pocztówki
komentarzy 21

Sery, orzechy i wino ;)

Któż z nas nie posiada takiej pocztówki (lub pocztówek), które niby są puste, niewypisane, ale jednak ciężko jest nam się z nimi rozstać, bo są ładne lub po prostu mamy do nich sentyment i nie chcemy wysłać ich dalej w świat. Ja mam sporo takich kartek, które kupiłam z myślą: zostawię sobie na pamiątkę. A to z wycieczek, a to z internetowych sklepów, a to z antykwariatów. Z czasem doszłam jednak do wniosku, że nie cieszą mnie one tak jak te, na których jest cokolwiek napisane, choćby jakiś cytat, historia, data, cokolwiek. Zaczęłam więc szukać rozwiązań. W końcu na którymś blogu znalazłam pocztówki, które pochodziły z tak zwanej „wymiany lustrzanej„. Domyśliłam się, że pewnie była to wymiana na takie same kartki, a słowa autorki bloga tylko mnie utwierdziły w przekonaniu. Pomyślałam, że założę wątek na forum, wrzucę tam album z tym co mam i może akurat ktoś będzie chciał skorzystać z takiej opcji. Zanim jednak zaczęłam, przejrzałam wątki i trafiłam na kilka o takiej tematyce, z czego jeden zainteresował mnie najbardziej, ponieważ były tam kartki, które sama chciałam mieć. Napisałam więc komentarz, potem przeszłyśmy do wiadomości prywatnych i tak oto w moje ręce trafiły trzy wypisane kartki ze znaczkami. Wszystkie otrzymałam od Asi (joanwi), której serdecznie dziękuję 🙂 Tym bardziej, że była to moja pierwsza wymiana na forum
Tak zwana „deska serów” ze sklepu Postallove była w moim pudełku z pustymi pocztówkami dość długo, przez co leżała zamknięta i bardzo rzadko była przeze mnie oglądana. Teraz jej pozycja się zmieniła, kartka „awansowała” do pudełka z wypisanymi 😉 Ta kartka jest dla mnie tak smakowita, że aż chciałabym ją schrupać. Bardzo lubię sery! Szczególnie pleśniowe, a i ten rodzaj się tutaj pojawił. Lubię także wino i ubóstwiam orzechy, więc wszystko jest jak najbardziej na miejscu. Nie przepadam jedynie za tym niebieskawym serem, który jak dla mnie, strasznie nieprzyjemnie pachnie… Niestety jedzenie z zatkanym nosem już przyjemnością nie jest 😉
swap

 

Czy Wy korzystaliście kiedyś z wymiany lustrzanej, czy jednak nie macie takiej potrzeby? 😉 
No i muszę o to zapytać, choć to nie jest blog kulinarny:
lubicie sery? 😉
 
do usłyszenia!
Filed under: pocztówki

by

Jestem (nie)spełnioną podróżniczką, niepoprawną romantyczką, zachłanną książkoholiczką, miłośniczką kotów wszelkiej maści a także kolekcjonerką dobrych wspomnień i pocztówek z całego świata. Obecnie mieszkam w Gorzowie Wielkopolskim, w którym pracuję jako młodszy bibliotekarz.