Podróże małe i duże, czyli odpowiedzi na zadane przez Was pytania ;)

Nadszedł czas, abym odpowiedziała na ostatnią serię pytań, które zadaliście. Tym razem padło na... podróże!  ;) Mam nadzieję, że wyjdzie mi to jakoś całkiem zgrabnie, bo nie ukrywam, że z tym postem miałam najwięcej problemów. Zdecydowanie częściej jeżdżę palcem po mapie niż podróżuję w rzeczywistości. To oznacza, że wcale nie zobaczyłam tyle, ile bym chciała... 
Jeśli nie pamiętacie o co chodziło w zabawie i zadawaniu pytań to zajrzyjcie TUTAJ.
Jeśli ominęliście moje poprzednie odpowiedzi to odsyłam Was do:
O blogu
O książkach
O mnie

Pytania, które zadaliście:


1. "Mam pytanie dotyczące Twoich podróży zagranicznych. Gdzie byłaś i w jaki sposób organizujesz te wyjazdy?" (pytanie od: http://polskiewidokowki.blogspot.com/)

To może najpierw wymienię państwa, które udało mi się odwiedzić. Są to: Niemcy, Holandia, Szwecja, Litwa oraz przysłowiową "jedną nogą" byłam w Czechach i na Słowacji ;) Nic ciekawego nie udało mi się tam zobaczyć (oprócz samej granicy i ewentualnie sklepu), więc nawet nie liczę tych dwóch ostatnich krajów. 
Jeśli chodzi o organizowanie wyjazdów, to Niemcy i Holandię odhaczyłam dzięki rodzicom, z którymi je przejechałam. Litwa oraz Szwecja to wyjazdy ze znajomymi (raz busem, raz promem i autokarem).

Odwiedzone miejsca w Europie/ marzec 2015

2. "Jaki kraj chciałabyś najbardziej odwiedzić, a którą podróż wspominasz najlepiej?" (pytanie od: http://sawatka.blogspot.com/)

Tak jak pisałam już kilkakrotnie, najbardziej chciałabym odwiedzić Japonię.
Którą podróż wspominam najlepiej? Hmm... myślę, że wyprawę do Wilna ;) Nie dość, że to był mój pierwszy wyjazd na wschód, to jeszcze pierwsza stolica europejska i w ogóle pierwszy wyjazd gdzieś dalej bez rodziców. I w ogóle mam w pamięci wiele miłych chwil z tego wyjazdu ;)


3. "Gdzie już byłaś?" (pytanie od: http://happy-postcrossing-poland.blogspot.com/)

Na to pytanie mogłabym się rozpisać ;) Jeśli chodzi o państwa, w których byłam, to zobacz odpowiedź na pytanie pierwsze. Jeśli chodzi o miasta w Polsce to byłam (krócej bądź dłużej) w jedenastu na w sumie osiemnaście miast wojewódzkich (Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kielce, Kraków, Łódź, Poznań, Szczecin, Toruń, Warszawa, Wrocław). Pozostałe miejsca, które odwiedziłam możesz zobaczyć na mapce ;)

Odwiedzone miejsca w Polsce / marzec 2015

4. "Czy Twoja lista podróżnicza jest duża?" (pytanie od: http://happy-postcrossing-poland.blogspot.com/)

Oj, kolejne trudne pytanie! ;) Tak, moja lista podróżnicza jest dość długa. Chciałabym zobaczyć sporo miejsc w Polsce, w Europie i na świecie. Są miejsca, do których ciągnie mnie mocniej, a są takie, do których nie ciągnie mnie (jak na razie) w ogóle.
Do pierwszej grupy mogłabym zaliczyć takie kraje jak: Japonia ("oczywista oczywistość" ;)), WłochyPortugalia, Nepal i wiele innych.
Do drugiej grupy zaliczyłabym kraje Bliskiego Wschodu, kraje afrykańskie czy Rosję.
W naszym kraju byłyby to przede wszystkim pozostałe miasta wojewódzkie oraz te, w których byłam tylko chwilowo i nie udało mi się zbyt wiele zobaczyć (np. Bydgoszcz, Szczecin, Kielce). Poza tym na pewno Bieszczady, które każdy chwali, a ja jeszcze ich nie widziałam ;) Oraz obiekty umieszczone na liście UNESCO, których jeszcze nie odwiedziłam.

