Month: Wrzesień 2015

Święty Mikołaj we wrześniu? Czemu nie!

W kolejnym głosowaniu wybraliście uroczą wyspę położoną na Oceanie Indyjskim, która stanowi terytorium zależne Australii. Mowa tutaj o Wyspie Bożego Narodzenia, która jednak nie ma zbyt wiele wspólnego z naszymi skojarzeniami z tym dniem, ponieważ nie znajdziemy tam ani mrozu, ani świerków. Znaleźć tam można jednak coś innego… Położenie Wyspy Bożego Narodzenia na tle świata. Tup, tup, tup. Ale krab to chyba nie tupie, co nie? Jedno jest jednak pewne, na Wyspie Bożego Narodzenia zwierzęta te migrują w porze deszczowej ku morzu i tworzą niesamowity „krabi dywan”, co doskonale widać na poniższej pocztówce. No cóż, reprodukcja jest ważna, więc nic dziwnego, że tak wędrują 😉 Pamiętacie lekcje biologii dotyczącą endemitów? To takie rośliny bądź zwierzaki, które żyją tylko w określonym miejscu na naszej planecie i są one specyficzne dla danego obszaru. Takim przykładem jest właśnie krab czerwony żyjący wyłącznie na tej wyspie (niektórzy mówią, że zamieszkuje on również Wyspy Kokosowe). Podoba mi się to, w jaki sposób władze i mieszkańcy dbają o młode krabiki (jest ich około 180 milionów!), wędrujące z powrotem w głąb wyspy. …

Co skrywa pewna europejska wyspa, czyli wyścigi motocyklowe i koty…

Wyspa Man położona jest na Morzu Irlandzkim pomiędzy dwiema większymi wyspami, czyli Wielką Brytanią a Irlandią. Jej stolicą jest Douglas znajdująca się we wschodniej części wyspy. Tak naprawdę to główne miasta i miasteczka zlokalizowane są na wybrzeżu i to tam skupia się życie codzienne. Centralną część wyspy zajmują bowiem wzgórza i góry, które rozciągają się malowniczo, tworząc niepowtarzalny charakter tego miejsca. Dodatkowo zobaczyć tam można niesamowite klify spadające prosto do morza i urocze wrzosowiska, które przyciągają zagranicznych turystów. Położenie wyspy na tle Europy (źródło) Z ciekawszych informacji, jakie udało mi się znaleźć, na uwagę zasługują na pewno wyścigi motocyklowe (Isle of Man TT), które są organizowane co roku na przełomie maja i czerwca. Pierwszy odbył się już w 1907 r.. Na wyspie znajduje się wtedy nawet… 12 tysięcy motocykli! Długość trasy wynosi ponad 60 kilometrów, na które składa się około 250 zakrętów! Rekord okrążenia wynosi blisko 203 km/h! Liczby robią wrażenie 😉   Inną dość zabawną sprawą są… koty, które na swój sposób są wyjątkowe. Dlaczego? Bo posiadają krótkie ogonki! Muszę przyznać, że wcześniej nie miałam …

Kobieta z plemienia Anuak

Z lekkim poślizgiem o jeden dzień, ale już jestem i mam dla Was pocztówkę z kraju, który wybraliście w głosowaniu. Jest nim oczywiście Etiopia, czyli siódme afrykańskie państwo w mojej kolekcji! Afrykę to jednak wypełnia się bardzo powoli… A Wy ile krajów z tego kontynentu posiadacie w swoich zbiorach? 🙂 Jestem ciekawa, czy Wy też w pewien sposób ryzykujecie i postępujecie tak jak ja? O co mi chodzi? Już wyjaśniam w jaki sposób pocztówka z Etiopii trafiła w moje ręce… Podczas przeglądania https://www.postcrossing.com/ w celu znalezienia kogoś do wymiany, trafiam niekiedy na profile osób, które mają w opisie wpisany także swój adres. Często mają one zaznaczoną opcję „Yes” jeśli chodzi o swapy, jednak wyraźne zaznaczają, że nie odpowiadają na wysłane wiadomości, a jedynie biorą pod uwagę wymianę z osobami, które jako pierwsze wyślą im kartkę na wskazany adres i podadzą na pocztówce także adres zwrotny. No cóż, właśnie w taki sposób zdobyłam między innymi tę pocztówkę. Dlaczego między innymi? Bo otrzymałam w taki sposób także kartki z: Wenezueli <klik> i Słowacji <klik>. W każdym z tych trzech przykładów był to dla mnie …

„Pragnę też powrócić znów na tę wyspę z moich snów…”

Muszę się Wam do czegoś przyznać. Jestem miłośniczką wszystkiego co jest kokosowe. Nie ważne, czy są to wiórki kokosowe, batonik, cukierki, żel pod prysznic o takim zapachu, czy bluzka z kokosem. Lubię też mleczko kokosowe, zwyczajnego kokosa i wszelkie balsamy do ust czy do ciała, ooo! Świeczki oczywiście też. Czy wśród Was też są tacy fani kokosowych produktów? 🙂 Myślę, że moim rajem na Ziemi mogłyby być na przykład Wyspy Kokosowe, z których pocztówkę chciałabym Wam dzisiaj pokazać. Przypominam także o ankiecie znajdującej się z prawej strony (odpowiedzi zostały wyzerowane), w której możecie wybrać z jakiego miejsca na naszej planecie będzie następna kartka na blogu. Niestety sama nie potrafię się zdecydować, co Wam pokazać 🙂 Wracam jednak do Wysp Kokosowych, które są zlokalizowane na Oceanie Indyjskim, mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Australią a Indiami. Już na pocztówce można zobaczyć to, czym szczycą się te bajeczne wyspy! Lazurowa woda, jasny piasek, palmy i znów można się rozmarzyć… szczególnie gdy porównuje się takie widoki z tymi, które są aktualnie za oknem. Całe plantacje palm kokosowych wpływają …

Małe jest piękne…

Ostatnio skupiam się przede wszystkim na tym, aby pokazać Wam pocztówki z miejsc, które były dla mnie nowe i których nie miałam wcześniej w swoich zbiorach. Jako, że wciąż ich przybywa to czasem aż zastanawiam się: „Jak udało mi się tę pocztówkę zdobyć?! Chyba mam szczęście. Ciekawe kiedy się skończy?”. Mam w zanadrzu jeszcze kilka (kilkanaście) terytoriów zależnych oraz krajów, z których kartek jeszcze nie umieszczałam na blogu, więc chyba w najbliższych tygodniach skupię się właśnie na nich. Także możecie spodziewać się nowości! ;)Pora na małe europejskie państewko, którego stolicą jest Vaduz. Jak to mówią, małe jest piękne i w tym przypadku zgadzam się z tym stwierdzeniem w 100 %! Malowniczo położone księstwo, Alpy, Ren i w ogóle te drogi, ścieżki, wszystko jest wspaniałe. Miło byłoby kiedyś poświęcić kilka dni i zobaczyć to wszystko na żywo. Chodzi oczywiście o Liechtenstein. Jest to kraj, który jest mniejszy od Polski o blisko 2000 razy! Ale to tylko pozory, bo jest to jedno z najbogatszych państw świata. Jest to bowiem raj podatkowy dla zagranicznych inwestorów. Czy wiecie, że …

Kraina kopalń. || „100 pocztówek z Syberii” Richard Wirick

Czy lubicie czytać książki o miejscach, o których nie wiecie zbyt wiele, ale mimo wszystko w pewien sposób Was intrygują, ciekawią, przyciągają do siebie? Ja zdecydowanie tak! Właśnie dlatego jakiś czas temu znalazłam w Internecie książkę „100 pocztówek z Syberii„, a wkrótce potem wypożyczyłam ją z biblioteki. źródło „Syberia to ogrom. Budzący respekt kawałek planety.” Na pierwszy rzut oka, spodobała mi się bajecznie wyglądająca okładka skąpana lodem i śniegiem, a do tego zachęcający do lektury tekst: „Fascynujący, literacki obraz bezkresnej krainy z jej legendami, historią i ludźmi.„. Dodatkowo sam tytuł nawiązujący do pocztówek dał mi wyobrażenie pięknych ilustracji i barwnych opisów życia w tej części świata. Wzięłam więc książkę, zaczęłam czytać i nagle… czar prysł.   Już po pierwszej pocztówce „Aviatrix” wiedziałam, że spodziewałam się o wiele za dużo. Pomyślałam „Ale jak to?! To już koniec? Tak mało, tylko jedna strona?! No dobra, to może druga…„. Niestety, druga także mnie zawiodła, bo była jeszcze krótsza. Długość danej pocztówki (w sumie nie wiem nawet dlaczego jest nawiązanie właśnie do takiej formy, skoro mnie te teksty nie …

„Sun of Jamaica…”

Głupio się przyznać, ale tę przesyłkę dostałam jakoś na początku tego roku… Oprócz pocztówki, którą zobaczycie poniżej, znalazłam w kopercie także dość długi list, herbatkę Lipton oraz monety. Nie mam jednak możliwości zrobienia im teraz zdjęcia, dlatego jak tylko nadrobię zaległości, to uzupełnię wpis także o te drobiazgi.   Jamajka to wyspiarskie państwo położone w Ameryce Środkowej, na Morzu Karaibskim. Kraj jest mniejszy około 28 razy od Polski. Jego stolica, czyli Kingston jest zarówno kulturalnym, jak i handlowo – finansowym sercem wyspy. To podobno również jedyne miasto uznawane przez mieszańców. Z czym mnie kojarzy się Jamajka? Na pewno na wyróżnienie zasługuje Usain Bolt, który biega z prędkością światła. Po drugie Bob Marley, który śpiewem do tej pory rozgrzewa mieszkańców. Jego piosenka „One Love” to według niektórych nieoficjalny hymn wyspy. Sama muzyka reggae, a także obecna tam marihuana stwarzają niewątpliwie dość specyficzną atmosferę… To państwo słynie także z jednej z najlepszych na świecie kaw, tak zwanej Blue Mountain (za jej pół kilo zapłacimy prawie 400 zł!).   Dajcie mi koniecznie znać, co myślicie o tej pocztówce; …

„Oprócz błękitnego nieba, nic mi więcej nie potrzeba.”

Wszystkie zachody słońca zostały uchwycone w Niemczech, w Borken-Burlo (Nadrenia Północna – Westfalia). Znajdziesz tu zdjęcia zrobione pomiędzy rokiem 2009 a 2017. Miłego oglądania! Wpatruj się w niebo i śpiewaj z radości, gdyż słońce otula cię ciepłem i opromienia światłem – za darmo.  P. Bosmans „Po każdym spojrzeniu w niebo zostaje w oczach nieco błękitu.” A. Kumor „Niebo można znaleźć w miejscach najbardziej nieoczekiwanych.” M. Albom „Kiedy niebo za bardzo się chmurzy, trzeba mieć nadzieję, że przyjdzie burza i przegoni chmury.” M. Venturi „Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.” E.-E. Schmitt „Niebo codziennie się do nas uśmiecha. Tylko czasami jest to uśmiech przez łzy.” R. Brett „Największe szczęście to iść i iść, i mieć nad sobą błękitne niebo.” A. Golden „Na niebie jest ciemność nocy i światło gwiazd.” R. Abalos „Trzeba leżeć na plecach, by napatrzyć się niebu.” P. Morand ________________________________________________   Koniecznie daj mi znać, czy lubisz fotografować niebo! data dodania: 04/09/2015 aktualizacja:29/04/2017

Albo Albo TAG ;)

Na dzisiejszą środę w rytmie książek przygotowałam dla Was kolejną porcję pytań i odpowiedzi, które tym razem składają się na Albo Albo TAG. Chciałabym jednak najpierw podziękować Wam za wszystkie odpowiedzi i uwagi do poprzedniego tagu. Dziękuję także osobom, które stworzyły takie posty u siebie na blogach. Dzięki temu mogłam poznać lepiej nie tylko Wasze czytelnicze nawyki, ale także Was samych 🙂 Być może komuś przypadnie do gustu także ten tag, więc już teraz zapraszam serdecznie do odpowiedzenia na niego pod tym postem lub na własnych blogach. Jeśli chcecie zobaczyć, kto wniósł Albo Albo TAG do Polski, to zajrzyjcie na sam dół, a znajdziecie tam Darię z Więcej Książków. źródło: https://pixabay.com/ 1. Wolisz czytać tylko trylogie czy tylko powieści jednotomowe? Należę do zdecydowanych zwolenników powieści wydawanych w postaci jednego tomu. Ma to oczywiście swoje plusy i minusy. Jeśli chodzi o pozytywne strony to najważniejsze jest dla mnie to, że nie muszę czekać nie wiadomo jak długo zanim wyjdzie kolejna część trylogii, nie muszę się zastanawiać czy X zabije Y, czy jednak Z wyjdzie za W. A co …