Czy wspominałam, że lubię terytoria zależne? ;)

Gwadelupa to terytorium zależne Francji, które położone jest w Ameryce Środkowej, w archipelagu Małych Antyli. Gwadelupa składa się z kilkunastu wysepek, jedne są większe, inne mniejsze. Oczywiście Gwadelupa ma swoją historię. Chyba nikogo nie zdziwi, że odkrył ją nie kto inny jak Kolumb. Początkowo stanowiła ona bazę piratów francuskich, następnie przechodziła z rąk do rąk, między innymi należała do Wielkiej Brytanii czy Szwecji.

Położenie Gwadelupy <źródło>

Lasy tropikalne, przejrzysta woda, palmy, średnia temperatura zimą +25 stopni Celsjusza - któż by nie chciał spędzić tam trochę czasu? ;) Jest jednak także druga strona Gwadelupy - częste burze tropikalne, cyklony oraz aktywny wulkan Soufriere. Mimo to, największe dochody przynosi mieszkańcom właśnie turystyka. Uprawa ziemi, w tym trzciny cukrowej i owoców; hodowla bydła i trzody chlewnej oraz rybołówstwo stanowią dodatkowe zajęcie ludności. 

swap

W górnym lewym rogu pocztówki znajduje się malownicza aleja, której główną atrakcją są palmy położone po prawej i lewej stronie szosy. Pierwszą z nich wsadzono tam już w 1850 roku, kilkanaście lat później zostały zniszczone przez cyklon, jednak zadbano o to, aby wyrosły nowe. Obecnie jest to nie tylko atrakcja turystyczna, ale także dziedzictwo historyczne Gwadelupy. Nic dziwnego, skoro jest tam ponad 400 palm królewskich! Na kartce widać także Gołębią Wyspę oraz fort Louis Delgres.


To jednak nie koniec, bowiem pocztówka przyleciała do mnie w kopercie, a w środku znajdował się także... magnes! To kolejna pamiątka do mojej małej, bo małej magnesowej kolekcji :)

drewniany magnes w kształcie wyspy :)

Czy Wy macie pocztówkę z Gwadelupy? ;)
do usłyszenia!

21 komentarzy:

  1. Piękny krajobraz na pocztówce. Gwadelupa nie jest już terytorium zależnym Francji, ale departamentem zamorskim. Dlatego nie wydaje własnych znaczków pocztowych, a używa francuskie - co widać na zdjęciu powyżej. Niestety nie posiadam pocztówki z tej tropikalnej wyspy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co pamiętam, choć nie jestem pewna, to "terytorium zależne" jest pojęciem ogólnym dotyczącym terenów, które są pod jakąś formą zależności od innego państwa, a departament zamorski to jeden z jego rodzajów. Być może się mylę , choć sądząc po informacjach w Internecie to by się zgadzało ;)

      Usuń
  2. Aleja palmowa na żywo musi robić wrażenie. Tam musi być pięknie.
    Ja jeszcze nie doczekałam się pocztówki z Gwadelupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaje, że ta aleja palmowa może robić wrażenie :) Lubię palmy i chętnie taką aleją bym się przespacerowała albo przejechała :)

      Usuń
  3. Również nie doczekałam się pocztówki z Gwadelupy ;-) Gratuluje ;)
    Jak Ty to robisz że dostajesz te magnesy? masz w profilu napisane że je zbierasz?
    Ja co prawda na profilu PC mam napisane że zbieram magnesy na lodówkę dostałam dwa razy Ukraina i raz Łotwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje magnesy pochodzą ze swapów :) Zazwyczaj pisząc do kogoś wiadomość dotyczącą wymiany po prostu piszę, że możemy wymienić się za jedną written&stamped lub kilkoma w kopercie i jakimś drobiazgiem typu ulotka, magnes, herbatka, breloczek, itd. Dlatego z kilku miejsc udało mi się zgarnąć magnesy :)

      Usuń
  4. Gwadelupa... Ah, wyspa, która kojarzy mi się tylko i wyłącznie z lekcją o terytoriach zależnych (wraz z Martyniką była ona podawana najczęściej jako przykład). Nigdy jednak nie zainteresowałam się tym terytorium. A szkoda, bo jest naprawdę piękny. Urzekł mnie ten większy obrazek po prawej stronie na pocztówce (czyżby to był port)? Kojarzy mi się trochę z jeziorami mazurskimi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, to nie mam pojęcia czy to port. Wiem, że to widok na wyspę gołębią :) Ale zapewne to jakaś przystań, bo w sumie sporo jest tych łódeczek.

      Usuń
  5. Kiedy tosty :(?

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna pocztówka. Gratuluję tak egzotycznego kraju.

    OdpowiedzUsuń
  7. Magnes jest śliczny, wyspa ciekawa. Ale Kinga... nie chciałabyś kiedyś sama zwiedzić tych terytoriów zależnych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, o dziwo nigdy nie myślałam o tym żeby zwiedzać Gwadelupę :) Jakoś mnie tam nie ciągnie, choć pewnie gdyby nadarzyła się okazja, to bym chętnie skorzystała. Marzę o zobaczeniu, a nawet życiu przez jakiś czas na jakieś piaszczystej plaży, pełnej palm i z piękną, przejrzystą wodą, ale nie mam bliżej określonego kierunku jeśli chodzi o wyspę :)

      Usuń
  8. Pocztówki z Gwadelupy nie posiadam, więc tym bardziej gratuluję egzotycznej zdobyczy (magnesu również:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachód słońca na pocztóce jest przepiękny! Magnes też bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O, a wyspy z największego zdjęcia mają uroczą nazwę - Gołębie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow - ciekawa pocztówka, rzadki kraj i jeszcze taki ładny magnes :) Najbardziej spodobała mi się ta część pocztówki z zachodzącym słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niee, nie mam stamtąd kartki, ale super, że Tobie udało się ją otrzymać. Ja jakiegoś wielkiego parcia na terytoria zależne nie mam. :D
    Magnes świetny. A co robisz z magnesami? Są na lodówce czy mają inne specjalne miejsce? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na chwilę obecną są w oddzielnym pudełeczku, a nie na lodówce :) Ale chciałabym kiedyś znaleźć dla nich specjalne miejsce. W sumie to nie mam ich dużo, nie mam też własnego domu, dlatego nie myślałam jeszcze nad tym, gdzie je przechowywać :D

      Usuń
  13. Magnes jest cudowny. Swietnie pasowalby do mojej malej kolekcji ;)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale super magnes ! Zazdroszczę ! :) I te krajobrazy na pocztówce...

    OdpowiedzUsuń
  15. Sądząc po Waszych komentarzach, to najbardziej podobała Wam się ta część pocztówki z pięknym zachodem słońca :) Nic dziwnego, bo i mnie bardzo urzekł ten widok. Cieszę się, że podobał Wam się także magnes, który otrzymałam :)

    OdpowiedzUsuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM