książki, pytania i odpowiedzi, tagi książkowe
komentarzy 18

Albo Albo TAG ;)

Na dzisiejszą środę w rytmie książek przygotowałam dla Was kolejną porcję pytań i odpowiedzi, które tym razem składają się na Albo Albo TAG. Chciałabym jednak najpierw podziękować Wam za wszystkie odpowiedzi i uwagi do poprzedniego tagu. Dziękuję także osobom, które stworzyły takie posty u siebie na blogach. Dzięki temu mogłam poznać lepiej nie tylko Wasze czytelnicze nawyki, ale także Was samych 🙂 Być może komuś przypadnie do gustu także ten tag, więc już teraz zapraszam serdecznie do odpowiedzenia na niego pod tym postem lub na własnych blogach. Jeśli chcecie zobaczyć, kto wniósł Albo Albo TAG do Polski, to zajrzyjcie na sam dół, a znajdziecie tam Darię z Więcej Książków.
źródło: https://pixabay.com/

1. Wolisz czytać tylko trylogie czy tylko powieści jednotomowe?

Należę do zdecydowanych zwolenników powieści wydawanych w postaci jednego tomu. Ma to oczywiście swoje plusy i minusy. Jeśli chodzi o pozytywne strony to najważniejsze jest dla mnie to, że nie muszę czekać nie wiadomo jak długo zanim wyjdzie kolejna część trylogii, nie muszę się zastanawiać czy X zabije Y, czy jednak Z wyjdzie za W. A co jeśli pierwsza część by mi się nie podobała? Czy chciałabym przeczytać kolejną, czy jednak odłożyłabym to czytanie na zawsze i nigdy bym go nie ukończyła? Tak mam chociaż jedną książkę, a w niej wszystkie postaci, emocje, no i zakończenie. Jasne, może być przecież tak, że bohaterowie mnie uwiodą, rozkochają w sobie, a ja będę chciała ich więcej i więcej, ale już nic nie pozostanie oprócz okładki. To właśnie mogę uznać za minus powieści jednotomowej.

2. Wolisz czytać tylko autorki czy tylko autorów?

Zdecydowanie autorów! To właśnie płeć brzydka zdominowała moją łódzką półkę z książkami. Poza tym, mam raczej więcej ulubionych autorów niż autorek. Zresztą nie zawsze styl pisania kobiety mi podchodzi i dobrze mi się go czyta. Lubią one bowiem „wyciskacze łez”, za którymi ja nie przepadam aż tak bardzo. Mężczyźni natomiast często dodają jakiś mocny element w treści książki, co bardziej wpada w mój gust czytelniczy.

3. Wolisz kupować tylko w Empiku czy na stronach internetowych?
Kiedyś zdecydowanie częściej kupowałam książki w Empiku (były to raczej tylko i wyłącznie wydania kieszonkowe, bo inne były niestety bardzo drogie). Obecnie odwiedzam antykwariaty lub sklepy z tanimi książkami albo właśnie składam zamówienia na stronach internetowych. Jako, że muszę zdecydować, co wybieram, to stawiam jednak na internetowe szaleństwo.

4. Wolisz, żeby wszystkie książki zostały zekranizowane czy przekształcone w serial?

Jestem za ekranizacją książek, ponieważ poświęcę te dwie godziny i  można powiedzieć, że mam to z głowy. Gdyby książka miała zostać przekształcona w serial, to w ciągu tych dwóch godzin pewnie jeszcze dobrze akcja by się nie rozwinęła, bo to byłby przecież jakiś… maksymalnie trzeci odcinek? A odcinków razem byłoby pewnie mnóstwo razy średnio 40 – 45 minut na jeden odcinek, to ile życia spędziłabym oglądając serial, który i tak nie wiadomo czy by mi przypadł do gustu!

5. Wolisz czytać pięć stron dziennie czy pięć książek tygodniowo?

Pięć książek tygodniowo? Tak! Jestem na tak! Co prawda zazwyczaj na jedną książkę potrzebuję około 2 – 3 dni, jednak książka na dzień to byłoby coś. W końcu może byłabym w miarę na bieżąco z nowościami albo z moją ponad tysięczną listą „chcę przeczytać” na http://lubimyczytac.pl/ 😉

6. Wolisz być profesjonalnym recenzentem czy autorem?
Wydaje mi się, że autorem. Tylko jeszcze nie potrafię tego wyjaśnić 😉

7. Wolisz czytać dwadzieścia swoich ulubionych książek w kółko czy tylko nowe książki?
Jest to związane niejako z piątym pytaniem, ponieważ wolę czytać wciąż nowe pozycje. Nie wykluczam jednak powrotów do ulubionych książek, jednak zdarza się to bardzo sporadycznie. Czytając wciąż nowe tytuły mogłabym poznawać nowe historie, scenerie czy bohaterów.
8. Wolisz być bibliotekarką czy profesjonalnym sprzedawcą książek?
Kiedyś odpowiedziałabym, że chcę zostać bibliotekarką. Obecnie jednak wolałabym być sprzedawcą książek. Najlepiej we własnej księgarni urządzonej na mój sposób 😉

 

9. Wolisz czytać tylko ulubiony typ literatury czy wszystko poza ulubionym typem literatury?
W sumie to ja chyba nie mam ulubionego typu literatury, no może ewentualnie książki podróżnicze. No ale inne też lubię i też czytam, więc chyba to pytanie dla mnie się nie do końca nadaje 😉

10. Wolisz czytać tylko książki fizyczne czy ebooki?

No, ale jak to nie wąchać książek?! Przecież ja uwielbiam to robić! Zawsze świeżo kupione książki pachną oszałamiająco 😉 potrafią nawet zawrócić człowiekowi w głowie! Zdecydowanie (to moje ostatnie powtórzenie tego wyrazu w tym poście, obiecuję!) jestem zwolenniczką zwyczajnych książek w postaci fizycznej. Kiedy mogę ją także dotknąć, obejrzeć ile już przeszła, skupić swój wzrok na okładce, poczuć grubość papieru. Po prostu poczuć tę książkę. Ebooki niby też są spoko i nic do nich nie mam. Nawet dwa albo trzy razy sama z nich skorzystałam, no ale jakoś ebooków na półkach w mieszkaniu ustawić się nie da. A skoro i tak mam wydać pieniądze, to wolę jednak mieć jakiś namacalny dowód tego zakupu w postaci książki w biblioteczce, a nie tylko na wirtualnej półce.
To już wszystko na dziś!
Jeśli interesuje Was jak odpowiadały na ten tag inne osoby, to odsyłam Was do:

Więcej Książków
Maja K.
Esa Czyta

do usłyszenia!