Muuu i alpinizm ekstremalny ;)

Ostatnio zastanawiałam się, czy na szwajcarskich pocztówkach jest coś innego niż góry i krowy :) To moja druga kartka o tej tematyce z tego właśnie państwa. Pierwszą możecie zobaczyć TUTAJ, jeśli jeszcze jej nie widzieliście. Obie kartki mi się podobają, bo jakby nie było, widoki są ładne. Mimo to postanowiłam dodać kilka innych pocztówek do ulubionych ;)

Pocztówka przedstawia jedną z tras pieszych prowadzącą z Grutschalp do Murren, która wita turystów pięknymi widokami. Na kartce zostały uchwycone krowy znajdujące się na wysokości 1 487 metrów nad poziomem morza. Z tyłu jest także informacja na temat szczytów Eiger oraz Monch w Alpach Berneńskich. Oba szczyty kojarzone są z alpinizmem ekstremalnym, a północna ściana pierwszego z nich nazywana jest Ścianą Śmierci. Przypuszczam, że pierwszy szczyt po lewej to Eiger, natomiast drugi z nich to Monch (inaczej zwany Mnichem) - może ktoś z Was orientuje się lepiej w tej kwestii i mógłby rozwiać wszelkie wątpliwości? ;)

off (1 097 km, około 20 dni)


do usłyszenia!

26 komentarzy:

  1. Z krowami czy bez, Szwajcaria jest piękna, nawet tylko na pocztówkach ;) Ostatnio dostałam pocztówkę z Nowej Zelandii i widok na niej po prostu zapiera dech w piersiach :) Obserwuję i zapraszam do siebie, http://aleksandralaura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Nowa Zelandia to taki dobry przykład jeśli chodzi o widoki zapierające dech w piersiach, dla mnie zawsze wszystko tam było inne - oczywiście w dobrym słowa znaczeniu ;)
      Dziękuję za odwiedziny, zajrzę w wolnej chwili także do Ciebie :)

      Usuń
  2. Bardzo ładny widok a krówki całkiem fotogeniczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie są dość często fotografowane, więc może wpadło im już to w nawyk i dlatego są tak dobrze uchwycone ;)

      Usuń
  3. Jejku! Jaka śliczna kartka! Góry i krowy ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, że Ci się spodoba, bo już ta poprzednia z tego co pamiętam, wpadła Ci w oko :)

      Usuń
  4. Hahah, świetna kartka, te krówki tylko dodają uroku.
    Ja mam pocztówkę ze Szwajcarii z Zurychu i akurat gór nie przedstawia, krów też nie, i jest to moja jedyna pocztówka ze Szwajcarii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dwie pocztówki z tego kraju (swap i off), no a w sumie to jak się okazało mam jeszcze jedną z antykwariatu, ale o tym kiedy indziej na blogu. Aż z ciekawości zajrzę i poszukam u Ciebie tej kartki ze Szwajcarii :) bo z Zurychu widziałam kilka pięknych kartek na PC!

      Usuń
  5. Świetna pocztówka! A ja mam 4 pocztówki ze Szwajcarii i na żadnej nie mam krów, ani gór :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie widziałam, że Twoje pocztówki nie przedstawiają tej naturalnej strony Szwajcarii, tylko jednak tą miejską stronę.

      Usuń
  6. Brakuje jeszcze psa bernardyna ;) Bardzo piękna kartka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to dobre skojarzenie, faktycznie by się przydał :p
      Choć nie wiem czy w Szwajcarii są one takie popularne, aż z ciekawości sprawdzę ;)

      Usuń
  7. Twoje przypuszczenia są prawidłowe.
    Ta góra po lewej to Eiger - widać od lewej ściany północną i zachodnią.
    Po środku jest Monch.
    Zdjęcie zostało zrobione ze strony wioski Kleine Scheidegg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za rozwianie moich wątpliwości :) Właśnie tak myślałam, że po lewej widoczna jest ta bardzo charakterystyczna ściana północna, którą widać bardzo często na zdjęciach w Internecie i to pomogło mi w ustaleniu który szczyt jest który. Jestem ciekawa jak wygląda ta wioska - od razu sprawdzam. Dziękuję raz jeszcze :)

      Usuń
  8. Oryginalna pocztówka, tylko Milki brakuje:)
    Pierwszy z lewej Ejger (niższy), zmysł geografa Ciebie nie myli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bym się zdziwiła, gdyby na kartce pojawiła się Milka, bo w sumie mogłaby to już być ad card ;)
      Mimo, że po pięciu latach studiów geograficznych, to i tak muszę się dość często posiłkować Internetem, bo niektóre miejsca na pocztówkach widzę po raz pierwszy i nigdy o nich nic więcej nie słyszałam ;p W sumie to dopiero teraz mam zajęcia o różnych "dziwnych wyspach", ale mam z nich jedynie Tajwan w swoim pudełku ;p

      Usuń
  9. Jeszcze w Szwajcarii są sery, zegarki i banki hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to także typowe skojarzenia z tym krajem, ale chyba nie widziałam żadnej pocztówki w stylu "Symbole Szwajcarii", choć pewnie mogłaby być to interesująca kartka ;)

      Usuń
  10. Napatrzmy się na krówki, bo swoim wnukom pewnie będziemy pokazywać wypchane eksponaty w muzeum ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że tak. Warto też napatrzeć się na krówki, żeby potem dzieciom i wnukom móc wytłumaczyć i udowodnić, że krowy jednak nie są fioletowe ;) Była taka sytuacja, że dzieci w szkole rysowały krowy właśnie w takim kolorze... Reklamy niestety niczego pożytecznego raczej nie uczą ;/

      Usuń
  11. Este año como cada año, nuestro tren parara en alguna estación, depende de cada uno de nosotros dejar ir a la tristezas, miedos, frustraciones, malos momentos, desamor. Agradece a cada uno de ellos.. su compañía y sus enseñanzas, aunque hayan sido dolorosas, déjalos ir, déjalos bajar de este tren. Deseo que en esta parada, a tu tren suban miles de bendiciones, sueños alcanzables, amor, abundancia, fuerza y determinación para seguir tu viaje.
    Hoy en mi vagón quedaran puestos desocupados y espero te sientes a mi lado para compartir junt@s este nuevo viaje. FELIZ NUEVO COMIENZO EN ESTE AÑO 2015!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Haha! Dokładnie - na większości moich pocztówek ze Szwajcarii też są góry i krowy ;-) Ale te góry są niesamowite, tyle się o nich naczytałam, kiedy przechodziłam okres "chcę o górach wiedzieć wszystko", że noce zarywałam! Aż sprawdziłam u siebie na blogu - zamieściłam dopiero trzy kartki z tego państwa i na dwóch też są motywy gór i krowy :) Niemniej jednak mam z tego co pamiętam trzy inne, które żadnego z tych symboli nie pokazują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zaglądam obejrzeć Twoje szwajcarskie pocztówki :)

      Usuń
  13. Wkoncu widze cos z moich okolic! Ja wlasnie dodalam na blogu post o moich pocztowkach - wiekszosc z nich jest ze Szwajcarii, a na zadnej nie ma krow :D

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam właśnie, że na żadnej z pocztówek nie masz krowy :D Ale Twoja kolekcja też jest spora - szczególnie ta z Rzymu robi wrażenie :)

      Usuń
  14. Fajne widoki mają krowy :)

    OdpowiedzUsuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM