Miasta, które chciałabym zobaczyć (od M do Z) ;)

Czas na drugą odsłonę zagranicznych miast i miasteczek, o których kiedyś usłyszałam i od tamtej pory wciąż mam je w głowie. Jeśli nie mieliście okazji przeczytać pierwszej części (od A do L) to zapraszam <tutaj> - być może znajdziecie coś także dla siebie :) Już na początku zapytam Was czy mieliście okazję odwiedzić któreś z tych miejsc lub może choć jedno z nich znajduje się także na Waszych listach podróżniczych marzeń? Z chęcią poczytam Wasze komentarze i dziękuję także za te pod pierwszym postem :) 

Dodam jeszcze, że na potrzeby tego zestawienia użyłam zdjęć z Internetu,
więc po kliknięciu w daną grafikę, przeniesie Was bezpośrednio do źródła jej pochodzenia.
____________________________________________________________________________________________


M jak Marsylia (Francja)
Sam fakt, że miasto leży nad Morzem Śródziemnym przemawia do mnie tak bardzo, że jestem skłonna pojechać tam i siedzieć co najmniej dwa tygodnie. Do tej pory nie miałam możliwości spędzenia czasu na południu Europy, więc wycieczka do Francji byłaby spełnieniem jednego z moich marzeń. Wieczorne spacery wzdłuż morza muszą być niezapomniane, a patrząc na zdjęcia aż chce się tam być. Żeby było ciekawiej, to bardziej jestem ciekawa jak wygląda to miasto w nocy, a nie w dzień ;) Choć ono, jak dla mnie, każdą porą wygląda zachwycająco. Nie dziwię się, że jest to drugie najchętniej wybierane miejsce przez turystów w tym państwie (oczywiście po Paryżu, do którego mnie akurat średnio ciągnie).


N jak Neapol (Włochy)
Chciałabym... zgubić się w tym mieście ;) Może brzmi dziwnie, ale tego właśnie pragnę najbardziej. Czasem spacer wśród uliczek zaprowadzi nas do miejsca, którego zwyczajny turysta zobaczyć nie może, bo idzie najbardziej utartymi ścieżkami. Jako, że lubię zwracać uwagę na lokalnych ludzi, to takie wyjście nagle nie wiadomo gdzie, byłoby dla mnie pewnie świetną atrakcją. Do tego miasta przyciąga mnie także majestatyczny i tajemniczy Wezuwiusz, który ewidentnie góruje w okolicy.


O jak Oslo (Norwegia)
Po pierwsze jest to stolica europejska, więc wypadałoby ją zobaczyć. Po drugie (i zdecydowanie dla mnie ważniejsze) znajduje się tam przepiękny budynek norweskiej opery, na który chciałabym się wdrapać ;) Mimo, że nie jestem fanką skoków narciarskich, to chętnie zobaczyłabym także słynną skocznię, czyli Holmenkollen, z której roztacza się niesamowity widok na miasto!


P jak Praga (Czechy)
Wiem, że część z Was miała okazję odwiedzić to miasto i praktycznie każdy, kto to zrobił jest nim zachwycony :) Nic dziwnego, skoro Most Karola, zegar astronomiczny, rynek staromiejski, zamek i wiele innych miejsc, zachwycają także mnie. W Pradze podobno bardzo łatwo jest się zakochać, a ja chętnie bym sprawdziła czy takie uczucie zrodziłoby się także we mnie i czy chętnie bym tam kiedyś wróciła.


R jak Ryga (Łotwa)
Jest to stolica, która zachwyca mnie swoim budownictwem. Chciałabym powłóczyć się bez celu po jej uliczkach, tym bardziej, że podobno w tym państwie warto zobaczyć właśnie Rygę, bo reszta kraju zachwycająca nie jest. Wszystkie detale na budynkach zapewne znalazłby się w moim obiektywie, więc zdjęć byłoby wiele ;)


S jak Santiago de Compostela (Hiszpania) - zrealizowane, sierpień 2016 r.
Chyba nikogo kto miał okazję czytać <ten wpis>, nie zdziwi, że właśnie to hiszpańskie miasto znalazło się na tej liście. Magiczne miejsce, które stanowi cel licznych pielgrzymek. Mam nadzieję, że kiedyś stanie się ono również moim punktem na drodze i będzie mi dane cieszyć się z przebytych pieszo kilometrów ;)


T jak Tallinn (Estonia)
Kolejna dość klimatyczna stolica europejska, w której chętnie zobaczyłabym stare mury obronne oraz górę katedralną, Najchętniej udałabym się tam... zimą, kiedy na drogach i dachach zalegają grube warstwy białego puchu, a miasto wydaje się być wtedy takie spokojne. Słyszałam, że podobno bardzo miło można spędzić tam święta Bożego Narodzenia. Oglądając zdjęcia coraz bardziej się do tego przekonuję.


U jak Ushuaia (Argentyna)
Tutaj pewnie czekało na Was zaskoczenie ;) Nie dość, że sama Argentyna może budzić zdziwienie, to jeszcze jakoś dziwnie brzmiąca nazwa miasta. Ale jakiego miasta! Kiedyś ubzdurałam sobie, że to "miasto na końcu świata". Jest w tym jednak dużo prawdy, bo bardzo często uznaje się je za najdalej wysunięte na południe miasto na naszej planecie... Sama nie wiem dlaczego, ale od tamtej pory często wędruję palcem po mapie właśnie w kierunku południowej części tego państwa. Ziemia Ognista - to brzmi tak pięknie. Zresztą spójrzcie tylko na to zdjęcie! Czy ono nie budzi w Was samych pozytywnych emocji? We mnie budzi zachwyt. Zachwyt nad górami, domkami i bliskością Antarktydy. 


V jak Vancouver (Kanada)
Muszę się przyznać, że nie mogłam skojarzyć żadnego miasto na V, które mogłoby mi siedzieć w głowie, więc przejrzałam szybko Internet i tylko się upewniłam w tym, że nigdy nie marzyłam o odwiedzeniu żadnego miasta na tę literę. To właśnie dlatego znalazł się na liście kanadyjski Vancouver. Nie jest to miejsce, które już, teraz! chciałabym zwiedzić, jednak oglądając zdjęcia coraz bardziej się do niego przekonuję. Zasłużyło więc, aby się tutaj pojawić ;)


W jak Wenecja (Włochy) - zrealizowane, listopad 2015 r.
Ojjjjj... można się rozmarzyć. Uważam co prawda, że we Włoszech jest wiele ciekawszych miast do zobaczenia, jednak wśród tych na literkę W to właśnie ono tutaj wygrywa. Przede wszystkim chciałabym zobaczyć (albo raczej poczuć), czy w tym mieście naprawdę nie zbyt ciekawie pachnie ;) Nie uwierzę, dopóki sama nie poczuję! Przepłynąć się gondolą także bym chciała, jednak z Waszych opowieści wiem, że nie jest to tania atrakcja. Myślę, że nawet spacer wśród kanałów, byłby jednak czymś wartym zapamiętania. Balkony zawieszone nisko nad wodą, lokalna pizza i lody, których koniecznie trzeba spróbować - pewnie wszystko znalazłoby się na trasie mojej wycieczki.


X jak Xiagaze (Chiny) 
Ciekawe, czy udało mi się Was zaskoczyć...? ;) Jeśli chodzi o Xiagaze to jest to miasto, które otrzymało prawa prefektury i znajduje się w Tybetańskim Regionie Autonomicznym. Jaki, kozy, praktycznie jednakowe budownictwo, a do tego miejsce z historią. Życie lokalnych mieszkańców to coś, co najbardziej chciałabym tam zobaczyć. Jako, że interesuję się nieco buddyzmem, to i to miasto wydaje mi się niezmiernie ciekawe. 


Y jak yyy
Niestety nie ciągnie mnie do żadnego miasta na literkę Y, dlatego nie przeczytacie tutaj o żadnej mojej propozycji... Może Was interesuje jakaś zagraniczna miejscowość na tę literę? ;)

Z jak Zurych (Szwajcaria)
To już ostatnie miasto na tej liście i w tej serii, dlatego przeniesiemy się teraz do pięknego Zurychu. Jezioro Zuryskie, to miejsce, które zobaczyłabym w pierwszej kolejności (najlepiej jakoś z góry, jak na pierwszym zdjęciu). Oprócz tego obowiązkowo Stare Miasto, główne ulice w mieście, a także przejażdżka kolejką linową. Słyszałam także wiele pozytywnych słów o miejscowym ZOO, więc kto wie, może i na taką atrakcję bym się skusiła :)



Pewnie niektórzy z Was zastanawiają się, dlaczego na całej liście nie pojawiło się ani jedno miasto z... Japonii. No cóż, jest ich tak wiele, że na pewno pojawi się o nich osobny post/posty :) Planuję także pokazać Wam inne miejsca (niekoniecznie miasta), które chciałabym zobaczyć. Tak jak wspominałam ostatnio - na takie alfabetowe posty mam jeszcze sporo pomysłów, więc oprócz pocztówek pojawiać się z czasem będą inne tematycznie wpisy. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu :)

do usłyszenia!

46 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że Ryga jest tak piękna. Chyba dodam to miasto do listy miejsc, które muszę odwiedzić.
    W Pradze byłam i nie chciałam wyjeżdżać. Z jednej strony jest to miasto tętniące życiem, wszędzie można spotkać turystów z całego świata, a z drugiej zachowuje swój klimat, tak że każdy czuje się tam dość swojsko. Na pewno jeszcze odwiedzę stolicę Czech.
    Wenecja zaskoczyła mnie bardzo negatywnie. Niczym nie przypomina tych obrazków z filmów i pocztówek. Turystów jest mnóstwo, przejść się nie da, wszyscy się pchają jak szaleni, żeby kupować te słynne maski - mówiąc krócej, rozgardiasz. W takich warunkach ciężko napawać się pięknem tego miasta. We innych włoskich miastach, jak chociażby Piza czy Werona, czułam się o niebo lepiej. :)
    Mam nadzieję, że uda Ci się odwiedzić wszystkie miejsca, które opisałaś. :) Pozdrawiam.

    http://blackhairdryer.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to Ryga dopiero niedawno znalazła się na tej liście. Wszystko za sprawą relacji z podróży na jednym z blogów. Jakoś mnie zauroczyła, a i odwiedzający miał pozytywne zdanie na temat tej europejskiej stolicy. O Pradze słyszałam właśnie takie słowa, jakie Ty napisałaś:) Że pomimo ogromnej liczby turystów z różnych krajów, różnych dialektów i języków, i tak pozostaje bardzo klimatyczna i zachwyca. O Wenecji słyszałam i pozytywne zdania i negatywne, wręcz określane jako "przereklamowane niczym Wieża Eiffla". No cóż, żeby zdobyć swoje zdanie, musiałabym sama tam pojechać i to sprawdzić, bo przecież co człowiek to inne zdanie :) Piza i Werona - te miasta też chciałabym zobaczyć :)
      Dziękuję serdecznie, także mam nadzieję że uda mi się je wszystkie zobaczyć :)

      Usuń
  2. Praga! Też chce i może niebawem się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzymam kciuki, żeby udało Ci się odwiedzić Pragę! :)

      Usuń
  3. Powiem szczerze, że nie wiem o co ludziom chodzi z tym smrodem w Wenecji. Byłam tam w samym środku gorącego lata, kiedy naprawdę było mega gorąco (więc śmierdzieć powinno jeszcze bardziej) a żadnego smrodu NIGDZIE nie czułam, a prawie całą Wenecję przeszłam pieszo. Rzeczywiście zapach jest nieco dziwny (specyficzny), ale smrodem tego nazwać nie można, i to tylko i wyłacznie w wąskich uliczkach pomiędzy kanałami.
    W Pradze byłam, ale żeby doświadczyć takiego widoku Mostu Karola, to trzeba by było chyba wyruszyć na niego bladym świtem, bo o innych porach dnia trzeba się przepychać przez morze ludzi ;) Pragę uwielbiam! Miasto ma rzeczywiście niesamowity klimat.
    W Zurychu byłam jakieś 15 lat temu. I czy ja wiem, czy zrobiło ono na mnie jakieś mega wrażenie? W sumie to miasto jakich wiele, a najbardziej w pamięci utkwiły mi głośno jeżdżące tramwaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja także nie mam pojęcia o co chodzi z tymi brzydkimi zapachami, bo nie miałam okazji tam być i dlatego chciałabym to sprawdzić. Pewnie związane to jest z porą roku, z porą dnia i stanem wody. Specyficzny, mokry zapach pewnie tam jest, bo nie wyobrażam sobie, że go nie ma. Jednak czy to właśnie on tak niektórym przeszkadza, czy jednak jeszcze inny zapach - ciekawe...
      Chętnie wyruszyłabym bladym świtem na Most Karola, aby zobaczyć go takim jak na fotografii, bez turystów. Musi wtedy wyglądać pięknie :)
      Ooo o głośno jeżdżących tramwajach nie słyszałam, będę to musiała sprawdzić :D Zurych wydaje mi się ciekawy, być może dlatego, że lubię takie miasta z jeziorem i górami w tle. Moim zdaniem jest nieco podobne do Genewy, przynajmniej gdy ogląda się zdjęcia.

      Usuń
  4. Wybrałaś wspaniałe zdjęcia. Jak tak je oglądam to wszędzie chciałbym pojechać. :P
    Po głębszym zastanowieniu muszę przyznać, że wśród miast które wymieniłaś nie ma w sumie jednego specjalnego, które pragnę odwiedzić...
    Na pewno chciałbym zobaczyć Pragę, ponieważ jest to zdecydowanie miasto warte odwiedzenia.
    Neapol również. I doskonale rozumiem, dlaczego chciałabyś się tam zgubić Ten swoisty klimat, te uliczki, pizza (musiałem wspomnieć o pizzy :D ) i słynny Wezuwiusz. Zdecydowanie Neapol jest wart odwiedzenia! :)
    Do reszty miast, które zawarłaś w tym wpisie mnie na razie mocno nie ciągnie. Zaciekawiła mnie Ushuala. Pewnie dlatego, że to w Argentynie, a Argentyna jest daleko. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj tak, zdjęć było wiele pięknych i miałam problem z ich wyborem! No ale w końcu mi się udało, po długich trudach. Z tego, co napisałeś widać, że się udało dobrać odpowiednie, aby być może kogoś zachęcić do refleksji czy się tam wybrać, czy jednak nie.
      Tak, pizza włoska jest na mojej liście kulinarnej i też bym chciała jej spróbować. Podobno w ogóle nie smakuje jak nasza pizza robiona w Polsce.

      Usuń
  5. Praga piękna i niedaleko, polecam.
    W Neapolu byłam tylko przejazdem ale miałam wrażenie, że to brudne, zaniedbane i zaśmiecone miasto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, do Pragi dojeżdża Polski Bus, więc może w końcu uda się pojechać. Zresztą sporo osób jeździ do Pragi i ma wolne miejsca w samochodzie, więc jest w czym wybierać jeśli chodzi o transport. Nawet rowerem się da;)
      Tak, słyszałam i czytałam artykuły o tym, że Neapol jest podobno strasznie brudny. Muszę sprawdzić to kiedyś sama.

      Usuń
  6. Do Pragi muszę koniecznie pojechać. Odkładam bowiem tę podróż z roku na rok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kiedyś do Pragi w ogóle nie ciągnęło. Znajomi jeździli, a ja jakoś twierdziłam, że chyba nie. Dopiero na studiach zaczęłam się przekonywać do tego miasta i bardziej zagłębiać w to, co warto zobaczyć i jak dojechać.
      Życzę Ci więc, aby wyjazd odbył się jak najszybciej, już bez przekładania :)

      Usuń
  7. W sumie to taka...niewymagająca ta Twoja lista, Kinga. :) Tzn. wiele jest na niej miast europejskich (czyżby Ciebie podobnie jak mnie najbardziej fascynował nasz kontynent ;))? No i Ciebie jeszcze Japonia! :D). Myślę, że prędzej czy później uda Ci się odwiedzić większość z tych miejsc, czego Ci oczywiście życzę! :*
    W Pradze byłam i nadal twierdzę, że to najpiękniejsze miasto, jakie widziałam! :D Ciągnie mnie do Wenecji, która nieładnie pachnie podobnie tylko wtedy, gdy jest niski poziom wody. ;) Kilka miast z Twojej listy jest dla mnie zaskoczeniem pod tym względem, że ja nie słyszałam o nich dobrych opinii np. Tallin czy Ryga (choć pewnie i tu, i tu kiedyś choć na chwilę zawitam, bo to stolice!).
    W Neapolu byłam, ale nie zwiedzałam, ponieważ oglądaliśmy wówczas tylko Pompeje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem lista nie jest dość wymagająca, ponieważ jeśli chodzi o miasta to najwięcej chciałabym zobaczyć w Japonii lub w Europie. Jak widać pojedyncze przypadki są z innych państw na świecie, ale raczej tam też dość łatwo jest się dostać, bo są to duże miasta. Najbardziej fascynuje mnie raczej Azja, jednak mało tam miast, które chciałabym zobaczyć bardziej niż te, które są w Europie. Raczej stawiam w tamtej części świata na wioski oraz przyrodnicze miejsca, dlatego tak mało było Azji w alfabecie. Europa jest stosunkowo łatwa do podróżowania, więc od niej można zacząć:) Pompeje też bym chętnie zobaczyła, jak zresztą całe Włochy, o których pewnie post także się tutaj pojawi. Dziękuję za życzenia i mam nadzieję, że może kiedyś szczęśliwym trafem spotkamy się w któreś z europejskich stolic :D

      Usuń
    2. Powinnaś wspomnieć o tych miejscach w Azji na blogu! Jeśli oczywiście chcesz. :) Ja bym z chęcią taki post przeczytała.

      Usuń
  8. Do miasta w Francji i Argentynie z chęcią bym się wybrała :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś Ci się uda :) Do Francji chyba zdecydowanie łatwiej się dostać, jednak wierzę że i do Argentyny jakoś da się dopłynąć/dolecieć/dojechać :)

      Usuń
  9. Praga piękna, cudowna, Byłam kilka razy i zawsze chętnie tam wracam :-) Z Twojej listy bardzo chętnie zobaczyłabym Wenecję, Neapol, Marsylię. Podobnie jak Sara, też nie słyszałam dobrych opinii o Rydze czy Tallinie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż kilka razy w Pradze, super! Ja bardzo rzadko wracam kilka razy w to samo miejsce, bo po prostu wolę zobaczyć coś nowego i innego. W kilku polskich miastach byłam kilkukrotnie, ale chyba dlatego, że były to zazwyczaj wycieczki szkolne czy ze studiów.
      Kurde, ja ostatnio czytałam dobre relacje z tych miast i jakoś i zdjęcia mi się spodobały i to, co pisał autor, ale niestety nie pamiętam na jakim to było blogu :/

      Usuń
  10. Tym razem przedstawiłaś takie zestawienie, że nie jestem w stanie wskazać, gdzie bym chciała się wybrać... Po prostu wszystko jest tak świetne, do tego te cudowne zdjęcia, że człowiek chce znaleźć się w każdym z tych miast. Oby Twoje marzenia mogły się kiedyś spełnić :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Też mam nadzieję, że kiedyś się spełnią i będzie mi to dane. Bo jednak spełnianie marzeń jest czymś, co zdecydowanie lubię robić :)
      Tak, faktycznie te zdjęcia są tak ładne, że mogą przyciągać do tych miast - takie miały zadanie gdy je tu umieszczałam :D Mam nadzieję, że kiedyś zrobię takie zdjęcia tym miastom, które też kogoś do siebie przyciągną.

      Usuń
  11. Oslo chętnie bym odwiedziła. Pragę mam nadzieję, że niedługo uda mi się zobaczyć. Wenecję również z chęcią bym zobaczyła. Zanim zniknie z mapy świata. Chociaż nie wiem jakbym tam wytrzymała skoro panicznie boję się wody :) Włochy z chęcią zwiedziłabym całe, a Francja? Zamieszkałabym w Paryżu i każdą miejscowość zwiedzała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wkrótce odwiedzisz nie tylko Pragę, ale i Oslo i wszystkie inne, które z tej listy Ci przypadły do gustu :) No tak, ktoś kto boi się wody może mieć w Wenecji problem, ale mam nadzieję, że Twoja druga połowa by Ci pomogła przezwyciężyć strach, Aniu :)

      Usuń
  12. Praga i Wenecja - to tam bym się z chęcią wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, Weroniko życzę Ci, abyś jak najszybciej miała okazję tam pojechać :)

      Usuń
  13. Się normalnie rozmarzyliśmy. W Pradze i w Zurychu byliśmy, mamy sporo wpisów na blogu. Polecamy stanowczo. W Oslo i w Tallinie byliśmy tyko przez chwilę i mamy nadzieję wrócić :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie byłam poczytać i pooglądać zdjęcia z Waszej relacji do Zurychu. W sumie relacje z Pragi pojawiają się bardzo często, więc jeszcze nie zobaczyłam Waszej, ale zapewne nadrobię :)

      Usuń
  14. W żadnych z tych miast jeszcze nie byłem. Ale chciałbym odwiedzić Vancouver i Zurich.
    Mam nadzieję, że uda Ci się odwiedzić wszystkie te miasta wkrótce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, że napiszesz, że chcesz zobaczyć Vancouver :) Ale Zurychu się nie spodziewałam.
      Dziękuję Darku i mam nadzieję, że Tobie również uda się zobaczyć nie tylko te dwa, ale i inne o których marzysz :)

      Usuń
  15. Do Rygi i Tallina wybieram się już ładnych kilka lat, ale zawsze coś stoi na przeszkodzie. Mam nadzieję, że i mnie i Tobie szybko uda się zobaczyć te dwie stolice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje mi więc życzyć Ci, tego samego, czyli szybkiego wybrania się do tych miast :) Może za jednym zamachem, bo w sumie i tak po drodze? :)

      Usuń
  16. druga część listy też ciekawa jest. ;) Rygę i Pragę polecam, w tej pierwszej byłam dość krótko, więc pewnie też jeszcze kiedyś tam wrócę, za to w Pradze się zakochałam. ;) do Kanady też mnie ciągnie, ale to wyjątkowo odległe plany. :) za to Neapol jakoś tak mnie odpycha, za dużo negatywnych opinii słyszałam, chociaż jeśli trafią się tam tanie bilety, to pewnie i tak polecimy. ;)
    i widzę, że na podobnym etapie jesteśmy, bo mnie generalnie ciągnie głównie do Europy, resztę swiata zostawiam na później. ;) a do Santiago na pewno się wybiorę, jak nie w tym roku, to w przyszłym, bo mój chłopak ma znajomych niedaleko i musimy do nich się wreszcie wybrać :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna osoba zakochana w Pradze. Chyba naprawdę to miasto musi wydzielać jakieś feromony, że wszyscy, którzy tam jadą to wracają zakochani po uszy :)
      W sumie to do Kanady mnie nie ciągnie, a Vancouver znalazło się na tej liście jako jedyne w miarę sensowne na V, ale o tym już pisałam. O Neapolu także słyszałam wiele złego, że tyyyyyle śmieci. Chciałabym to sprawdzić :)
      Tak, zdecydowanie ciągnie mnie głównie do Europy, bo wszędzie prawie da się dojechać bez większego problemu :) No i Japonia, ale to odkładam na razie w czasie :)

      Usuń
  17. Mialam okazje zwiedzic Marsylie, Prage i wiadomo Zürich. Prage polecam goraco. Jak dla mnie bije na glowe Paryz :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli aż trzy miasta z mojej listy, fajnie!
      W Paryżu w sumie nie byłam i nie ciągnie mnie tam zbytnio i nawet widoki na zdjęciach jakoś nie te - wolę Pragę w zestawieniu na P.
      A co myślisz o Zurichu? :)

      Usuń
  18. Ja rez bardzo chciałabym zwiedzić Oslo. Dla mnie cała Norwegia to piękny kraj,a te fiordy... za zobaczenie ich na żywo to bym wszystko oddala. Wspaniałe widoki...
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga Parajulkanormal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za odwiedziny na moim blogu :)
      Na pewno zajrzę na Twojego bloga!

      Usuń
  19. O ludzie, lepiej żebym nie brała się za taką listę. . . Bo chyba łatwiej byłoby mi stworzyć listę miast, których nie chcę odwiedzić. . . :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że gdybym miała wypisać wszystkie miasta, jakie odwiedzić bym chciała, to bym poległa. Ciężko było wybrać jedynie po jednym przykładzie, ale musiałam się skupić tylko na jednym mieście. Hmm nie wiem w sumie jakich miast zobaczyć bym nie chciała :p

      Usuń
  20. Widzę na Twojej liście kilka miejsc, które też chętnie bym zobaczyła. Na pewno na moją listę wpisałabym też Pragę, Oslo i Neapol. Była na niej Wenecja, ale na szczęście w tym roku udało mi się to marzenie spełnić.
    Życzę Ci w 2016 roku odwiedzenia przynajmniej jednego z Twoich wymarzonych miast! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praga, Oslo, Neapol się nam w takim razie pokrywają. Wenecję też już odwiedziłam i ogromnie się cieszę, gdyż to miasto bardzo polubiłam. Dziękuję serdecznie i oby w tym roku udało mi się spełnić choć jedno z tych małych marzeń :)

      Usuń
  21. Z Twojej listy byłam tylko w Santiago de Compostela i Tallinie :) Santiago jest przepiękne. Natomiast z Tallinna niewiele już pamiętam ponieważ byłam tam jako 9-10-letnie dziecko.
    Natomiast ja jestem pod tym względem pazerna i chciałabym zobaczyć wszystkie miejsca które wymieniłaś ;) Ciężko mi znaleźć w ogóle takie miejsce do którego nie chciałabym pojechać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Santiago de Compostela jest moim największym marzeniem na ten rok i mam nadzieję, że uda mi się tam dotrzeć. Tallin wydaje mi się ciekawym i dość intrygującym miastem. Życzę Ci, żeby udało się zobaczyć wszystkie miejsca w takim razie :D

      Usuń
  22. 5 miesięcy mieszkałam sobie w Pradze i powiem jedno - KOCHAM NIEZIEMSKO. Praga wiosną wygrywa wszystko. I choć jestem teraz w fajnym miejscu, to tęsknie okrutnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, mieszkanie w Pradze musiało być świetnym przeżyciem! Słyszałam o Pradze wiosną, że właśnie wtedy można się w niej zakochać. Miałam jechać w ubiegłym roku, ale niestety coś mi wypadło i z wyjazdu pozostały jedynie bilety... Mam nadzieję, że uda Ci się wrócić do Pragi :)

      Usuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM