pocztówki
komentarzy 19

Bugenwilla czy jednak nie bugenwilla? ;)

W lipcu i w sierpniu (kiedy to było!) brałam udział w akcji na FB, która nazywała się Letnie Słanie Kartek i była organizowana przez Szkołę Kaligrafii i Iluminacji Barbary Bodziony. W skrócie, akcja polegała na zadeklarowaniu jaką ilość pocztówek możemy wysłać i czy jesteśmy w stanie posłać kartkę do cudzoziemca, czyli poza granice Polski. Wysyłaliśmy i otrzymywaliśmy kartkę od tej samej osoby. Z tego co pamiętam poprosiłam o dwa adresy zagraniczne i hmm… chyba cztery na terenie kraju. Jeśli chodzi o pierwszą opcję to wysłałam kartki do Francji oraz Malezji, niestety po drugiej z nich ślad zaginął. Nie wiem, czy adresatka otrzymała kartkę, czy nie. W każdym razie ja nic nie otrzymałam.
Swoją drogą, może ktoś z Was brał udział w tej akcji? 😉
Jeśli chodzi o pocztówkę do Francji, to sama wysłałam ją z Niemiec, gdzie akurat przebywałam na wakacjach. Muszę przyznać, że długo czekałam na swoją pocztówkę, jednak po upływie około 1,5 miesiąca znalazłam w skrzynce kopertę z Francji. W środku czekała na mnie karteczka oraz pocztówka. Co ciekawe, okazało się, że dziewczyna pochodzi z Majotty, gdzie przebywała przez wakacje, jednak nie miała żadnej kartki prezentującej widoki tej wyspy, więc wysłała mi Cypr. Dlaczego? Ponieważ nadawczyni spędziła tam część wakacji 😉
Moją pierwszą przesyłkę z Cypru możecie zobaczyć <tutaj>, jeśli jeszcze jej nie widzieliście. Swoją drogą znajdziecie tam coś zarówno dla fanów kartek, jak i tych, którzy lubią czytać książki bądź robić zakupy. Muszę przyznać, że nawet lubię tą pocztówkę, choć początkowo nie do końca tak było 😉 Przekonał mnie do siebie jednak ten widok, który wygląda jak zatrzymany w czasie. Ci starsi panowie sprawiają wrażenie jakby byli w tej knajpce stałymi bywalcami i spędzali tam całe dnie na czytaniu gazet. Poza tym ta biel budynków w kontraście do niebieskich drzwi również wpada w oko. No i te piękne kwiaty, dodające nieco barw pocztówce! No właśnie, kwiaty, drzewo, pnącze, hmm cóż to w sumie takiego… Oczywiście postanowiłam znaleźć informację w Internecie, ale wpisując różne zestawy haseł, nie wyszukałam niczego konkretnego. W końcu, na jakieś stronie internetowej widniała magiczna nazwa: bugenwilla , która podobno (podobno, bo nie do końca jestem przekonana czy chodzi o to, co prezentuje kartka, którą otrzymałam) jest tym czego szukałam. Jeśli ktoś z Was wie czy bugenwilla to na pewno bugenwilla, czy jednak jakaś inna roślina, to dajcie znać 🙂
Letnie Słanie Kartek
 
do usłyszenia!
Filed under: pocztówki

by

Jestem (nie)spełnioną podróżniczką, niepoprawną romantyczką, zachłanną książkoholiczką, miłośniczką kotów wszelkiej maści a także kolekcjonerką dobrych wspomnień i pocztówek z całego świata. Obecnie mieszkam w Gorzowie Wielkopolskim, w którym pracuję jako młodszy bibliotekarz.