Czy wiedzieliście, że w Szwajcarii są palmy? ;)

Jak wyciągnęłam tą pocztówkę ze skrzynki to pierwszą moją myślą było: "Ooo jaka świetna kartka z Włoch!", odwracam a tu NIESPODZIANKA! :D Bo to nie Włochy, tylko... Szwajcaria! Jeszcze raz spojrzałam na obrazki i pytam: "To w Szwajcarii są palmy?!". W tym momencie zwątpiłam w swoją geograficzną wiedzę, ale postanowiłam zapytać innych osób i wszystkie zgodnie odpowiedziały: "Przecież w Szwajcarii nie ma palm. Są góry." Jak się okazało, to europejskie państwo to nie tylko ośnieżone szczyty, piękne jeziora i kolejki z których roztaczają się wspaniałe widoki.

Pamiętacie moją pocztówkę z herbami Szwajcarii? Ticino to jeden z kantonów, który jest najbardziej wysunięty na południe kraju. Jego stolicą jest Bellinzona, a językiem urzędowym - włoski. Łagodny klimat po drugiej stronie Alp wpływa na to, że mieszkańcy wiodą tam sielskie życie w otoczeniu bujnej roślinności i majestatycznych gór. Kartka prezentuje główne miejscowości zlokalizowane w kantonie, dzięki czemu sami możecie zobaczyć, że nawet zabudowa na pierwszy rzut oka nie kojarzy się z państwem, z którego przyleciała do mnie ta przesyłka.


Pocztówka to niespodzianka od Angeliki z bloga http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/, która chciała mi pokazać, że Szwajcaria to nie tylko... krowy :D (oczywiście chodzi o te na pocztówkach). Nadawczyni przesyła także pozdrowienia dla Was, więc mam nadzieję, że nie obrazi się, że zeskanowałam część tekstu i wrzuciłam go tutaj :)


Przyznajcie się,
 czy zdawaliście sobie sprawę z tego, 
że w Szwajcarii są palmy? :)

Angelice raz jeszcze dziękuję za kartkę! :)
do usłyszenia!

18 komentarzy:

  1. Bardzo ładna pocztówka, trochę egzotyczna jak na Szwajcarię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna pocztówka z włoskiej Szwajcarii:) A o palmach w tym kraju słyszę pierwszy raz, ale chyba nie są to palmy kokosowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze powiedziawszy, nie mam pojęcia czy to palmy kokosowe, ale obstawiam, że nie :D

      Usuń
  3. Dokładnie tak jak Ty Kinga, pomyślałabym, że to kartka z Włoch i nie zdawałam sobie sprawy, że w Szwajcarii są palmy. I w ogóle byłam przekonana, że Locarno leży we Włoszech O_o
    Piękna jest ta kartka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro w Warszawie jest palma to i w Szwajcarii też :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pocztówki z tych okolic ale od strony Włoch. Też palmy i ośnieżone szczyty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna kartka. Też bym nie wpadła na to, że to może być Szwajcaria. Zdjęcia wyglądają jakby były zrobione w jakimś egzotycznym kraju.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety wiedziałem bo byłem dość dawno temu w Lugano. :-(
    Gatunków palm rośnie tam kilkanaście. Najlepiej przyjęły się te, kóre są mrozodporne, takie jak szorstkowiec, karłatka, palma igłowa czy też palma dżemowa.

    OdpowiedzUsuń
  8. świetna kartka, super połączenie kilku zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W życiu nie powiedziałbym, że ta kartka jest ze Szwajcarii ! Kto by pomyślał, że są tam takie miejsca ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To w Szwajcarii są palmy?! O kurcze, ja byłam pewna, że to kraj z miastami i górami. Tylko. W sumie to w Szwajcarii, w mojej wyobraźni oczywiście, widziałam tylko... trawę. No, ewentualnie jakieś pojedyncze drzewa czy kwiaty na łąkach. Ale palmy? Nie wierzę, haha. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz to już na pewno się tam przeprowadzam! :D Zawsze się śmiałam, że Szwajcaria to idealny kraj na czas wojny, bo zwykle jest ona neutralna. Kocham góry, więc pasowałby mi ten kraj, ale ciepło też uwielbiam. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciesze sie, ze wkoncu doszla! ;) Osobiscie jestem zakochana w tym regionie, wiec odwiedzajac go postanowilam wyslac Ci jego czesc :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz jeszcze dziękuję za pocztówkę, bo jest naprawdę piękna i jak się okazuje zaskakująca nie tylko dla mnie :D

      Usuń
  13. Piękna pocztówka!! ;-) Podoba mi się,bo lubię multi ;) Ucieszyła by mnie taka kartka ;* więc zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. W życiu bym się nie spodziewała, że w Szwajcarii może być tak egzotycznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. My też mamy palmę na Jerozolimskich w Warszawie xD.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się, że palmy w Szwajcarii były zaskoczeniem nie tylko dla mnie :D Ile to można się dowiedzieć dzięki pocztówkom :) O czym już wszyscy pewnie nie raz się przekonaliśmy!

    OdpowiedzUsuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM