Albo Albo TAG ;)

Na dzisiejszą środę w rytmie książek przygotowałam dla Was kolejną porcję pytań i odpowiedzi, które tym razem składają się na Albo Albo TAG. Chciałabym jednak najpierw podziękować Wam za wszystkie odpowiedzi i uwagi do poprzedniego tagu. Dziękuję także osobom, które stworzyły takie posty u siebie na blogach. Dzięki temu mogłam poznać lepiej nie tylko Wasze czytelnicze nawyki, ale także Was samych :) Być może komuś przypadnie do gustu także ten tag, więc już teraz zapraszam serdecznie do odpowiedzenia na niego pod tym postem lub na własnych blogach. Jeśli chcecie zobaczyć, kto wniósł Albo Albo TAG do Polski, to zajrzyjcie na sam dół, a znajdziecie tam Darię z Więcej Książków.
źródło: https://pixabay.com/

1. Wolisz czytać tylko trylogie czy tylko powieści jednotomowe?
Należę do zdecydowanych zwolenników powieści wydawanych w postaci jednego tomu. Ma to oczywiście swoje plusy i minusy. Jeśli chodzi o pozytywne strony to najważniejsze jest dla mnie to, że nie muszę czekać nie wiadomo jak długo zanim wyjdzie kolejna część trylogii, nie muszę się zastanawiać czy X zabije Y, czy jednak Z wyjdzie za W. A co jeśli pierwsza część by mi się nie podobała? Czy chciałabym przeczytać kolejną, czy jednak odłożyłabym to czytanie na zawsze i nigdy bym go nie ukończyła? Tak mam chociaż jedną książkę, a w niej wszystkie postaci, emocje, no i zakończenie. Jasne, może być przecież tak, że bohaterowie mnie uwiodą, rozkochają w sobie, a ja będę chciała ich więcej i więcej, ale już nic nie pozostanie oprócz okładki. To właśnie mogę uznać za minus powieści jednotomowej.

2. Wolisz czytać tylko autorki czy tylko autorów?
Zdecydowanie autorów! To właśnie płeć brzydka zdominowała moją łódzką półkę z książkami. Poza tym, mam raczej więcej ulubionych autorów niż autorek. Zresztą nie zawsze styl pisania kobiety mi podchodzi i dobrze mi się go czyta. Lubią one bowiem "wyciskacze łez", za którymi ja nie przepadam aż tak bardzo. Mężczyźni natomiast często dodają jakiś mocny element w treści książki, co bardziej wpada w mój gust czytelniczy.

3. Wolisz kupować tylko w Empiku czy na stronach internetowych?
Kiedyś zdecydowanie częściej kupowałam książki w Empiku (były to raczej tylko i wyłącznie wydania kieszonkowe, bo inne były niestety bardzo drogie). Obecnie odwiedzam antykwariaty lub sklepy z tanimi książkami albo właśnie składam zamówienia na stronach internetowych. Jako, że muszę zdecydować, co wybieram, to stawiam jednak na internetowe szaleństwo.

4. Wolisz, żeby wszystkie książki zostały zekranizowane czy przekształcone w serial?
Jestem za ekranizacją książek, ponieważ poświęcę te dwie godziny i  można powiedzieć, że mam to z głowy. Gdyby książka miała zostać przekształcona w serial, to w ciągu tych dwóch godzin pewnie jeszcze dobrze akcja by się nie rozwinęła, bo to byłby przecież jakiś... maksymalnie trzeci odcinek? A odcinków razem byłoby pewnie mnóstwo razy średnio 40 - 45 minut na jeden odcinek, to ile życia spędziłabym oglądając serial, który i tak nie wiadomo czy by mi przypadł do gustu!

5. Wolisz czytać pięć stron dziennie czy pięć książek tygodniowo?
Pięć książek tygodniowo? Tak! Jestem na tak! Co prawda zazwyczaj na jedną książkę potrzebuję około 2 - 3 dni, jednak książka na dzień to byłoby coś. W końcu może byłabym w miarę na bieżąco z nowościami albo z moją ponad tysięczną listą "chcę przeczytać" na http://lubimyczytac.pl/ ;)

6. Wolisz być profesjonalnym recenzentem czy autorem?
Wydaje mi się, że autorem. Tylko jeszcze nie potrafię tego wyjaśnić ;)

7. Wolisz czytać dwadzieścia swoich ulubionych książek w kółko czy tylko nowe książki?
Jest to związane niejako z piątym pytaniem, ponieważ wolę czytać wciąż nowe pozycje. Nie wykluczam jednak powrotów do ulubionych książek, jednak zdarza się to bardzo sporadycznie. Czytając wciąż nowe tytuły mogłabym poznawać nowe historie, scenerie czy bohaterów. 

8. Wolisz być bibliotekarką czy profesjonalnym sprzedawcą książek?
Kiedyś odpowiedziałabym, że chcę zostać bibliotekarką. Obecnie jednak wolałabym być sprzedawcą książek. Najlepiej we własnej księgarni urządzonej na mój sposób ;)

9. Wolisz czytać tylko ulubiony typ literatury czy wszystko poza ulubionym typem literatury?
W sumie to ja chyba nie mam ulubionego typu literatury, no może ewentualnie książki podróżnicze. No ale inne też lubię i też czytam, więc chyba to pytanie dla mnie się nie do końca nadaje ;)

10. Wolisz czytać tylko książki fizyczne czy ebooki?
No, ale jak to nie wąchać książek?! Przecież ja uwielbiam to robić! Zawsze świeżo kupione książki pachną oszałamiająco ;) potrafią nawet zawrócić człowiekowi w głowie! Zdecydowanie (to moje ostatnie powtórzenie tego wyrazu w tym poście, obiecuję!) jestem zwolenniczką zwyczajnych książek w postaci fizycznej. Kiedy mogę ją także dotknąć, obejrzeć ile już przeszła, skupić swój wzrok na okładce, poczuć grubość papieru. Po prostu poczuć tę książkę. Ebooki niby też są spoko i nic do nich nie mam. Nawet dwa albo trzy razy sama z nich skorzystałam, no ale jakoś ebooków na półkach w mieszkaniu ustawić się nie da. A skoro i tak mam wydać pieniądze, to wolę jednak mieć jakiś namacalny dowód tego zakupu w postaci książki w biblioteczce, a nie tylko na wirtualnej półce.

To już wszystko na dziś!

Jeśli interesuje Was jak odpowiadały na ten tag inne osoby, to odsyłam Was do:
Więcej Książków
Maja K.
Esa Czyta
do usłyszenia!

18 komentarzy:

  1. Kolejny świetny post! :) Dzięki Tobie chyba również skuszę się na napisanie czegoś o swoich zwyczajach czytelniczych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że post się spodobał i mam nadzieję, że również u Ciebie będę mogła przeczytać o Twoich czytelniczych nawykach :)

      Usuń
  2. Podoba mi się ten tag, ale wcale nie jest łatwy. Nad niektórymi wyborami musiałabym się zastanawiać dość głęboko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że dla mnie większość pytań była w miarę prosta, choć nad chyba jednym musiałam nieco dłużej się zastanowić. Ale coś trzeba było wybrać :)

      Usuń
  3. Haha myślałam, że coś ze mną nie tak i tylko ja wącham książki :D Ale dobrze wiedzieć, że nie jestem sama :D Uwielbiam jeszcze ten dźwięk, kiedy książka jest otwierana po raz pierwszy, nie wiem jak to określić...To to co się wydobywa z grzbietu książki ;dd Masz absolutną rację, nie ma to jak namacalna książka, która ma duszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, wąchanie książek jest wspaniałe! :D Bardzo lubię to robić, szczególnie gdy mam pod ręką właśnie te nowe książki, wyjęte na przykład prosto z pudełka. Ooo na dźwięk chyba nigdy nie zwracałam większej uwagi, ale muszę się poprawić i usłyszeć to, o czym napisałaś :)

      Usuń
  4. świetny tag, myślę, że ten zmusza do większego zastanowienia się nad swoimi nawykami i przyzwyczajeniami. z chęcią zrobiłabym coś takiego u siebie, ale cały czas mam wątpliwości czy to pasuje do mojego bloga. Ty i Sara macie nazwy, które nie wskazują jednoznacznie na pocztówkowy charakter bloga więc możecie pisać o wszystkim a przy moim adresie cały czas mam wrażenie, że łączenie kartkowej tematyki z innymi nie będzie dobrze wyglądało... mam dylematy, nie ma co :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że taki post może być ciekawą odskocznią od codziennego trybu na blogu, więc jeśli chcesz to zrób ten tag u siebie, a ja chętnie go przeczytam :) Rozumiem Twoje dylematy, bo początkowo chciałam aby blog nawiązywał jednak głównie do pocztówek i do marzeń, dlatego nie ustawiałam nazwy typowo związanej z jednym czymś, bo faktycznie wtedy pewnie bym nie dodawała innych wpisów niż te nawiązujące do nazwy bloga. Choć może jednak zrobiłabym jakiś wyjątek, ale nie zapisywałabym go nigdzie w zakładkach po prostu, żeby nie robić bałaganu :)

      Usuń
  5. Bardzo pomysłowy post...w tej chwili nie mam zbyt dużo czasu by napisać u siebie na blogu odpowiedzi na te wszystkie pytania, ale postaram się w weekend to zrobić :) Tutaj odpowiem krótko na 2 pytania, które mnie zaciekawiły.
    1. Bardzo lubię czytać serie książek. Wielu autorów pisze seriami czyli opowieść zawarta jest w 3 czy więcej tomach, jak Harry Potter czy Zmierzch :D I nie narzekam na to, że opowieść ma tyle części. Co prawda, z lekturami szkolnymi, np Lalka czy Potop było gorzej, ale jeśli czytam to, co chcę (na podstawie wcześniejszych recenzji czy opinii znajomych) to lubię czytać w ten sposób. Ale nie zawsze też jakaś seria książek mi się spodoba, wtedy zwyczajnie nie czytam dalszych części.
    2. Czy wolę autorki czy autorów? Hm...ja w sumie nie patrzę na płeć autora/autorki książek. Bardziej zależy mi na samej treści. Wiadomo, że wiele kobiet, pisarek pisze (jak by to ująć) po "kobiecemu", z dużą dawką romantyzmu itd. Ja nie lubię takich książek, typu "Pod słońcem Toskanii" czy "Nad rozlewiskiem". Wolę takie książki, w których "się coś dzieje" i wiele kobiet potrafi pisać takie książki, chociażby J.K. Rowling. Mężczyźni też piszą dobre książki, uwielbiam podróżnicze Wojciecha Cejrowskiego, jest w nich dużo dobrego humoru. Fajne są też podróżnicze książki Billa Brysona ;D Polceam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoje odpowiedzi :)
      Ooo czyli masz zupełnie inaczej niż ja jeśli chodzi o serie. Ja także je czytam, ale jednak wolę pojedyncze książki, bo dzięki nim mogę poznać różne historie, różnych bohaterów, itd. Ja właśnie nie potrafię tak, że przeczytam tylko pierwszy tom danej serii. Muszę po prostu wszystko do końca, a wiadomo jak to jest - może ciągnąc się latami zanim przeczyta się całą serię.
      Niestety nie czytałam ani "Pod słońcem Toskanii" ani "Nad rozlewiskiem", ale właśnie autorki je napisały, dlatego jeszcze po nie nie sięgnęłam :) Ja właśnie Cejrowskiego średnio książki lubię, nie mogłam się w nie wbić, a czytałam chyba dwie. Jego programy w tv i samą jego osobę uwielbiam, ale książki mnie nie zachwyciły, niestety. Chyba nie rozumiem jego humoru :D Czytuję oczywiście kobiety, jednak wolę zdecydowanie mężczyzn i ich punkt widzenia w danej książce, bo piszą jak dla mnie bardziej z charakterem. Choć wiadomo, że i kobiety niektóre piszą tak, że ich książki pochłaniam :) Na przykład właśnie J.K.Rowling (choć tylko Harry Potter, bo przez "Trafny wybór" nie przebrnęłam), Wojciechowskiej książki też lubię, choć nie każda mnie zachwyciła.

      Usuń
  6. Uwielbiam czytać o zwyczajach czytelniczych innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to ja także lubię czytać o zwyczajach innych osób :)

      Usuń
  7. Swietny tag! Uwielbiam Twoje odpowiedzi :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny wpis :)
    Co do pkt. 1 lubię czytać kilkutomowe powieści, tylko najbardziej denerwuje mnie to, że po przeczytaniu jednego czy dwóch części okazuje się że biblioteka nie posiada dalszych tomów :/
    A książek nie cierpię wąchać! Kiedyś, gdy miałam staż w bibliotece dziwiłam się bibliotekarzowi jak może zachwycać się zapachem książek, zaś on mi się dziwił że ja tego zapachu nie lubię :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie dlatego też nie przepadam za czytaniem serii, bo albo się okazuje, że jakiś tom nie zostanie jednak wydany w Polsce, albo w bibliotece ciężko go dostać, lub w ogóle go nie ma... :/
      Staż w bibliotece? Ale fajnie! Chyba chętnie bym się na taki staż wybrała. W sumie to ja chyba wącham tylko swoje książki, tych z biblioteki zazwyczaj nie. Często tylko świeże książki, więc może to dlatego :)

      Usuń
  9. Chyba ostatni książkowy tag bardziej przypadł mi do gustu. :D Bo te pytania są jakieś takie dziwaczne. xd Na ostatnie umiem jedynie odpowiedzieć w 100% przekonana - papierowe książki są cudowne, nie lubię czytać powieści na ekranie. Posty na blogu jak najbardziej, ale książki? Brr.
    Pytanie piąte mnie rozwaliło - fajnie by było czytać 5 książek tygodniowo, ale ja chyba nawet tyle w wakacje nie czytałam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tutaj jednak trzeba wybierać między czymś a czymś, a nie każdemu odpowiadają takie pytania, bo trudno mu się zdecydować :) Ja na szczęście nie miałam większego problemu, dlatego ten tag był dla mnie dość prosty i przyjemny i łatwo było mi wybrać :D
      5 książek tygodniowo - ostatnio mi się udaje i wszystko nawet pamiętam i jestem z siebie dumna, bo normalnie pożeram te książki, bo w końcu mam na to czas :p no ale w nocy średnio się wysypiam xd

      Usuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM