"Perła Afryki", czyli Kampala ;)

Kiedy w 1907 roku Winston Churchill przybył do Ugandy, nazwał to miasto "perłą Afryki". Warto jednak przyjąć inne standardy niż amerykańskie czy europejskie, bo inaczej w niczym by ono nie przypominało naszych lokalnych perełek. Poza tym nie było ono wówczas tak ważnym ośrodkiem, gdyż obecną funkcję pełni od 1962 roku. Kampala, jak na stolicę kraju afrykańskiego jest dość spokojnym miastem, gdzie życie toczy się własnym rytmem. 

Jeśli chodzi o lokalizację miasta, to znajduje się ono około 10 kilometrów na północ od Jez. Wiktorii. Rozpościera się na wzgórzach o wysokości prawie 1200 metrów nad poziomem morza. Jako stolica stanowi najważniejszy ośrodek w Ugandzie, zlokalizowane są tam różne przedsiębiorstwa, prężnie działa przemysł włókienniczy, odzieżowy, drzewny, maszynowy, a także z drugiej strony toczy się tam życie kulturalne (uniwersytet, wyższa szkoła techniczna, muzeum narodowe i teatr). Kampala jest węzłem drogowym, to właśnie tam kończy się trasa linii kolejowej biegnącej z Kenii, a niedaleko usytuowany jest międzynarodowy port lotniczy. 

swap

W kopercie znalazłam pocztówkę z widokiem na stolicę Ugandy oraz piękną bransoletkę, którą macie okazję zobaczyć powyżej. Lubię bransoletki, więc była ona dość ważnym punktem wymiany, w końcu to moja pierwsza ozdoba pochodząca z Afryki. Niestety zdjęcie nie oddaje idealnie jej koloru, ale wierzcie mi, że jest naprawdę ładna ;)

swap


Poprawka: Dziękuję Tomaszowi za zwrócenie uwagi na błąd pojawiający się w tekście. Najwidoczniej trafiłam na zły artykuł i przepraszam za wprowadzenie w błąd... 
Otóż określenie "Perła Afryki" odnosi się do całej Ugandy, a nie tylko do jej stolicy, Kampali. To państwo, to nie tylko wyżej wspomniane Jezioro Wiktorii, ale także bajeczne, zielone doliny i góry. Klimat ze średnią temperaturą roczną 25-30 stopni C także wpływa pozytywnie na jego wizerunek i przyciąga turystów. Co ciekawe, w Ugandzie można spróbować również sportów ekstremalnych, takich jak: wspinaczka wysokogórska, rafting (spływ pontonem po Nilu), skok na bungee do Nilu czy przeprawa kajakiem po tej rzece ;)

Thanks you, Kate! :)
do usłyszenia!

28 komentarzy:

  1. Zazdroszczę! Ja nie mam żadnej kartki z Afryki, przynajmniej na razie :( Kartka piękna i bransoletki też, mam na ich punkcie hopla, niedługo mi miejsca na rękach zabraknie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wkrótce otrzymasz swoją pierwszą pocztówkę z Afryki :) Pamiętam do tej pory jak się cieszyłam kiedy znalazłam w skrzynce właśnie afrykański kraj.
      Ja nie noszę żadnej bransoletki na stałe, ale podobają mi się strasznie te z muliny - tylko jeszcze nie nauczyłam się ich robić ;)

      Usuń
  2. Miasto nie jest zbyt atrakcyjne /przynajmniej na pocztówce/ ale wymiany z Ugandą gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak otrzymałam pocztówkę, to też uznałam, że miasto atrakcyjne nie jest, a przeglądając zdjęcia tylko się w tym utwierdziłam. Jednak właśnie mimo wszystko jest to Uganda i nawet napis na pocztówce o tym informuje, więc się bardzo cieszę :)

      Usuń
  3. Miasto jakie widać na pocztówce mogłoby się znajdować na każdym kontynencie. Ale jeśli chodzi o pocztówki to kraj rzadki i zdobycie pocztówki to nie lada wyczyn! Gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tak, miasto w sumie jak miasto - trochę szare, blokowiska, jakieś wyższe budynki i to by było na tyle ;)

      Usuń
  4. Patrząc na widok miasta nie nazwałbym go "perłą Afryki". Wydaje mi się, że na tym kontynencie jest wiele innych ciekawszych i ładniejszych miast :) W każdym razie zazdroszczę pocztówki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że jest wiele ładniejszych miast w Afryce, choć nie wiem, które z nich istniały w 1907 roku ;)

      Usuń
  5. Małe sprostowanie. Określenie Perła Afryki dotyczy całej Ugandy a nie jej stolicy Kampali. Ugandę nazwano perłę ze względu na wspaniałe zielone doliny, rozległe jeziora i wysokie góry. Dzięki położeniu na dużej wysokości ma chłodniejszy klimat niż w innych miejscach na równiku więc jest o wiele przyjemniejszy dla przybyszy z Europy.
    W Ugandzie jest najwięszke z afrykańskich jezior – Wiktoria. A stamtąd ma swój początek najdłuższa rzeka świata – Nil.
    W lipcu 1976 roku lotnisko Entebbe w Kampali było w centrum uwagi całego świata – udana akcja odbicia samolotu z zakładnikami.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Entebbe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomaszu, zaskoczyłeś mnie z tym, że określenie odnosi się do całego państwa, a nie tylko do stolicy. Najwidoczniej trafiłam na źle napisany artykuł :/ Faktycznie wpisując w Google "Uganda perła Afryki" wyskakuje więcej artykułów na ten właśnie temat. Zaraz w takim razie dopiszę w poście odnośnik co i jak. Dziękuję za informację i poprawienie :)
      O odbiciu samolotu chyba miałam okazję przeczytać kiedy tworzyłam wpis.

      Usuń
  6. Uwielbiam Twoje posty! Mozna sie tak duzo dowiedziec!

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak niechcący wprowadziłam Ciebie i resztę osób w błąd - patrz komentarz wyżej :(
      Ale mimo wszystko dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  7. Kolejny kraj afrykański, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję pocztówki z Ugandy, choć bardziej niż pocztówka podoba mi się bransoletka. Mi kiedyś także udało się zdobyć pocztówkę z tego kraju i to jest perełka w mojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bransoletka jest bardzo ładna, zdjęcie nie do końca oddaje jej kolor, a szkoda. Tak, Twoją pocztówkę widziałam i bardzo mi zapadła w pamięci - nawet ostatnio znów ją sobie oglądałam u Ciebie na blogu, bo jest naprawdę ładna :)

      Usuń
  9. pewnie będę mało oryginalna, ale napiszę - ZAZDROSZCZĘ!
    taka fajna przesyłka to marzenie zapewne niejednego postcrossera :P
    jeszcze nie dorobiłam się pocztówek z Afryki :(
    mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni i otrzymam równie świetną paczuszkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci więc pocztówki z Afryki! Albo paczuszki z innymi dodatkami, tak tego także Ci życzę :) I chętnie potem obejrzę pocztówki na Twoim blogu ;)

      Usuń
  10. Cudowny swap! Ja jeszcze nie mam nic z Afryki niestety. Piękne! Także zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli i Tobie pozostaje życzyć powodzenia i jak najszybszego otrzymania pocztówki z jakiegoś afrykańskiego państwa :) Albo od razu z kilku!

      Usuń
  11. w moim postanowieniu jest zdobyć pocztówkę z Afryki- chociaż jedną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam u Ciebie na blogu - myślę, że jest to wykonalne :) Off z Postcrossing to pewnie trudno otrzymać, ale już z PostcardUnited Tunezja jest jak najbardziej możliwa. No, ale i tak największe prawdopodobieństwo jest podczas wymian prywatnych. Choć trzeba uważać na wymiany typu pocztówka za banknoty, czy pocztówka za cokolwiek innego, np. słodycze. Warto wtedy zaczekać i wysłać ewentualnie dopiero jak pocztówka do nas dojdzie... W każdym razie, powodzenia! ;)

      Usuń
  12. Jestem w szoku, że udało ci sie zdobyć te pocztówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam w szoku, kiedy otworzyłam skrzynkę, bo nie do końca byłam przekonana do tej wymiany. Okazało się jednak, że paczuszka szczęśliwie dotarła i jest dla mnie bardzo interesująca ;)

      Usuń
  13. ale super, taki kraj :D chociaż kartka mnie nie zachwyca, te budynki takie smutne jakieś. :( wolałabym na kartce z Afryki zobaczyć jakiś naturalny krajobraz. ale nie ma co narzekać, kawał świata kartka przebyła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pewien niedosyt może i jest, ale mimo wszystko się cieszę, bo nawet się na pocztówce znalazł napis Uganda, więc od razu widać skąd przybyła :)

      Usuń
  14. Świetny swap! Ja mam pewne opory co do swapów z Afryką (ze względu na ebolę coś sobie ubzdurałam ;/).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam niekiedy opory do wymian z Afryką, ale raczej ze względu na to, że już kilka kartek stamtąd do mnie nie dotarło...

      Usuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM