Podsumowanie miesiąca (maj 2015)


maj (otrzymane łącznie) - 45
Postcrossing - 0
Postcard United - 6
Swap (zagranica) - 12
Polska - 17
niespodzianka - 4
znajomi - 5
wygrana - 1
           w tym nowe państwa - 1
łącznie z zagranicy - 26
_____________________________________________

W tym miesiącu chyba potrzebny jest dodatkowy komentarz, ponieważ nawet mnie zdziwiła ostateczna liczba pocztówek!  W maju miało być ich mniej, a wyszło że jest ich najwięcej od początku roku... Cieszę się jednak, że udało mi się umówić na wymiany, które okazały się udane i że tyle kartek przyleciało do mnie w kopertach, przez co jest ich łącznie naprawdę sporo ;) Podziękowania należą się także znajomym, którzy obdarowali mnie wspaniałymi pamiątkami ze swoich podróży!  :)

10 komentarzy:

  1. Rzeczywiście imponująca liczba. Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No, no - ładna liczba :) gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko pozazdrościć, u mnie taka mała liczba, że nawet nie ma co podsumowywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow;o interesująca liczba!! ;-)
    To ile Ty wydajesz na znaczki?:D Jak wszyscy dobrze wiemy.. nasze hobby do najtańszych nie należy.. a skoro z PU dostałaś 6, 12 zagranicznych wymian plus 17 Polskich więc tyle samo musiałaś wysłać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie w sumie to nie aż tyle wydaję, ile mogłoby się wydawać. Na PU mam 16 wysłanych i 26 odebranych, a ostatnio losowałam kilka adresów (chyba 4) jakoś pod koniec kwietnia/początek maja, ale pocztówki wciąż do mnie przychodzą. Wymiany polskie to ostatnio zazwyczaj 1,75 zł a leci kilka sztuk w kopercie, dlatego zebrało się 17 kartek (dwie grube koperty z łączną liczbą 13 kartek, reszta pojedyncze sztuki) ;)
      Jeśli chodzi o zagraniczne wymiany majowe to 3 kartki dotarły do mnie (w końcu!) po trzech miesiącach, bo niestety ktoś o mnie zapomniał... Jedna kartka to także wymiana z ubiegłego miesiąca. Więc w sumie wychodzi, że na znaczki w maju wydałabym około 60 zł. Ale nie wydałam chyba ani grosza, bo mam jeszcze znaczki, które hurtem zakupiłam jakoś w lutym :p Ewentualnie dokupiłam jeden priorytet do Polski, bo musiałam coś szybko wysłać :)

      Usuń
  5. Widze, ze miesiac bardzo udany. U mnie blogowo niestety nie najlepszy :(

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zerknąłem na wykres, przejrzałem tę statystykę, przeczytałem komentarz i nagle zdałem sobie sprawę, z tego ile właściwie pocztówek otrzymałaś w ciągu miesiąca... 45 ?! To strasznie dużo! Widzę, że Twoja kolekcja powiększa się w zadziwiającym tempie :) Oby tak dalej !

    OdpowiedzUsuń
  7. 45 kartek?! :O Ale liczba! Ja chyba nawet gdy dostawałam co rusz kartki, to w jednym miesiącu nigdy tyle nie otrzymałam. Kinga, ile już kartek musi liczyć Twoja kolekcja, powiększa się w ekspresowym tempie!
    Ja wczoraj dostałam kartkę z PU, która została wypisana bodajże 23 kwietnia, pieczątka jest z 29 maja... Nie wiem, czy ktoś tak długo zwlekał z wysłaniem czy co...

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj muszę przyznać, że faktycznie kolekcja rośnie bardzo szybko! :) Przydatne są wymiany w kopertach, bo wtedy więcej kartek można otrzymać po mniejszej cenie. Lubię jednak gdy się ona powiększa, szczególnie o zagraniczne kartki:)

    OdpowiedzUsuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM