Ulica zatrzymana w czasie ;)

Sanxia Old Street to ulica zlokalizowana w New Taipei City, której długość wynosi 200 metrów. Jak napisała Chuan H. jest to miejsce, w którym czas się zatrzymał. Kiedyś, w budynkach mieszczących się przy tej ulicy, znajdowały się głównie zakłady pogrzebowe. Wiele z nich oferowało towary z wyższej półki, czyli na przykład trumny z drzew tropikalnych. Starsi mieszkańcy do tej pory opowiadają historie o duchach przodków, które wędrują po zakamarkach tej ulicy.

Jako najdłuższa ulica w północnej części kraju, została oddana do odnowienia i dzięki temu w 2007 roku mieszkańcy i turyści mogli przespacerować się wśród pięknie oświetlonych budynków, po równej nawierzchni. Ulica pamięta czasy kolonializmu japońskiego, dzięki czemu jest także dość zabytkowa. Łukowe korytarze, wszechobecna czerwona cegła, drewniane belki i rzeźby sprawiają, że miejsce staje się bardzo klimatyczne. 

Obecnie jest to typowo turystyczna ulica, przy której mieszczą się różne lokale o bogatej ofercie. Jeśli więc ktoś z Was będzie w tym mieście, a będzie chciał zjeść jakieś tajwańskie smakołyki, kupić pocztówki lub magnesy, albo pilnie będzie potrzebował fryzjera, to niech uda się właśnie tam ;) 

off

Nie dość, że widok na ulicę jest cudowny, to jeszcze na znaczku pojawiła się... lawenda wąskolistna! <3
To chyba mój pierwszy lawendowy znaczek ;)


do usłyszenia! ;)

Share this:

13 komentarzy :

  1. Lawendowy znaczek, niezły. A ulica piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę tam, chcę tam! Przepięknie, szczególnie nocą. Ah, ile bym dała, żeby przejść się tą ulicą, spróbować lokalnych przysmaków i, oczywiście, zakupić ogrom pocztówek. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba sama historia tej ulicy bardziej mnie zaintrygowała niż ta pocztówka, choć i ona jest piękna. Nie wiem, czy w Polsce są takie ulicy specjalizujące się w zakładach pogrzebowych... Zwykle te miejsca są ulokowane w różnych częściach miasta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezwykłe miejsce, patrząc na pocztówkę rozpływam się... Jest przepiękna! Historia tej ulicy jest bardzo ciekawa, ale w pewnym sensie też trochę straszna - przez te zakłady pogrzebowe przeszedł mnie dreszcz :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widok jest śliczny, uwielbiam takie klimatyczne, pełne atmosfery miejsca. Kartki zazdrosszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta ulica ma niewątpliwie bardzo ciekawą historię. Lubię odwiedzać takie miejsca. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Plus dla lawendowego znaczka :D

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę znaczka! Uwielbiam lawendę, gdzieś tam na ogródku u dziadka chyba jeszcze rośnie ;) Z New Taipei City też posiadam pocztówkę, naprawdę ciekawe miejsce :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna uliczka , a znaczek świetny.Uwielbiam wszystko z lawendą :D

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiękne miejsce, aż chciałoby się przejść tą uliczką, pójść środkiem, po chwili zniknąć w podcieniach by po chwili znów pojawić się na jej środku. świetna zdobycz!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniale wygląda ta ulica, ma swój klimat. Chińczycy wydaja bardzo ładne znaczki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że część z Was także lubi lawendę i jej motyw na różnych przedmiotach. Fajnie więc, że także Wam przypadł do gustu znaczek:)
    Macie rację, ta ulica jest nieco straszna, ale i tak wygląda teraz pięknie. Faktycznie nie ma w Polsce chyba takiej ulicy, na której skupiałoby się tyle zakładów pogrzebowych, zazwyczaj są one porozrzucane po całym mieście.
    Tak, Darku chińskie znaczki są bardzo ładne! :)

    OdpowiedzUsuń

 
Copyright © Kinga On Tour. Designed by OddThemes