Month: Marzec 2015

Sery, orzechy i wino ;)

Któż z nas nie posiada takiej pocztówki (lub pocztówek), które niby są puste, niewypisane, ale jednak ciężko jest nam się z nimi rozstać, bo są ładne lub po prostu mamy do nich sentyment i nie chcemy wysłać ich dalej w świat. Ja mam sporo takich kartek, które kupiłam z myślą: zostawię sobie na pamiątkę. A to z wycieczek, a to z internetowych sklepów, a to z antykwariatów. Z czasem doszłam jednak do wniosku, że nie cieszą mnie one tak jak te, na których jest cokolwiek napisane, choćby jakiś cytat, historia, data, cokolwiek. Zaczęłam więc szukać rozwiązań. W końcu na którymś blogu znalazłam pocztówki, które pochodziły z tak zwanej „wymiany lustrzanej„. Domyśliłam się, że pewnie była to wymiana na takie same kartki, a słowa autorki bloga tylko mnie utwierdziły w przekonaniu. Pomyślałam, że założę wątek na forum, wrzucę tam album z tym co mam i może akurat ktoś będzie chciał skorzystać z takiej opcji. Zanim jednak zaczęłam, przejrzałam wątki i trafiłam na kilka o takiej tematyce, z czego jeden zainteresował mnie najbardziej, ponieważ były tam kartki, …

Bugenwilla czy jednak nie bugenwilla? ;)

W lipcu i w sierpniu (kiedy to było!) brałam udział w akcji na FB, która nazywała się Letnie Słanie Kartek i była organizowana przez Szkołę Kaligrafii i Iluminacji Barbary Bodziony. W skrócie, akcja polegała na zadeklarowaniu jaką ilość pocztówek możemy wysłać i czy jesteśmy w stanie posłać kartkę do cudzoziemca, czyli poza granice Polski. Wysyłaliśmy i otrzymywaliśmy kartkę od tej samej osoby. Z tego co pamiętam poprosiłam o dwa adresy zagraniczne i hmm… chyba cztery na terenie kraju. Jeśli chodzi o pierwszą opcję to wysłałam kartki do Francji oraz Malezji, niestety po drugiej z nich ślad zaginął. Nie wiem, czy adresatka otrzymała kartkę, czy nie. W każdym razie ja nic nie otrzymałam. Swoją drogą, może ktoś z Was brał udział w tej akcji? 😉 Jeśli chodzi o pocztówkę do Francji, to sama wysłałam ją z Niemiec, gdzie akurat przebywałam na wakacjach. Muszę przyznać, że długo czekałam na swoją pocztówkę, jednak po upływie około 1,5 miesiąca znalazłam w skrzynce kopertę z Francji. W środku czekała na mnie karteczka oraz pocztówka. Co ciekawe, okazało się, że dziewczyna pochodzi …

Hipisowski raj…

Uznawany za jedno z państw, w których praktycznie wszystko jest dozwolone. Rodzicami mogą zostać także pary homoseksualne. Uprawa marihuany na własnych poletkach jest dozwolona (6 krzaków konopi na głowę rocznie). Geje i lesbijki są tam spotykani zarówno na wsi, jak i w mieście. Wyroby własne można sprzedawać nawet w komunikacji miejskiej. Aborcja do 12 tygodnia życia jest legalna. Jest jak hipisowski raj (dla niektórych osób). Urugwaj to państwo zlokalizowane we wschodniej części Ameryki Południowej, nad Oceanem Atlantyckim. Graniczy z Argentyną i Brazylią. Większość mieszkańców stanowią Hiszpanie oraz Włosi, a dominującą religią jest katolicyzm. A z czym Wam kojarzy się ten kraj?  Macie już pocztówkę z tej części świata? 🙂 Położenie Urugwaju na tle Ameryki Południowej / źródło Stolicą Urugwaju jest Montevideo (można skojarzyć z: Monte – mniam, mniam! oraz video – no bo jak wyświetlić reklamę tego pysznego deseru 😉 ). Bywa ono uznawane za miasto o najwyższej jakości życia mieszkańców w całej Ameryce Południowej. Ze względu na swoją funkcję jest to ośrodek kulturalny i gospodarczy, do którego chętnie ściągają turyści. swap   Pałac Legislacyjny to miejsce, w którym …

Zwycięska pocztówka ;)

Jakiś czas temu na Pocztówki Ag odbył się mały konkurs, w którym trzeba było odpowiedzieć na pytanie z ilu europejskich państw autorka bloga posiada pocztówki. Napisałam odpowiedź na Jej FB (w tym celu weszłam na bloga i policzyłam kraje z zakładki Europa), no i wygrałam pocztówkę 😉 W skrócie: Legnica to miasto na Równinie Legnickiej w województwie dolnośląskim, które położone jest nad rzeką Kaczawą. Do tej pory nie posiadałam żadnej kartki z tego miasta, dlatego cieszę się, że znalazło się ono w moich zbiorach. Z czym kojarzy mi się Legnica? Jedynie z Legnicko -Głogowskim Okręgiem Miedziowym. Na pocztówce znajdują się:  1. Sanktuarium świętego Jacka – <szczegóły> 2. Gmach Kurii Biskupiej (z 1909 r.) – <szczegóły> 3. Zamek książąt piastowskich (XII-XIII w.) – zbudowany w stylu gotyckim – <szczegóły> 4. Budynek poczty (z 1890-92 r.) 5. Wieża Chojnowska (XIV w.) – wzniesiona w stylu gotyckim – <szczegóły> 6. Plac Słowiański – <szczegóły> , Katedra pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła – zbudowana w stylu gotyckim – <szczegóły> 7. Wieża Głogowska (XIV w.) – zbudowana w stylu gotyckim – <szczegóły> 8. Ulica Złotoryjska  9. Nowy Ratusz (z 1902-05 r.) …

Wymiana z Darkiem :)

Pocztówka z Białegostoku to jedna z kartek, które otrzymałam od Darka w ramach pierwszej wymiany prywatnej. Druga z nich pewnie pojawi się na blogu przy okazji kartek okolicznościowych umieszczanych tematycznie, jednak nie mam pojęcia kiedy. Zdradzę Wam tylko, że jest to kartka walentynkowa 😉 Białystok to oczywiście stolica województwa podlaskiego, która zlokalizowana jest na Wysoczyźnie Białostockiej nad rzeką Białą. Miasto nazywane jest niekiedy Zielonym, ze względu na dość duży udział terenów zielonych (około 35 %). Lewy górny róg – barokowy pałac Branickich, który bywa nazywany Wersalem Podlasia. Obecnie mieści się w nim siedziba władz Uniwersytetu Medycznego. Północną oficynę (prawy dolny róg) zajmuje Muzeum Historii Medycyny i Farmacji. Mimo, że na pocztówce widać tylko pałac, to warto dodać, że otaczają go najlepiej zachowane w Polsce ogrody barokowe. Prawy górny róg – Rynek Kościuszki wraz z ratuszem pochodzącym z późnego baroku. Teraz znajduje się w nim Muzeum Podlaskie. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym znalazła relację na żywo i nie umieściła żadnego odnośnika <TUTAJ>  Czy tylko ja lubię podglądać dane miejsca przez Internet? 😉 Lewy dolny róg – pałac Lubomirskich z …

Świąteczne zakupy ;)

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, więc ostatnio poświęciłam trochę czasu i wybrałam się na poszukiwanie ciekawych i w miarę tanich kartek świątecznych. Weszłam do kilkunastu sklepów, ale w większości znalazłam rozkładane kartki, za którymi nie do końca przepadam oraz kartki z motywem religijnym, które do moich ulubionych także nie należą. Szukałam więc dalej i tak trafiłam na urocze kurczaczki i zajączki z dość sporym dodatkiem brokatu, dodatkowo na ciekawym papierze (coś jakby tekturka, bo są o wiele grubsze niż zwyczajna pocztówka), a do tego z tyłu znajdują się wykropkowane miejsca na adres oraz tekst, a także kolorowe jajeczka i kwiatki 😉 świąteczny składzik 😉 W mieszkaniu miałam kilka kupionych wcześniej kartek z Postallove, więc teraz moje zbiory się nieco powiększyły. Pewnie w przyszłym tygodniu zabiorę się za wypisywanie kartek i ich wysyłkę, tak aby wszystkie miały szansę dotrzeć do adresatów przed świętami 😉 Księgarnia Matras, 1 zł/sztuka Postallove, 1,20 zł/sztuka Przypadkiem trafiłam także na… świąteczne taśmy dekoracyjne! Pisanki, kurczaczki i zajączki w koszyczkach, które można dodatkowo nakleić na kartkę i od razu robi się wielkanocny …

Miasta, które utkwiły mi w pamięci (od M do Z) ;)

Czas na drugą część miast, które utkwiły mi w pamięci. Jeśli nie mieliście okazji przeczytać o miastach od A do L, to zapraszam TUTAJ. W sumie powinnam rozpocząć od litery Ł, jednak celowo zostawię ją sobie na osobny post (a może posty?). W końcu Łódź jest miastem, w którym obecnie mieszkam, więc warto poświęcić mu nieco więcej uwagi 😉   Malbork (Polska) Zamek, zamek i jeszcze raz zamek. Po pierwsze, naprawdę duży. Po drugie, malowniczo położony. Po trzecie, interesujący i z wieloma tajemniczymi zakamarkami. Po czwarte, stanowczo warto go zobaczyć 😉 Oczywiście można tam zakupić pamiątki – magnesy, pocztówki, figurki, ale także postrzelać z łuku czy przebrać się za dzielnego rycerza (coś dla panów ;)).   maj 2013 r. N Jak… niestety. Nie byłam w żadnym mieście na N, które w mojej głowie utkwiłoby dłużej, dlatego nie jestem w stanie Wam tutaj niczego zaprezentować 🙁 Oświęcim (Polska) Byłam tam tylko raz, podczas wycieczki szkolnej w liceum, czyli jakieś 5-6 lat temu. Dla niektórych jest to miejsce o dużym znaczeniu, jednak ja z niego pamiętam jedynie to, że …

„Perła Afryki”, czyli Kampala ;)

Kiedy w 1907 roku Winston Churchill przybył do Ugandy, nazwał to miasto „perłą Afryki”. Warto jednak przyjąć inne standardy niż amerykańskie czy europejskie, bo inaczej w niczym by ono nie przypominało naszych lokalnych perełek. Poza tym nie było ono wówczas tak ważnym ośrodkiem, gdyż obecną funkcję pełni od 1962 roku. Kampala, jak na stolicę kraju afrykańskiego jest dość spokojnym miastem, gdzie życie toczy się własnym rytmem. Jeśli chodzi o lokalizację miasta, to znajduje się ono około 10 kilometrów na północ od Jez. Wiktorii. Rozpościera się na wzgórzach o wysokości prawie 1200 metrów nad poziomem morza. Jako stolica stanowi najważniejszy ośrodek w Ugandzie, zlokalizowane są tam różne przedsiębiorstwa, prężnie działa przemysł włókienniczy, odzieżowy, drzewny, maszynowy, a także z drugiej strony toczy się tam życie kulturalne (uniwersytet, wyższa szkoła techniczna, muzeum narodowe i teatr). Kampala jest węzłem drogowym, to właśnie tam kończy się trasa linii kolejowej biegnącej z Kenii, a niedaleko usytuowany jest międzynarodowy port lotniczy. swap W kopercie znalazłam pocztówkę z widokiem na stolicę Ugandy oraz piękną bransoletkę, którą macie okazję zobaczyć powyżej. Lubię bransoletki, więc była …

Długi list, słodycze i herbaty, czyli przesyłka z Bangladeszu ;)

Pamiętacie moją pierwszą przesyłkę z Bangladeszu? Ostatnio otrzymałam kolejną od tej samej osoby, czyli Hasana. Cieszę się, że utrzymujemy ze sobą kontakt, zarówno wymieniając korespondencję, jak i wiadomości prywatne na FB. To dzięki niemu mogę lepiej poznać Bangladesz, spróbować lokalnych smakołyków, zaznajomić się z życiem codziennym w tym państwie. Zresztą nie ukrywam, że po prostu fajnie jest mieć znajomego w tak odległym i dość egzotycznym, jeśli chodzi o Postcrossing, państwie. Mam nadzieję, że ta znajomość nie skończy się z dnia na dzień, bo przecież dopiero udało nam się wymienić dwa długie listy 😉 Wracając do drugiej przesyłki, to zawierała ona między innymi… … granulowaną herbatę oraz torebkę ekspresowej jaśminowej herbaty (100 % ekologiczną). Firma Kazi & Kazi Tea to jedna z najpopularniejszych marek herbat w Bangladeszu. Jeszcze nie spróbowałam żadnej, ale pewnie wkrótce to nadrobię 😉 swap W kopercie znalazłam także dwa smakołyki…  Po pierwsze mleczną czekoladkę firmy Cadbury, która zajmuje się produkcją słodyczy i napojów, a swoją siedzibę ma w Londynie. Co ciekawe, słodycze tej firmy są wyrabiane z produktów oznaczanych logiem „Fair Trade”, czyli …

„Zachowaj spokój i rób swoje” ;)

Mimo, że nie jest to typowo turystyczna pocztówka, ani nie ma na niej wina, elementów związanych z podróżą, czy lokalnych ludzi, to i tak jest to jedna z moich ulubionych pocztówek. Dlaczego? Szczerze mówiąc to sama nie wiem dlaczego 😉 Moją uwagę przyciągnęła już podczas wyciągania ze skrzynki. Motyw kwiatowy bardzo mi się podoba. Do tego nadawca ogromnie się postarał – tył pocztówki jest równie kolorowy jak przód – taśma dekoracyjna, naklejki i stempelek – wszystko razem idealnie się komponuje 😉 To także moja jedyna kartka z serii „Keep calm and…”. Mam sporo tych kartek w ulubionych, jednak zazwyczaj jest na nich coś innego niż „… carry on” 😉 Niektóre nawiązują do Harrego Pottera, niektóre do jedzenia, jeszcze inne do życia codziennego. off     Miłego wieczoru 😉 do usłyszenia!