5. "Twoja lista top-5 podróżniczych destynacji (zrobiona i druga wymarzona)" (pytanie od: http://btth.pl/)

To pytanie sprawiło mi najwięcej trudności... Muszę przyznać, że mnie zaskoczyliście ;) 

top-5 podróżniczych destynacji (zrobiona):

1. stolica europejska - Wilno (Litwa)
2. Morze Północne (Holandia)
3. Tatry (Polska)
4. Szwecja
5. Niemcy

top-5 podróżniczych destynacji (wymarzona):

1. Japonia
2. Włochy
3. Camino de Santiago (Hiszpania)
4. Portugalia
5. Nepal

To tyle. Tym postem zakończyłam mój pierwszy cykl pytań i odpowiedzi. Może w przyszłości znów zorganizuję podobną zabawę ;) Dajcie znać jak Wam się podobało, a tych którzy musieli długo czekać na odpowiedzi - przepraszam. Mam nadzieję, że było warto ;)
Gdyby kogoś z Was interesowało coś więcej na któryś z poruszanych przeze mnie tematów, to pytajcie w komentarzach lub napiszcie do mnie maila na 91kingway@gmail.com :)

do usłyszenia!

22 komentarze:

  1. Dzięki za odpowiedź na moje pytanie:) O widzę, że byłaś w Bielefeld - mieście partnerskim Łodzi. A co ze zdjęciami z Karlskrony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, odpowiedziałam na wszystkie pytania, które mi zadaliście :)
      Nie, nie byłam w Bielefeld, choć na tej mapce faktycznie może tak wyglądać. Byłam w miejscowości na północny - wschód od Bielefeld - Bad Oyenhausen :)

      Usuń
  2. Moja mapa po Polsce wyglądałaby całkiem inaczej tzn. Podkarpacie i Lubelszczyzna byłaby zapełniona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ja pochodzę z Wielkopolski, więc to tam jest najwięcej zaznaczonych punktów, choć i tak jeszcze nie wszystkie naniosłam na tą mapkę ;)
      Nigdy nie byłam w Twoich rejonach, ale wiem, że muszę to nadrobić :)

      Usuń
    2. W ogóle to gdzieś mam spisane wszytskie miejscowości jakie odwiedziłam i chyba sobie też tak rzucę na mapkę, by w ogóle zobaczyć jak to wygląda u mnie :)
      Co do moich rejonów, to zapraszam do Przemyśla, bardzo piękne miasto :) I okolice bardzo ładne

      Usuń
  3. O widzę, że byłyśmy na takiej samej wycieczce do Szwecji. Karlskrona- Kalmar- Olandia, zgadza się ? Bardzo miło wspominam tę wycieczkę, szczególnie zachwycił mnie Kalmar i most na Olandię. :) Życzę Tobie i sobie (trochę egoizmu nie zaszkodzi :P) wielu wspaniałych podróży!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadza się! :)
      Także bardzo miło wspominam tą wycieczkę - podróż promem świetna i spokojna mimo listopadowej pory, a autokarowa wycieczka mimo, że trwała raptem jeden dzień to i tak sporo miejsc dało się zobaczyć :)
      Mnie bardziej zachwycił Kalmar niż Karlskrona, choć przejazd mostem był na pewno niezapomnianym przeżyciem :)
      Tobie także życzę wielu wspaniałych podróży!

      Usuń
  4. nam z R. też się marzy podróż do Japonii, pojedźmy razem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj pewnie zanim ja tam pojadę (albo raczej polecę) to minie pewnie jeszcze sporo czasu :)

      Usuń
  5. Swietne pytania i odpowiedzi! Zazdroszcze Ci, ze odwiedzilas tyle polskich miast. Ja nie mialam takiej mozliwosci,a teraz mi za daleko :(

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie pytania skomponowali czytelnicy, więc to im powinnam podziękować :) Odpowiedzi jak to odpowiedzi - nie chciałam się aż tak rozpisywać, bo mam pewien pomysł na inne podróżnicze posty ;)
      No właśnie i tak nie zwiedziłam jeszcze tylu polskich miast ile bym chciała, ale mam czas jeszcze do nadrabiania zaległości :)

      Usuń
  6. Jak będziesz jechać do Nepalu to chętnie Ci wskoczę do kieszeni :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem oburzony brakiem odwiedzin Podkarpacia! :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj mnie też jest przykro, że jeszcze mnie tam nie było :p
      Wiem, muszę nadrobić :)

      Usuń
  8. A ja mam pytanie jak zrobiłaś te mapkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykorzystałam tą stronę: https://www.google.com/maps/d/?pli=1 :)

      Usuń
  9. Włochy jak najbardziej polecam! Mnie nie udało się zobaczyć wszystkiego, co bym chciała. Według mnie najfajniej by było zebrać trochę więcej pieniążków i objechać całe Włochy za jednym zamachem i odwiedzić wtedy Wenecję, Rzym, San Marino, Neapol, Mediolan, Weronę, Florencję. Wiem, że sporo osób organizuje sobie takie wypady do północnych Włoch i zwiedza tamtejsze miasta np. w tydzień.
    Nepal? A to ciekawe! Niewiele wiem o Nepalu i w sumie zaskakuje mnie to, że to państwo jest na liście tych, które chcesz odwiedzić.
    Mnie w Wilnie tak sobie się podobało. Zbyt wiele kościołów. ;)
    A do USA, za ocean, Cię nie ciągnie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, Włochy to jednak państwo na które poświęciłabym więcej czasu niż tylko jeden dzień w porywach do tygodnia, marzy mi się właśnie taka objazdówka po całych Włoszech - od północy aż na południe, wliczając także wyspy - więc potrzeba i czasu i pieniędzy. O dziwo nie ciągnie mnie aż tak do Rzymu, sama nie wiem czemu. Ale pozostałe miasta, które wymieniłaś, jak najbardziej chciałabym zobaczyć. W sumie to tylko cztery z pośród jakieś setki miejsc, które chciałabym we Włoszech zobaczyć :D San Marino w sumie też - czemu nie ;)
      Nepal - no tak, to może być zaskakujące, bo ani nie widziałam nigdy gór zimą, ani nie jeżdżę w góry w każde wakacje. Ale jednak mnie tam ciągnie właśnie przez te wysokie, majestatycznie wyglądające na zdjęciach góry oraz miejscową ludność ;)
      Mnie w Wilnie się podobało - może dlatego, że nie byłam na zorganizowanej wycieczce nastawionej na zwiedzanie, tylko oprowadzali nas miejscowi znajomi, więc ukazali nam Wilno od nieco innej strony oprócz tej typowo turystycznej :)
      Hmm... za ocean też mnie ciągnie, ale nie jest to top-5. Z wyżej wymienionych to w sumie takie państwa, które chciałabym poznać i zobaczyć od deski do deski. Mam też sporo krajów, w których chciałabym zobaczyć tylko niektóre miejsca, wśród nich na przykład wspomniane przez Ciebie Stany Zjednoczone. Ale takie kraje nie znalazły się w top-5 :)

      Usuń
  10. Udało wygrzebać mi się w końcu tego posta :) Już ostatnio miałam pytać u mnie na blogu, ale zapomniałam. Na 1 dzień w Wilnie co polecasz zobaczyć? Albo może gdzie dobrze się najeść? Co do Twoich marzeń są takie odmienne od moich... ja nigdy nie zdecydowałabym się na wyjazd do Japonii, nie marzę o podróży tam, ponieważ ten kraj w ogóle mnie nie kręci, w przeciwieństwie do mojego chłopaka, czy właśnie Ciebie :) O dziwo nie interesują mnie także Włochy. Ale na pewno fajnie by się oglądało zdjęcia z tych krajów, które może kiedyś wstawisz- mam nadzieję, że uda Ci się przynajmniej kilka wymarzonych miejsc o których pisałaś zobaczyć. O Portugalii sama marzę, choć bardziej w celach 'leżing, plażing', póki co jednak zauważyłam, że koszty trochę przerastają moje możliwości.. Na szczęście za marzenia się nie płaci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej podobał się widok z Góry Trzech Krzyży (szczególnie w nocy, choć i w dzień na pewno jest wspaniale), Cmentarz na Rossie i ogólnie Stare Miasto. My większość jedzenia mieliśmy ze sobą, natomiast obiady jedliśmy na mieście, w takiej fajnej knajpce, jednak nie pamiętam jej nazwy :/ był tam nawet polski schabowy, ale ja zamówiłam cepeliny, które niestety ze względu na dużą ilość cebuli mi nie smakowały. Generalnie Wilno mi się podobało, nocleg mieliśmy zaraz przy Ostrej Bramie (którą także polecam), hostel nazywał się Center Stay Hostel (http://www.centerstayhostel.com/pl/).
      Jeśli chodzi o "leżing, plażing" to rzadko korzystam właśnie z tej formy wakacji. Ale pewnie gdybym miała klasyfikować wymarzony cel podróży o właśnie takim typie to byłby to Zanzibar albo Malediwy :D czyli odlot całkowity, bo wakacje w tych miejscach są po prostu maksymalnie drogie, a i na własną rękę przelot do tanich nie należy ;)

      Usuń
    2. O Malediwach marzyłam już uhuhuh, ale trochę zeszłam na ziemię. Chociaż może kiedyś warto by było trochę poodkładać i marzenie spełnić. Nie wiadomo w końcu czy za kilkanaście lat wyspy nie zatoną.. ;) A co do Wilna to pobyt będzie trwał od 8- 22, także noclegu nie będę potrzebowała, a miejsca które wymieniłaś na pewno odwiedzę ;)

      Usuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM