×

Różne rzeczy się zdarzają... ;)

Pod koniec kwietnia, kiedy przeglądałam pocztówki na PC znalazłam dwie osoby, które na profilach miały podane swoje adresy. Postanowiłam sprawić komuś radość, a przy okazji, być może zyskać jakaś kartkę do swojej kolekcji. Przeczytałam więc jakie te osoby mają preferencje, wypisałam kartki, nakleiłam znaczki i wrzuciłam pocztówki do skrzynki. To właśnie w taki sposób zdobyłam pocztówkę ze Słowacji, którą możecie zobaczyć TUTAJ. Jeśli chodzi o drugie państwo, to kartkę wysłałam dokładnie 6 maja 2014 roku i niestety nie otrzymałam żadnej informacji zwrotnej typu e-mail czy wiadomość przez PC. W styczniu podczas codziennego sprawdzania skrzynki na listy znalazłam pocztówkę, która zupełnie mnie zaskoczyła i dopiero po przeczytaniu wiadomości od nadawcy przypomniała mi się cała ta sytuacja. Niestety datownik jest zamazany, data nie została też napisana ręcznie, więc trudno mi powiedzieć kiedy dokładnie została wysłana. Użyłam jednak lupy i wydaje mi się, że jest tam data 27.06.2014, co oznaczałoby, że pocztówka wędrowała do mnie około 7 miesięcy! Tym bardziej cieszę się, że do mnie dotarła, jak widać nawet takie rzeczy się zdarzają. Ciekawa jestem ile Wy najdłużej czekaliście na pocztówkę? ;)

Napis z tyłu wskazuje na to, że Wenezuela to kraj różnorodności biologicznej. Nadawca napisał, że kartka idealnie oddaje to, co ten kraj kryje w sobie, czyli zmienność krajobrazów. Ośnieżone szczyty, piękne pustynie, wspaniałe pochmurne lasy i rajskie plaże, które zajmują nawet 3000 kilometrów wybrzeża. Ta pocztówka to taka Wenezuela w pigułce ;) Niestety nie wiem, jakie konkretnie miejsca ona prezentuje, ale mimo wszystko bardzo mi się podoba. Czy Wy macie kartkę z tego państwa ? Jeśli tak, to dajcie znać w jakich okolicznościach ją dostaliście - czy to był off, czy swap, a może jakaś loteria lub podróż znajomego? ;)

swap


do usłyszenia!
Copyright © 2016 Kinga On Tour , Blogger