! :D Tak, "inaczej" i jakoś tak dziwnie, szczerze mówiąc... Też wolę nasze kocury, co ogonami machają i wyglądają jakoś bardziej ciekawie :)

      Usuń
  2. Mieszkałem kiedyś z kotem, który miał złamany ogon i wyglądał właśnie tak jak te ze znaczków. Oczywiście kartki z Man nie mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kota, ale na szczęście ma długi, rudy ogon. Nie widziałam nigdy kota ze złamanym ogonem i chyba wolałabym nie oglądać :(
      Chyba muszę dodać jakąś pocztówkę z kraju, który masz, żebyś się nie denerwował za bardzo :D

      Usuń
  3. Pamiętam jak była to jedna z moich pierwszych pocztówek z tego kraju. A wszystko wyszło przypadkiem :) Na grupie fb ktoś otrzymał pocztówkę z tego miejsca i ja również zapragnęła nie mając pojęcia, że istnieje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli w sumie tak jak w moim przypadku, bo zobaczyłam zdjęcie z tej wyspy i dopiero po czasie zorientowałam się, że to miejsce z którego nie mam kartki i zapytałam o wymianę :p Ale ta osoba nie chciała kartki w zamian, więc wyszła ostatecznie jako "darmowa kartka" :)

      Usuń
  4. Te koty są świetne :D. A pocztówkę bardzo ładną dostalaś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie średnio te koty się podobają :p wolę nasze, klasyczne :D

      Usuń
  5. Koty z krótkimi ogonami, mmm nigdy o takich nie słyszałam. Jednak i tak uważam, że te z długimi są ładniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed napisaniem tego wpisu także nie słyszałam o tych kotach, ani nawet nie widziałam tego typu zdjęć czy obrazków. Jestem ciekawa czy są one znane tylko na tej wyspie, czy jednak gdzie indziej też są sławne. Ale i tak, tak jak Ty, wolę te z klasycznymi ogonami :)

      Usuń
  6. pocztówka jest bardzo ładna :) a o tych kotach opowiadał mi kiedyś mój nauczyciel od angielskiego. jako prawdziwy Anglik często do naszych lekcji wplatał opowieści o swoim kraju. no i był miłośnikiem kotów, tak jak i ja, więc wiedział czym mnie zaciekawić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że Wasz nauczyciel był Anglikiem, bo jednak takie lekcje są chyba ciekawsze i lepsze niż z polskimi nauczycielami, którzy niestety uczą nas niezbyt dobrego akcentu (przynajmniej u mnie w szkołach tak było). Też należę do miłośników kotów, ale o tym kocie akurat nie słyszałam wcześniej :)

      Usuń
  7. Mnie się pocztówka bardzo podoba. Taka klimatyczna :D Najchętniej bym odwiedziła ten budynek no ale z dojazdem to faktycznie kłopot hahha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo nawet ta droga w czasie odpływu pokonywana na piechotę nie wygląda aż tak dobrze i łatwo. Były zdjęcia, że ludzie w kaloszach się po prostu zapadali do kostek, bo wiadomo - mokro tam jednak :p nie mówiąc już o tym, że kilka razy były przypadki, że ktoś tam poszedł, trafił na odpływ i musieli go ściągać na łódce stamtąd :p więc niezbyt bezpiecznie, ale i tak chętnie bym się tam zaszyła na pewien czas :)

      Usuń
  8. Zazdroszczę takiej kartki takim znaczkiem. Czytałem jeszcze o języku mańskim należącym do celtyckiej grupy językowej, który jeszcze w niewielu miejscach na wyspie funkcjonuje. Gratuluję kartki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że bardzo mi ucieszyłam gdy zdobyłam tę pocztówkę, bo kiedyś ktoś napisał, że właśnie pocztówka z Wyspy Man jest spełnieniem marzeń każdego Postcrossera ;) No moim w sumie nie była, ale i tak się cieszę, że mam stamtąd pocztówkę i to ze znaczkiem! Tak, jak tworzyłam tego posta, to znalazłam informację o tym języku, ale nie napisałam nic o nim. W ogóle sporo jest tam pozostałości po Celtach - jakieś stare chyba okrągłe budynki w środkowej części wyspy, o ile teraz nie pomieszałam wszystkiego... :)

      Usuń
  9. Kotki na znaczkach pocztowych, podoba mi się ta koncepcja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również, bo nie mogłam się powstrzymać i wkleiłam jednak te znaczki, a nie zwykłe zdjęcie tych kociaków :D Znaczki wydały mi się bardziej ciekawe!

      Usuń
  10. Nice Inspirations

    FOLLOW my Blog!!! Maybe we can follow each other!!!
    http://rimanerenellamemoria.blogspot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you "Rimanere nella memoria" ;)

      Usuń
  11. Pies bez ogona - rozumiem, ale kot to jakoś mi nie pasuje.
    Pocztówka i znaczek - super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nigdy nie zwracam uwagi na to, jaki pies ma ogon, choć teraz tak myślę, że faktycznie jest taka rasa z krótkim ogonkiem i jakoś mi to nie przeszkadza. No ale w przypadku kotów to faktycznie, fajniej jak mają jednak zwyczajny ogon :)

      Usuń
  12. Łał, ja uwielbiam pocztówki z zachodami słońca- ta jest cudowna! I do tego znaczki z moimi ukochanymi kotami, chyba bym skakała ze szczęścia :) Trochę Ci zazdroszczę pocztówek z takich niespotykanych miejsc, że tak powiem. Są wyjątkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachody słońca są bardzo klimatyczne na pocztówkach zazwyczaj, szczególnie jeśli jest to właśnie pojedynczy widok i nie dziwię się, że je uwielbiasz :)
      Akurat znaczki z kotami pochodzą z Internetu, ja dostałam ten na dole, pod pocztówką. I niestety nie wiem, czy te kocie znaczki nadal są aktualne, czy już je wycofali :(
      Co do pocztówek z wyjątkowych miejsc, to w sumie czasem tyle się naszukam i nikogo do wymiany nie znajdę, albo ktoś mnie wykiwa, a czasem przez przypadek odnajduje się naprawdę perełki :)

      Usuń
  13. Jest to z pewnoscia nr 1 na liscie rzeczy mojego chlopaka, ktore musi zobaczyc przed smiercia:P Moglby godzinami ogladac relacje i wypadki (:O) z Isle of Man.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widząc ostatni obraz, jaki zakupiliście do mieszkania, uznałam, że ktoś z Was lubi motocykle i faktycznie, po tym co napisałaś, wszystko się wyjaśniło :D Oglądałam kilka filmików z wypadkami - wow! Relacja jeszcze, ale moment gdy facet przejeżdża przez buchający ogniem motocykl, wyjeżdża z ognia, a tam leży człowiek i ucieka mu z drogi - to chyba nie na moje nerwy :p

      Usuń
  14. Bardzo podoba mi się ta pocztówka! Jest taka klimatyczna. :) Kinga, Ty to masz jakieś szczęście, farta albo po prostu umiesz wyszukiwać ludzi z tak niepopularnych miejsc i zdobywać z nich pocztówki. :)
    Znaczki są śliczne, uwielbiam kociaki. :) Ostatnio u mnie w liceum była Międzynarodowa Wystawa Kotów Rasowych. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Braku klimatu nie można jej zarzucić, tu się zgodzę :)
      Wiesz co, już nawet ostatnio znajomym mówiłam, że ciekawe kiedy skończy się moja dobra passa jeśli chodzi o zdobywanie pocztówek z wyjątkowych miejsc, bo nieraz naprawdę długo szukam kogoś do wymiany (jak to było np. z popularną Belgią czy Łotwą), a nieraz spotykam kogoś przypadkiem i okazuje się, że jest akurat na wakacjach w egzotycznym dla mnie miejscu, albo znajdę na PC kogoś, kto niedawno założył konto i akurat zarejestrowano jego pocztówkę, więc mogę do niego napisać wiadomość. Czy umiem wyszukiwać? Nie wiem, bo z niektórymi jest naprawdę ciężko :( za Afrykę to w sumie prawie w ogóle się nie biorę na swapy, bo jakoś nie mogę się przekonać do końca. Ale lubię właśnie terytoria zależne i ostatnio na nich się skupiłam nieco bardziej. No i na dokończeniu mojej europejskiej kolekcji, bo już mi mało zostało do 100 %. Właściwie to lubię miejsca, które nie są dość popularne - jakieś wyspy czy właśnie terytoria zależne :D
      Byłam tylko raz na wystawie rasowych kotów - oj to było wspaniałe! Jako kociara czułam się tam idealnie głaskając te koty :D

      Usuń
  15. Może wstyd się przyznać, ale nigdy nie słyszałam o tej wyspie... Pocztówka baardzo piękna i klimatyczna. Sama chciałabym mieć w takim miejscu zaręczyny...
    Nie lubię kotów, ale na tych znaczkach i owszem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyspa Man kojarzy mi się z najstarszym budynkiem parlamentu w Europie. Świetna pocztówka i znaczki takie kolorowe. Fajnie, że nawet takie niewielkie wyspy wydają swoje własne znaczki.

    OdpowiedzUsuń
  17. O wyspie słyszałam dawno temu, właśnie przy okazji kotów ;). Dostałam kiedyś książeczkę z rasami różnymi i tam był też te z wyspy man, które de facto mi się spodobały. Znaczki z kotami są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie masz szczęście do tych pocztówek! :) W mojej kolekcji nie ma jeszcze Wyspy Man. Może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Druga pocztówka jest niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  20. foch, foch, foch. ja też chcę taką przecudną kartkę! ona jest piękna, ona jest kwintesencją kartek, które uwielbiam - zamek (lub zamkopodobne coś), woda, góry, zachód słońca... no po prostu cudo. jak teraz patrzę na swoją kartkę z Man to chce mi się płakać, bo ja dostałam tamtejsze tramwaje.

    a kota z Man zawsze chciałam zobaczyć, muszą wyglądać... dziwnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowne miejsce. Byłabym wniebowzięta, jakby chłopak tam mi się oświadczył! Kartka ma cudowny klimat. Taką zamkową chętnie bym przygarnęła ! :D

    OdpowiedzUsuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM