Bugenwilla czy jednak nie bugenwilla? ;)

W lipcu i w sierpniu (kiedy to było!) brałam udział w akcji na FB, która nazywała się Letnie Słanie Kartek i była organizowana przez Szkołę Kaligrafii i Iluminacji Barbary Bodziony. W skrócie, akcja polegała na zadeklarowaniu jaką ilość pocztówek możemy wysłać i czy jesteśmy w stanie posłać kartkę do cudzoziemca, czyli poza granice Polski. Wysyłaliśmy i otrzymywaliśmy kartkę od tej samej osoby. Z tego co pamiętam poprosiłam o dwa adresy zagraniczne i hmm... chyba cztery na terenie kraju. Jeśli chodzi o pierwszą opcję to wysłałam kartki do Francji oraz Malezji, niestety po drugiej z nich ślad zaginął. Nie wiem, czy adresatka otrzymała kartkę, czy nie. W każdym razie ja nic nie otrzymałam. 

Swoją drogą, może ktoś z Was brał udział w tej akcji? ;)

Jeśli chodzi o pocztówkę do Francji, to sama wysłałam ją z Niemiec, gdzie akurat przebywałam na wakacjach. Muszę przyznać, że długo czekałam na swoją pocztówkę, jednak po upływie około 1,5 miesiąca znalazłam w skrzynce kopertę z Francji. W środku czekała na mnie karteczka oraz pocztówka. Co ciekawe, okazało się, że dziewczyna pochodzi z Majotty, gdzie przebywała przez wakacje, jednak nie miała żadnej kartki prezentującej widoki tej wyspy, więc wysłała mi Cypr. Dlaczego? Ponieważ nadawczyni spędziła tam część wakacji ;) 

Moją pierwszą przesyłkę z Cypru możecie zobaczyć <tutaj>, jeśli jeszcze jej nie widzieliście. Swoją drogą znajdziecie tam coś zarówno dla fanów kartek, jak i tych, którzy lubią czytać książki bądź robić zakupy. Muszę przyznać, że nawet lubię tą pocztówkę, choć początkowo nie do końca tak było ;) Przekonał mnie do siebie jednak ten widok, który wygląda jak zatrzymany w czasie. Ci starsi panowie sprawiają wrażenie jakby byli w tej knajpce stałymi bywalcami i spędzali tam całe dnie na czytaniu gazet. Poza tym ta biel budynków w kontraście do niebieskich drzwi również wpada w oko. No i te piękne kwiaty, dodające nieco barw pocztówce! No właśnie, kwiaty, drzewo, pnącze, hmm cóż to w sumie takiego... Oczywiście postanowiłam znaleźć informację w Internecie, ale wpisując różne zestawy haseł, nie wyszukałam niczego konkretnego. W końcu, na jakieś stronie internetowej widniała magiczna nazwa: bugenwilla , która podobno (podobno, bo nie do końca jestem przekonana czy chodzi o to, co prezentuje kartka, którą otrzymałam) jest tym czego szukałam. Jeśli ktoś z Was wie czy bugenwilla to na pewno bugenwilla, czy jednak jakaś inna roślina, to dajcie znać :)

Letnie Słanie Kartek

do usłyszenia!

19 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie lubię różne akcje gdzie można się z kimś wymienić pocztówką lub listem i chętnie biorę w nich udział. Nigdy nie wiadomo na kogo się trafi i komu będzie można wysłać kartkę :)

      Usuń
  2. Brałem udział w tej akcji, ale jestem połowicznie zadowolony. Wysłałem 2 pocztówki, a otrzymałem tylko jedną. Nie dotarła do mnie pocztówka od tej samej osoby z Francji, do której i Ty wysyłałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o zagraniczne wymiany, to niestety też jestem zadowolona połowicznie, bo Malezja do mnie nie dotarła, ani nawet nie wiem czy moja kartka dotarła do niej.
      Ooo czyli miałam chyba szczęście, że do mnie dotarła ta pocztówka, skoro Ty od tej osoby nie otrzymałeś. Szkoda, że niektórzy tak zwlekali z wysłaniem lub nie wysłali pewnie kartki wcale :/ nie o to chodziło w tej akcji przecież...

      Usuń
  3. Szczerze mówiąc nie wiem co to za drzewko. Ale bardzo często można je spotkać na południu Europy i pocztówkach stamtąd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam tą roślinę nie raz, ale niestety nigdy nie obiło mi się o uszy jak ona się nazywa. Chyba na kartkach z Chorwacji i Grecji gdzieś mi tam śmignęła, więc w sumie opis na stronie o jej występowaniu by pasował do tych trzech państw ;)

      Usuń
  4. Ta akcja jest organizowana co roku? Ciekawa inicjatywa i chętnie wziąłbym w niej udział. Jakieś informacje może posiadasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, niestety nie mam pojęcia czy ta akcja jest organizowana co roku :( Pierwszy raz brałam w niej udział w ubiegłe wakacje i nigdzie nie pamiętam informacji, że to kolejna edycja, choć mogłam na to po prostu nie zwrócić uwagi. Tutaj jest strona internetowa na której pojawiła się informacja: http://szkolakaligrafii.pl/letnie-slanie-kartek/ Może warto do nich napisać maila i po prostu zapytać czy w tym roku podobna akcja jest planowana :)

      Usuń
  5. Świetna akcja, szkoda, że nie usłyszałam o niej wcześniej. Może jednak uda mi się wziąć udział w tym roku, o ile będzie ponownie organizowana. :) A pocztówka bardzo ładna, urzekła mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie organizowana podobna akcja jak w zeszłym roku, bo także chętnie wzięłabym w niej udział :)

      Usuń
  6. Fajnie, że kto organizuje takie akcje.

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie wzięłabym udział w takiej akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem czy bugenwilla to na pewno bugenwilla, ale ta pocztówka ma w sobie coś niezwykłego. Bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. brałam udział w tej akcji, wysłałam jedną kartkę do dziewczyny mieszkającej dość niedaleko, ja zaś otrzymałam pocztówkę z Kartuz.
    na pewno już kiedyś słyszałam nazwę tej rośliny, kojarzy mi się z Sycylią, ale żadną specjalistką od flory nie jestem. :/ w sumie to właśnie ta kolorowa roślina według mnie czyni tę kartkę ładną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, Saro. Ta roślina niewątpliwie wzrok przyciąga i dodaje jej uroku :)
      Czyli kilka osób słyszało o tej akcji i brało w niej udział, świetnie! :)

      Usuń
  10. To jest bugenwilla. Ma różne kolory kwiatostanu – różowe, purpurowe, pomarańczowe, żółte i białe. Na żywo łatwo ją rozpoznać ze względu na charakterystyczną budowę kwiatów.
    Charakterystyczną cechą są podsadki, przypominjące wyglądem pergaminowe listki, które otaczają każdą trójkę kwiatów właściwych, na małych słupkach. Podsadki te imitują kwiaty i to one są głównym walorem ozdobnym bugenwilli.
    Jest to bardzo popularny krzew ozdobny w krajach o ciepłym klimacie, pochodzący z Ameryki Południowej, ze względu na obfitość kwiatów i długowieczność.
    Dzięki Anglikom, którzy na początku 19 wieku rozwinęli hodowlę sadzonek tej rośliny w królewskim ogrodzie botanicznym Kew Gardens i stamtąd rozprowadzali sadzonki do swoich kolonii i terytoriów zależnych, obecnie stał się popularnym krzewem ozdobnym począwszy od rejonu Lugano w Szwajcarii i kraje wokół Morza Śródziemnego , poprzez Afrykę i Azję aż po Australię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że utwierdził mnie pan w przekonaniu i rozwiał wszelkie wątpliwości związane z tą rośliną :) dziękuję!

      Usuń
  11. Podoba mi się kartka, ma w sobie ducha minionych czasów, klimat, jakąś tajemniczość. Tak wyobrażam sobie niegdysiejsze pocztówki.
    Pierwszy raz słyszę o tej akcji i o tego typu akcji. Chętnie zajrzę do linków, ale to słowo "kaligrafia" jakoś delikatnie daje mi do zrozumienia, że jestem na przegranej pozycji... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc na pocztówki, które sama wysyłałam oraz te, które otrzymałam to niekoniecznie miało to związek z "kaligrafią", więc nie masz się czego bać! Akurat karteczka, która była dołączona do tej pocztówki była niesamowita i jeszcze się nie spotkałam z takim pismem, no ale nie chciałam tutaj pokazywać treści kartki ;)

      Usuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM