Podziemna wioska Berberów ;)

Dzięki Postcard United do mojej kolekcji dołączyła pocztówka z Tunezji. Bardzo się cieszę z kolejnego afrykańskiego państwa, ponieważ to kolejny krok do przodu, aby i ten kontynent zamalować na mapie ;) 

Kartka przedstawia bardzo ciekawy obszar, znajdujący się w środkowej części kraju, na skraju Sahary. Wieś Matmata to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Tunezji, przyciągające turystów. To właśnie tam, w otoczeniu niezbyt wysokich gór Dżebel, mieszkają plemiona Berberów. Piaszczysto - gliniaste skały pozwoliły wydrążyć im domostwa pod ziemią, stąd inna nazwa tego miejsca, czyli wioska troglodytów.  Na co dzień zajmują się uprawą ziemi w trudnych warunkach, jednak dzięki tworzeniu tarasów, udało im się uprawiać palmy daktylowe, drzewka oliwne oraz figowce. Drugim zajęciem jest hodowla zwierząt.

Każde mieszkanie posiada okrągły dziedziniec, który nieco przypomina studnię (6-7 metrów głębokości, 10-15 metrów średnicy). Jest to centrum domostwa i to właśnie z niego wchodzi się do dalszych pomieszczeń, takich jak: spiżarnie, izby mieszkalne czy pomieszczenia gospodarcze. Co ciekawe, cały dom może składać się z jednego lub nawet dwóch poziomów. Aby wejść na dziedziniec, należy zejść pochyłym tunelem wydrążonym z poziomu gruntu. Tego typu rozwiązania mieszkalne są dobrym pomysłem na utrzymanie chłodu podczas gorącego dnia, czy ciepła podczas zimniejszej nocy. Oczywiście jest to także praktyczne, ponieważ dzięki tunelom można łączyć poszczególne dziedzińce ze sobą i wtedy wielopokoleniowa rodzina może się swobodnie przemieszczać między domostwami.

Brzmi i wygląda interesująco, tym bardziej kiedy przeczytałam, że już w V wieku p.n.e. Herodot wspominał o takim sposobie życia! Obecnie część mieszkańców przeniosła się około 20 kilometrów na północ, do tak zwanej nowoczesnej wioski, czyli Nouvelle Matmata. Wieś założyły władze Tunezji, ponieważ chciały odciążyć przepełnione podziemne mieszkania. Ci, którzy w nich pozostali żyją teraz z turystyki oferując przyjezdnym nie tylko pamiątki czy tradycyjną kuchnię, ale także możliwość spędzenia nocy w podziemnych hotelu!

off (PU) - 14 dni


Jeśli jesteście fanami "Gwiezdnych wojen" to powinniście wiedzieć, że to właśnie w wiosce Matmata kręcono część scen ;) Ja nie przebrnęłam przez ani jedną część filmu, więc musicie mi wybaczyć, że nie wiem, w którym momencie pojawiają się podziemne domki lub księżycowy krajobraz.  Dajcie znać, czy oglądaliście tą serię filmów! ;)

do usłyszenia!


26 komentarzy:

  1. Ja też nie oglądałem tego filmu :) Ciekawe informacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie jestem sama, bo w sumie to chyba jest to swojego rodzaju klasyk, którego aż może głupio nie znać. Ale patrząc po komentarzach do tego postu to sporo osób jednak nie oglądało tej serii :)

      Usuń
  2. też nie oglądałam, ale mój R. je lubi, muszę mu pokazać Twój wpis, może kiedyś odwiedzimy ten zakątek świata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się na przyszłość, choć nie wiem czy jeszcze otrzymam jakąś pocztówkę związaną poniekąd z "Gwiezdnymi wojnami" ;)

      Usuń
  3. Miłośniczką " Gwiezdnych wojen" nie jestem, ale pocztówka i opis bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocztówka także wydała mi się ciekawa, a jak zaczęłam czytać na temat tej wioski to zyskała na wartości jeszcze więcej :)

      Usuń
  4. Widziałam film o tym miejscu /nie, nie Gwiezdne Wojny/. Duża atrakcja dla turystów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo ciekawi mnie jaki to był film - pamiętasz może? :)
      Tak, dla turystów spora, czytałam kilka artykułów i największa atrakcją jest bez wątpienia ten hotel.

      Usuń
  5. PU póki co chyba każdemu sprawia takie fajne niespodzianki :-) Kartka jest świetna, ale mnie już zaciekawiła zapowiedź i czekam z niecierpliwością na kolejny wpis ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny wpis, a w sumie nawet dwa już się pojawiły, więc do tego się nie odniosę :p
      Oj tak, Tobie PU także wielką radość sprawiło, to ID z jedynką to jednak wielka frajda - niższego już mieć nie można :)

      Usuń
  6. Ja widziałam wszystkie części Gwiezdnych Wojen ale nie jestem w stanie stwierdzić z której to dokładnie scenografia. A kartka super :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś pierwszą osobą na moim blogu, która obejrzała wszystkie części :)

      Usuń
  7. Nie oglądałam "Gwiezdnych Wojen", ale pocztówka jest ładna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym zrobiła ankietę, to jednak większość osób, które pozostawiły komentarze - nie oglądała tego filmu. Dobrze, że nie jestem sama :)

      Usuń
  8. Nigdy nie oglądałam "Gwiezdnych wojen" bo nie lubię tego typu filmów. Kartka zaś bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli podobnie jak ja, też nie przebrnęłam przez tą serię, bo nie przepadam za tego typu produkcjami ;)

      Usuń
  9. Kartka jest świetna, choć pewnie i tak nie potrafię jej w pełni docenić, skoro nie oglądałam "Gwiezdnych Wojen', hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, może coś w tym być. Ja w sumie ją doceniam, bo bardzo mi się spodobała, ale gdybym obejrzała "Gwiezdne wojny" pewnie znalazłabym jakieś drugie dno w tej kartce. Gorzej gdyby wydała mi się kartką filmową, a nie turystyczną :D

      Usuń
  10. Kartka jest bardzo ciekawa, a co do "Gwiezdnych wojen" to oglądałam 2 części, ale nie przepadam za tą serią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie części to i tak sporo, patrząc na powyższe komentarze, gdzie większość z nas jednak nie oglądała żadnej :)

      Usuń
  11. Bardzo oryginalna pocztówka i interesujące znaczki. No i jak zawsze ciekawy opis.
    Nie oglądałem tej serii ponieważ nie przepadam za filmami fantastycznymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczki także mi się podobają - szczególnie ten z truskawką jest niezły dla kogoś, kto ich nie kolekcjonuje :)
      Dziękuję, opis ciekawy, bo miejsce interesująco i łatwo było znaleźć informacje :)
      Ja filmy fantastyczne nawet lubię, ale nie o tego typu tematyce jak "Gwiezdne wojny".

      Usuń
  12. Gwiezdne Wojny to kultowe filmy mojego pokolenia, obecnie trącące myszką.
    Ładnych parę lat temu (1998) spędziłem trochę czasu w Tunezji. Dzięki temu miałem możliwość zobaczeniu kilku z kilkunastu miejsc gdzie kręcono sceny do Gwiezdnych Wojen. W tamtym czasie istniało nadal sporo elementów scenografii do tych filmów. Wtedy to nie była taka atrakcja turystyczna. Prawdziwą popularność te miejsca odzyskały dopiero po nakręceniu drugiej serii Gwiezdnych Wojen.
    W Matmacie kręcono sceny związane z domem Larsa Owena, wujka Luka Skywalkera. Lars miał dom podobny do tego na pocztówce. Poza tym w pobliżu Matmaty jest hotel Sidi Driss w którym mieszkała ekipa filmowa i tam kręcono również część scen w jego wnętrzu.
    Poza tym widziałem dom Anakina Skywalkera w Medenine, pomieszczenia niewolników w okolicy Tatouine (Ksar Ouled Soltane i Ksar Hadada), okolice Touzer (np. Mos Espa, Oung Jmel) gdzie kręcono wiele scen na otwartej przestrzeni, i dwa miejsca na Djerbie.
    Jakbyście zdecydowali się na wakacje w Tunezji, zwłaszcza na Djerbie to warto wykupić sobie wycieczkę „Szlakiem Gwiezdnych Wojen”, nawet nie względu na filmy ale że wykorzystano do scenografii wile autentycznych obiektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że będąc chyba w gimnazjum, te filmy dość często pojawiały się w telewizji - to właśnie wtedy nie przypadły mi do gustu. Może gdybym podeszła do nich obecnie to jakaś część fabuły by mnie zachęciła do ich oglądania, choć szczerze mówiąc - wątpię w to.
      Patrząc na liczbę turystów pojawiających się na filmikach w Internecie, właśnie w okolicach tej wioski to jednak albo sporo osób tą serię faktycznie obejrzało, albo po prostu miejsce jak tak sprzedawane i promowane, że i tak warto je zobaczyć.
      Skoro już nawet wycieczki "Szlakiem Gwiezdnych Wojen" są możliwe do wykupienia, to pewnie zadbano o to, aby były tam widoki warte zapamiętania.
      Dziękuję za Twój komentarz, jak zwykle podałeś wiele interesujących informacji :)

      Usuń
  13. Ciekawe, ciekawe...

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  14. ładna kartka, filmu nie oglądałam :)

    OdpowiedzUsuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM